Reklama

PZD: barierki możemy skrócić o 30 cm

Dziś światło dzienne ujrzała kolejna koncepcja walki z balustradami, które chyba wymknęły się spod kontroli (i balustrady, i koncepcje). Pomysły projektanta na rozwiązanie problemu balustrad są kuriozalne i chyba stał się kozłem ofiarnym tego bałaganu. Kto normalny będzie obcinał 30 cm z 191 m balustrad? Wygląda to jak jałmużna dla mieszkańców, którym zebrało się na narzekania. Decyzja ma zapaść w przyszłym tygodniu.


D











Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Sochaczewie Małgorzata Dębowska spytana podczas dzisiejszej rozmowy w Radiu Sochaczew o skrzyżowanie Staszica z Pokoju ciężko westchnęła i przedstawiła dwa rozwiązania. O lustrach już pisałem w jednym z poprzednich tekstów. Drugie to skrócenie barierek o 30 cm. Dla pani dyrektor nie ma w tym nic dziwnego. Ja pytam: czemu tylko 30 cm? Może uda się wynegocjować więcej? Może zejdziemy do jakiegoś rozsądnego poziomu cięć? Np. 1,1 m?

Reklama

Palnik w ruch i tniemy

Żeby obniżyć jedną barierkę o te 30 cm, trzeba będzie się nieźle narobić. Należy przeciąć barierkę w dwóch miejscach. Usunąć 30 cm i zespawać każdą szczeblinę osobno. Wykluczam wariant odcinania poręczy i dospawania ich do każdej szczebliny, bo efekt użytkowy i wizualny byłby tragiczny. Do zrobienia jest około stu takich barierek, co daje 2 000 spawów! Pamiętajmy, że to tylko skrzyżowanie z Pokoju. W przypadku Królowej Jadwigi będzie zapewne podobnie. Razem daje to 10 000 cięć i 5 000 spawów. Barierki są ocynkowane, a więc w miejscach cięć i spawów trzeba je będzie ponownie zabezpieczyć przed rdzą, co pewnie skończy się malowaniem całości albo wezwaniem NASA z kosmiczną technologią. Inwestycja naprawdę z rozmachem! Najpierw zakup balustrad, potem ich montaż, a teraz ich obcinanie lub zakup i montaż luster. Koszty tego bajzlu zaczynają sięgać nieba. Samo 500 m balustrad to około 90 000 zł, a cena ogrodzenia łańcuchowego wyniosłaby tylko około 50 000 zł, czyli niemal 2 razy mniej. Najtaniej będzie wysadzić te balustrady w powietrze.

Reklama

Zgodne albo niezgodne

Poczułem się… ogłupiały! Pani dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg na antenie rozgłośni polemizuje z moim stwierdzeniem, które zawarłem w jednym z tekstów, mówiąc, że „barierki U-11a są zgodne z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie znaków i sygnałów drogowych”. Oczywiście, że są zgodne, bo to rozporządzenie balustrad nie dotyczy! To tak jakby powiedzieć, że te balustrady są zgodne z rozporządzeniem w sprawie zdrowego żywienia. Ja pisałem o załączniku do rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach, który mówi jasno, że: „balustrady U-11a według wzoru i wymiarów pokazanych na rysunku (nad artykułem) stosuje się w celu zabezpieczenia przed upadkiem z wysokości, jeśli powierzchnia, po której odbywa się ruch pieszych lub rowerzystów, położona jest powyżej 0,5 m od poziomu terenu”. Po skróceniu balustrad nie będą one zgodne już z niczym i w żaden sposób, bo minimalna wysokość dla balustrady U-11a to 1,1 m. Po co więc zostawiać tam balustrady, które nie będą spełniać zadania, do którego zostały przeznaczone? Tego pani dyrektor nie wyjaśniła. To trochę tak, jakby założyć w domu drzwi i je zaspawać, bo się otwierają - wredne urządzenia.

Reklama

Drogowy Frankenstein

Pani dyrektor stwierdziła, że były kłopoty i lepiej było zrobić ścieżkę rowerową i poprawić bezpieczeństwo rowerzystów w jednym kierunku, niż nie robić jej wcale. Planowane jest połączenie jednokierunkowej ścieżki ze ścieżką na Traugutta. Połączenie tych dwóch mutantów będzie istnym potworem, szczególnie że ma przebiegać przez park Chopina, w którym równy chodnik jest jak ufo – wszyscy o nim słyszeli, ale nikt go nie widział.

Dodatkowo dyrektor PZD wspomniała, że na budowie w pewnej chwili było 7 inwestorów! Robi się naprawdę duży remoncik. Cały ten bałagan weryfikuje wiele naszych oczekiwań. Jeżeli chodzi o taką konfigurację majstrów na budowie, to nie spodziewajmy się więcej niż jednokierunkowa, przerywana ścieżka i ograniczające widoczność, obcięte o 30 cm balustrady mostowe. Ja już więcej z usług takich budowlańców bym nie skorzystał.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kacperskyy 2016-01-12 08:11:57

    to nie pierwszy pomysł naszych elity, czekajmy tylko na skutki. pamietam jak pare lat temu wygaszano swiatla na 600-lecia w celu oszczednosci energii, "ktoś" wydał decyzje zeby tak przestawic wyłączniki czasowe, ze jak jeszcze było ciemno to juz lampy gasły.. bylo to do czasu, kiedy na skrzyzowaniu w trojanowie, w godzinach mocno porannych, ciemno jak w d. u murzyna, deszcz, samochod zabił kobiete... lampy szybko sie wlaczyly z powrotem.... nic nie insynuuje bo nie da sie udowodnic ze do wypadku by nie doszlo jak lampy były by włączone ale jesli ktos pamieta ta sytuacje z lampami to wie jakie warunki były tutaj artykul nawiazujacy do sprawy o ktorej pisze Latarnie wracają do punktu wyjścia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pawsok 2016-01-11 23:52:16

    No a te wycięte zamontować miedzy centrum handlowym a miastem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    plastek 2015-11-17 11:53:53

    Prościej było by wyciąć co któryś pionowy szpros aby zmniejszyć gęstość barierek zwiększając ich przejrzystość .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości