Reklama

Uwaga kierowcy! (Dez)organizacja ruchu w Sochaczewie

Jednokierunkowa droga dla rowerzystów na Staszica, czy znaki, które ustalają pierwszeństwo jednocześnie dla rowerzystów i kierowców na Traugutta, to tylko dwa z wielu uchybień. Remont Traugutta był kilka lat temu, ale Staszica jeszcze się nie zakończył. Co spowodowało ten drogowy chaos?


Liczby mówią same ze siebie: 81 błędów w oznakowaniu w przypadku ulicy Traugutta i 17 w przypadku świeżo oddanego do użytku I etapu Staszica. Ufamy oznakowaniu i sygnałom i wjeżdżamy pewnie na skrzyżowanie, mając zielone światło, bo zakładamy, że inni kierowcy mają czerwone. Niestety w przypadku oznakowania na ulicy Traugutta nie można być pewnym niczego, bo ustawiający tam znaki za nic mieli obowiązujące przepisy.

Reklama


Błędy podstawowe

Aby móc zastosować się do znaku, najpierw trzeba go zobaczyć, a to w 10 przypadkach na Traugutta jest niemożliwe. Pękate korony niskich drzew i donice z kwiatami zawieszone na latarniach skutecznie zasłaniają znaki. Dodatkowo w kilku miejscach znaki są przekręcone i wprowadzają w błąd innych kierowców, którzy do nich stosować się nie muszą. W kilku miejscach brakuje znaków poziomych P-10, czyli tzw. zebry. Problemem jest też odległość między znakami, które nie raz są bliżej niż w odległości 10 m od siebie i skutecznie się zasłaniają. Znaki znajdują się zbyt blisko krawędzi jezdni. Miejsca do parkowania ulokowane są w odległości mniejszej niż 10 m od przejść dla pieszych, co utrudnia widoczność i może przyczynić się do wypadku, a nawet skutkować mandatem dla kierowcy.

Reklama


Problematyczna droga dla rowerzystów

Ścieżka rowerowa na Traugutta to trasa dla kamikaze. Tylko kilka znaków ma tam jakiś sens, a reszta to drogowy bełkot. Kiedyś ścieżka kończyła się przed każdym skrzyżowaniem i rowerzysta musiał zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez przejście dla pieszych. Po pewnym czasie organizację ruchu „ulepszono” i wprowadzono przejazdy dla rowerzystów i przejścia dla pieszych, ale niestety nie wszędzie (np. skrzyżowanie z ul. Hanki Sawickiej) i w sposób nieudolny (np. przejazd przy ul. Sierpniowej, który prowadzi rowerzystę na powierzchnię wyłączoną z ruchu).

Reklama

Na całej ścieżce ani razu nie pojawia się znak poziomy P-23 „rower”, który powinien być co jakiś czas wymalowany w dwóch kierunkach, aby wskazywać, że ścieżka jest dwukierunkowa. Znaki wskazują też, że chodnik jest drogą dla rowerzystów. W innym przypadku przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów z jednej strony oznakowany jest właściwie, a z drugiej tylko jako przejście dla pieszych. Dwa przejazdy dla rowerzystów, które znajdują się na końcu i początku ścieżki, są zbędne, bo w jednym przypadku rowerzysta ma wjechać na chodnik, a w drugim na powierzchnię wyłączoną z ruchu (zdjęcie obok). Bardzo duży problem stanowią znaki informujące o przejściu dla pieszych i przejeździe dla rowerzystów, które umieszczone są w połowie przejścia – powinny być ustawione zdecydowanie wcześniej.


Reklama

Nowe, a już zepsute

Można uznać, że błędy na Traugutta, to wina znaków stawianych kilka lat temu. W przypadku Staszica niecały miesiąc temu zakończył się dopiero I etap prac, a już można wyliczyć sporą liczbę uchybień. Przede wszystkim znaki poziome tzn. pasy i linie, są w wielu miejscach już niemal niewidoczne! Pojawia się tu znów problemy ze zbyt dużą ilością znaków, które ustawione są zbyt blisko siebie.

Kłopot stanowią też balustrady oddzielające chodnik od jezdni i ograniczające widoczność przy ul. Pokoju. Nie spadnijcie z fotela, bo według rozporządzenia balustrady tego typu „stosuje się w celu zabezpieczenia przed upadkiem z wysokości, jeśli powierzchnia, po której odbywa się ruch pieszych lub rowerzystów, położona jest powyżej 0,5 m od poziomu terenu”. Kto miałby spaść tam z 0,5 m krawężnika? Właściwsze jest w takiej sytuacji ogrodzenie łańcuchowe, które nie ogranicza tak znacząco widoczności.

Reklama


Jednokierunkowa ścieżka rowerowa

W Sochaczewie jest jakiś problem z oznakowaniem ścieżek rowerowych. Droga dla rowerzystów na ulicy Staszica jest jeszcze bardziej zakręcona. Ścieżka jest jednokierunkowa! Można to poznać po znakach P-23 „rower” i szerokości ścieżki. Rowerzyści jadący do centrum mogą korzystać ze ścieżki, ale poruszając się w przeciwnym kierunku, muszą korzystać z jezdni, która została zwężona, żeby powstała m.in. ścieżka dla rowerów, która miała sprawić, że rowerzyści z jezdni znikną. Co kiedy jednocześnie w stronę Chodkowa będzie jechał samochód i rowerzysta, a ktoś otworzy drzwi od zaparkowanego samochodu? Rowerzysta dostaje drzwiami i ląduje pond nadjeżdżającym samochodem.

Reklama

Oczywiście nie są oznakowane zjazdy przez ścieżkę, a ich poziom nie jest do niej dostosowany. Progi dla niewidomych informujące o przejściu dla pieszych znajdują się na ścieżce zamiast przed nią! Dodatkowo ścieżka znika przy straży pożarnej, a nawet zmienia się w ciąg pieszo-rowerowy przed skrzyżowaniem z ul. Farną. Taki plan organizacji ruchu to szaleństwo!


Znaki, jakie się filozofom nie śniły

Znak P-10 to inaczej przejście dla pieszych, czyli po prostu pasy. Znak P-11 to przejazd dla rowerzystów. Wygląda on jak tory tramwajowe z przerwami – dwie przerywane równoległe linie, pomiędzy którymi jeżdżą rowerzyści. W Polsce czasami spotyka się pewien wynalazek. Zgodnie z rozporządzeniem „Pomiędzy liniami wyznaczającymi przejazd dla rowerzystów nie umieszcza się znaków podłużnych. […] Znak P-10 można umieszczać w odległości nie mniejszej niż 0,5 m”. Czyli pasy powinny być minimum 0,5 m od przejazdu dla rowerów. W przypadku przejazdów na ul. Toruńskiej i ul. Farnej przejazdy nakładają się na pasy, a właściwie pasy są w środku przejazdów dla rowerów (na zdjęciu poniżej). Skutkuje to sytuacją kuriozalną, bo żeby przejechać po przejeździe rowerem, trzeba jednocześnie poruszać się po pasach dla pieszych. Prawo o ruchu drogowym jasno mówi, że „kierującemu pojazdem zabrania się: 3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych”. Rowerzysta korzystający z tego przejazdu może kogoś potrącić i przy okazji dostać mandat! Sam „znak” jest nielegalny i niezgodny z prawem.

Reklama


Niebezpieczne i niezgodne z prawem

Rozmawiałem w sprawie oznakowania na Traugutta z naczelnikiem sochaczewskiej drogówki kom. Pawłem Dubieleckim. Stwierdził on, że wie o tych błędach i policja informowała wielokrotnie zarządcę drogi, czyli Urząd Miasta i jest to sytuacja niedopuszczalna. Udałem się więc do naczelnika Wydziału Infrastruktury Miejskiej Urzędu Miasta w Sochaczewie Wiesława Kowali, gdzie usłyszałem, że o złym oznakowaniu ul. Traugutta słyszy on pierwszy raz i musi to sprawdzić. Wydaje się, że pokutujemy za brak indywidualnej odpowiedzialności urzędników, którzy nie boją się konsekwencji, bo i tak karę za złe oznakowanie albo odszkodowanie dla poszkodowanych zapłaci urząd, czyli my - podatnicy.

Reklama

Problem Traugutta to sprawa, która mogłaby zwrócić uwagę zarządcy drogi przy którymś remoncie, ale co z ulicą Staszica? Doszedłem do wniosku, że nie ma nawet co pytać, bo oczywiste jest, że Starostwo Powiatowe jest na bieżąco i akceptuje takie oznakowanie drogi, której pierwszy etap został oddany do użytku miesiąc temu, a dalszy remont trwa nadal.

Mam nadzieję, że zarządcy dróg wezmą się do pracy i sprawdzą oznakowanie ulic w mieście. Nie może dochodzić do sytuacji, w której znaki mające poprawiać bezpieczeństwo, realnie zwiększają ryzyko zaistnienia wypadków.

Reklama


Zdjęcia/tekst: Grzegorz Ciesielski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mitutoyo 2015-10-13 02:52:33

    Sam chyba nie wiesz o co Ci chodzi. Studiowałem kodeks drogowy na uczelni? Pochwalić się mistrzami?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grabiec 2015-10-12 09:08:32

    A na jakiej uczelni M... studiowałeś ten kodeks? Pochwał się swoimi mistrzami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    123patrzy 2015-10-10 00:58:42

    Mamy specjalny dla Sochaczewa: Kodeks drogowy Hammurabiego - błotnik za błotnik, zderzak za zderzak

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości