Trzy sochaczewskie podstawówki, za unijne pieniądze, będą od września wyrównywać szanse edukacyjne swoich uczniów w ramach projektu Dziecięca akademia przyszłości.
Urząd miejski pozyskał fundusze w kolejnym projekcie systemowym, tym razem realizowanym przez marszałka województwa mazowieckiego. Chodzi o wyrównywanie szans uczniów z klas IV VI w kilku podstawowych dziedzinach: informatycznej, nauki języków obcych, wychowania fizycznego, przedmiotów przyrodniczo-matematycznych oraz w zakresie wsparcia psychologiczno-pedagogicznego.
- Wnioski do ogłoszonego przez marszałka konkursu złożyły cztery nasze placówki. Trzem przyznano środki mówi wiceburmistrz Marek Fergiński. Są to szkoły podstawowe nr 3, 4 i 7. Dwójka znalazła się na liście rezerwowej, ale z uwagi na ogromną ilość chętnych, pewnie nie uda jej się wejść na listę podstawową.
Na czym dokładnie ma polegać projekt? W każdej z placówek objętych programem zostaną stworzone grupy uczniów wymagających wsparcia w wymienionych wyżej dziedzinach. Zespoły mogą liczyć maksymalnie 25 osób, dla których szkoła przygotuje miesięcznie 20 godzin dodatkowych zajęć. Zapłaci za nie marszałek województwa. Miasto wnosi wkład w postaci ubezpieczenia uczniów i nauczycieli uczestniczących w projekcie.
- Fundusze z programu pokryją koszty wynagrodzenia dla nauczycieli, zatrudnienie koordynatora programu, zakup sprzętu niezbędnego do prowadzenia zajęć oraz bilety wstępu do kina, teatru itp. mówi Marek Fergiński. Łącznie jest to kwota 55 tys. zł. Pozwoli to na sfinansowanie w każdej z trzech szkół co miesiąc 4 godz. zajęć komputerowych, 3 godz. matematyki czy przyrody, 4 godz. języków obcych i aż sześciu godzin w-f. Przewidziano również 3 godz. miesięcznie na wsparcie psychologiczno-pedagogiczne. Projekt będzie trwał przez cały najbliższy rok szkolny.
Dziecięca akademia przyszłości stwarza duże szanse uczniom, którzy nie radzą sobie w szkole i mają problemy wychowawcze. W praktyce wygląda to jednak tak, że należy wybrać takie dzieci, które potrzebują pomocy we wszystkich wymienionych dziedzinach jednocześnie. Zapewne projekt dotarłby do większego grona odbiorców, gdyby do poszczególnych zajęć skierować innych uczniów.
- Jesteśmy ograniczeni wymogami projektu odpowiada wiceburmistrz. - Aby otrzymać fundusze, musimy się zastosować do zaleceń marszałka. Biorąc pod uwagę trzy szkoły, 75 naszych uczniów otrzyma pomoc z zakresu wielu dyscyplin. Może się okazać, że wpłynie ona znacząco na ich wyniki szkolne.
Marek Fergiński zapowiada, że to nie koniec finansowego wsparcia dla placówek oświatowych. Wiceburmistrz spodziewa się pozytywnego rozstrzygnięcia kolejnego wniosku systemowego. Tym razem na zajęcia pozalekcyjne dla kl. I III. Decyzje w tej sprawie zapadną lada dzień, bo projekt rusza 3 września.
Jolanta Sosnowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze