Reklama

Powiatowe reminiscencje po telewizyjnej promocji

Powiatowe reminiscencje po telewizyjnej promocji

Upłynął drugi tydzień od emisji reportażu interwencyjnego w programie „Czarno na białym”. Powiatowi decydenci potrzebowali czasu, aby odreagować i odpowiedzieć na fakty pokazane w reportażu TVN24. Jakie były, pokazał obraz, który poszedł w Polską. Symptomatyczne, że widzowie spoza Sochaczewa po obejrzeniu reportażu nie pytają o szpital, pytają o powiatową władzę. Niestety powiatowa władza nie próbuje posypać głowy popiołem, a atakuje autorów (redaktora, ratownika) reportażu za krzywdzący jej zdaniem wizerunek personelu szpitala. Czy taki był przekaz tego reportażu? Pokazano drogę covidowego pacjenta i procedur bezpieczeństwa stosowanych w dwóch szpitalach w przypadku transportu chorych ze stwierdzonym zakażeniem. W obu przypadkach nie były to szpitale jednoimienne, gdzie cały personel funkcjonuje w warunkach ostrego reżimu sanitarnego. Dyrektor warszawskiego szpitala z aprobatą ocenił nieprawidłowości i częściowo usprawiedliwił nagraną sytuację. W Sochaczewie byłaby podobna sytuacja, bo warunki techniczne budynku sochaczewskiego szpitala również utrudniają pełną izolację chorych na Covid-19. Ponadto oddział covidowy funkcjonował dopiero pierwszy dzień, więc sytuacja pokazana na filmie nie musiała świadczyć źle o szpitalu. Wystarczyło powiedzieć, że pomimo wielu braków, szpital rozpoczął ratowanie pacjentów covidowych, co zmieniłoby odbiór widza i dezaprobatę skierowało na wyższy szczebel decydencki. Niestety w Sochaczewie nie było decydenta chętnego do wyjaśnień. Zastępca dyrektora po kilku kolejnych dyżurach odpoczywał, ale starosta będąca jednocześnie przewodniczącą Rady Społecznej szpitala, mająca bieżącą wiedzę o tym co dzieje się w szpitalu, powinna zareagować nie bojąc się kamery, podobnie jak to miało miejsce w przypadku drugiego szpitala. Niestety, reportaż obnażył indolencję i wizerunek szefowej powiatu, która oczekiwała informacji na kartce, ignorując fakt, że telewizja komunikuje się kamerą. Tydzień później, już na transmitowanej on-line internetowej sesji powiatowej oraz w artykułach prasowych z powiatu jej odwaga i rezon wróciły.

Reklama

Kogo nie lubi TVN?

W artykule na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Sochaczewie pt. „TVN24 w poszukiwaniu sensacji w czasie zarazy” zacytowano wypowiedź pani starosty Jolanty Gonta: „Dla TVN24 ważne jest to, aby przycisnąć starostę do ściany, żeby się tłumaczyła, dlaczego jakiś pracownik szpitala nie założył maseczki. I puścić to w telewizji w oparach sensacji. A może chodziło o to, że ten szpital znajduje się w powiecie sochaczewskim, gdzie ja jestem starostą, reprezentującą Prawo i Sprawiedliwość? A skoro ów redaktor tak martwi się o zagrożenie epidemiczne w naszym mieście, to czy ktoś widział oburzenie tej stacji odnośnie stwarzania olbrzymiego zagrożenia zarażenia się koronawirusem przez uczestników manifestacji na placu Kościuszki w Sochaczewie, podczas ostatnich protestów? Przecież tam ludzie tłoczyli się jeden przy drugim” - pyta retorycznie Jolanta Gonta.

Reklama

Gratuluję błyskotliwej konkluzji. Pamiętam, że kilkanaście lat temu ta sama telewizja przyciskała do ściany sochaczewskiego burmistrza. Czy była wówczas przeciwko Platformie Obywatelskiej? Teraz jest przeciwko PiS? A może w obu przypadkach chodziło o osoby decydentów? Ponoć redaktor reportażu pochodzi z Sochaczewa, co sugerowała radnym pani starosta Gonta. Więc niewykluczone, że znane mu były i są odczucia mieszkańców. Ja również popieram istnienie niezależnych mediów i uważam, że nie tylko ich przywilejem, ale i obowiązkiem jest śledzenie tego, co się dzieje we wszystkich dziedzinach funkcjonowania społeczeństwa. Ponieważ celem tych działań jest przede wszystkim wskazywanie błędów, złych praktyk, po to, aby je eliminować i przez to podnosić poziom i jakość życia nas wszystkich. Mimo to pani starosta odgrażała się podczas sesji powiatowej, że zaskarży telewizję do sądu. Radzę nie lekceważyć udzielonej jej dobrej rady przez byłego burmistrza, a obecnie kolegę z Zarządu Powiatu, że nie warto walczyć z telewizją. Oni znają swój fach i szkoda publicznych pieniędzy szpitala czy powiatu. Chyba, że pani starosta chce angażować swoje prywatne pieniądze do walki o swój wizerunek, wówczas życzę powodzenia.

Co w szpitalu?

Reklama

Tydzień temu podczas piątkowej sesji Rady Powiatu relację z bieżącej sytuacji i funkcjonowania sochaczewskiego szpitala złożył powołany 23 października br. przez Zarząd Powiatu na stanowisko pełniącego obowiązki dyrektora szpitala, dotychczasowy zastępca dyrektora ds. lecznictwa, lekarz Robert Skowronek. Radni uzyskali informacje m.in. o aktualnej sytuacji placówki, o wyposażeniu szpitala w sprzęt i środki ochrony osobistej oraz potrzebach, o planach przystosowania placówki do nowych zadań - utworzenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, o trudnej sytuacji finansowej szpitala i konieczności wsparcia ze strony powiatu w zaciągnięciu 10 milionowego kredytu na spłatę zobowiązań wymagalnych i wkład własny w nowe inwestycje ze środków unijnych. Radni pytali też o reportaż i dowiedzieli się o obiektywnych przeszkodach (brak tlenu i pracowni tomografii w obiekcie) w przystosowaniu budynku po byłej psychiatrii do potrzeb oddziału covidowego. Dobrą wiadomością było również, że nie doszło do zakażenia osób pokazanych w reportażu podczas przyjęcia pacjenta covidowego, co świadczy o skuteczności stosowania innych środków osobistego zabezpieczenia przez personel szpitala. Zarówno lekarz, jak i pielęgniarka są zdrowi i pracują na oddziale. Nie ma też w szpitalu zapowiedzianej w reportażu przez rzecznika Ministerstwa kontroli z NFZ. Radni przekazali na ręce dyrektora Skowronka podziękowania dla personelu szpitala od wdzięcznych osób, które były leczone w ostatnim czasie w sochaczewskiej placówce. Niestety, żaden z radnych, nawet z grona koalicyjnych popleczników nie zdobył się na jakieś dobre słowo dla pani starosty.

Jerzy Żelichowski - radny powiatowy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama