- Mamy tu do czynienia z najpoważniejszą ze zbrodni. Ze względu na dobro śledztwa, nie możemy ujawniać szczegółów. Mogę powiedzieć tylko tyle, że podejrzany o dokonanie zabójstwa nie przyznaje się do winy. Przedstawił swoją wersję zdarzeń, którą teraz musimy zweryfikować. Prowadzimy obecnie przesłuchania szeregu świadków tego zdarzenia. Podejrzany usłyszał już zarzut zabójstwa i za zgodą sądu w sobotę trafił do tymczasowego aresztu - mówi prokurator rejonowy Joanna Szymaniak.
Zamordowany to 70-letni mieszkaniec Chodakowa. Został znaleziony pod koniec ubiegłego tygodnia w miejscu swojego zamieszkania, w jednym z dwóch baraków przy ulicy Topolowej. Stan zwłok wskazywał, że śmierć nastąpiła kilka dni, nawet dziesięć, wcześniej.
Zasłaniając się tajemnicą i dobrem śledztwa, prokuratura nie podaje informacji na temat metody zabójstwa. Wiemy, że narzędzie zbrodni jest nadal poszukiwane.
foto poglądowe
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze