Znamy pełne koszty związane z organizacją ubiegłorocznego WSC Festiwalu w Sochaczewie. Co prawda na ich podanie przez burmistrza czekaliśmy dwa miesiące, ale warto było. Tym bardziej, że coś się tu nie zgadza.
Wszystko jest już jasne. Burmistrz Sochaczewa udostępnił nam w końcu dane dotyczące kosztów organizacji ubiegłorocznego WSC Festiwalu. Pismo w tej sprawie, zawierające siedemnaście pytań, wysłaliśmy do Urzędu Miejskiego 26 lutego.
Okazało się jednak, że są one zbyt szczegółowe dla burmistrza, który 6 marca poinformował nas, że: “(...) Pismo obejmuje 17 pytań o obszernym i wielowątkowym zakresie, których opracowanie wymaga zgromadzenia i analizy znacznej ilości informacji. Z tego względu udzielenie odpowiedzi w terminie określonym w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie jest możliwe. Działając na podstawie art. 13 ust. 2 wskazanej ustawy, zawiadamiam, iż informacja publiczna objęta pismem zostanie udostępniona do dnia 27 kwietnia 2026 r. (...).”
Odpowiedź burmistrza była dla nas zaskoczeniem, ponieważ sądziliśmy, że Urząd Miejski po roku od WSC Festiwal 2025 ma dokładnie rozpisane na zostały wydane środki i jakie kwoty pozyskał od sponsorów. Ale postanowiliśmy cierpliwie czekać.
I się doczekaliśmy. Odpowiedź na nasze pytanie otrzymaliśmy 27 kwietnia, tak jak obiecał burmistrz. W piśmie, Stanisław Wachowski, zastępca burmistrz, odpowiadając na nasze pytania stwierdza, że:
1.Całkowity koszt organizacji ubiegłorocznej edycji WSC Festiwalu - 853 040,57 zł brutto.
2. Koszt wynajmu nagłośnienia - 119 999,99 zł brutto.
3. Honoraria artystów - 403 292,00 z1 brutto.
4. Koszt wynajmem ochrony - 87 134,61 zł brutto
5. Koszt prądu zużytego podczas WSC Festiwalu 2025 - 0,00 zł.
6. Koszt cateringu zorganizowanego podczas WSC Festiwalu 2025 - 20 174,00 zł brutto.
7. Koszt organizacji pola namiotowego - koszt organizacji pola namiotowego to zapewnienie ochrony oraz sanitariatów, przy czym odpowiednie części tych kosztów zostało ujęte zbiorczo: ochrona w pkt 4. a sanitariaty w pkt 8.
8. Koszt wynajmu toi toi i kabin prysznicowych - 14 204,25 zł brutto.
9. Koszt zabezpieczenia medycznego - 5 280,00 zł brutto
10. Koszt noclegów dla artystów i osób organizujących WSC Festiwal - 22 503,00 zł brutto. Organizatorzy nie korzystają z noclegów.
11. Stawki, jakie zostały wypłacone osobom prowadzącym WSC Festiwal 2025 - pierwszy prowadzący (Medusa) realizował prowadzenie wydarzenia w ramach jednej umowy obejmującej również koncert (bez wyodrębnionej stawki za prowadzenie). Natomiast drugi prowadzący (Burmistrz) wykonywał tę funkcję nieodpłatnie.
12. Kwota z budżetu Sochaczewa przeznaczona na organizację WSC Festiwalu 2025 - 427 499.93 zł brutto.
13. Kwoty, jakie na organizację WSC Festiwalu 2025 zostały przekazane przez spółki i zakłady budżetowe podległe Urzędowi Miejskiemu w Sochaczewie - 119 950,00 zł brutto.
14. Kwota jaką na organizację WSC Festiwalu 2025 przekazali sponsorzy - 513 407,44 zł brutto.
15. Kwota pozyskana na organizację WSC Festiwalu 2025 z tytułu wynajmu terenu pod wesołe miasteczko, gastronomię itp. - 170 500,00 zł brutto.
16. Kwota wydatkowana na reklamę, druki, plakaty itp. - 3 050,40 zł brutto.
17. Czy relacje z WSC Festiwalu 2025 ukazały się w ogólnopolskich mediach, a jeżeli tak to w jakich?- relacja ukazała się na portalu Glamrap.
Patrząc na kwoty podane przez Urząd Miejski rodzą się dwa pytania. Zadajemy je nie po to aby się czepiać. Chodzi po prostu o transparentności, czyli wyjaśnienie pewnych kwestii związanych z organizacją WSC Festiwalu, który stał się marką Sochaczewa.
Otóż sumując koszty imprezy wychodzi 821 070 zł, zabrakło nam 31 969,61 zł do kwoty podanej przez urząd. Co oznacza, że jakaś pozycja kosztowa nie została wyszczególniona (albo ukryta w pkt 7 „część kosztów ujęta zbiorczo”, ale bez kwoty).
Sama odpowiedź na pytanie 7 jest problematyczna: „część tych kosztów została ujęta zbiorczo: ochrona w pkt 4, sanitariaty w pkt 8”. To nie wyjaśnia , gdzie podziało się 32 tys. zł. Podobnie jest w przypadku odpowiedzi na pytanie dotyczące zużycia prądu, gdzie podobno, że użyto go za 0 zł.
Jednak największy problem mamy z finansowaniem imprezy. Otóż jeżeli policzymy przychody: miejskie spółki i zakłady budżetowe – 119 950 zł, partnerzy – 513 407,44 zł, kwota z dzierżawy terenu 170 500 zł, co daje nam 803 857,44 zł.
Przypomnijmy, że całkowity koszt Festiwalu według burmistrza to 853 040,57 zł. Jeżeli jednak odejmiemy od tej kwoty środki pozyskane, wyjdzie nam różnica w wysokości 49 183,13 zł. Czyli tyle zabrakło na pokrycie kosztów imprezy.
Przypomnijmy, że w swoim piśmie burmistrz podaje, że z budżetu miasta przeznaczono na organizację Festiwalu 427 499,93 zł.
I tu dochodzimy do sedna. Otóż jeżeli miasto dało 427 tys. zł, a od sponsorów itd. - pozyskano 803 tys. zł, to jakby nie patrzeć wychodzi nam ponad 1,23 mln zł, czyli dużo więcej niż koszt imprezy. Tym samym podane nam koszty Festiwalu zostały zaniżone, ponieważ finansowanie się nie bilansuje - duża nadwyżka w stosunku do kosztów.
Kwota z budżetu miasta zupełnie niepasująca do reszty Co to może oznaczać? Pomieszanie kosztów brutto/netto, wrzucone do jednego worka różne źródła finansowania albo zwyczajnie błąd w odpowiedzi urzędu. A ten błąd opiewa na kwotę 378 316,8 zł, która nie wiadomo gdzie się podziała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i fajnie. Czekam na kolejne WSC
No i mamy, jacy fachowcy rządzą tym miastem. U nich 2+2 = 3, nie 5, nie 4,a 3. A może ta różnica znalazła się na czyimś prywatnym koncie. Prokuratura powinna to sprawdzić.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
ostatni menda
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Naprawdę trudno się zgodzić z tą narracją. Jeśli chce się rzetelnie zweryfikować koszty całego festiwalu, to kluczowe jest właściwe postawienie pytania – jedno, konkretne: jaki był łączny koszt wydarzenia, z rozbiciem na środki z budżetu miasta i środki zewnętrzne (np. sponsorów), wraz z wykazem umów, ich zakresu i kosztów. Tymczasem zadaliście 17 pytań, z których część się dubluje lub dotyczy tych samych obszarów w różnym ujęciu. To naturalnie prowadzi do powielania informacji w odpowiedziach, a nie do stworzenia jednego spójnego zestawienia. Na tej podstawie bardzo łatwo o błędne wrażenie, że „kwoty się nie zgadzają”. Druga kwestia – skąd pewność, że w tych 17 pytaniach ujęliście absolutnie wszystkie składowe kosztów? Jeśli jakiś element nie został przez Was ujęty w pytaniach, to nie pojawi się też w odpowiedzi cząstkowej, co dodatkowo zaburza obraz całości. Problemem nie jest więc brak zgodności kwot, tylko sposób ich pozyskiwania i interpretacji. Przy takiej metodologii porównywanie sum cząstkowych z całością po prostu nie może dać wiarygodnego wyniku.
Wszystko się zgadza a to jest właśnie WSC czyli wynagrodzenie sochaczewskiego cwaniaka
Temu Medusie dzbanowi z bez talentu z napuchnieta kichawa to zasadzilbym kopa a nie honorarim płacił
To, co urząd przekazał mediom jako „rozliczenie festiwalu”, wygląda jak zestawienie przygotowane bez kalkulatora i bez kontroli merytorycznej. Całkowity koszt imprezy to 853 040,57 zł, ale suma wyszczególnionych pozycji daje tylko 821 070,96 zł, więc brakuje 31 969,61 zł, których nikt nie potrafi wskazać. Jeszcze gorzej wygląda finansowanie: urząd podaje 427 499,93 zł z budżetu miasta, 119 950 zł ze spółek, 513 407,44 zł od sponsorów i 170 500 zł z dzierżawy, co razem daje 1 231 357,37 zł. To oznacza, że według urzędu zebrano o 378 316,80 zł więcej niż wyniósł koszt imprezy. To, co urząd przekazał mediom jako „rozliczenie festiwalu”, to kompromitacja na poziomie podstawowej arytmetyki. Zestawienie wygląda tak, jakby nikt go nawet nie przeczytał przed wysłaniem — koszty nie zgadzają się z kosztami, finansowanie nie zgadza się z finansowaniem, a całość przypomina chaotyczny zlepek liczb wrzuconych na chybił trafił. Jeżeli urzędnicy naprawdę uważają, że można opinii publicznej podać dokument, w którym nic nie trzyma się kupy, to znaczy, że albo nie rozumieją, co podpisują, albo liczą na to, że nikt nie zauważy. W obu przypadkach to fatalna wizytówka kompetencji osób odpowiedzialnych za finanse miasta. Takiego poziomu bałaganu nie da się usprawiedliwić „pomyłką”. To jest zwykła niechlujność, brak kontroli i brak szacunku do mieszkańców, którym próbuje się wmówić, że wszystko jest w porządku. Patrząc na to „rozliczenie”, trudno nie odnieść wrażenia, że w urzędzie odkryto nową dziedzinę matematyki, w której liczby nie muszą się zgadzać, byle tylko dobrze wyglądały w tabelce. Koszty idą w jedną stronę, finansowanie w drugą, a całość składa się w coś, co przypomina bardziej twórczość artystyczną niż dokument urzędowy. Najwyraźniej ktoś uznał, że mieszkańcy i tak nie zauważą różnicy — bo kto by tam sprawdzał, czy suma równa się sumie. W końcu ważne, żeby cyferki były, a czy mają sens, to już sprawa drugorzędna.
Hennig Kloskiej zginęło 900mln złotych z systemu kaucyjnego a wy robicie dym o 378tysiakow????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czytając ten artykuł dziwię się, że ktoś w ogóle chce coś robić dla tego miasta i mieszkańców bo tu zawsze pełno krytykujących, nic nikomu nie pasuje a to nie taki zespół, a to za głośno śpiewają, a to burmistrz zły, a to rachunki się nie zgadzają ot sensacja pewnie ktoś ukradł. Czas chyba się opamiętać, a zwłaszcza powinien to zrobić ten co pisał ten artykuł, żenada.
Ty chyba nie rozumiesz art, to chodzi o brak transparetnosci w UM, to sa nasze pieniadze czyli burmistrz bawi sie z naszych podatków to niech chociaz rozlicza sie rzetelnie i dokładnie- swoim komentarzem dajesz przyzwolenie bylejakosci w UM.
To fakt, brakujące pieniądze to pytanie dla służb, a nie mieszkańców Sochaczewa. Czy redakcja złożyła zawiadomienie do prokuratury czy tylko fejkowo bije pianę artykułem. Druga sprawa gdzie są radni opozycji aby sprawdzać i patrzeć burmistrzowi na ręce.
A ile miasto zarabia na wszystkich stoiskach z jedzeniem, na atrakcjach w ogół, przecież każdy pawilon jest płatny - moze to o to chodzi ? A apropos kasy z budżetowek- to jest najlepsze, ze burmistrz wymusza sponsorowanie i osłabia stan finansowy budzetowek i spółek należących do miasta. Pracownicy mają gorzej, Burmistrz przykrywa swój budzet kosztem biednych zakładów. I On naprawdę to wymusza.
No i fajnie. Czekam na kolejne WSC
No i mamy, jacy fachowcy rządzą tym miastem. U nich 2+2 = 3, nie 5, nie 4,a 3. A może ta różnica znalazła się na czyimś prywatnym koncie. Prokuratura powinna to sprawdzić.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.