- Kandydaci z list Ruchu Palikota to normalni ludzie, którzy codziennie rano wstają do pracy zarabiać na chleb, ludzie, którzy żyją codzienną rzeczywistością, ludzie, którzy borykają się z tymi samymi problemami na co dzień, ludzie, którzy nie obiecują – za to wiedzą, co w prosty i szybki sposób zmienić, aby nasz kraj stał się nowoczesny i bardziej przyjazny dla obywatela - mówi Paweł Sajak, startujący w naszym okręgu wyborczym do Sejmu z pierwszej pozycji listy Ruchu Palikota.
Paweł Sajak ma 34 lata. Urodził się i do dziś mieszka w Żyrardowie. Ma żonę Justynę i dwoje dzieci, Anię i Bartka. Pracuje w TCL Polska sp. z o.o. na stanowisku Kierownik Obszaru Magazynu. Ma wykształcenie średnie. W 2010 roku uzyskał świadectwo Klasy A Operatora Urządzeń Radiowych w Służbie Radiokomunikacyjnej Amatorskiej. Dokładnie w tym samym roku czynnie zainteresował się polityką, zostając aktywnym członkiem stowarzyszenia Ruch Poparcia Palikota oraz partii Ruch Palikota. Pełnił funkcję szefa grupy wsparcia technicznego, a następnie szefa grupy logistycznej na Mazowszu. Obecnie jest członkiem Komitetu Krajowego Partii i Pełnomocnikiem w 16, czyli płocko-ciechanowskim okręgu wyborczym. Jest też z tego okręgu kandydatem do Sejmu na pozycji numer 1 listy Ruchu Palikota.
Dlaczego zdecydował się pan wziąć udział w wyborach i dlaczego z listy Ruch Palikota?
Gdyby dokładnie rok temu ktoś mi powiedział, że dziś będę zajmował się polityką i to na taką skalę, odpowiedziałbym, że polityka w tym wydaniu to ostatnia rzecz, którą chciałbym się zajmować. Ale to właśnie drugiego października 2010 roku uwierzyłem, że jest jeszcze szansa dla naszego kraju. To właśnie w tym dniu, w Sali Kongresowej, usłyszałem, co trzeba zmienić, aby nasze państwo stało się nowoczesnym krajem. Krajem, którego obywatele nie będą musieli wyjeżdżać w poszukiwaniu godnych warunków do życia. Uwierzyłem i wraz z grupą wspaniałych ludzi postanowiłem pomóc w realizacji tego przedsięwzięcia.
Czy ma pan jakąś misję do spełnienia, pytam o najważniejsze sprawy, jakimi chciałby się pan zająć jako poseł?
Z jednej strony piękne obietnice wyborcze, a z drugiej strony słyszymy, że na wszystko brak pieniędzy. Przestańmy finansować instytucje, które doskonale sobie poradzą bez wsparcia z kasy państwa. Zamiast kontrolować, zacznijmy pomagać. Zamiast się kłócić o wpływy, zacznijmy współpracować dla dobra kraju i z korzyścią dla ludzi, którzy w nim mieszkają. Kandyduję z ramienia Ruchu Palikota, ponieważ jestem pewny, że wprowadzając w życie założenia programowe partii, zbudujemy państwo świeckie, obywatelskie, przyjazne, oparte na zaufaniu do obywatela, i chcę w tym uczestniczyć.
Co chciałby pan zrobić dla regionu, który pan reprezentuje? Czy zna pan Sochaczew i co może dla niego zrobić jako poseł?
Na powyższe pytania pozwolę sobie udzielić jednej odpowiedzi. Promocja regionu – to jest bardzo ważna sprawa, ponieważ promocja daje turystów – turyści zostawiają pieniądze – pieniądze dają miejsca pracy i pobudzają inwestycje. To właśnie takie miasta jak Sochaczew z piękną historią i bogatą okolicą tworzą wartość kulturalną w naszym kraju.
Poseł wybierany jest przez ludzi jako osoba, która ma reprezentować ich interesy – służyć pomocą – stawać w ich imieniu. Poseł to też osoba, która powinna współpracować z lokalnymi samorządami, aby mogły jak najsprawniej realizować zamierzone cele.
Nie należę do osób, które składają obietnice tylko po to, aby na chwilę zaskarbić poparcie ludzi z regionu, jedyne co mogę obiecać to to, że dołożę wszelkich starań, aby region się rozwijał, kluczem do sukcesu jest współpraca – ponad podziałami.
Startuje pan z pozycji numer 1 na liście swojego komitetu. Jakie ocenia pan szanse swoje i Ruchu Palikota w tych wyborach? Dlaczego Polacy mają zaufać właśnie Ruchowi Palikota?
Już teraz wiadomo, że Partia Ruch Palikota będzie miała swoich posłów w Sejmie Rzeczpospolitej Polskiej. Ja osobiście wyznaję zasadę, że lepiej być mile zaskoczonym niż czule rozczarowanym – liczę na to, że ludzie dokonają słusznych wyborów. Kandydaci z list Ruchu Palikota to normalni ludzie, którzy codziennie rano wstają do pracy zarabiać na chleb, ludzie, którzy żyją codzienną rzeczywistością, ludzie, którzy borykają się z tymi samymi problemami na co dzień, ludzie, którzy nie obiecują – za to wiedzą, co w prosty i szybki sposób zmienić, aby nasz kraj stał się nowoczesny i bardziej przyjazny dla obywatela. Ludzie spośród nas, którzy znają, a nie widzieli lub słyszeli o problemach. Czas rozbić beton polityczny, zawód Poseł od 12 -16 lat – tym ludziom nie zależy na zmianach – im zależy na utrzymaniu posady, dlatego obiecają państwu wszystko to, czego potrzebujecie, tylko po to, aby po wyborach powiedzieć, że realizacja obietnic z wielu powodów okazuje się niemożliwa.
W ulotce wyborczej napisałem: Powiedz DOŚĆ – STOP OBŁUDZIE, Teraz czas na nasz RUCH, RUCH PALIKOTA. Proszę o Państwa głosy ponieważ wierzę, że i Państwo chcecie żyć w Nowoczesnej Polsce.
Na koniec tego wywiadu proszę, aby poszli państwo głosować, aby dokonali państwo przemyślanego wyboru, wyboru, który pozwoli nam żyć w nowoczesnej Polsce.
rozm. figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze