Reklama

Pan od muzyki

Sochaczewski Klub Filmowy / św.Dominik
11/05/2012 12:49
12 maja w Sochaczewskim Klubie Filmowym pokażemy francuski, debiutancki film Christophe’a Barratiera z 2004 roku pn. „Pan od muzyki”.

Film jest remakiem „Słowiczej klatki” Jeana Dreville’a z 1945roku, akcja „Pana od muzyki” nie rozgrywa się jednak współcześnie, a w 1949 roku. Czas jest ważny ze względu na historyczny aspekt. Zaraz po wojnie we Francji panowało bezrobocie i bieda, co prowokowało do przestępczości, również wśród dzieci. Powstawało w tym czasie wiele domów poprawczych. W jednym z nich osadzona zostaje fabuła „Pana od muzyki”.

Clement Mathieu (Gérard Jugnot), tytułowy pan od muzyki, rozpoczyna pracę w miejscu o znamiennej nazwie „Dno stawu”.

Dyrektor placówki, Rachin (François Berléand) utrzymuje żelazną dyscyplinę, stosując zasadę: akcja-reakcja. Dodatkowo nie wierzy w resocjalizację i zależy mu jedynie na utrzymaniu pozycji kierowniczej w zakładzie. Ogromna brama, drzwi zamykane na kłódkę, wielki, ponury budynek, szare, szerokie korytarze to otoczenie, w jakim znajdują się dzieci w wieku 7-17 lat. Codzienne apele na placu, musztra, brak zabaw, przyjemności i śmiechu.

Podopieczni Mathieu już na powitaniu sprawiają kłopot. Ten przyjmuje postawę człowieka twardego, ale średnio mu to wychodzi. Szybko dochodzi do zadziwiających wniosków. To nie chłopcy są źli, tylko metody wychowawcze dyrektora. Ich zachowanie jest tylko odreagowaniem kar na nich nakładanych. Szybko zauważa, że nie ma do czynienia z bandą ograniczonych nieudaczników. Odnajduje nowe metody rozmowy z młodzieżą. Klimat w ośrodku zaczyna się zmieniać.

„Pan od muzyki” to obraz o przemianie, odwadze, dobrym sercu i sile sztuki, która okazuje się najlepszym pomocnikiem, kiedy chcemy dotrzeć do drugiego człowieka. O zaletach które można odkryć dając człowiekowi szansę.

Historia francuskiego nauczyciela, wzoru osobowego wychowawcy, opowiedziana jest bez zbędnego patosu i hollywoodzkiej ckliwości. Bardzo subtelnie pokazuje, że jeden, niepozorny człowiek może odmienić czyjeś życie.

Historia wzrusza i bawi. Przenosi w magiczny, choć nie idealny świat dzieciństwa. Wpisuje się w konwencję tak zwanych "filmów optymistycznych".

Świetne zdjęcia kręcone w zamku w Ravel (Francja). Muzyka Bruno Coulais („Mikrokosmos”, „Makrokosmos’, „Himalaya”) zwieńcza obsypane wieloma nagrodami dzieło wybitnego reżysera, a piosenka „Vois Sur Ton Chemin” wykonywana przez chór Les Petits Chanteurs de Saint-Marc staje się kwintesencją całego obrazu.

Warto iść za przykładem 5 milionów Francuzów i obejrzeć ten film w kinie SKF-u.
Film trwa 93 minuty.
Zapraszamy do Ostoi św. Dominika na godz. 17.00.
Wstęp wolny.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama