Reklama

Postawiono nas pod ścianą

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
12/12/2012 07:00

Nauczyciele Chopina przerywają milczenie. W zeszłym tygodniu opublikowaliśmy ich list otwarty do Rady Powiatu Sochaczewskiego. W tym tygodniu rozmawiamy o powodach wystosowania tego rozpaczliwego apelu.

Pod listem podpisało się 37 nauczycieli LO im. Fryderyka Chopina. Z nami spotkały się trzy przedstawicielki Rady Pedagogicznej szkoły: Marzena Kaniewska nauczycielka matematyki z 20-letnim stażem, jednocześnie prezes ogniska ZNP przy LO, Jolanta Wojciechowska nauczycielka z tytułem doktorskim, od 27 lat ucząca historii oraz Grażyna Szcześniak ceniona nauczycielka chemii z 31-letnim stażem pracy w zawodzie.

Reklama

Rodzice finansują szkołę

- My nie chcemy z nikim walczyć, naszą intencją nie jest występowanie przeciwko komuś, ale prawda jest taka, że postawiono nas pod ścianą. To  jest naprawdę koniec. Żadnego kroku w tył już nie zrobimy mówi Jolanta Wojciechowska. Nie da się już bardziej zaoszczędzić na szkole, a zwłaszcza na uczniach. Doszło do tego, że to rodzice utrzymują szkołę. Gdyby nie oni, cofnęlibyśmy się do epoki kredy, od której 30 lat temu zaczynaliśmy dodaje.

- Czarę goryczy przelało ostatnie spotkanie Rady Pedagogicznej, na której poznaliśmy budżet szkoły opowiada Grażyna Szcześniak. - Przyznano nam tysiąc złotych na środki higieniczne i utrzymania czystości, takie jak mydło, papier toaletowy, płyny do mycia podłóg itp. Dwa tysiące dostaliśmy na pomoce dydaktyczne. A przypomnę, że szkoła liczy 800 uczniów. Co więcej, dyrektor poinformował nas o konieczności dokonania 40-procentowych oszczędności na centralnym ogrzewaniu i energii elektrycznej. Trudno mi to sobie wyobrazić, aby co drugi dzień zakręcać grzejniki.

Reklama

Nauczycielki przyznają, że ze starostwa płynie do szkoły coraz mniej pieniędzy, a większość potrzeb jest realizowana z funduszy Rady Rodziców, czyli tzw. komitetu rodzicielskiego. Ostatnio dyrekcja i wychowawcy poszczególnych klas apelowali do rodziców o wpłaty na ten cel.

- W ubiegłym roku szkolnym Rada Rodziców sfinansowała zakup kserokopiarki za 10 tys. zł, drukarki za 3.400, na materiały biurowe wydała blisko 2,5 tys. Zakupiła nawet artykuły medyczne do pokoju pielęgniarki. A to tylko część poniesionych przez rodziców wydatków twierdzi Marzena Kaniewska. - Przez trzy miesiące tego roku Rada Rodziców wydała już 4 tys. na sprzęt sportowy, ponad dwa tys. na tonery, materiały biurowe i naprawy sprzętu. Mogłabym tak długo wyliczać, ale nie o to chodzi. Chcę tylko uświadomić, jakie są koszty związane z funkcjonowaniem szkoły. Tysiąc zł to naprawdę śmieszne pieniądze.

Reklama

Walka o renomę

- Nasza szkoła powstała w 1926 r. Na jej renomę pracowali nasi poprzednicy, całe pokolenia uczniów, wielu dyrektorów. Nie chcielibyśmy stać się tymi, którzy zaprzepaszczą jej poziom z powodu nieludzkich oszczędności, jakie się nam funduje mówi Jolanta Wojciechowska. W rankingu Perspektyw zajmujemy 187 miejsce w Polsce i 43 na Mazowszu. Nie chcemy stracić tej pozycji.

Inna informacja, jaka zelektryzowała nauczycieli Chopina to konieczność rezygnacji z podziału na grupy w przypadku klas profilowanych. Oznacza to, że 32-osobowa klasa będzie się musiała jednocześnie zmieścić w pracowni chemicznej czy językowej. Nie wyobraża sobie takich zajęć Grażyna Szcześniak.

Reklama

- Proszę sobie wyobrazić taką ilość osób podczas zajęć praktycznych z chemii. Przecież mamy tam do czynienia z odczynnikami, podgrzewamy substancje, wykonujemy doświadczenia. Jak zadbać o bezpieczeństwo takiej grupy osób, nie mówiąc o nabywaniu umiejętności. Klasy biologiczno-chemiczne szczyciły się zawsze dobrze wyedukowaną młodzieżą, która później kończyła renomowane uczelnie. Obecne działania w prosty sposób zmierzają do zaniżania poziomu edukacji. My naprawdę nie możemy się na to zgodzić. I nie chodzi o nas, nauczycieli, ale o uczniów, którzy wybrali tę szkołę z określonych powodów -  mówi Grażyna Szcześniak.

Kolejny powód do zmartwienia dla nauczycieli to zdjęcie z planów inwestycyjnych starostwa rozbudowy szkoły, o czym mówiono na listopadowej sesji rady powiatu. Z braku funduszy powiat zrezygnował z nadbudowy piętra, odkładając to zadanie na bliżej nie sprecyzowany czas.

Reklama

- Myśleliśmy, że jeśli wykonano szatnie, zabierając nam cztery sale lekcyjne, to w ślad za tym pójdzie rozbudowa szkoły. Jesteśmy rozżaleni, bo brak wystarczającej ilości sal powoduje, że zajęcia trwają do godz. 17.00. Mamy dużą grupę uczniów  z okolicznych gmin, którzy dojeżdżają autobusami lub pociągiem. To sprawia, że do domów docierają wieczorem przekonuje Marzena Kaniewska.

- Poza tym budynek od frontu jakoś wygląda, ale wystarczy przejść z tyłu, gdzie powstał parking dla nauczycielskich samochodów. Nie dość, że wszystko tonie tam w błocie, to jeszcze ze ścian sypie się tynk, a dach ciągle przecieka dodaje Jolanta Wojciechowska. Proszę nas zrozumieć. Nam nie chodzi o luksusy, ale o godne warunki pracy dla siebie i nauki dla uczniów.

Reklama

Fakty i mity

- Wokół nauczycieli wytworzyła się ostatnio bardzo niezdrowa atmosfera. Ludziom się wydaje, że przychodzimy do szkoły na kilka godzin, mamy mnóstwo wolnego i jeszcze ciągle upominamy się o pieniądze mówi Grażyna Szcześniak. Bardzo nas zabolało, kiedy starostwo opublikowało informację o nauczycielskich zarobkach dochodzących do 5 tys. Chciałam publicznie oświadczyć, że po 30 latach pracy, jako nauczyciel mianowany, zarabiam miesięcznie 2.190 zł (netto). I każdy może sprawdzić, jakie mam wykształcenie, jakie osiągnięcia i jakie zarobki. Czas skończyć z mitem, że nauczyciele zarabiają krocie.

Reklama

Sytuacja w powiatowych placówkach musi być naprawdę zła, skoro nauczyciele odważyli się wystąpić z dramatycznym apelem do radnych powiatu. Swój list otwarty zakończyli słowami: My także na Państwa głosowaliśmy, pamiętamy jeszcze  deklaracje przedwyborcze. Spodziewaliśmy się i spodziewamy mądrych, racjonalnych i uczciwych decyzji, służących nam wszystkim. Chcemy w przyszłości móc spojrzeć prosto w oczy naszym wychowankom, wiedząc, że zapewniliśmy im jak najlepszy start w przyszłość. Chcemy wierzyć, że Państwo również będą mogli tym młodym ludziom bez wstydu spojrzeć w oczy.

Jolanta Sosnowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    maczetaostra 2012-12-15 21:00:30

    Panie starosto czy powiat musi ponosić koszty gimnazjum ? Przecież można to zlikwidować i po dyskusji , a ci wielcy pedagodzy mogą iść do szkół miejskich . Prawie nigdzie powiaty nie prowadzą szkół gimnazjalnych , no może z małymi wyjątkami . To dlaczego Nasz powiat ma się borykać z tymi problemami . Liceum  Chopena to przejrzała i stara instytucja , która poza małymi wyjątkami zatrudnia ,nie takich wielkich o jakich się mówi . Gro uczni po ukończeniu gimnazjum Chopena decyduje się na dojazdy i na naukę w liceach warszawskich , nie trudno odgadnąć dlaczego . Wniosek po co utrzymywać ten sztuczny twór , który w sumie jest w rankingach nie tak znów wysoko , proszę to sprawdzić .Propaganda nauczycieli z tego liceum jest poniżej krytyki , proszę porównać stopnie naukowe nauczycieli  liceum Chopena a liceami warszawskimi . Ci z Sochaczewa wypadają blado . Może by tak żądać i od Nich aby podnosili swoje kwalifikacje. Ja mojego syna po ukończeniu tego gimnazjum natychmiast przenoszę do Warszawy i namawiam innych do pójścia w moje ślady - nie ma porównania w prowadzeniu zajęć , w podejściu do ucznia i w spełnianiu jego naukowych oczekiwań . My w Sochaczewie jak zwykle za murzynami , ale to nie wina dzieci tylko tych którzy mają ciągłe pretensje , że nawet wakacje za krótkie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2012-12-15 13:14:20

    Pisząc wyżej o ustawie sejmowej, miałem na myśli  nie kartę nauczyciela tylko  art. 13 ust. 2 ustawy budżetowej na rok 2012 (Dz.U. z 2012 r. poz. 273) mówiący o kwocie bazowej n a podstawie której oblicza się średnie wynagrodzenie  dla nauczycieli i która dla samorządów jest wiążąca. S ugeruję, aby  o tym pamiętać jeśli  z abiera się głos w sprawie wynagrodzeń nauczycielskich.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WeronikaK 2012-12-15 11:59:21

    "Że jako radny zainteresowałem się problemem i na miarę obecnych możliwości staram się pomóc."
    Czyli, konkretnie, co Pan zrobił?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama