Najpierw skończyła Studium Wychowania Przedszkolnego w Skierniewicach, następnie studia w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Kielcach. Zdobyła dodatkowe kwalifikacje i została mgr biologii, choć w tym zawodzie pracowała tylko przez 1 rok. Ukończyła też kurs kwalifikacyjny dla kadry kierowniczej z zarządzania oświatą. Jak podkreśla z humorem, trochę trudno się przyznać, ale jestem już "dinozaurem" na stanowisku dyrektora. Szefem Miejskiego Przedszkola nr 6 im. Juliana Tuwima jestem prawie 26 lat. W swej pracy najbardziej lubi niczym nie skrępowaną, spontaniczną radość dziecka. Cała nasza kadra stara się umilić i uatrakcyjniać dzieciom pobyt w przedszkolu, sprawić, by czuły się u nas jak w domu".
- Domyślam się, że po 26 latach pracy na stanowisku dyrektora nie jest łatwo wskazać 2-3 największych sukcesów placówki.
- To prawda, tym bardziej, że ostatnie 20 lat to okres ciągłych zmian, nie tylko w szkolnictwie, ale niemal w każdej dziedzinie życia. Dla mnie z całą pewnością sukcesem jest wypracowanie własnego programu artystycznego "Kształtowanie osobowości dziecka poprzez teatr, taniec i sztukę ludową", który od wielu lat szczególnie wyróżnia naszą placówkę. Dzieci prezentują swoje umiejętności i talenty artystyczne - taniec, teatr, ruch, piosenka, plastyka - nie tylko w przedszkolu, ale uczestniczą w przeglądach, konkursach i uroczystościach miejskich i poza miastem. Zawsze zdobywają najwyższe nagrody i wyróżnienia.
Drugą szczególnie ważną i wyróżniającą cechą jest stworzenie "przedszkola otwartego". Kontakt nauczyciela z rodzicem jest codzienny i bezpośredni, Rada Rodziców ściśle współpracuje z wychowawcami, organizuje wiele imprez, akcji. Nasza placówka chętnie pomaga potrzebującym. Organizujemy koncerty charytatywne na rzecz np. Domu Dziecka w Giżycach, Świetlicy Środowiskowej Kleks. Organizujemy zbiórkę darów np. odzieży, przyborów szkolnych, zabawek i produktów spożywczych dla biednych dzieci. Co roku, z sukcesem, bierzemy udział w konkursie zbierania makulatury i puszek aluminiowych. Od trzech lat bierzemy udział w ogólnopolskich grantowych programach ekologicznych. Jak widać, dzieje się dużo.
- 1 września rozpocznie Pani kolejną, 5 letnią kadencję dyrektora. Z jaką wizją, planami?
- Na pewno będziemy kontynuować to, nad czym pracujemy obecnie. Mam na myśli realizację i udoskonalanie programów artystycznych oraz adaptacyjnych, ale też uczestnictwo w programach grantowych. Chcemy wprowadzić nowe programy edukacyjne wynikające z potrzeb społecznych naszych dzieci. To program zdrowotny promujący zdrowie i odporność psychiczną małego dziecka, oraz ekologiczny nastawiony na szeroko rozumianą ochronę przyrody. Moim marzeniem jest zatrudnienie w przedszkolu specjalistów: logopedy, pedagoga, psychologa, którzy pomogą nam w pracy z dziećmi trudnymi i utalentowanymi oraz z ich rodzicami.
Nie ukrywam, że moje starania skupiają się głównie na poprawie bazy materialnej przedszkola. W wakacje dokonamy kapitalnego remontu już ostatniej łazienki dla dzieci oraz przygotowujemy się częściowo do remontu kuchni. Najbliższe wielkie plany remontowe to termomodernizacja budynku, generalny remont kuchni oraz wymiana ogrodzenia wokół budynku.
- A prywatnie, jaka jest Ewa Brylska?
- Mam dwóch dorosłych, samodzielnych już synów. Uwielbiam podróże dalsze i bliskie. Wciąż poznaję i odkrywam nowe zakątki naszego kraju. Lubię piesze wycieczki, zachwyca mnie natura i przyroda. W lipcu na 2 tygodnie ruszam nad nasze polskie morze do zaprzyjaźnionej rodziny, a potem na tydzień zaszyję się w cichej mazurskiej wsi. Bardzo chętnie poznaję świat realny i fikcyjny poprzez książki, głównie historyczne i psychologiczne. Lubię też teatr, koncerty, zwiedzanie muzeów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze