Kamienica przy 1 Maja 13 w Sochaczewie odsłania tajemnice. Za zgodą właścicieli pracownicy Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą zabezpieczyli ogromną ilość przedmiotów codziennego użytku, zdjęć i dokumentacji, pochodzących nawet z lat 20. XX w. Jednak do sensacyjnego odkrycia doszło dzisiaj.
Duża część odnalezionych przez pracowników sochaczewskiego muzeum przedmiotów dotyczy funkcjonującego tam zakładu kamieniarskiego, ale znalazły się także przedmioty pochodzenia wojskowego (skrzynia amunicyjna i piecyk okopowy).
Jednak do prawdziwej sensacji doszło w poniedziałek, 24 lutego. Około godziny 15.00 do muzeum zadzwonił pracownik budowlany, Piotr Kozłowski, który podczas zrywania drewnianej podłogi odnalazł ukrytą pod nią część dokumentacji funkcjonującego tam podczas okupacji Arbeitsamtu, czyli okupacyjnego Urzędu Pracy.
Zachowane kwestionariusze zawierają nazwiska osób przewożonych do pracy przymusowej i do obozów przejściowych, m.in. do dulagu Skarywszewska 8. (przewożono tam ludzi zatrzymanych podczas łapanek). Niestety, spora część dokumentów jest nadpalona, prawdopodobnie ucierpiały podczas pożaru kamienicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cudowne znalezisko. Ciekawe, ile jeszcze takich perełek jest w Sochaczewie.
CUDOWNE....to slowo ktorego chyba naduzyles....nic cudownego w tym nie widze... dokumenty z okresu drugi ej wojny swiatowej...na gieldzie staroci na Kole w Warszawie...mozna spotkac lepsze perelki jakie spotkalem...I zdobylem...trzeba zaplacic..prawdziwe kenkarty na prawdziwych ludzi...I wiele wiele... ..
Prawdziwą perełką były dokumenty poświadczające własność przedwojennych działek wzdłuż ulicy Warszawskiej. Które zniknęły w latach 60tych ubiegłego wieku w Urzędzie Miasta. Może czekają gdzieś na odpowiednią chwilę.
Dzień dobry. Czy można mieć wgląd do dokumentów? Jeden ze zdjęcia dotyczy Józefy Brysiak - to siostra mojego dziadka. Dane się zgadzają. Pozdrawiam :)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Hołota
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Stefek ale z ciebie miękka faja
A ty co ? Wielbiciel rudego folksdojcza?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Faktycznie sensacja ,myślałem że burmistrza odwołali, a w ogóle to ujawnili imie i nazwisko i dane osobowe także rodo panie RODO.
Cudowne znalezisko. Ciekawe, ile jeszcze takich perełek jest w Sochaczewie.
CUDOWNE....to slowo ktorego chyba naduzyles....nic cudownego w tym nie widze... dokumenty z okresu drugi ej wojny swiatowej...na gieldzie staroci na Kole w Warszawie...mozna spotkac lepsze perelki jakie spotkalem...I zdobylem...trzeba zaplacic..prawdziwe kenkarty na prawdziwych ludzi...I wiele wiele... ..
Prawdziwą perełką były dokumenty poświadczające własność przedwojennych działek wzdłuż ulicy Warszawskiej. Które zniknęły w latach 60tych ubiegłego wieku w Urzędzie Miasta. Może czekają gdzieś na odpowiednią chwilę.