Reklama

Spotkanie po latach czy Dni Sochaczewa?

Spotkanie po latach czy Dni Sochaczewa?

To pytanie nurtowało mnie jeszcze w pierwszym tygodniu czerwca, gdyż w tym samym czasie kiedy w Sochaczewie miały odbyć się Dni Sochaczewa, moja klasa maturalna postanowiła się spotkać po czterdziestu latach w murach jednej z najstarszych polskich szkół (460 lat) - Liceum Ogólnokształcącego im. Hugona Kołłątaja w Pińczowie. Tego spotkania nie mogłem zlekceważyć bo nawet koleżanka z Kanady potwierdziła swój udział. Jednak zależało mi też bardzo na spotkaniu z przyjaciółmi z Gródka (Ukraina) i Melton Mowbray (Anglia), stąd postanowiłem pogodzić te dwa wydarzenia i wziąć udział w piątkowej uroczystej Sesji Rady Miasta z ich udziałem, a następnie wyjechać na jubileuszowe spotkanie..

Niestety gości z miast bliźniaczych na sesji nie było, bo w ostatniej chwili zmieniono im program, co uważam za organizacyjny "majstersztyk burmistrza". Dobrze, że chociaż wypiłem z nimi poranną kawę. Cóż, EURO 2012!, nasze władze już od rana żyły inauguracyjnym meczem. Burmistrz wystąpił na sesji z szalikiem na szyi, a jego bezpośrednie otoczenie z biało-czerwonymi malunkami na policzkach. Mam nadzieję, że goście, którzy pojawili się na scenie Dni Sochaczewa następnego dnia, mimo wszystko nadal będą nas odwiedzać. Czy takich organizacyjnych kwiatków było więcej? Zadowolony burmistrz napisał, że Dni Sochaczewa na terenie MOSIR były "strzałem w dziesiątkę". Opinie w Internecie i sonda radia "Fama" potwierdziły raczej powszechne rozczarowanie mieszkańców. Jestem przekonany, że Podzamcze, muszla koncertowa, przyległe place i miejsca są gwarancją klimatu, którego mogą nam pozazdrościć inne miasta, a którego w stadionowej lokalizacji nie było. I wierzę, że jeśli nie za rok to przed wyborami tradycyjna lokalizacja imprez z okazji święta miasta wróci do łask. Natomiast podzielam odczucia burmistrza co do zespołowej organizacji Dni Sochaczewa. Większość współorganizatorów bierze w nich udział od lat i gdyby im powierzyć organizację tej imprezy, to zrobiliby ją na wysokim poziomie i bez udziału burmistrza.

Ja natomiast po kilku dniach od wyjątkowego spotkania z koleżankami i kolegami z mojej klasy licealnej mogę wyrazić swoją radość. W jubileuszu wzięło udział 3 profesorów i 23 byłych uczniów klasy IVa. Niektórych spotkałem po czterdziestoletniej przerwie, z innymi widziałem się na wcześniejszych klasowych spotkaniach. Zabawne były sytuacje przyglądania się sobie nawzajem i próby zgadywania tożsamości. Często inna postura i zmieniony kolor włosów nie ułatwiały nam zadania. Z trudem się rozpoznali zwłaszcza ci, którzy nie uczestniczyli we wcześniejszych jubileuszach. Spotkanie rozpoczęliśmy wspólną mszą w klasztorze i modlitwą za zmarłych profesorów i naszych bliskich. Potem odwiedziliśmy pińczowski cmentarz i zapaliliśmy znicze na grobach naszych profesorów, wymieniając wspomnienia o nich. Byliśmy zgraną klasą, która każdego roku wyjeżdżała na wspólne wycieczki klasowe. Wielka w tym zasługa naszego wychowacy, obecnego również na spotkaniu oraz wspaniałych, wyrozumiałych rodziców z trójki klasowej. Przez cztery lata prowadziliśmy kronikę klasową, pełną fotografii i relacji z różnych klasowych wydarzeń. Teraz była ona przeglądana przez wszystkich uczestników spotkania z największą czcią. Kilkunastogodzinne bardzo przyjemne spotkanie kontynuowane w zabytkowym Centrum Kultury, doprowadzonym do świetności przez kolegę z klasy, upłynęło na wspomnieniach, rodzinnych opowieściach, wymianie zawodowych doświadczeń i wspólnych fotografiach. Rozstawaliśmy się w atmosferze jakby czas stanął w miejscu, jakby nasza matura była wczoraj. Ponieważ nie wszyscy mogli przyjechać, mimo wcześniejszych deklaracji, niektórych zatrzymały problemy zdrowotne, innych obowiązki zawodowe, postanowiliśmy nie czekać na następny okrągły jubileusz. Obiecaliśmy sobie spotkanie za dwa lata, tym bardziej, że czas tak szybko przemija.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama