Niestety jedno z pierwszych zdań jakie padło z ust specjalisty w dziecinie grzewczej(właściciela firmy Empirio) było "Pieniędzy nie starczy dla wszystkich!" Łączna pula na wymianę źródeł ciepła dla całego Mazowsza wynosi bowiem tylko 12mln zł. Przedstawiciele naszego miasta mogą wnioskować zatem maksymalnie o 1,5mln zł dla mieszkańców miasta Sochaczew. Biorąc pod uwagę fakt, że średnia cena instalacji przyłącza gazowego w domu jednorodzinnym waha się w granicach od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych, nie jest to suma zbyt wysoka. Zainteresowanym dofinansowaniem polecamy już wypełniać dokumenty, tymczasem zapraszamy do krótkiej relacji video.
W..
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A olbrzymie pieniądze na ochronę środowiska idą do o Tadeusza w Toruniu.
Przecież to są jakieś kpiny 1,5 mln to jest nic. Nie wiem po co było w ogóle robić takie spotkanie - żeby pokazać że się cokolwiek robi bo idą wybory? Żenada
Przedstawiciele burmistrza nie spodziewali się takiego zainteresowania mieszkańców wymianą kotłów. Gdyby nie jesienne wybory i coraz głośniejsza krajowa kampania antysmogowa, sochaczewskie władze miejskie zapewne nadal nie widziałyby problemu mimo, że zima była wyjątkowo smogowa. To zatruwani gęstym smogiem mieszkańcy miasta podnieśli larum. Skoro okoliczne gminy wiejskie podjęły temat walki ze smogiem i wymiany kotłów, więc burmistrz również zainteresował się programem z mazowieckiego RPO. Jak zwykle postawił na propagandowy i wizerunkowy wymiar informacji o spotkaniu, najwidoczniej nie spodziewając się szerokiego oddźwięku społecznego i gotowości mieszkańców do wymiany kotłów. Na spotkanie informacyjne przyszły tłumy, ale ludzi oczekujących realnego wsparcia. Co usłyszeli? Że być może, jeśli miasto otrzyma dotację, pomoc uzyska tylko część z nich. Jaki będzie realny efekt oprócz pozyskanej wiedzy? Oby to nie były tłumy rozczarowanych mieszkańców burmistrzowską ofertą pomocy. Szkoda, bo magistrat mógł najpierw rozeznać temat, korzystając z doświadczeń innych samorządów, które wspierają i realizują wymianę kotłów już od kilku lat, korzystając m.in. z dotacji Narodowego czy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Należy korzystać z dobrych przykładów i doświadczeń innych samorządów.
A olbrzymie pieniądze na ochronę środowiska idą do o Tadeusza w Toruniu.
Przecież to są jakieś kpiny 1,5 mln to jest nic. Nie wiem po co było w ogóle robić takie spotkanie - żeby pokazać że się cokolwiek robi bo idą wybory? Żenada
Przedstawiciele burmistrza nie spodziewali się takiego zainteresowania mieszkańców wymianą kotłów. Gdyby nie jesienne wybory i coraz głośniejsza krajowa kampania antysmogowa, sochaczewskie władze miejskie zapewne nadal nie widziałyby problemu mimo, że zima była wyjątkowo smogowa. To zatruwani gęstym smogiem mieszkańcy miasta podnieśli larum. Skoro okoliczne gminy wiejskie podjęły temat walki ze smogiem i wymiany kotłów, więc burmistrz również zainteresował się programem z mazowieckiego RPO. Jak zwykle postawił na propagandowy i wizerunkowy wymiar informacji o spotkaniu, najwidoczniej nie spodziewając się szerokiego oddźwięku społecznego i gotowości mieszkańców do wymiany kotłów. Na spotkanie informacyjne przyszły tłumy, ale ludzi oczekujących realnego wsparcia. Co usłyszeli? Że być może, jeśli miasto otrzyma dotację, pomoc uzyska tylko część z nich. Jaki będzie realny efekt oprócz pozyskanej wiedzy? Oby to nie były tłumy rozczarowanych mieszkańców burmistrzowską ofertą pomocy. Szkoda, bo magistrat mógł najpierw rozeznać temat, korzystając z doświadczeń innych samorządów, które wspierają i realizują wymianę kotłów już od kilku lat, korzystając m.in. z dotacji Narodowego czy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Należy korzystać z dobrych przykładów i doświadczeń innych samorządów.