SOS dla budżetu Sochaczewa!
14 listopada 2013 roku
odbędzie się sesja Rady Miejskiej, jakiej dotychczas w historii
samorządu miejskiego jeszcze nie było.
Radni z Powiatowego Forum Samorządowego i
PiS, stanowiący zaplecze burmistrza Osieckiego mogą zdecydować o
wyemitowaniu obligacji na kwotę prawie 27 milionów złotych!!!
Według dotychczasowych informacji płynących z magistratu sytuacja finansowa miasta była zadowalająca. Burmistrz chwalił się nawet nadwyżkami budżetowymi, ale równocześnie chcąc choćby częściowo spełniać swoje obietnice wyborcze, zaciągał kolejne kredyty. W ciągu ostatnich 3 lat bardzo wzrosły wydatki bieżące budżetu, a zadłużenie miasta wzrosło o ok.10 mln zł. Dzisiaj miasto jest zadłużone na kwotę ok. 38 milionów 400 tys.zł, przy czym obsługa zadłużenia w 2013 roku w wysokości 4 mln 950 tys.zł, powoduje, że praktycznie dalej miasto już nie będzie mogło finansować inwestycji z kolejnych kredytów bankowych. Potwierdza to zapis w uchwale, że celem emisji obligacji jest spłata wcześniej zaciągniętych kredytów oraz finansowania deficytu budżetu w latach 2013-2014! Więc burmistrz ma pomysł, aby przerzucić gros zadłużenia na lata 2020-2025. Cyniczny pomysł, otwierający drogę do łatwego dalszego zadłużania miasta. Będzie można zrealizować wszystkie obietnice. Stworzyć wrażenie, że miasto się dynamicznie rozwija, ale za trzy kadencje następne pokolenie będzie musiało wykupić obligacje płacąc po ok. 5-6 mln zł rocznie przez wiele lat. W projekcie uchwały mówi się ogólnie o konieczności wypłaty oprocentowania obligacji oraz o kosztach emisji, bez próby szacowania choćby w przybliżeniu jakie to będą dodatkowe koszty dla budżetu. Panie Burmistrzu, zaciągane kredyty należy spłacać na bieżąco, a nie pozostawiać ich w kompromitującym prezencie. „Po nas choćby potop”, niech się martwią inni? Takim działaniom stanowczo się sprzeciwiam.
Od początku kadencji
obserwuję frywolność obecnych władz miejskich w wydawaniu
publicznych pieniędzy. Pisałem o tym wielokrotnie na moim blogu
oraz uczulałem na problem radnych miejskich. Nie zwiodą mnie
bałwochwalcze teksty rzecznika burmistrza, który wierzy, że
wszystko "ładnie opakuje". Chętnie poznam jego
argumentację dlaczego burmistrz organizuje tę kuriozalną akcję
teraz, kiedy 15 listopada upływa termin na oddanie projektu budżetu
miasta na 2014 rok do Biura Rady Miejskiej. Czy ten pomysł nie jest desperackim ratunkiem
przed wielkimi przyszłorocznymi kłopotami budżetowymi, po
zwiększeniu wydatków bieżących związanych z obsługą kolejnych jednostek budżetowych? Czy o kłopotach budżetu nie świadczy też niespotykana
dotychczas dynamika wyprzedaży mienia miejskiego po niskich cenach,
pomimo kryzysu? To co z trudem poprzednicy dla miasta pozyskali,
teraz z łatwością się sprzedaje, rujnując wcześniejsze plany
rozwojowe miasta. A i tak za trzy kwartały 2013 roku udało się
zrealizować dochody majątkowe tylko w 46% planu z budżetu.
Niestety koalicyjni radni PFS i PiS z zaplecza burmistrza dotychczas bezkrytycznie na takie działania pozwalali. Natomiast na próby nakłonienia do myślenia reagowali oburzeniem. Jeśli teraz zagłosują pochopnie, a wystarczy im jako uzasadnienie tej uchwały stwierdzenie, że „obligacje komunalne w swej istocie spełniają funkcję kredytu, jednak są dla Miasta bardziej korzystne niż tradycyjny kredyt bankowy” to trudno będzie im wybaczyć.
Na koniec refleksja. Mimo
systematycznie pogarszającej się sytuacji budżetu miejskiego
wydzielono 1 mln zł do tzw. Budżetu Obywatelskiego. Narobiono w
mieście propagandowego hałasu, aby mieszkańcy mogli zagospodarować
1 mln zł, natomiast decyzję odnośnie 27 milionowego długu próbuje
się wprowadzić w trybie zaskakująco pilnym, przed udostępnieniem
radnym informacji i debatą na temat sytuacji finansowej miasta w
2014!!! Portal miejski pisze o kolejnej szansie na remont ul.
Staszica, natomiast milczy na temat skali historycznej operacji
finansowej. Skali, która poraża! A może warto byłoby zapytać mieszkańców czy zgadzają
się na kosztowny pomysł burmistrza na rok przed końcem kadencji, a
nie jedenastoma głosami radnych próbować rolować zadłużenie i
przyzwalać na jego zwiększenie?
Apeluję o rozsądek,
Jerzy Żelichowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szanowni Państwo,w ostatniej polemicznej wypowiedzi przytoczyłem wiele faktów, nazywanych przez rzecznika burmistrza - niepodlegającymi dyskusji. Punkt 2 z wypowiedzi rzecznika pozwoliłem sobie tylko skomentować.
"2. Wyprzedaż majątku a) w czasach gdy miastem zarządzał pan Żelichowski sprzedano majątek miejski na kwotę 15 302 994 zł. b) od kiedy burmistrzem miasta został Piotr Osiecki sprzedano majątek miejski na kwotę 3 192 238 zł. Niech mieszkańcy odpowiedzą sobie na pytanie kto naprawdę wyprzeda(ł)je na potęgę miejski majątek."
Ponieważ nie dawało mi to spokoju, postanowiłem zweryfikować dane przytoczone przez Pana Małolepszego. Informacje zamieszczone poniżej pochodzą ze sprawozdań finansowych za kolejne lata (z wyjątkiem 2013), publikowanych na stronie internetowej miasta w zakładce BIP.
Nie wiem skąd pochodzą fakty Pana Małolepszego, ale chyba ich sobie nie wymyślił. W każdym razie jeśli się coś głosi na forum publicznym, to trzeba to widzieć i rozumieć.
Dochody majątkowe miasta, w tym sprzedaż majątku wyniosły:2006 r. - ok. 1.603 mln zł / ok. 629 tys.zł,2007 r. - ok. 5.399 mln zł / ok. 1.683 mln zł,2008 r. - ok. 4.340 mln zł / ok. 3.000 mln zł,2009 r. - ok. 5.146 mln zł / ok. 3,360 mln zł,2010 r. - ok. 1.417 mln zł / ok. 1.264 mln zł.
Razem: ok. 17,905 mln zł i ok. 9.936 mln zł. Ta kwota nijak ma się do 15.302.994 zł Pana Małolepszego! Jak to nazwać?
A teraz ostatnie trzy lata:2011 r. - ok. 1,100 mln zł / ok. 930 tys. zł,2012 r. - ok. 1.797 mln zł / ok. 1.503 mln zł,2013 r. - ok. 2.075 mln zł / ok. 1.920 mln zł. (informacje z planu budżetu)
Razem: ok. 4.972 mln zł i 4.353 mln zł. Ta kwota również nijak ma się do 3 192 238 zł Pana Małolepszego. Jak to nazwać?
Panie Małolepszy proszę o więcej odpowiedzialności za pisane słowa. Wszak Panu za to płacą mieszkańcy!
Ukłony dla czytelników,Jerzy Żelichowski
Tak jak było do przewidzenia obligacje zostały bezrefleksyjnie "przyklepane" przez większość w RM . Tylko dzięki panu Jerzemu sprawa ta stała się tematem dyskusji społecznej , niestety bez udziału pomysłodawców. Pan rzecznik odezwał się już po fakcie i został dokładnie wypunktowany przez pana Jerzego. Dobrze by się stało gdyby społeczeństwo Sochaczewa było bardziej aktywne i pilnowało swoich interesów i radnych których wybrało
Oj, mała korekta słowa "z resztą". Oczywiście w tym znaczeniu powinno być razem "zresztą".
Szanowni Państwo,odnosząc się do konkluzji Pana Małolepszego: "To fakty. Mieszkańcom pozostawiam ocenę kto w tej sprawie cynicznie kłamie, ewentualnie nie ma zielonego pojęcia o finansach publicznych i samorządowych, a kto odpowiedzialnie prowadzi miasto przez najtrudniejszy i najgłębszy w historii III RP kryzys finansowy",
proponuję nieco inne spojrzenie na fakty podane przez rzecznika burmistrza, świadczące o kompetencjach obu Panów, reprezentowanego i reprezentującego.Odniosę się tylko do lat 2006-2013, bo wcześniejszych informacji finansowych ( z lat 2003/2004/2005) miasto już w BIP nie publikuje. Ale i bez nich tendencje finansowe będą aż nadto widoczne.
1.Zadłużenie miastaW latach 2006-2010 zaciągnięto kredytów na finansowanie i prefinansowanie inwestycji na kwotę ok.36 mln zł. Spłacono w tym czasie ok.20 mln zł, w tym 10 mln zaciągniętego przez poprzedników z NFOŚiGW na uciepłownienie miasta! Stan zadłużenia miasta w 2006 roku wynosił ok.30 mln zł, natomiast na koniec 2010 roku ok.33 mln zł ( przez 5 lat zwiększył się o 3 mln zł).
W latach 2011-2013 zaciągnięto kredytów i pożyczek na ok.22 mln zł + 2 mln pożyczka z Jessica. Stan zadłużenia miasta wzrósł w 2011 - 38,7 mln zł; w 2012 - 40,5 mln zł (przez dwa lata zwiększył się o 7,5 mln zł!); ile będzie w 2013 - ?Panie rzeczniku proszę nie żartować z 9 mln kredytu na 2011 rok. Kredyt był zaplanowany w projekcie budżetu, ale burmistrz Osiecki nie musiał go zaciągać, mógł inaczej skonstruować wydatki i wzorem poprzednika szukać środków zewnętrznych.
2. Wyprzedaż majątkuNie wyprzedawaliśmy za marne pieniądze majątku, z wyjątkiem mieszkań komunalnych sprzedawanych ich dotychczasowym najemcom, co z resztą burmistrz Osiecki postanowił teraz naśladować. To właśnie wyprzedaż mieszkań stanowiła gros kwoty wymienionej przez rzecznika, co pozwoliło ograniczyć koszty utrzymania miejskiej substancji mieszkaniowej. Za burmistrza Osieckiego sprzedaje się głównie nieruchomości gruntowe, mimo niesprzyjającej koniunktury.
3 i 4. InwestycjeRzecznik chwali się kwotą 48 mln zł, której brak w budżetach 2011-3013! Nie odniósł się do lat wcześniejszych, żeby sobie nie zaprzeczyć!W latach 2006-2010 na inwestycje przeznaczano w budżetach:2006 - 28,4% - ok.23 mln zł,2007 - 27,8% - ok.22,8 mln zł,2008 - 19,4% - ok.15,6 mln zł,2009 - 18,0% - ok.16,3 mln zł,2010 - 12,75% - ok.11,6 mln zł. Łącznie ok.89,3 mln zł! A ile udało się pozyskać. Niech Pan Małolepszy spróbuje policzyć.Natomiast w latach 2011-2013:2011 - 15% - ok. 15,5 mln zł,2012 - 13,7% - 14,6 mln zł,2013 - 11,7% - 12,9 mln zł (plan) + 2 mln zł z Jessica.Skąd więc 48 mln zł?
5. A dlaczego porównuje Pan nadwyżkę 3,8 mln zł z 2013 roku z nadwyżką z 2010? A może lepiej byłoby porównać ją z nadwyżką z 2009 roku? Wówczas wyniosła ona 7,7 mln zł!Jednak czy to pasuje do tezy rzecznika?
5. Odnośnie dochodów własnych i wydatków bieżącychDochody własne dotychczas systematycznie rosły, ale rzeczywiście w 2011 i 2012 bardziej, co odczuli mieszkańcy we wzroście podatków lokalnych. Dlatego na rok 2014 zostały one zamrożone, bo burmistrz postawił na obligacje.A, że budżet miasta jest przejadany świadczy procentowy udział wydatków bieżących w wydatkach budżetowych ogółem:2011 - 85% wydatki bieżące,2012 - 86,3%,2013 - 88,3% (plan).
Wszystkie powyższe informacje pochodzą z dokumentów zamieszczonych na stronie internetowej miasta w zakładce Biuletyn Informacji Publicznej (BIP).
Z wyrazami szacunku dla czytelników, Jerzy Żelichowski
Ekipa burmistrza Osieckiego chyba nie rozumie idei samorządności. Nazywają siebie władzą a zapominają że w naszym mieście WŁADZĄ to jesteśmy MY , jego mieszkańcy. Oni są tylko naszymi urzędnikami i powinni brać pod uwagę nasze zdanie. Arogancja to najlżejsze z określeń jakim można określić postępowanie naszych urzędników w sprawie obligacji.
Panie Małolepszy
A my mieszkańcy jeszcze raz Panu mówimy , że to był najgorszy krok jaki mogło zrobić miasto .Jeżeli Pan Nazywa obligacje najtańszym kredytem , to jest Pan w dużym błędzie . Jakby nie patrzeć Sochaczew zostanie przez Was ugotowany .I dlaczego Pan nie odpowiada na post pwalda , ale konkretnie bez bzdur i ściemniania .Zamiast inwestować to Wasza władza to przejada w różnych formach . Niech Osiecki jedzie na szkolenia do innych miast ,tam gdzie twierdzą , że można wszystko byle nie obligacje , i o dziwo te miasta idą do przodu w przeciwieństwie do Sochaczewa (chociaż jeżeli chodzi o Osieckiego to już mu się nie opłaca bo za rok już go nie będzie ) .
Szanowni Państwo
Jeszcze raz podkreślam.
Miasto nie zaciąga kolejnych zobowiązań, które spowodują zwiększenie zadłużenia.
Obligacje zastąpią najdroższe kredyty, jakie miasto brało w poprzednich latach.
Obligacje są tańsze, lepsze, wygodniejsze, bezpieczniejsze dla finansów miasta.
Władze miasta nim podjęły decyzję o emisji obligacji, zasięgnęły opinii specjalistów w dziedzinie finansów samorządów.
Jeszcze raz podkreślam, zadłużenie miasta się nie zwiększy!
Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM
" Miasto ma deficyt, ale wynikający wyłącznie z wydatków na inwestycje!" JAKIE INWESTYCJE????? WE WŁASNĄ KADRĘ I ZAPLECZE POLITYCZNE ORAZ PROPAGANDE??? uciekajmy z tego miasta bo tych dwóch sportowców puści nas i to miasto z torbami novjan
Czy naprawdę trzeba przed swoimi pracodawcami czyli mieszkańcami miasta ukrywać tak ważne i dalekosiężne plany? Czego bał się burmistrz , że nie poddał tego projektu pod publiczną debatę. Zadłużenie nas na 10 lat na sumę 27000000 + obsługa zadłużenia ok 13000000 to nie chwilówka zaciągnięta w tajemnicy przed żoną. To poważne obciążenie nas wszystkich. Mamy prawo znać szczegóły , choćby opinii tej firmy doradczej. Jeszcze raz się też pytam o analizę sytuacji budżetowej miasta w perspektywie dziesięcioletniej - czy była wykonana?
Panie Rzeczniku Małolepszy
Pana wypowiedź jest strasznie zawiła i mało przejrzysta , czy nie można inaczej jak np.
Poprzednie władze miały ośmioletnią kadencję i nabrały kredytu na kwotę
kwotę 54 885 657, 57 zł. co daje rocznie sumę
6 860 707 zł
Obecne władze za Osieckiego są u władzy trzy lata i wzięły kredyt na sumę
15 369 200 zł . + 27 000 000 kredyt -obligacje plus odsetki
jakieś 12 000 000 co daje razem sumę 54 369 200 .Rządzicie miastem trzy lata
więc dzielimy 54 369 200 : 3 = 18 123 066 rocznie . A więc trzy razy więcej się
zadłużacie niż Wasi poprzednicy . Czy to nie prościej Panie Małolepszy a decyzja o
przyjęciu obligacji to Wasze typowe nieudacznictwo . Obligacje nie na inwestycje , ale
żeby za wszelką cenę zamknąć budżet . Mam nadzieję .....ze ludzie będą Wam to pamiętać
dobrnalem do konca pana artykulu... kryzys??? jaki kryzys czlowieku..? pan mi powie gdzie jest ten kryzys?? ja w wiadomosciach slysze ze polska gospodarka pedzi jak rumak w europie i wszystkie wskazniki mowia ze jestesmy w pierwszej 3 krajow z najwiekszym rozwojem gospodarczym w europie... kryzys to jest slowo ktorego potrzebuja pracodawcy zeby nie dac czlowiekowi podwyzki zeby zwielokrotnic swoje zyski i politycy zeby tlumaczyc sie ze swojej nieporadnosci. niech kazdy sprawdzi do okola siebie gdzie jest ten kryzys? kauflandy tesca i carefury pelne klientow.. w kolejce po 10 min sie stoi... firmy spedycyjne paczek coraz wiecej co jest dobrym wyznacznikiem ruchu w gospodarce, moge mnozyc te przyklady... pan mi powie gdzie jest ten kryzys? chyba tylko w naszym miescie... jesli o to panu chodzilo to tak ma pan racje.. takiego kryzysu w sochaczewie jeszcze nigdy nie bylo.
panie rzeczniku przeslanie pana artykulu pozostawia wiele do rzyczenia. dlaczego? przyjmuje pan wspolny mianownik dla pana zelichowskiego jak i osieckiego: zadluzanie, inwestycje, itd.. ale przedstawia to pan tak ze pan osiecki jak sie zadluza to nie jest tak zle ale jak zadluzal sie pan zelichowski to juz tragedia. rzuca pan liczbami ale prosze bardziej szczegolowo opisac przyczyny i czas kiedy to pan zelichowski zadluzyl sie na 15 baniek, moze bylo dokladnie tak samo jak pan to teraz przedstawia odnoscie pana osieckiego. moze to spadek po poprzednim burmistrzu? tego juz pan nie pisze. poza tym prosze mi powiedziec co to za sukces zadluzyc sie mniej? sukces to rozwijac miasto a przez ten czas kiedy p. osiecki jest burmistrzem nie zrobiono nic poza rozpaczliwym nadrabianiem zaleglych remontow sprzed 10-leci... nie zrobil tego pan czubacki, pan szulczyk i pan osiecki ... ile lat wam potrzeba zeby cos z tym zrobic skoro kazdy rozlicza sie tylko za okres kiedy jest burmistrzem? panie rzeczniku prosze zapisac moze juz nie obecnego burmistrza ale jego nastepce na praktyke do burmistrza grodziska ktory jest juz 3 lub 4 kadencje.. prosze mi wybaczyc nie chce mi sie tego sprawdzac.
Panie rzeczniku, czy musi Pan nie dosypiać, żeby rozładować frustrację? Nie komentuje Pan przecież sportowej walki, a wszystkie fakty zweryfikuje czas. Zadałem Panu pytanie: "Nie zwiodą mnie bałwochwalcze teksty rzecznika burmistrza, który wierzy, że wszystko "ładnie opakuje". Chętnie poznam jego argumentację dlaczego burmistrz organizuje t ę kuriozalną akcję teraz, kiedy 15 listopada upływa termin na oddanie projektu budżetu miasta na 2014 rok do Biura Rady Miejskiej. Czy ten pomysł nie jest desperackim ratunkiem przed wielkimi przyszłorocznymi kłopotami budżetowymi, po zwiększeniu wydatków bieżących związanych z obsługą kolejnych jednostek budżetowych?" Pańska odpowiedź jest mąceniem wody. Doceniam jednak, że wychylił się Pan zza propagandowej barykady blokowanych artykułów i wreszcie coś Pan napisał, firmując własnym nazwiskiem. Nawał obowiązków nie pozwala mi na razie na bieżącą polemikę z Panem, proszę więc o cierpliwość.
Szanowni Państwo Odnosząc się do tez zawartych w artykule pana Jerzego Żelichowskiego, chciałbym przedstawić następujące, niepodlegające dyskusji fakty:
1. Zadłużanie miasta
a) W latach 2003-2010, gdy to Pan Żelichowski wspólnie z Bogumiłem Czubackim kierowali miastem – Sochaczew zaciągnął w sumie kredyty na kwotę 54 885 657, 57 zł. b) Od kiedy burmistrzem jest Piotr Osiecki (lata 2011-2013) miasto zaciągnęło kredyty na kwotę 15 369 200 zł . Z tego dziewięć milionów to tak naprawdę kredyt zostawiony w spadku przez poprzedników, jako część budżetu na rok 2011 przygotowanego i uchwalonego jesienią 2010 roku, a więc jeszcze w czasie, gdy to Pan Żelichowski i Czubacki sprawowali swe urzędu. Niech mieszkańcy odpowiedzą sobie na pytanie kto naprawdę zadłuża(ł) miasto.
2. Wyprzedaż majątku a) w czasach gdy miastem zarządzał pan Żelichowski sprzedano majątek miejski na kwotę 15 302 994 zł. b) od kiedy burmistrzem miasta został Piotr Osiecki sprzedano majątek miejski na kwotę 3 192 238 zł. Niech mieszkańcy odpowiedzą sobie na pytanie kto naprawdę wyprzeda(ł)je na potęgę miejski majątek.
3. Poziom zadłużenia do dochodów spadł z 40,5% na koniec 2010 r, gdy władzę w mieście stracili Panowie Żelichowski i Czubacki
do 38,7% na koniec 2013 r. Przez trzy lata sprawowania urzędu burmistrz Osiecki obniżył ten wskaźnik mimo gigantycznych inwestycji na kwotę niemal 48 mln złotych.
Znów mieszkańcy niech sami odpowiedzą sobie kto prowadzi lepszą politykę finansową.
4. Inwestycje W latach 2011-2013 na inwestycje wydano z kasy miasta 48 mln zł.
Tylko 9 milionów złotych z tej kwoty to kredyty.
Reszta to m.in. dotacje, dochody własne, tylko 1,4% tej kwoty pochodziło ze sprzedaży majątku, za to aż 12,5 mln z tzw. nadwyżek operacyjnych, które samorząd wypracował prowadząc oszczędną politykę finansową.
5. Nadwyżka operacyjna będąca bezpośrednim dowodem na oszczędną politykę finansową miasta wzrosła
z 2,1 mln zł w 2010
do 3,8 mln zł w 2013 r. (tj. o 80%)!
5. Poziom dochodów własnych (bez dotacji unijnych) wzrósł przez trzy lata sprawowania funkcji przez burmistrza Osieckiego o 24%.
Wydatki bieżące samorządu wzrosły w tym czasie o 22%.
Nieprawdą jest więc teza, którą wielokrotnie próbował lansować Pan Żelichowski, jakoby budżet miasta był „przejadany”. Jak widać „na życie” wydajemy mniej niż „zarabiamy”.
Miasto ma deficyt, ale wynikający wyłącznie z wydatków na inwestycje!
6. Trzeba też dodać, że czasy gdy miastem zarządzali Panowie Żelichowski i Czubacki, to czasy, gdy polski PKB utrzymywał się na poziomie 6-7 procent. W tym okresie było ledwie kilka miesięcy dekoniunktury w gospodarce (I i II kwartał 2009 roku) 7. Od momentu objęcia urzędu przez Piotra Osieckiego tylko pierwszy rok był w miarę pomyślny dla gospodarki z PKB na poziomie ok. 4,5 procent. Począwszy od stycznia 2012 mamy nieustanny spadek PKB do poziomu 0,5 procenta w pierwszym kwartale 2013 roku.
Tyle jeśli chodzi o twarde dane ekonomiczne.
Co do emisji obligacji. Miasto nie zadłuża się bardziej emitując obligacje. Pieniądze pozyskane z emisji zostaną bowiem przeznaczone przede wszystkim na spłatę starych, „drogich” kredytów oraz na inwestycje. Emisja obligacji nie jest żadną cyniczną grą, jak próbuje sugerować Pan Żelichowski – to zamiana produktu drogiego i kłopotliwego, na tańszy, lepszy, bezpieczniejszy dla mieszkańców i budżetu miasta. Obligacje to produkt finansowy, z którego mogą skorzystać wyłącznie samorządy o bardzo dobrej kondycji finansowej, dobrych perspektywach, stabilnych dochodach. Takim jest Sochaczew. Z obligacji skorzystało już ponad 600 polskich samorządów na kwotę 13 mld złotych. Obligacje, które będą wyemitowane przez Sochaczew zostaną kupione przez banki. Żaden bank nie kupi obligacji od samorządu, który jest złej kondycji finansowej. Nowe przepisy ustawy o finansach publicznych tzw. art. 243 zmuszają wręcz samorządy do rozkładania spłaty swych zobowiązań na dłuższy okres. I nie jest to żadne przerzucanie obciążeń na kolejne pokolenia, a bezpieczne rozwiązanie, które umożliwi miastu dalszy, zrównoważony rozwój. Nim burmistrz Piotr Osiecki wspólnie ze skarbnik miasta Jolantą Brzóską, która sprawuję tę funkcję od 23 lat, zdecydowali o zaproponowaniu Radzie Miasta emisji obligacji, zasięgnęli porady specjalistów od finansów samorządów. Firma Dragon Partners, która doradzała miastu w podjęciu decyzji o emisji obligacji, tylko w tym roku pomogła ponad 50 samorządom, które wyemitowały obligacje na kwotę ponad 500 mln zł. Wśród tych samorządów było m.in. miasto Płock, które ma budżet niemal siedmiokrotnie wyższy od Sochaczewa. To fakty.
Mieszkańcom pozostawiam ocenę kto w tej sprawie cynicznie kłamie, ewentualnie nie ma zielonego pojęcia o finansach publicznych i samorządowych, a kto odpowiedzialnie prowadzi miasto przez najtrudniejszy i najgłębszy w historii III RP kryzys finansowy. Z wyrazami szacunku
Robert Małolepszy
rzecznik prasowy UM
Decyzja o wyemitowaniu obligacji powinna być poprzedzona wnikliwą analizą przewidywanej sytuacji budżetu miasta w chwili wykupu obligacji. Takiej analizy nigdzie nie spotkałem. Dlatego pytam miejskich urzędników (co prawda odpowiedzi się nie spodziewam) czy dokonali takiej operacji . Czy wykup obligacji nie doprowadzi miasta do bankructwa? Czy podjęcie takiej decyzji nie powinno być poprzedzone debatą społeczną?
Zgadzam się, że najlepiej przyjść i posłuchać co każda ze stron ma do powiedzenia i jakich argumentów używa. Swoją drogą, czy można poprosić o to, aby sesje transmitować online w sieci lub też zrobić zapis żeby później zobaczyć całość w dogodnej godzinie np. na www.sochaczew.pl? Nie każdy ma czas chodzić na sesje. Ludzie w tym czasie pracują.
Z całą pewnością udam się na najbliższą sesję Rady Miejskiej, bo lubię informacje z pierwszej ręki, a swoje poglądy mam w zwyczaju budować w oparciu o fakty i żródła oraz po poznaniu różnych opinii. Najczarniejszy scenariusz już znamy. A ja chętnie poznam również spojrzenie na tę sprawę z perspektywy pozostałych osób, bezpośrednio zaangażowanych w tę inicjatywę. Zachęcam też mieszkańców do uczestniczenia (jako obserwatorów) w sesjach miejskich i powiatowych oraz wyrobienia sobie własnych poglądów na temat tego, co nas dotyczy, a nie tylko opierania się na tym, co napisano w mediach, bo relacje bywają różne. Pozdrawiam i bez urazy, że zabrałam głos.
no tak.. kolejny kredyt zeby splacic kredyt.. moze p burmistrz zadzwoni do kruka oni doradza
Najgorsze jest to, że radni skupieni wokół burmistrza PiS i FORUM bezrefleksyjnie akceptują takie decyzje.
Przez to właśnie miasto Sochaczew przechodzi dziś załamanie finansów.
Dyskusja według mnie jest bezsensowna. Maszynka do głosowania w RM działa bez zarzutu. Możemy więc się spodziewać emisji obligacji. Tylko pan burmistrz musi nakłonić kogoś by kupił te obligacje. I tu widzę problem - kto kupi obligacje tak zadłużonego miasta? Proponuję aby pierwszymi byli radni którzy zagłosują za obligacjami no i sam pomysłodawca
Pod artykułem zamieściłem załącznik w którym jest projekt uchwały Rady Miejskiej, dotyczący emisji obligacji na 27 mln zł i wyjaśnienie na co mają być przeznaczone pozyskane pieniądze. Uzasadnienie, że obligacje są korzystniejsze od kredytu bankowego, powinno chyba wystarczyć radnym, którzy na podstawie takiego dokumentu prawdopodobnie zagłosują za uchwałą.
Widzi pan istotą nauki w każdej Wyższej szkole ekonomicznej jako abecadło biznesu jest" Kto nie inwestuje ten się nie rozwija i bankrutuje, nota bene wszystko zależy od tego jak Burmistrz i Rada Miejska zamierzają ten kredyt wykorzystać bo jeśli nie na rozwój gospodarczy tylko aby przetrwać to sam zagłosuję przeciwko nim w przyszłym roku.
WitamProjekt kanalizacji miasta się wali, to może te pieniądze w kanały pójdą. Chyba trzeba będzie oddać dotacje.Daniel
Dla przypomnienia, ten artykuł jest o działaniach bez precedensu. Niektórzy sprawiają wrażenie, że zaistnieli w tej dyskusji tylko ze względu na czyjś pojedynczy komentarz pod artykułem. Klakierom proponuję, aby spróbowali bronić konieczności wyemitowania obligacji za 27 milionów złotych, które będą spłacać być może ich dzieci lub wnuki.
nikifor , sprytne stwierdzenie"pójdą w zapomnienie" No chyba masz rację w tym że jest kupa takich pieniaczy którzy z zapalczywą zajadłością walczą o swoje być albo nie być. Dziwi mnie tylko a w zasadzie to nawet nie że robią też tak pogrążając się ludzie którzy już byli i mieli się okazję wykazać, a teraz kiedy ludzie ich odsunęli od władzy miejskiej twierdzą że zrobili by to lepiej od tych którzy są obecnie Bo co wtedy im jakoś nie wyszło?
do Marna321
nie wymieniałem sukcesów, tylko działania kolidujące z Pani dyletanckim stwierdzeniem "całe nic". Skoro:
"Uważa pan za wielki sukces utworzenie Gimnazjum nr. 3? A jakie mailiście wyjście? Co kazali byście chodakowskiej i nie tylko, młodzieży jeździć do centrum? To chyba żart!". Gimnazja powstały w 1999 roku i młodzież z Chodakowa jeździła do Gimnazjów Nr 1 i 2 w Sochaczewie do 2003 roku, kiedy podjęliśmy inicjatywę utworzenia Gimnazjum Nr 3. Mieliśmy wyjście, mogliśmy nie robić nic w tej sprawie. Ludzie związani z oświatą doceniali te działania.
"Chcieliście sprzedać budynek przedszkola? I co, zlikwidować przedszkole? Kolejny żart?" Nie chcieliśmy sprzedać budynku. Nasi poprzednicy snuli plany sprzedaży. My reprezentowaliśmy pogląd, że obiektów publicznych nie powinno się wyprzedawać, a adaptować poprawiając bazę do realizacji zadań gminnych. Postanowiliśmy więc obiekt wykorzystać pod cele oświatowe, dzięki czemu mogło powstać gimnazjum.
Podobnie z pozostałymi Pani wywodami. Dalej już nie mamy o czym dyskutować.
do NovJan:
"jeśli o mnie chodzi to nie jestem niczyim klakierem-staram się obdzielać równo "pochwałami" zarówno starostwo jak i miasto-niewiele jest rzeczy za które można ich pochwalić".
Nie pomyślałem o Panu. Dostrzegam Pańskie surowe spojrzenia na oba samorządy i nie wątpię, że klakierów Pan dostrzega.
jeśli o mnie chodzi to nie jestem niczyim klakierem-staram się obdzielać równo "pochwałami" zarówno starostwo jak i miasto-niewiele jest rzeczy za które można ich pochwalić.marna123 napisał/a"Jedno czego brakuje Osieckiemu to dobry doradca. Radził bym też wymianę jednego z vice-burmistrzów (podpowiem - tego większego ;) )" A z obligacjami osobiście bym się wstrzymała" a ty Marna123 się zdecyduj, być może jesteś w trakcie zabiegu wiec się dobrze zastanów bo ja już obetną to już nie będzie powrotu;) a teraz krytyka - pan Osiecki nie wybudował żadnego mostu - on w powiecie pełnił role statysty szumnie nazwaną v-ce ,podobnie jak rola jaką pełnił pan Czubacki w mieście-tak to widzę.teraz pan Osiecki jest na świeczniku i wychodzą wszystkie te jego "umiejętności" - jedyna różnica to doradcy - pan Czubacki miał ich po prostu lepszychale powyższe nie zmienia faktu ze nie chciałbym kontynuacji rządzenia przez jednego z nich albo powrotu drugiego - oni już się po prostu zużylinovjan
Panie Jerzy
W/g mnie nie powinien Pan wdawać ,się w żadne dyskusje z anonimami . Jeżeli ktoś chce podjąć dyskusję - dialog i zarzuca coś komuś to powinien mieć na tyle odwagi żeby się przedstawić Taka marna 321 czy gizmo to klakierzy obecnej władzy którym czym bliżej wyborów to grunt coraz bardziej się im zapada i widzą swój koniec . Tłumaczenie , że Oni nie są związani z Osieckim i mówienie jacy to Oni niezależni to bajki . Ci ludzie walczą o swoje być albo nie być , a na dzień dzisiejszy wskazuje wszystko na to ,że pójdą w zapomnienie.
Panie Jerzy można oczywiście wyśmiewać wszystko i wszystkich mających inne zdanie broniąc przecież własnych decyzji, ale trzeba mieć świadomość tego, że ktoś przypomni i wytknie nie do końca zrozumiałe decyzje pana rządów.
Więc:
- Uważa pan za wielki sukces utworzenie Gimnazjum nr. 3? A jakie mailiście wyjście? Co kazali byście chodakowskiej i nie tylko, młodzieży jeździć do centrum? To chyba żart!
- Chcieliście sprzedać budynek przedszkola? I co, zlikwidować przedszkole? Kolejny żart?
- budowa boiska na Bzurze zamiast uczniom przy szkole, której przez całe lata żałowaliście kasy i propagandowo zrobiliście elewację uważa pan za sukces?
- remont przynoszącego znaczące straty rurociągu ciepłowniczego to konieczność, którą a jakże trzeba wam zapisać, ale powiedzmy szczerze innego wyjścia nie było - sukces!
-iluminacja świąteczna około 30 błyskotek na lampach i cztery sznury światełek w parku - sukces!?
- nowe nawierzchnie ulic? Jakoś sobie nie przypominam. Rondo ze szpetnym słupem elektrycznym na środku - fakt było potrzebne.
- mosty na Utracie i wojna ze starostwem to też wasz sukces, czy starostwa w tym i pana Osieckiego? Może państwo się dogadajcie czyj to sukces, miasta czy powiatu? Nawiasem mówiąc zamknięcie mostów to wasza największa porażka. Niekontrolowanie i nie dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców nazywa pan sukcesem??????
- No nie, tym to mnie pan rozbawił, plac zabaw dla dzieci. Który???? Pan sobie kpi z mieszkańców Chodakowa szanony Panie!!!!!
- sala widowiskowa - jest sukces dla całego miastaw tym i dla mieszkańców Chodakowa.
- prężna działalność MOK-u w Chodakowie - tak, wspieranie i ułatwianie prowadzenia prywatnej, odpłatnej działalności na terenie MOK. Sukces?
-uporządkowanie planów tzn. przeprowadzenie kilku procedur urzędowych zgodnie z literą prawa na wniosek właścicieli nieruchomości, czy tak? Czy to za waszych rządów dopuściliście do utworzenia sortowni śmieci na terenie CHEMITEX-u -takie uporządkowanie miejscowych planów ma panna myśli?
- aktywizacja społeczna osiedla Korczaka? Chyba jestem zbyt prosą osobą, "marną" ;) aby domyśleć się co pan ma na myśli.
Reasumując osiem lat rządzenia oto co mamy:
- plany likwidacji przedszkola i plany sprzedaży budynku,
- pozostawienie możliwości nauki najmłodszej młodzieży w jednym miejscu
- remontu ulic których nie było
- mosty wybudowane przez m.in. Osieckiego
- sale kinową na którą już nikt nie chciał wcześniej przychodzić
- śmieci na Chemitexie
Brawo! Chodaków jest wam wdzięczny czego wyraz dał w ostatnich wyborach.
Gizmo
Poddaje w wątpliwość prawdziwość Twojego nazwiska , i jestem przekonany , że się nie mylę .Za bardzo nim szafujesz przy każdej okazji co wzbudza u mnie podejrzliwość do Twojej prawdomówności.,
Marna321 jako "internetowy rzecznik burmistrza" powinieneś wiedzieć, że taki dług odbije się na miejscu pracy, które ci stworzył.
W mojej ocenie konieczne będzie zorganizowanie referendum w sprawie odwołania twojego szefa gdyż nie chcę aby moje dzieci były zadłużone do emerytury.
Albo były zmuszone jak duża części mieszkańców do przenoszenia się do innego miasta gdyż jak tak dalej pójdzie Sochaczew nie będzie miał już żadnej przyszłości.
Pani Marna321, przytaczane anonimowe posty hejterów z poprzedniej kadencji dowodzą tylko, że Internet był i jest nadal mętną wodą dla takich osób. Jest jednak trochę nowości, pojawili się na portalu piszący pod własnym nazwiskiem blogerzy oraz anonimowi klakierzy, broniący zapalczywie obecnej władzy, czego wcześniej brakowało.
A Pani "całe nic" dla Chodakowa to m.in.:- utworzenie Gimnazjum Nr 3 i rezygnacja z wcześniejszych planów sprzedaży drugiego budynku szkolnego (z przedszkolem), a potem systematyczne jego remontowanie i wymiana starych mediów,- remont w etapach głównego budynku (wymiana dachu, elewacja, remont sali gimnastycznej) Zespołu Szkół w Chodakowie,- systematyczna poprawa estetyki obiektu sportowego Bzury Chodaków (wymiana ogrodzenia, likwidacja basenu ppoż, renowacja małego bocznego boiska, pozyskanie dofinansowania i zbudowanie /pierwszego w Polsce ze 100 planowanych/ boiska ze sztuczną trawą w ramach programu "Blisko Boisko" z pomocą śp. Macieja Płażyńskiego, likwidacja napowietrznego ciepłociągu Geotermii i wykorzystanie kanału podziemnego),- przygotowanie planów i pozyskanie środków unijnych dla wykonania kanalizacji sanitarnej w Chodakowie,- iluminacja świąteczna Chodakowa na równi z centrum miasta,- nowe nawierzchnie ulic i zakończone sukcesem (rondo im.Jana Pawła II) starania o przebudowę głównego skrzyżowania,- pomoc w sfinalizowaniu przebudowy mostu w Chodakowie,- poprawa estetyki parku w Chodakowie (nowe oświetlenie, plac zabaw dla dzieci),- wyburzenie grożącego zawaleniem łącznika pomiędzy halą sportową a MOK,- pozyskanie wspólnie z MOK środków z Ministerstwa Kultury i kompleksowy remont sali widowiskowej w MOK Chodaków,- wspieranie rozwoju prężnej działalności kulturalnej w MOK Chodaków,- uporządkowanie kilku planów zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy Chodaków i rozwiązanie wielu nabrzmiałych od lat, a związanych z nimi konfliktów sąsiedzkich,- aktywizacja społeczna osiedla Korczaka.
Witam Panie Jerzyk jeśli chce mi Pan coś udowodnić to proszę bardzo.Napiszę jeszcze raz nazywam się Marcin Stasiak.
Zdaje się, że mieszkańcy zapomnieli jak wyglądał Sochaczew za rządów panów Czubackiego i Żelichowski. Pamiętają Państwo wpisy na tym portalu jak to wygląda centrum, że drogi toną w błocie, że chodniki to tor przeszkód, że dla Chodakowa zrobili całe nic?
Przypomnę pierwsze z brzegu:
wysłano: 2010/11/29 17:24
Straker Niech te zmoknięte drogi będą znakiem naszego sprzeciwu wobec tyrańskich rządów Bogumiła Czubackiego!!!
wysłano: 2010/12/01 12:48
djslave Widać jak ludzie są tępi ! To są wybory samorządowe a nie parlamentarne i nie głosuje się na partie TYLKO na ludzi ! to tak na marginesie wkurza mnie takie gadanie bo on z pisu bo sranie w banie . Ludzie to jest paranoja ! Ja napewno nie zagłosuje na obecnego burmistrza bo widać jacy ludzie wokół niego są . Pani Urszula Pawlak która miesiąc temu mówiła że czas na zmiany a teraz popiera ? Sorry żenada.pl Pozdrawiam ludzi którzy ostro maja zryte banie i są zaślepieni ....
Może Osiecki nie jest idealny, ale wolę jego niż propagandę starostwa i p. Gika który w samym Chodakowie ma bardzo kiepską, żeby nie powiedzieć katastrofalną opinię. Zobaczcie ile powiat wydaje na propagandę, na gazetę, na audycje w Famie. Ciekawa jestem czy płaci też temu portalowi za przychylne opinie, artykuły itd.Jedno czego brakuje Osieckiemu to dobry doradca. Radził bym też wymianę jednego z vice-burmistrzów (podpowiem - tego większego ;) )Potrzeba nowych pomysłów, a jak się ich nie ma to trzeba zapytać mieszkańców, może coś mądrego podpowiedzą.A z obligacjami osobiście bym się wstrzymała. Nie ma dobrej ani koniunktury ani perspektyw znaczących wpływów do kasy miejskiej w następnych latach. Zadłużanie miasta to chyba nie jest dobra droga no chyba że Pan Osiecki ma jakiegoś asa w rękawie.
Panie Gizmo, niech Pan nikczemnie nie insynuuje, tylko stwierdzi jednoznacznie, że na portalu piszę jeszcze anonimowo, a ja zadbam o to, żeby Pana z błędu wyprowadzić. Niech Pan się zaloguje pod własnym nazwiskiem i spróbuje doświadczyć prób oczerniania.
Panie NovJan, nad prawną stroną operacji finansowych czuwa Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO). Gdyby burmistrz wykonał taką operację samodzielnie poniósłby konsekwencje, stając przed rzecznikiem dyscypliny finansów publicznych i być może prokuratorem. Ale jeśli Rada Miasta, która większością głosów stanowiąc prawo lokalne, podejmie uchwałę o emisji obligacji za 27 milionów i zobowiąże w niej burmistrza do wykonania postanowień tejże uchwały, to burmistrz prawa nie złamie. Radzie też nic nie grozi, bo ustawa nie zmusza ich do myślenia o tym co będzie za kilkanaście lat, tylko daje im prawo do głosowania w sprawach bieżących uchwał.W Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) na stronie miejskiej są publikowane wyniki głosowania radnych miejskich. Mieszkańcy będą więc mieć wiedzę komu będą zawdzięczać ten historyczny prezent. Pochwalę się, że byłem sprawcą fortelu i wprowadzenia jeszcze w poprzedniej kadencji elektronicznego głosowania w Radzie Miejskiej oraz publikowania jego wyników w BIP. Nie mogłem strawić kiedy niektórzy radni szybko zapominali jak wcześniej głosowali. Teraz mogą sobie bez trudu przypomnieć jak dbali o miasto, zaglądając do BIP.
Panie Gizmo, ależ Pan niecierpliwy,jako, że sam rozpocząłem naukę od sześciu lat, nie widzę przeszkód dla edukacji sześciolatków. Jednak miliona głosów przeciwko (w tym pańskiego) nie powinno się zlekceważyć i w efekcie pozwolić na referendum w tej kwestii. Rozumiem to oburzenie, gdyż parę lat temu byłem również wśród miliona lekceważonych, kiedy zabiegaliśmy o przywrócenie dnia wolnego w Święto Trzech Króli.
Jestem zwolennikiem Budżetu Obywatelskiego i zwracam uwagę, że "chodziło za nim wielu moich znajomych". Mazowiecka Wspólnota Samorządowa zgłosiła do BO parking "Park&Ride", którego potrzebę budowy potwierdzili głosujący mieszkańcy. Przypuszczam, że wśród dużej ilości nieważnych głosów, było wiele spoza Sochaczewa, a dotyczących parkingu. Oczekuję z satysfakcją, że w przyszłorocznym budżecie pojawi się jego realizacja. Natomiast nie zrozumiał Pan moich wyraźnych intencji. Chodziło mi o niewspółmierny nacisk propagandowy. Czy Pan nie rozumie, że obciążanie miasta obligacjami za 27 milionów, zamiast bieżących spłat zaciągniętych kredytów, należy uzasadniać z właściwą proporcją? Ja już takie zarządzanie, tylko w skali mikro (MOSiR) widziałem. Teraz mogę tylko protestować.
Pracowałem w starostwie w latach 1999 - 2002. Były to bardzo burzliwe czasy. Przewodniczący Rady Powiatu zmieniany był 7 razy!!! Więc teraz jako bogaty w doświadczenia samorządowe radny powiatowy nie widziałem sensu destabilizacji i wspierania już gotowych do przewrotu w Radzie Powiatu opozycyjnych radnych. Wybrałem wcale niełatwą dla mnie współpracę dla dobra powiatu i jeśli widzę, że moje sugestie są traktowane przez Zarząd Powiatu poważnie, to ostrze krytyki kieruję jako mieszkaniec miasta tam gdzie naprawdę jest źle i nie ma szans na współpracę. Wspólne wypicie kawy z pewnością pomaga budować życzliwy klimat, ale władze miasta kompletnie tego nie czują i świadomie ignorują taką możliwość. Proszę też nie wątpić, że dostrzegam sytuację finansową obu samorządów. Podatków lokalnych nie płacimy do powiatu, tylko do miasta, dlatego nawet jeśli nie wszystko w powiecie jest po mojej myśli, frywolność w zarządzaniu budżetem miejskim przesądza o kierunku mojej krytyki.
Co do cytatu mojego autorstwa. Nie dzieliłem młodzieży na socjalistyczną, zieloną i inną. Bardzo lubiłem pracę ze wszystkimi uczniami, dlatego nie odmówiłem kiedy mnie młodzież poprosiła o opiekę nad organizacją młodzieżową. Pan zapewne tego nie pamięta, że wówczas bez naszej woli wszystko było socjalistyczne. Natomiast nie doczytał Pan w tekście skąd pochodzi cytat, że skutecznie opierałem się przez wiele lat zapisaniu do PZPR? Dzięki temu mogłem potem uczciwie przez 11 lat należeć do NSZZ Solidarność, nie zmieniając skóry.
Na koniec, proszę nie strzelać już do mnie zza węgła, a po lekturze budżetów miejskich skoncentrować się na zasadności bezprecedensowej uchwały Rady Miejskiej, która podjęta za kilka dni może zadecydować o zadłużonej przyszłości Naszego Sochaczewa za kilkanaście lat!!!Mnie zatrważa nie fakt emisji obligacji, ale skala tej operacji finansowej. Niech burmistrz wyemituje obligacje, które pozwolą mu sfinansować deficyt budżetowy w 2013 i 2014 roku, spowodowany jego lekkomyślną polityką finansową. W następnej kadencji będzie szansa na uzdrowienie finansów miasta podobnie jak stało się to z MOSiRem.
WitamJednak to prawda, że w przypadku niewygodnych pytań Pan Jerzy na nie nie odpowiada.
Próbuje jednak odpowiadać lub tylko przytłumić niewygodne pytania Jego nadworny przy***s nikifor803 lub jest to sam Pan Jerzyk pod nowym nickiem ???!!!
Już kilka razy zamiast odpowiedzi od Pana Jerzyka odzywał się nikifir803 i nawet atakował i ubliżał ! Panie Jerzy to do Pana niepodobne !
Taki poważny solidny, uczciwy samorządowiec, to co Pan wyprawia to żenująca dziecinada.
Nadal twierdzę, że te Pana dla niektórych szczere posty to tylko PARCIE NA WŁADZĘ i nic więcej.
zgadzam się z Grzechem,to jest po prostu niemoralne i bezczelne ze strony starostwa - swoimi decyzjami pokazują gdzie mają wyborców.kiedyś pan Ciura nominacje pana Gaika uzasadniał jego kompetencjami managerskimi - ciekawe w jakich aspektach je pan Gaik wykorzystuje? chyba przy sporządzaniu list osób które będą uczestniczyły w imprezach/ przecięciach wstęgze swojej strony zaapelowałbym do mieszkańców o wybór osób które nigdy nie były skalane naszą lokalną polityką bo teraz to odbywa się na zasadzie przeskakiwania ze stanowisk powiatowych na miejskie i odwrotnie - oni wszyscy są na wskroś przegnici różnego rodzaju zależnościami novjan
Panie Jerzy , mam to pana jako osoby która "w tym siedzi" pytanie: czy za takie decyzje można pociągnąć do odpowiedzialności prawnej osoby za to odpowiedzialne , czy jest jakiś urząd który sprawuje na tym nadzór?czy po prostu każdy może robi co mu się żywnie podoba? novjan
Panie Gizmo
A czy w/g Pana to w porządku , że za obecnego burmistrza Osieckiego została tak rozbuchana administracja . Nie mam na uwadze starych ( nie mylić z wiekiem) stażem , ale tych ostatnio przyjętych , czy to ma być zaplecze Pana burmistrza podczas wyborów , czy może oddanie długu wyborczego . Jeżeli nie byłoby takiego niepotrzebnego rozmachu , to może i obligacji nie trzeba by było . Zdaje Pan sobie sprawę z konsekwencji tego kroku dla Nas mieszkańców za lat 8-12 . Wtedy O Osieckim nikt już nawet pamiętał nie będzie , ale my to będziemy spłacać . Nie wiem ile wtedy będzie kosztowała woda i ścieki .
WitamPanie Jerzy ja nie chcę aby moje dziecko szło do pierwszej klasy w wieku sześciu lat !Niestety większość decyduje nawet nie dopuścili do referendum - czy to demokracja ?Mają większość będą obligacje ! Naprawdę doceniam Pana troskę o miasto i jego budżet. Ale jeśli chodzi o budżet obywatelski to przecież chodził za tym Pański kolega Przemysław G. Jest budżet obywatelski więc trzeba przeznaczyć na ten cel środki - czy to propaganda UM jak Pan pisze ??? Jedno mnie zastanawia siedzi Pan w tym starostwie i jakoś nigdy nie napisał Pana na ten urząd złego słowa (przecież Pan nie jest pracownikiem starostwa tylko radnym powiatowym).
Czy naprawdę nie widzi Pan że w starostwie jest straszna bieda kasy prawie ZERO a zarząd zarabia takie pieniądze, że HEJ !
Ale to Pańscy koledzy razem kawka razem wywiad w radyjku jakby Pan mógł ich oczerniać.Trochę sprawiedliwości chociaż trochę.
"Zgodziłem się jedynie zostać z woli młodzieży szkolnej opiekunem Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, nie będąc jej członkiem. M o ja współpraca ze szkolną organizacją młodzieżową ZSMP trwała do 1989 r. i nie miała charakteru politycznej indoktrynacji."
A Bill Clinton palił trawę ale się nie zaciągał - ciekawe !?
Dziękuję Serdecznie, przejrzałem i widzę iż wygląda to solidnie, wszak można się spodziewać że liczyliście na wygraną,logicznie rozumują sobie by nikt świni nie podłożył. Ja się tylko zastanawiam jak obecni widzą refinansowanie Obligacji kiedy minie okres wierzytelności i miasto będzie musiało je wykupić a inwestycji gospodarczych zwiększających wpływy do kasy miasta nie wyczarujemy, liczą na cud?
Panie Olaf, w dobrym. Ale, aby się przekonać proszę pofatygować się na stronę internetową miasta, w zakładce BIP w części archiwalnej (której jeszcze obecna ekipa nie wykasowała) są informacje dotyczące budżetów z poprzedniej kadencji. Znajdzie Pan zarówno planowane budżety jak i sprawozdania z ich realizacji. Dla ułatwienia: http://www.sochaczew.bip.org.pl/?tree=454
Kopalnia wiedzy i obiektywnej prawdy, którą tylko trzeba chcieć zrozumieć. Mam nadzieję, że Panu to się uda.
Ja bym zapytał pana Żelichowskiego w jakim stanie zostawiliście budżet miasta pod koniec swojej kadencji i jakie wpływy są do kasy miasta z tytułu prowadzonych działalności gospodarczych?
i to jest prawidłowy tok postępowania-narobić długów,ogłosić sukces kadencji i odejść umywając ręce- co złego to nie ja! -identycznie postępują w rządzie-zaraz będzie zmiana ministrów,starzy odejdą konsumować dobrobyt którego się dorobili,nowi powiedzą-nie za mojej kadencji zaciągnięto morderczy dług (za PO-400 mld. zł),zero odpowiedzialności za rządzenie,w sklepie wyjdzie manko to obciąża się sprzedawczynie ,ale od pewnego szczebla można narobić syfu i chodzić z podniesioną głową , i tak na nekrologu będzie-PEŁNIŁ FUNKCJĘ BURMISTRZA MIASTA SOCHACZEW
Rozsądny artykuł pana Jerzyka z którym w tej konkretnej kwestii się zgadzam. Jednak jak wspomina przedmówca pan Paweł w radzie burmistrz ma większość widać złych doradców.
Pnie burmistrzu nikt nie wie co będzie jutro a co dopiero w latach 2020-2025, młodzi uciekają z miasta a starsi wyprowadzają się do gminy budując własne posesje. Ogólnie miast się wyludnia więc z czego spłacimy ten sos.
Karol
Cóż burmistrz ma stabilną większość w radzie miejskiej.Radni PIS i Forum z pewnością przyjmą uchwałę o wyemitowaniu obligacji, a tym samym w przyszłości spłacie zobowiązania. kwocie wyższej niż wspomniane 27 mln. Czy budżety domowe mieszkańców Sochaczewa to wytrzymają? Widocznie radni PIS i Forum mają tą gwarancje, że naszym portfelom nic nie grozi.Sprawa przesądzona, a radni opozycji jedynie mogą bezradnie apelować o rozsądek i przyszłą prognozę finansową i nic więcej.Chcąc zrealizować szereg obietnic sięgnietą po taką formę pożyczki.
Szanowni Państwo,w ostatniej polemicznej wypowiedzi przytoczyłem wiele faktów, nazywanych przez rzecznika burmistrza - niepodlegającymi dyskusji. Punkt 2 z wypowiedzi rzecznika pozwoliłem sobie tylko skomentować.
"2. Wyprzedaż majątku a) w czasach gdy miastem zarządzał pan Żelichowski sprzedano majątek miejski na kwotę 15 302 994 zł. b) od kiedy burmistrzem miasta został Piotr Osiecki sprzedano majątek miejski na kwotę 3 192 238 zł. Niech mieszkańcy odpowiedzą sobie na pytanie kto naprawdę wyprzeda(ł)je na potęgę miejski majątek."
Ponieważ nie dawało mi to spokoju, postanowiłem zweryfikować dane przytoczone przez Pana Małolepszego. Informacje zamieszczone poniżej pochodzą ze sprawozdań finansowych za kolejne lata (z wyjątkiem 2013), publikowanych na stronie internetowej miasta w zakładce BIP.
Nie wiem skąd pochodzą fakty Pana Małolepszego, ale chyba ich sobie nie wymyślił. W każdym razie jeśli się coś głosi na forum publicznym, to trzeba to widzieć i rozumieć.
Dochody majątkowe miasta, w tym sprzedaż majątku wyniosły:2006 r. - ok. 1.603 mln zł / ok. 629 tys.zł,2007 r. - ok. 5.399 mln zł / ok. 1.683 mln zł,2008 r. - ok. 4.340 mln zł / ok. 3.000 mln zł,2009 r. - ok. 5.146 mln zł / ok. 3,360 mln zł,2010 r. - ok. 1.417 mln zł / ok. 1.264 mln zł.
Razem: ok. 17,905 mln zł i ok. 9.936 mln zł. Ta kwota nijak ma się do 15.302.994 zł Pana Małolepszego! Jak to nazwać?
A teraz ostatnie trzy lata:2011 r. - ok. 1,100 mln zł / ok. 930 tys. zł,2012 r. - ok. 1.797 mln zł / ok. 1.503 mln zł,2013 r. - ok. 2.075 mln zł / ok. 1.920 mln zł. (informacje z planu budżetu)
Razem: ok. 4.972 mln zł i 4.353 mln zł. Ta kwota również nijak ma się do 3 192 238 zł Pana Małolepszego. Jak to nazwać?
Panie Małolepszy proszę o więcej odpowiedzialności za pisane słowa. Wszak Panu za to płacą mieszkańcy!
Ukłony dla czytelników,Jerzy Żelichowski
Tak jak było do przewidzenia obligacje zostały bezrefleksyjnie "przyklepane" przez większość w RM . Tylko dzięki panu Jerzemu sprawa ta stała się tematem dyskusji społecznej , niestety bez udziału pomysłodawców. Pan rzecznik odezwał się już po fakcie i został dokładnie wypunktowany przez pana Jerzego. Dobrze by się stało gdyby społeczeństwo Sochaczewa było bardziej aktywne i pilnowało swoich interesów i radnych których wybrało
Oj, mała korekta słowa "z resztą". Oczywiście w tym znaczeniu powinno być razem "zresztą".