Reklama

Tłusty budżet, a gdzie rozwój miasta?

Tłusty budżet Sochaczewa, a gdzie inwestycje i rozwój miasta?

W najbliższy piątek 18 grudnia Rada Miejska zatwierdzi budżet Sochaczewa na 2016 rok. Zapewne radni nie będą mieli już większych zastrzeżeń, bo usłyszą, że na nie mieli czas i mogli je zgłaszać na komisjach. Czy można uznać, że proponowany budżet to rzeczywiście optymalna wersja? Takie wrażenie sugeruje tytuł artykułu p. Jerzego Szostaka „Pierwszy taki budżet od lat”, zawierający pochlebną opinię o budżecie miejskim. Niestety po jego lekturze i mojej analizie porównawczej budżetów 2016 i 2015 roku, znajdujących się w BIP Urzędu Miejskiego, opinia ta wydaje mi się zaskakująco życzliwą. Moja (pracowałem przy wielu budżetach samorządowych) ocena  kilku wątków jest diametralnie różna. Jest faktem, że „po raz drugi z rzędu, miasto odnotuje nadwyżkę budżetową” (cytaty z artykułu). Ale następne zdanie, eksponujące że „Stało się to możliwe między innymi dzięki zmniejszeniu środków na funkcjonowanie Urzędu Miejskiego”, budzi moje zastrzeżenia. Z dokumentów ewidentnie wynika, że obecną nadwyżkę miasto zawdzięcza głównie wyemitowanym w latach 2013-2014 obligacjom za ok. 26,8 mln zł. Ta operacja finansowa spowodowała, że obecnie budżet miejski zamiast planowanych wcześniej ok. 5 mln zł, spłaca tylko ok. 2 mln zł rocznie starych kredytów, a główny ciężar wykupu obligacji przypadnie na lata 2021-2025. Wówczas budżet miejski będzie ponosił koszty wykupu w wysokości ok. 4-6 mln zł rocznie. Tym bardziej więc dzisiejsze wydatki powinny być racjonalne. Dodatkowo dochody budżetu tylko ze wzrostu kwot z podatków w 2016 roku zwiększą się o ok. 3 mln zł.

Reklama


Administracja miejska nie kosztuje mniej

W artykule ponadto pojawiło się stwierdzenie: „Mamy więc do czynienia z pierwszym od 25 lat spadkiem nakładów związanych z funkcjonowaniem miejskiego samorządu”. Z przytoczonych tam danych wynika, że koszty funkcjonowania samorządu miejskiego spadną o ok. 1 mln zł. To byłoby coś. Ale czyżby? Z mojego porównania wynika, że wydatki bieżące (koszty płac, utrzymanie budynku, i in.) Urzędu Miejskiego w 2015 roku zaplanowano w wysokości 10.197.233 zł, a w 2016 roku w wysokości 10.037.446 zł. Różnica więc nieznaczna - ok. 1,5%, a nie prawie 10%. Podkreślę jednak, że jest to porównanie planów, a jakie będą rzeczywiste koszty to dopiero się okaże w sprawozdaniach z wykonania budżetów.

Reklama

Wśród wielu zwiększonych wydatków bardzo niepokojąco rosną koszty Miejskiego Zespołu Ekonomicznego (MZE). Rozpoczął on funkcjonowanie w lipcu 2011 roku, z myślą o oszczędnościach w oświacie. Wówczas  za połowę 2011 roku MZE kosztował 363.790 tys. zł. W 2012 koszt tej jednostki wyniósł ok. 722 tys. zł. W 2013 i 2014 koszty były zbliżone do kwoty ok. 810-820 tys. zł. Natomiast ostatnio wzrosły one z 865.400 tys. zł w 2015 roku do 1.003.666 zł. w 2016. W ciągu pięciu lat nastąpił tam wzrost wydatków o ok. 40%!!! Czy dyrektorzy szkół i przedszkoli nie zagospodarowaliby tego miliona racjonalniej?


Reklama

Inwestycje to rozwój miasta

Infrastruktura miejska jest bardzo kosztowna, ale decyduje o jakości życia mieszkańców. Stąd oczywistym jest oczekiwanie, że płacone do kasy miasta podatki lokalne będą przeznaczane na budowę dróg, chodników, sieci wodociągowo-kanalizacyjnych, sieci ciepłowniczych, oświetlenia. Z pieniędzy tych finansowana jest też oświata, kultura, sport czy pomoc społeczna. Niestety budżety gminne są z reguły zbyt małe, aby wszystkie wymienione zadania finansować w stopniu satysfakcjonującym. Jeżeli wydaje się zbyt dużo na bieżące sprawy, to zazwyczaj brakuje pieniędzy na rozwój infrastruktury. Jednym słowem chodzi o umiejętne finansowanie i zrównoważony rozwój miasta.

Reklama

Jak jest w Sochaczewie?

Niestety po latach dynamicznego inwestowania w infrastrukturę miejską (2004-2010), gdzie wydatki na inwestycje przekraczały kilkanaście procent, osiągając w 2006 roku nawet 28,4% budżetu miejskiego, mamy od kilku lat wyraźny spadek wydatków budżetowych na inwestycje. W 2016 roku burmistrz zaplanował wydatki ogółem w kwocie ok. 114,3 mln zł, z czego na inwestycje planowana jest kwota ok. 6,7 mln zł, tj. ok. 6%. Reszta, tj. ok. 107,5 mln zł to wydatki bieżące. W 2015 roku na inwestycje zaplanowano jeszcze mniej, bo zaledwie 4,7 mln zł, tj. ok. 4%. Dobrze, że w 2016 roku miasto dostanie dofinasowanie ok. 3 mln zł do ul. Płockiej, bo to wymusza udział przynajmniej takiej samej wysokości własnych środków. Dzięki temu wzrośnie wówczas procentowy udział inwestycji do przynajmniej 8,3%. W przeciwieństwie do wielu samorządów  w Sochaczewie bardzo duże pieniądze są przeznaczane na wydatki bieżące, czyli m.in. na niezbędne koszty funkcjonowania instytucji publicznych i zatrudnionych w nich ludzi oraz mówiąc wprost na bieżące wsparcie materialne i poprawę nastrojów korzystających z niego beneficjentów. Oczywiście można też tworzyć wrażenie, że dba się o rozwój miasta eksponując troskę o estetykę centrum, ale brak rozwiązywania na bieżąco problemów, których mieszkaniec nie musi dostrzegać, po pewnym czasie zmusza do ponoszenia bardzo dużych kosztów (kanalizacja, śmieci). Obligacje miały sprzyjać rozwojowi miasta, a póki co pozwalają na kosztowny i prosocjalny sposób funkcjonowania miasta. Osłonę i wsparcie dla tych działań stanowi zmasowana propaganda miejska. Natomiast inwestycje? Na nie niewiele zostaje. Niech inwestują w miasto następni, którym przyjdzie dźwigać ciężary wykupu obligacji.

Reklama

 

Jerzy Żelichowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wielkiorety 2015-12-19 11:20:40

    Jak ktoś chcę poczytać jak wygląda rozwój miasta to polecam: http://www.tygodnikprzeglad.pl/w-50-numerze-przegladu-polecamy/ Artykuł : "Lata świetlne od krasnali" Nie pożałujcie i przeczytajcie: http://eprasa.pl/news/przegl%C4%85d/2015-12-13 Dla wielu to pewnie czyste sf.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jerzyk2205 2015-12-19 00:18:16

    Oto jaką informację przekazał dzisiaj swoim mieszkańcom burmistrz Brwinowa: "Budżet Gminy Brwinów na 2016 rok uchwalony!!! Za głosowało 17 radnych, nikt nie głosował przeciw, 2 radnych wstrzymało się od głosu a 2 radnych było nieobecnych. Warto zwrócić uwagę, że na inwestycje wydamy w przyszłym roku co najmniej 24.515.440,24 zł (24,27% planowanych wydatków!!!) a nawet jeszcze więcej, bowiem liczymy na kilka dofinansowań zewnętrznych! - już dzisiaj wiemy, że niedługo do przyszłorocznego budżetu dopiszemy 570.000 zł pozyskanego dofinansowania na budowę hali sportowej przy brwinowskiej Jedynce! Zauważyliście, że blisko 44% wydatków inwestycyjnych (prawie 10,7 mln zł) kierujemy na przebudowy dróg?! - jeśli dołożyć do tego blisko 2,15 mln zł inwestycji w zadania dot. bezpieczeństwa publicznego (8,77%) oraz ok. 913 tys. zł na oświetlenie uliczne (3,73%) - to otrzymamy ponad 13,7 mln zł (56,07% wydatków inwestycyjnych) w 2016 r. na szeroko pojęte zadania związane z bezpieczeństwem! To chyba dobry kierunek?" Budżet Brwinowa jest nieco mniejszy od budżetu Sochaczewa. Ale jego struktura wydatków jest wzorowa. Wydatki ogółem ok.101 mln zł. Z czego na wydatki bieżące idzie ok. 76,5 mln zł, a na inwestycje (dynamiczny rozwój gminy) ok. 24,5 mln zł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rotor 2015-12-18 11:37:49

    Prawicowe dmuchanie PICów .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama