Reklama

Ogródki działkowe za grosze?

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
14/08/2007 10:23

Od dłuższego już czasu toczą się dyskusje nad pomysłem rządzących zakładającym uwłaszczenie działkowców. W praktyce oznacza to, że użytkownicy działek mogliby je wykupić na własność za niewielki procent ich rynkowej wartości. Z pozoru wydawałoby się, że to wspaniała szansa na zdobycie działki, jednak pod hasłem taniego wykupu ogródków działkowych kryje się jeszcze kilka innych pomysłów.
Przede wszystkim nie każdy będzie mógł wykupić działkę z 95 proc. bonifikatą. Dotyczy to jedynie emerytów i rencistów, którzy użytkują takie ogródki od wielu lat. Stanowią oni około 47 proc. z blisko 967 tysięcy działkowców zrzeszonych w Polskim Związku Działkowców. Pozostałe osoby otrzymają za każdy rok użytkowania działki 5 proc. obniżkę. Oznacza to, że w przypadku, gdy ktoś uprawia ogródek działkowy od 4 lat, bonifikata ta wyniesie 20 proc. Łączna obniżka nie może jednak przekroczyć 95 proc. ceny działki. Najprawdopodobniej ustawodawca wprowadzi możliwość spłacania działki w systemie ratalnym.
Być może będzie też próbował wprowadzić przepis o zniesieniu monopolu PZD. Na razie nie jest to jednak przesądzone, gdyż posłowie partii rządzącej bardzo powściągliwie komentują doniesienia prasy w tej sprawie. Każdego roku działkowcy zobowiązani są do wpłacania składki, której wysokość w 2007 roku ustalono na 12 gr za metr kwadratowy. Biorąc pod uwagę, że działki mają zazwyczaj od 300 do 500 mkw., daje to kwotę od 36 do 60 zł. Wydawałoby się, że to niewiele, ale jeśli pomnożymy to przez liczbę działkowców, czyli około 967 tys., okazuje się, że budżet związku jest ogromny. Przynależność do Polskiego Związku Działkowców jest w zasadzie obowiązkowa, ponieważ w chwili przejęcia działki od poprzedniego użytkownika jego następca staję się automatycznie członkiem PZD.
Nieoficjalnie mówi się o tym, że, po wejściu w życie tej ustawy, na działkowców, którzy w ciągu 2, może 3 lat, nie wykupią użytkowanego przez siebie ogródka, czeka niemiła niespodzianka. Osoby takie musiałyby płacić za dzierżawę użytkowanego przez siebie gruntu, gdyż w przeciwnym razie działki zostałyby im odebrane.
Władze PZD określają ustawę o uwłaszczeniu działkowców jako chęć zagarnięcia atrakcyjnie położonych działek, zwłaszcza w dużych miastach. W Polsce istnieje prawie 5200 ogródków działkowych, a połowę ich użytkowników stanowią emeryci i renciści, których być może nie będzie stać na wykup działki nawet po preferencyjnych cenach. Oprócz kwoty wydanej na kupno użytkowanego przez działkowca terenu, należy przygotować pieniądze na opłacenie geodety, rzeczoznawcy, notariusza oraz wpisu do księgi wieczystej. Są to dodatkowe koszty, których nie da się uniknąć. Stanowią one kolejną barierę dla wielu osób będących skłonnymi do wykupu ogródka działkowego.
O komentarz do przyszłej ustawy poprosiliśmy Ewę Barancewicz, prezesa Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Wisienka”. – Nasze uczucia w tej kwestii są mieszane, ponieważ jest wiele niejasności, których sami nie rozumiemy. Podstawową kwestią jest jasne określenie przepisów i uregulowanie stanu prawnego ogródków działkowych. Zastanawiający jest fakt, że w ubiegłych latach, gdy miała być wprowadzona obecnie obowiązująca ustawa, organizowano zjazdy działkowców, roznoszono ulotki informacyjne, natomiast teraz nic takiego się nie dzieje. Może to świadczyć o tym, że na wejście w życie nowej ustawy będziemy musieli jeszcze poczekać. Podobnego zdania jest Jolanta Pietrzak, skarbnik ROD „Wisienka” – Najwyższa pora, żeby wprowadzić ustalenia dotyczące działek, aby każdy z ich użytkowników wiedział, na czym stoi. Czekamy na przedstawienie projektu nowej ustawy, wtedy będzie można już poważnie o nim dyskutować. Na razie pozostaje wiele niewiadomych. Odnoszę jednak wrażenie, że nie zostanie to uregulowane w tej kadencji Sejmu.
Na terenie Sochaczewa i jego okolic znajduje się 12 ogródków działkowych, których średnia powierzchnia wynosi 2,85 ha. Największy - Rodzinny Ogród Działkowy „Nad Utratą” położony jest przy ulicy Działkowej i zajmuje 6,6 ha. W przypadku 11 ogródków grunty należą do Urzędu Miasta w Sochaczewie, natomiast jeden, PCB Plecewice, jest własnością Skarbu Państwa.
Obowiązująca obecnie ustawa pozwala na przekształcenie użytkowania ogródków działkowych w wieczyste, jednak z takim wnioskiem trzeba się zgłosić do właściciela gruntu, na którym jest on położony. W przypadku większości ogrodów w Sochaczewie jest to Urząd Miasta, a decyzję o przekształceniu użytkowania w wieczyste podejmuje Rada Miasta. Z informacji uzyskanych przez nas w sochaczewskim UM wynika, że żaden z ogródków nie zgłosił takiego wniosku. Powodem jest zapewne widmo ustawy o uwłaszczeniu działkowców. Jeśli dzięki nowej ustawie dotychczasowi użytkownicy ogródków działkowych staliby się ich właścicielami, wiązałyby się z tym kolejne zobowiązania. Jak np. opłacanie podatku od posiadania gruntu. Na swoich działkach nie mogliby budować domów. Mieliby jedynie większą pewność, że nikt nie zabierze im uprawianego przez nich ogródka, czego w zasadzie i teraz się nie praktykuje. Pozostają jeszcze kwestie dziedziczenia. I w tym przypadku nie zmieniłoby się wiele, ponieważ obecnie również istnieje możliwość przejęcia użytkowania działki przez rodzinę jej zmarłego użytkownika. Chyba jedyną zaletą jest też tu posiadanie prawa do sprzedaży działki, lecz prawdopodobieństwo znalezienia kupca wydaje się niezbyt wielkie. Grunty położone w mieście są bardzo drogie, a powierzchnia ogródków działkowych niewielka.
Justyna Czyżewska


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama