Obiecanki cacanki burmistrza? Upłynęło już prawie 3/4 kadencji, można więc pytać co ze śmieciami w Chodakowie?
W marcu 2012 roku pisałem o spotkaniu władz powiatu i miasta z mieszkańcami dzielnicy Chodaków, poświęconemu tematyce działalności firm prowadzących gospodarkę odpadami w Sochaczewie.
http://www.e-sochaczew.pl/sochaczew,czy-bedzie-stop-dla-smieci-w-chodakowie,29262.html .
Uczestnicząc wówczas w spotkaniu, z niesmakiem obserwowałem cynizm i tupet władz miejskich, które bez żenady uprawiały politykę podczas emocjonalnej publicznej dyskusji, ignorując przy tym aspekty merytoryczne problemu śmieci w mieście. Burmistrz głównie starał się przekonać licznie zgromadzonych mieszkańców do odniesienia wrażenia, że mają do czynienia z życzliwą i troskliwą władzą miejską, a śmieciom w Chodakowie winni są jego poprzednicy i starostwo. Przemilczał, że był wówczas wicestarostą. Upłynęło od tego czasu półtora roku i mamy już prawie 3/4 kadencji, można więc pytać o efekty jego obietnic. Mieszkańcy miasta nie zapomnieli, że burmistrz Osiecki, jeszcze jako kandydat, w czasie kampanii wyborczej obiecywał im wszystko, czego oczekiwali.
W Chodakowie oprócz sali gimnastycznej dla "Siódemki", obiecywał zatrzymać działalność firm śmieciowych.
Od lipca 2013 roku realizowana jest w Sochaczewie według nowych reguł gospodarka śmieciowa. Teraz już nie konkurujące firmy organizują nam odbiór śmieci z nieruchomości zamieszkałych, a burmistrz. Zasadne więc staje się pytanie do burmistrza Osieckiego, niezależnie od stopnia naiwności składanych przez niego obietnic, czy wywiązał się z krzyczącej na banerach w Chodakowie obiecanki „Stop dla śmieci w Chodakowie”?
Przypomnę, że wcześniej mieszkańcy zawierali z firmami śmieciowymi umowę na odbiór odpadów i nie interesowało ich gdzie śmieci są wywożone. Problemem Sochaczewa było uciążliwe dla mieszkańców gromadzenie śmieci zanim wyjechały z miasta. Zgodnie z ustawą śmieciową obecnie za odbiór i zagospodarowanie śmieci z Sochaczewa odpowiada burmistrz. Wybrana przez burmistrza w przetargu firma, finansowana z opłat mieszkańców, ma zgodnie z ustawą odebrać i dostarczyć odpady zmieszane do Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (uchwałą samorządu wojewódzkiego wskazano je dla powiatu sochaczewskiego w Płocku i w Płońsku), a odpady segregowane do dowolnego odbiorcy-recyklera. Gmina powinna mieć informacje dotyczące ilościowego i jakościowego strumienia odpadów oraz dokumenty potwierdzające zgodne z prawem zagospodarowanie odebranych od mieszkańców śmieci. Ta wiedza jest informacją publiczną i potrzebna jest marszałkowi, inspekcji ochrony środowiska, ale też produkującym śmieci mieszkańcom, którzy finansują system.
Na koniec zapytam, gdzie w Sochaczewie zlokalizowany jest Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK), do którego mieszkańcy mogą dostarczyć selektywnie zebrane śmieci, poza ustalonym harmonogramem odbioru? Ustawa śmieciowa zobowiązuje gminę do utworzenia na jej terenie minimum jednego PSZOK, a przecież burmistrz Osiecki „skromnie” nazwał nasz sochaczewski system modelowym.
Jerzy Żelichowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Gizmo, sprawy miasta eksponuję bardziej, bo włożyłem tam osiem lat uczciwej pracy i sprawy miejskie nadal doskonale znam, pracując w innym bardzo dobrze funkcjonującym samorządzie miejskim. Trudno mi się teraz pogodzić z obłudą, która często płynie w materiałach propagandowych z sochaczewskiego magistratu. Nie godzę się też z podeptaniem m.in. mojego wysiłku i wkładu w rozwój miasta. Obecne władze miejskie zapracowały na moją krytykę. Odcięły się od poprzedników, mimo, że wszystko co udało im się zrobić było kontynuacją i wydawanie załatwionych przez nas pieniędzy. Zostaliśmy wyrzuceni z miejskiej strony internetowej, która przez nas została utworzona. Historia władzy wykonawczej w Sochaczewie zaczęła się dopiero od burmistrza Osieckiego, jak w chińskiej rewolucji!A Starostwo? Ma też swoich krytyków i sadzę, że bardziej potrzebuje mojej pomocy niż publicznej krytyki. Z satysfakcją współpracuję z Zarządem Powiatu w sprawach na które mogę mieć wpływ jako radny powiatowy. Nie przeceniam swoich możliwości.
nikifor- sriforSam jesteś płatny pachoł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nie pracuję ani w UM ani w Starostwie i nie pracuję w Sochaczewie. Jak ma być sprawiedliwie to oceniajmy UM+ Starostwo
Panie Jerzy niech pomija milczeniem wypowiedzi tych płatnych pachołków Osieckiego . Jeżeli im grunt już praktycznie się zawalił , więc będą imać się wszystkiego co w/g Nich może skierować myślenie oceniające na inne tory . Też miałem okazję być na kilku spotkaniach przedwyborczych Osieckiego , i zastanawiałem sie jak podsumują go mieszkańcy pod koniec kadencji . To co ten Pan obiecywał , to właściwie wszystko do końca to utopia. Nabrał Pan Osiecki na to kila setek ludzi , bo taki był czas . Z Panem Czubackim wygrałby każdy . . Teraz jednak przyszedł czas ,żeby z tych obiecanek się rozliczyć . I jak widzimy , że za tego pana - Burmistrza nie ma za bardzo z czego. My zweryfikujemy to przy Urnach wyborczych . Władza ta to władza butna , nie rozumiejąca Nas mieszkańców . Chciałbym tylko , żeby następcy skrupulatnie rozliczyli poczynania Osieckiego , włącznie z uaktywnieniem prokuratury, a ta będzie miała co robić.
WitamPanie Jerzyk prośba aby zajął się Pan problemami w Starostwie Powiatowym, czytając Pana posty tam Pan nie widzi żadnych błędów.
Panie Jerzyk Pan się nie rozdwaja, Powiat czy Miast Pana pomysły i propozycje są ok. ale jakoś na temat błędów Powiatu Pan się nie wypowiada !Nadal twierdzę, że te Pana wpisy to tylko LANS przedwyborczy !!!
PS. Czytając Pana posty cenię Pana inteligencję ale mam wrażenie,że przeczytał Pano jedną książkę za dużo.
Ostatnio miałem okazję zamienić klika zdań z burmistrzem Osieckim, a następnie z jego zastępcą Wachowskim na temat gospodarki śmieciami w Sochaczewie. Odniosłem wrażenie, że Panowie nie czują problemu i nie widzą bezpośredniej odpowiedzialności burmistrza za działanie systemu. Pan Wachowski uznał, że jest tanio. Ale czy dobrze? W gminie Hrubieszów jest 3,50 zł od osoby, a śmieci odbierają od mieszkańców raz na kwartał! Ostatnio WIOŚ kontroluje samorządy Mazowsza, oby nie trafił do Sochaczewa.
Waści Piekielny Potworze, nie rządziłem a pomagałem. Nie wstydzę się dobrych rad udzielanych burmistrzowi Czubackiemu. A może jakieś konkrety czego to zdaniem Shitmonstera mam się wstydzić?
Rządziłeś, niewiele zrobiłeś więc skończ Waść wstydu oszczędź.
Kampanii wyborczej już dawno CZAS-START !
Panie Gizmo, sprawy miasta eksponuję bardziej, bo włożyłem tam osiem lat uczciwej pracy i sprawy miejskie nadal doskonale znam, pracując w innym bardzo dobrze funkcjonującym samorządzie miejskim. Trudno mi się teraz pogodzić z obłudą, która często płynie w materiałach propagandowych z sochaczewskiego magistratu. Nie godzę się też z podeptaniem m.in. mojego wysiłku i wkładu w rozwój miasta. Obecne władze miejskie zapracowały na moją krytykę. Odcięły się od poprzedników, mimo, że wszystko co udało im się zrobić było kontynuacją i wydawanie załatwionych przez nas pieniędzy. Zostaliśmy wyrzuceni z miejskiej strony internetowej, która przez nas została utworzona. Historia władzy wykonawczej w Sochaczewie zaczęła się dopiero od burmistrza Osieckiego, jak w chińskiej rewolucji!A Starostwo? Ma też swoich krytyków i sadzę, że bardziej potrzebuje mojej pomocy niż publicznej krytyki. Z satysfakcją współpracuję z Zarządem Powiatu w sprawach na które mogę mieć wpływ jako radny powiatowy. Nie przeceniam swoich możliwości.
nikifor- sriforSam jesteś płatny pachoł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Nie pracuję ani w UM ani w Starostwie i nie pracuję w Sochaczewie. Jak ma być sprawiedliwie to oceniajmy UM+ Starostwo