Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szczerze życzę powodzenia w działaniach dotyczacych POIK-u, ktory za obecnej kadencji jest traktowany przez władze powiatu bardzo po macoszemu. Mam nadzieję, że wykorzysta Pan w tej sprawie swoje liczne atuty, ktore Pan tak często podkreśla. Pozdrawiam.
Czas kończyć naszą konwersację, bo jeszcze trochę i "z tej śmietany będzie masło!" Po kilku latach pracy też mi się wydawało, że wszystko ma funkcjonować według moich wyobrażeń. Doświadczenie życiowe i zawodowe to atuty, których nie pozyska się na skróty. W swoim oczekiwaniu na moje radnego poczynania proszę nie zapomnieć o Pani nowej pracy i jej efektach! Powodzenia!
Dziękuję za ,,ostrość spojrzenia”. Również ,,młodzieńcze emocje” potraktuję jako komplement, choć zapewne zupełnie inna była intencja tych słów. Muszę się z Panem podzielić, że mnie również dobrze pracuje się z osobami doświadczonymi, otwartymi i przyjaznymi. I na szczęście tego nie mam za sobą. Pięknie Pan dobiera słowa, ale niech Pana nie zwiedzie mój ,,młodzieńczy” wiek, bo umiem oceniać po czynach a nie słowach. Do tematu POIK-u wrócę niebawem na swoim blogu, również do kwestii, które starannie Pan pominął w swojej wypowiedzi. Tymczasem czekam na efekty Pana pracy. Przypominam, że Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej to również pomoc społeczna i proszę w swoich działaniach nie zapominać o tej bardzo potrzebnej ludziom instytucji.
Pani Moniko, rozumiem młodzieńcze emocje i ostrość spojrzenia! Mam to już za sobą i nie wdaję się w ocenę ludzi na podstawie epizodycznych relacji. Nie przypominam sobie wyborczej deklaracji zaangażowania w POIK, natomiast sprawy pomocy społecznej nie są mi obce. Duża w tym zasługa osób z wieloletnim doświadczeniem i przyjazną osobowością oraz otwartością na ludzi. Z takimi osobami współpracowałem przez osiem lat wspierając sochaczewską pomoc społeczną z wieloma sukcesami. Komisja w której pracuję, zresztą nie jedyna, ma znacznie szerszą problematykę w której już sama nazwa wskazuje priorytety. Proszę więc nie zawężać jej roli tylko do POIKu. Pani apel odbieram z powagą i zainteresuję się, czy są zamiary redukcji zadań powiatowych w Ośrodku Interwencji Kryzysowej.
Jestem mocno zaniepokojona tym, że prawie wszystkie etaty specjalistów POIK-u mają być wkrótce (jeszcze w tym półroczu!) zlikwidowane. Apeluję do Pana, by Pan zainteresował się tą sprawą, bo to nie są zwykłe sprawy pracownicze.
Pana wymijająca odpowiedź zachęciła mnie do rozwinięcia tematu. Kiedy w ostatnich wyborach został Pan radnym powiatowym, a następnie przewodniczącym Komisji Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej, to pomyślałam sobie, że jako były wiceburmistrz nadzorujący pomoc społeczną w Sochaczewie wniesie Pan wiele dobrego do powiatowej pomocy społecznej, tym bardziej, że było wiele takich deklaracji wyborczych z Pana strony. Nie ukrywam, że liczyłam na to, iż pochyli się Pan nad sprawami POIK-u i dzięki Pana zaangażowaniu Ośrodek będzie mógł się rozwijać, a przynajmniej nie pogorszą się warunki jego funkcjonowania. Z niecierpliwością czekałam, aż komisja, której pracami Pan kieruje, pojawi się w POIK-u w celu zapoznania z działalnością Ośrodka oraz naszą pracą. Czekałam pół roku, a następnie po majowej sesji sama zaprosiłam Pana do POIK-u. Obiecał Pan, że po ustaleniu z członkami komisji dogodnego terminu, przyjdzie Pan do Ośrodka. Niestety czekałam kolejne pół roku… Owszem pojawił się Pan, i to zupełnie niespodziewanie, ale tylko po to, żeby wdrożyć POIK do PCPR-u. To była pierwsza i ostatnia wizyta Pana w POIK-u. I to było również jedyne zainteresowanie się Pana tą działką pomocy społecznej. Proszę wybaczyć mi szczerość, ale jestem rozczarowana Pana postawą.
Nie słyszałem o zamiarze likwidacji POIK-u. Z Komisją konsultowano zamiar włączenia Ośrodka Interwencji Kryzysowej w strukturę PCPR, co jest dość powszechnym rozwiązaniem w skali kraju. Ponieważ wiązało się to ze zmianą statutu, co jest kompetencją Rady Powiatu, niezbędna była jej zgoda. Natomiast etaty pracownicze nie leżą w kompetencji radnych, więc rozumiem dlaczego nie słyszałem o ich likwidacji. Nie słyszałem też nic o redukcji zadań POIK-u!
Dla mnie z kolei przykładem nieracjonalnej oszczędności jest majstrowanie władz powiatowych przy POIK-u, kiedy próbowano zaoszczędzić likwidując Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej. Temat ten jest Panu doskonale znany jako przewodniczącemu Komisji Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej. Rozumiem również, że znana jest Panu aktualna sytuacja Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej, gdzie rozpoczęły się próby likwidacji etatów specjalistów. Może tu warto powiedzieć: Panowie, dajcie spokój…. Niestety milczy Pan jak grób.
Przykładem takiej nieracjonalnej oszczędności jest próba majstrowania władz miejskich Sochaczewa przy stołówkach szkolnych! Rząd przeznacza środki na dożywianie dzieci w szkołach, a nasz samorząd kombinuje jak tu zaoszczędzić m.in. na żywieniu! Panowie dajcie spokój, bo odkręcić to później po Was będzie szalenie trudno!
Szczerze życzę powodzenia w działaniach dotyczacych POIK-u, ktory za obecnej kadencji jest traktowany przez władze powiatu bardzo po macoszemu. Mam nadzieję, że wykorzysta Pan w tej sprawie swoje liczne atuty, ktore Pan tak często podkreśla. Pozdrawiam.
Czas kończyć naszą konwersację, bo jeszcze trochę i "z tej śmietany będzie masło!" Po kilku latach pracy też mi się wydawało, że wszystko ma funkcjonować według moich wyobrażeń. Doświadczenie życiowe i zawodowe to atuty, których nie pozyska się na skróty. W swoim oczekiwaniu na moje radnego poczynania proszę nie zapomnieć o Pani nowej pracy i jej efektach! Powodzenia!
Dziękuję za ,,ostrość spojrzenia”. Również ,,młodzieńcze emocje” potraktuję jako komplement, choć zapewne zupełnie inna była intencja tych słów. Muszę się z Panem podzielić, że mnie również dobrze pracuje się z osobami doświadczonymi, otwartymi i przyjaznymi. I na szczęście tego nie mam za sobą. Pięknie Pan dobiera słowa, ale niech Pana nie zwiedzie mój ,,młodzieńczy” wiek, bo umiem oceniać po czynach a nie słowach. Do tematu POIK-u wrócę niebawem na swoim blogu, również do kwestii, które starannie Pan pominął w swojej wypowiedzi. Tymczasem czekam na efekty Pana pracy. Przypominam, że Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej to również pomoc społeczna i proszę w swoich działaniach nie zapominać o tej bardzo potrzebnej ludziom instytucji.