Ogródek jordanowski w Sochaczewie to jedna z najczęściej i najchętniej odwiedzanych przez rodziców i dzieci atrakcji na terenie miasta. Właśnie zamontowano tam nowe urządzenia, a w niedalekiej przyszłości ogródek czeka poważna modernizacja, która przekształci ten teren w „Krainę Przygód”.
Kilka dni temu na terenie ogródka jordanowskiego w Sochaczewie pojawiły się nowe zabawki i urządzenia. Za 100 tysięcy złotych z Budżetu Obywatelskiego doposażono teren między innymi w tablice sensoryczne, nowe huśtawki, w tym dla niepełnosprawnych maluchów, zestaw do wspinaczki ze zjeżdżalniami.
Jak informuje sochaczewski Ratusz, to dopiero początek zmian na popularnym jordanku. Opracowano projekt kompleksowej modernizacji tego terenu, który ma się stać prawdziwą „Krainą Przygód”. Zaplanowano zainstalowanie kilkudziesięciu nowych urządzeń, a także toalety, co z pewnością ucieszy dzieci i ich opiekunów. Jak zapewnia Urząd Miasta, wszystkie drzewa na terenie ogródka pozostaną na swoim miejscu, a dodatkowo zostaną zamontowane zamgławiacze, których zadaniem będzie zapewnienie chłodu w upalne dni. Planowana jest także wymiana ogrodzenia od strony alei 600-lecia i ulicy Polnej. Koszt całościowej modernizacji może wynieść nawet kilka milionów złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Krainą przygód to już jest. Jak dwa lata temu w wakacje byłem z synem na jordanku i bawiliśmy się w piaskownicy to wykopaliśmy kupę i kilka szkieł. Nie raz jak się siedziało z dzieckiem to i kilku najeban..ch można było spotkać. Także kraina przygód to tam jest od dawna. :)
A kiedy powstanie plac zabaw dla dzieci mieszkających *za Bzurą? Chyba już wystarczy inwestycji w place zabaw, plażę, podzamcze i szlaki betonowe nad rzeką. Kiedy coś zrobicie po drugiej stronie Bzury żeby rodzice nie musiali spacerować z dziećmi po ulicy. Jakby nie było to my też płacimy podatki do miasta a nawet nie ma kosza od mostu do szpitala. Gdzie często mieszkańcy muszą sprzątać przed posesją smieci bo piesi nie mają gdzie wyrzucić po drodze idąc np do szpitala.
Po kosz to się zgłoś do powiatu, bo to droga powiatowa a nie miejska...
byłam, widziałam ale jak czytam że to coś kosztowało 100 tysięcy to mam chęć iść do prokuratury.
Znajdź taniej. Rozeznaj się trochę na rynku urządzeń na place zabaw a później zamiast do prokuratury wróć z przeprosinami.....
Oby nie korzystały menele z tych Toalet,bo juz nie raz było widać co robili na tym jordanku,gdzie dzieci nie mogły sie normalnie załatwić.
gródek jordanowski w Sochaczewie to jedna z najczęściej i najchętniej odwiedzanych przez rodziców i dzieci atrakcji na terenie miasta - bo innych nie ma :( niestety
Całe Miasto Sochaczew to jest Kraina Przygód :D różne rzeczy można zobaczyć w mieście betonową drogę znaczy mleczną na bulwarach, Zaczarowany ogród za kościołem poczujesz się tam jak Alicja w krainie czarów:D Zalew Boryszewski gdzie możesz spotkać różne "ciekawe" postacie z "bajek", Park Garbolewskiego gdzie idąc rano czujesz się jakbyś przechodził przez szafę do Narnii tyle że przez dym bo nie wiesz gdzie wyjdziesz, Park na podzamczu gdzie zaczepią Cie ludziki z pytaniem czy nie masz zbędnych paru srebrników wiec ludzie w SOCHACZEWIE mieszka się jak w bajce :D Pozdrawiam :)
a główny bajkopisarz siedzi w UM na 1-maja
jakie miasto taka kraina przygód
Krainą przygód to już jest. Jak dwa lata temu w wakacje byłem z synem na jordanku i bawiliśmy się w piaskownicy to wykopaliśmy kupę i kilka szkieł. Nie raz jak się siedziało z dzieckiem to i kilku najeban..ch można było spotkać. Także kraina przygód to tam jest od dawna. :)
A kiedy powstanie plac zabaw dla dzieci mieszkających *za Bzurą? Chyba już wystarczy inwestycji w place zabaw, plażę, podzamcze i szlaki betonowe nad rzeką. Kiedy coś zrobicie po drugiej stronie Bzury żeby rodzice nie musiali spacerować z dziećmi po ulicy. Jakby nie było to my też płacimy podatki do miasta a nawet nie ma kosza od mostu do szpitala. Gdzie często mieszkańcy muszą sprzątać przed posesją smieci bo piesi nie mają gdzie wyrzucić po drodze idąc np do szpitala.
Po kosz to się zgłoś do powiatu, bo to droga powiatowa a nie miejska...