Reklama

Trzy pytania do Teresy Zawiszy-Chlebowskiej dyrektora Gimnazjum Nr 2

Urząd Miasta w Sochaczewie
16/07/2012 23:32

Teresa Zawisza-Chlebowska dyrektorem Gimnazjum Nr 2 jest od 5 lat, wcześniej przez 12 lat pełniła funkcję wicedyrektora. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, studia podyplomowe na Uniwersytecie Łódzkim Była to także polonistyka, a studia dotyczyły literatury źle obecnej, czyli w czasach moich dziennych studiów zakazanej. Ukończyła też studia podyplomowe z zarządzania oświatą i kurs kwalifikacyjny z oligofrenopedagogiki dający uprawnienia do pracy z osobami niepełnosprawnymi.

Przez 5 lat była przewodniczącą Stowarzyszenia Nauczycieli Polonistów, które czynnie włączało się w prace nad różnymi rozporządzeniami ministerstwa. - Owo włączanie się to wyrażanie opinii, nie zawsze pochlebnych, raczej wskazywanie przykładów dobrych rozwiązań. Dotyczyło to np. sposobu kształcenia nauczycieli, organizowania praktyk nauczycielskich, prac nad kolejnymi reformami edukacji - począwszy od 1999 roku po reformę obecną, czyli z roku 2009, awansu nauczycieli. Ma na koncie szereg publikacji metodycznych z zakresu języka polskiego - programy zatwierdzone przez MEN, podręczniki, także z aprobatą ministerialną, artykuły (obecnie w dwumiesięczniku Polski w praktyce, poradniki). Jest ministerialnym rzeczoznawcą do spraw podręczników z języka polskiego, opiniuje również podręczniki z innych przedmiotów pod względem językowym (także e-booki).

Reklama

 

- Ma Pani za sobą pierwszą kadencję na stanowisku dyrektora gimnazjum. Jaki był ten dyrektorski debiut?

- To oceniają inni, przede wszystkim dzieci i rodzice. Mam jednak powody do zadowolenia, ponieważ z moją kadrą sporo udało się zrobić. Chodzi m.in. o utworzenie oddziałów integracyjnych w gimnazjum, przeszkolenie kadry, która została przygotowana do pracy z uczniami niepełnosprawnymi. Zadowoleni są rodzice i uczniowie wyrazem tego jest wystąpienie rodziców o przedłużenie cyklu edukacyjnego dzieci niepełnosprawnych. Do sukcesów należy także utrzymywanie, od początku istnienia gimnazjum, I miejsca w powiecie w rozgrywkach sportowych. Liczne sukcesy w konkursach zwłaszcza plastycznych i na pracę naukowo-badawczą gimnazjalisty. Co istotne prace te są oceniane przez pracowników Uniwersytetu Wrocławskiego.

Reklama

 

- Wymarzona lekcja?

- Lubię, jak lekcja sama się toczy nazywam tak lekcje, podczas których uczniowie są aktywni, zmotywowani, myślący, pomysłowi, wyrażają swoje zdanie i umieją je poprzeć argumentami. Wtedy nauczyciel jest tylko tym, który obserwuje, mentorem. Lubię, gdy uczniom aż oczy się świecą z zadowolenia, zaangażowania, wtedy wręcz widać, jak głowy im się otwierają i wchłaniają nowości.

 

- Jakie ma Pani plany na najbliższą, 5 letnią kadencję?

- Plany są różnorodne, a z tych najbliższych nowe specjalności w klasach sportowych, np. w nadchodzącym roku szkolnym łucznictwo. Jesteśmy szkołą z oddziałami sportowymi i chcemy w to inwestować. Chcemy też zwiększyć aktywność uczniów niepełnosprawnych oraz promować uczniów zdolnych. Już mamy pewne doświadczenia, trzeba udoskonalić jeszcze system pracy, aby szybciej, lepiej, skuteczniej rozpoznawać zdolności i je rozwijać. Celowo nie wspominam o planach wiążących się powiększaniem bazy, bo to zależy głównie od finansów, a o te, jak wiadomo, nie jest łatwo. Mam kilka planów, ale ich nie zdradzę może jak będę mieć już wróbla w garści, powiem więcej

Reklama

 

- Dyrektorzy szkół zwykle nie mają wakacji, pracują intensywnie także wtedy, gdy uczniowie odpoczywają. Jednak na chwilę relaksu musi Pani znaleźć czas, a wtedy książka, podróże?

- Czytam i jeżdżę do teatru. Czytam, bo lubię, czytam zawodowo, czytam pasjami, zazwyczaj kilka książek jednocześnie, od 5 do 8 w miesiącu. Właśnie skończyłam trylogię Haruki Murakamiego 1Q84. Polecam, choć uprzedzam, że liczy ok. 1500 stron. Przeczytałam Służące Kathryn Stockett. Nakręcono oscarowy film według tej powieści. Zdarza mi się być kilka razy w miesiącu w teatrze, czasami nawet co drugi dzień. Ostatnio teatr Imka, sztuka Król dramatu. Co do podróży, to ostatnio była Rodos wyspa słońca, czyli boga Heliosa, a w najbliższych planach jest Cypr wyspa bogini Afrodyty. Moje podróże też mają związek z kulturą. Marzenia oczywiście sięgają dalej, np. do Indii, a z bliższych okolic do Albanii, w której byłam tylko jeden dzień, a chciałabym dłużej. W Polsce zamierzam odwiedzić Podlasie, bo to region bardzo ciekawy kulturowo i historycznie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karol997 2012-07-17 17:45:58

    Bardzo podziwiam Panią i szanuję, życzę dalszych sukcesów zawodowych i spełnienia planów wyjazdowych. Pozdrawiam Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama