W ostatni piątek w Miejskim Ośrodku Kultury przy ul. Żeromskiego odbył się wyjątkowy koncert. Pochodzący z Trójmiasta zespół Nie na ostatnią chwilę nie tylko zagrał dla gimnazjalistów. Muzycy w bardzo sugestywny sposób opowiedzieli im o konsekwencjach uzależnień.
Koncert był elementem Miejskiego Programu Profilaktyki i Zapobiegania Narkomanii oraz Miejskiego programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Na zaproszenie burmistrza Piotra Osieckiego oraz naczelnik Wydziału Polityki Społecznej UM Joanny Kamińskiej do Sochaczewa przyjechali muzycy skupieni wokół projektu Nie na ostatnią chwilę.
Nie jest to typowy zespół rockowy. Jego uczestnicy nie tylko grają, ale przede wszystkim rozmawiają z młodzieżą. Są to rozmowy na tematy bardzo trudne, dotyczące uzależnień związanych z narkotykami, alkoholem i dopalaczami. Trudna jest też grupa docelowa tych spotkań, czyli gimnazjaliści. Tym bardziej wrażenie robi łatwość nawiązywania kontaktu lidera projektu Andrzeja Piaseckiego z młodzieżą. Jej sekretu szukać należy chyba w naturalnym zachowaniu. Piasecki nie próbując silić się na młodzieżowy styl, ani też nie wprowadzając surowej dyscypliny, skłonił młodzież do wspólnego działania. Gimnazjaliści brali udział w eksperymentach mających pokazać, np. jak mózg reaguje na alkohol, wykonywali ćwiczenia psychomotoryczne. Jedna z uczennic - Sandra, zaśpiewała nawet z zespołem. Nie brakowało też historii z czytelnym przesłaniem, jak ta o dziewczynie, która zmarła podczas koncertu twórców projektu, ponieważ dwaj mężczyźni dla żartu dosypali jej do napoju narkotyk. Obydwaj odsiadują teraz wieloletnie wyroki.
Muzycy nie straszyli, nie operowali danymi, nie prezentowali tabel i wykresów, a jedynie rozmawiali z młodymi ludźmi i przekazali im fakty dotyczące używek. Prawdziwym sprawdzianem skuteczności tego i podobnych mu spotkań będą decyzje podejmowane w przyszłości przez ich uczestników.
Agnieszka Poryszewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze