Już dziś w SKF o godz. 17.00 komediodramat produkcji brytyjskiej z 2009 roku, którego reżyserem jest Argentyńczyk Alexis Dos Santos - „Niezasłane łóżka”.
Miejscem, w którym koncentruje się akcja filmu jest jeden z licznych w Londynie squatów.
Dwoje głównych bohaterów pochodzi z innych krajów Europy: Axl jest w połowie Hiszpanem, a Vera Belgijką. On przyjeżdża do Wielkiej Brytanii, ponieważ chce rozwiązać rodzinną tajemnicę, ona przeżywa wówczas rozstanie z chłopakiem. Axl chcąc zbliżyć się do ojca udaje zainteresowanego wynajęciem mieszkania studenta, Vera udaje kogoś, kim nie jest kiedy spotyka nową miłość, pozornie obcego człowieka (wątek miłosny przedstawiony w bardzo intrygujący sposób). Mimo, że obydwoje mieszkają w tym samym, otwartym dla wszystkich, squacie - nie spotykają się od razu.
Produkcja Alexisa Dos Santosa to odtrutka na "dwudziestolatków Made In Hollywood" – w kosztownych ciuchach, w drogich autach i z abstrakcyjnymi dramatami.
Niezasłane łóżka to bezpretensjonalny film w ciepłym, offowym klimacie, z nutą melancholii. Czasami ta historia przywodzi na myśl "Once", czasami, pod względem humoru, przypomina przebojową "Amelię”.
Znajdziemy w nim łatwo wpadającą w ucho muzykę (m.in. Tindersticks, Good Shoes, Daniel Johnston, Kimya Dawson). Zdjęcia w "Niezasłanych łóżkach" to w wielu momentach miniarcydzieła. Możemy odnieść wrażenie że film jest swego rodzaju baśnią.
Jest wielowątkowy. To między innymi rzecz o szukaniu bliskości i uciekaniu przed miłością, potrzebie zrozumienia, dojrzewaniu i poszukiwaniu smaku życia oraz swojego miejsca w świecie. A także o życiowych barierach, zrywaniu sztywnych gorsetów codziennej egzystencji. O nietypowej rodzinie. O tym, jak będąc w pobliżu można być daleko. Jak obok, nie znaczy, blisko.
Trwa 92 minuty, wstęp do Ostoi św. Dominika, gdzie pokazujemy filmy, jest wolny.
Zapraszamy.
Przyprowadźcie znajomych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze