Co prawda w Sochaczewie nie ma już dziś problemu likwidacji stołówek szkolnych, ale gdyby pomysł miał wrócić to rodzice dzieci korzystających ze stołówek szkolnych będą mieć mocnych sojuszników w osobach rzecznika Praw Obywatelskich i Recznika Praw Dziecka, którzy postanowili w tej kwestii zareagować. Rzecznik Praw Dziecka w swoim piśmie z dnia 14 czerwca 2012 r. skierowanym do Prezydentów Miast, Burmistrzów, Wójtów oraz Starostów Powiatów zwrócił uwagę na konieczność rzetelnego przeanalizowania konsekwencji, jakie dla zdrowia uczniów będzie miała likwidacja szkolnych stołówek (zał. 1). Natomiast Rzecznik Praw Obywatelskich w dniu 3 lipca 2012 r. zwróciła się do Ministra Edukacji Narodowej w sprawie likwidacji stołówek w szkołach publicznych (zał. 2). W skrócie mówiąc Rzecznik Praw Obywatelskich chce ograniczenia praktyki związanej ze zlecaniem podmiotom zewnętrznym przygotowania posiłków w szkołach publicznych.W piśmie Rzecznik wskazała m.in., że przepisy prawa oświatowego nie nakładają na placówki obowiązku zapewnienia uczniom wyżywienia. Decyzja o prowadzeniu stołówki zależy zatem od możliwości (przede wszystkim lokalowych) szkoły oraz oczekiwań rodziców dzieci. Ustawa wskazuje jednak jednoznacznie, że celem funkcjonowania stołówki jest prawidłowe realizowanie zadań opiekuńczych szkoły. Jeżeli zatem w szkole oferowane są dzieciom posiłki, zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, nie powinno się to odbywać na zasadach komercyjnych. Stołówka, jeżeli jest prowadzona, staje się integralną częścią szkoły. Zgodnie zaś z art. 5a ust. 2 pkt 1 ustawy o systemie oświaty, zapewnienie kształcenia, wychowania i opieki w szkołach jest zadaniem oświatowym jednostki samorządu terytorialnego (gmin w przypadku przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów albo powiatów w przypadku szkół ponadgimnazjalnych). Prowadzenie stołówki należy zatem do zakresu zadań oświatowych organu prowadzącego szkołę i finansowane jest ze środków publicznych (części oświatowej subwencji ogólnej oraz z budżetów gmin lub powiatów). Zgodnie z art. 67a ust. 4 ustawy, rodzice ponoszą wyłącznie koszt produktów, z których przygotowywane są posiłki (tzw. „wsad do kotła"). Rzecznicy w swoich pismach wykazali słuszność rodzicielskiego niepokoju. Spowodował on m.in. reakcję rodziców w kilku sochaczewskich placówkach. Sochaczewscy rodzice zorganizowali się skutecznie i obronili szkolne stołówki przed likwidacją. Zaś władze miasta otrzymały wyraźny sygnał, że bez konsultacji społecznych nie rozwiąże się już żadnej ważnej sprawy, która dotyczy ogółu mieszkańców. Warto o tym pamiętać również przy pracach nad nowym systemem zagospodarowania odpadów w mieście.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze