Kilka miesięcy temu podczas jednej z sesji Rady Powiatu Sochaczewskiego pojawił się temat związany z zagospodarowaniem zalewu w Boryszewie. O plany dotyczące tego miejsca pytał również Andrzej Kuśmirek podczas obrad miejskiej rady. Żadna z odpowiedzi nie mówiła o planach na zagospodarowanie miejsca jako teren rekreacji dla mieszkańców. Czy pojawiła się realna szansa na udostępnienie miejsca dla mieszkańców?
Teren zalewu to około 14 ha, ponad 2,27 ha rekreacyjno-wypoczynkowe i prawie 1 ha gruntów zadrzewionych i zakrzewionych a reszta to jest tafla wody. Teren jest dzierżawiony do 23 kwietnia 2025 roku przez Koło Wędkarskie w Sochaczewie – Związek Wędkarski w Skierniewicach i jest to teren głównie należący do Skarbu Państwa. 26 stycznia br. na stronie Starostwa Powiatowego opublikowano wywiad ze starostą Jolantą Gontą, która przedstawiła plany dotyczące miejsca:
Bardzo się cieszę, że współpraca, która w tej chwili ma miejsce a tak naprawdę zaczęła się dużo wcześniej między miastem – burmistrzem Piotrem Osieckim a powiatem (w sprawie zagospodarowania tego terenu dla potrzeb mieszkańców – a chodzi tu o kwestie rekreacyjne, wypoczynkowe) dzisiaj ten projekt nabiera formalnych i realnych kształtów.
Warto zaznaczyć, że temat zalewu pojawił się na sesji Rady Miasta Sochaczew. O tym kiedy rozpoczęła się współpraca miasta i powiatu w temacie zalewu Jolanta Gonta nie informowała, jednak na początku 2019 radny miejski Andrzej Kuśmirek pytał o plany i możliwość zagospodarowania terenu zalewu w Boryszewie jako obszaru rekreacyjnego. Wówczas wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski mówił:
My, działaniami wykonywanymi na bulwarach przy rzece Bzurze w jednoznaczny sposób określiliśmy, które tereny są dla nas strategiczne, które chcemy udostępnić dla osób na zasadzie wykorzystania nad wodą w wolnym czasie. Tych terenów do spędzania wolnego czasu mamy sporo, są to między innymi rewitalizowane parki, obszary nad Utratą, czy właśnie bulwary. Teren zalewu pozostawmy może wędkarzom, nie jesteśmy tam właścicielem, dlatego nie jest to teren dla nas strategiczny jeśli chodzi o zagospodarowanie pod kątem rekreacji.
Na początku 2024 roku ta koncepcja jednak ulega zmianie, gdyż starosta informuje:
Ta oferta przygotowywana wspólnie z miastem ma uzupełnić to, co dziś jest, tzn. plażę miejską i zagospodarowanie bulwarów miejskich.
Należy zaznaczyć, że temat związany z zagospodarowaniem zlewu w Boryszewie pojawił się 28 czerwca 2023 roku. Na pytanie radnego powiatowego Tomasza Ertmana, które dotyczyło zalewu, również nie padła odpowiedź, jakoby plany dotyczyły rozwoju terenu jako rekreacyjnego:
Teren jest dzierżawiony przez Polski Zawiązek Wędkarski. Jak długo będzie trwać ta dzierżawa i co potem? - pytał radny Ertman.
Reklama
Starosta pod koniec czerwca ubiegłego roku odpowiedziała:
Zalew jest na gruntach Skarbu Państwa. Starosta, wykonując część zadań i uprawnień administracji rządowej między innymi ma możliwość poprzez współpracę z wojewodą dysponowania majątkiem Skarbu Państwa. Ostateczna decyzja co dalej, myślę, że umowa będzie przedłużana, będzie zależała również od zgody wojewody. Jeżeli wojewoda wyda zgodę, a do starosty nie wpłyną żadnego innego rodzaju wnioski czy prośby o możliwość zagospodarowania tego akwenu przez inne podmioty to uważam, że należy dalej tę umowę kontynuować. (...) Jak na razie nie mam sygnałów, żeby coś miało się zmieniać.
Reklama
Zalew w Boryszewie to przestrzeń, która od lat służy sochaczewskim wędkarzom. Nie tylko dbają o miejsce, ale również organizują tam zawody. Teren jest między innymi własnością Skarbu Państwa. Mieszkańcy Sochaczewa mają inne oczekiwania na to miejsce, widząc tam obszar przeznaczony pod rekreację i wypoczynek. I taka deklaracja padła podczas styczniowej sesji Rady Powiatu Sochaczewskiego oraz w wywiadzie dla powiatowego portalu. Starosta Jolanta Gonta poinformowała, że:
Zarząd Powiatu w Sochaczewie w poniedziałek, 15 stycznia podjął decyzję o tym, żeby przygotować koncepcję zagospodarowania tego terenu. (...) Chcielibyśmy, by zakres tego przedsięwzięcia zakładał tam powstanie: boiska do gry w siatkówkę, badmintona, by była wypożyczalnia sprzętu wodnego, np. rowerów wodnych, plaża, punkt gastronomiczny.
Reklama
Starosta Jolanta Gonta finansowane inwestycji widzi nie ze środków powiatu a we współpracy z Centralnym Portem Komunikacyjnym, dużymi firmami (miałyby uczestniczyć w nim w formie partnerstwa prywatno-publicznego - wypowiedź starosty dla strony powiatowej, z którymi miały odbyć się kuluarowe rozmowy o projekcie nad zalewem), czy też pozyskania środków rządowych.
Mimo koncepcji miasta, o których mówił w 2019 roku wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski skupiających się na planach zagospodarowania bulwarów, parków miejskich i terenie nad Utratą do tematu zalewu na początku stycznia br. odniósł się burmistrz Piotr Osiecki, zaznaczając, że inwestycje te zostały zakończone lub są w trakcie ukończenia (ostatni etap zagospodarowania bulwarów) i ma teraz możliwość pochylenia się nad kolejnymi terenami.
Sądzę, że to naturalne, że pani starosta zwróciła się do nas o wspólne działanie. (...) Rozpoczynamy kolejny etap zagospodarowania przestrzeni, które mogą służyć mieszkańcom. Jest to działanie oczekiwane przez mieszkańców Sochaczewa. Teren jest użytkowany przez wędkarzy, ale sądzę, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nadal oni tam bardzo ważną rolę odgrywali, natomiast sądzę, że ten teren ma taki potencjał, że oprócz wędkarzy mogą z jego korzystać mieszkańcy Sochaczewa, chociażby jakiś ciąg pieszo rowerowy, namiastka plaży, wypożyczalnia kajaków.
Piotr Osiecki zaznaczył dodatkowo:
Ja już o to zaszczytne stanowisko (burmistrza miasta - przyp. red.) nie będę się ubiegał, także tutaj interesu proszę się nie doszukiwać, interesu własnego, natomiast jestem kibicem po pierwsze współpracy, i żeby kolejne tereny zagospodarowywać.
Burmistrz w wywiadzie dla miejskiego portalu 9 stycznia br. zaznaczył:
Rozważam start w wyborach do rady powiatu, aby służyć swoim doświadczeniem mieszkańcom Sochaczewa.
Jeśli Piotr Osiecki zdecyduje się na start do rady powiatu, to zagospodarowanie terenu nad Bzurą będzie leżało, między innymi w jego rękach. Warto dodać, że na początku stycznia tego roku w tym samym wywiadzie dla miejskiego portalu Piotr Osiecki oprócz podsumowania wspólnych z powiatem inwestycji w tym mającej dopiero się rozpocząć, budowie nowego mostu na Bzurze, nie wspomina o innych propozycjach we współpracy z powiatem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak takie macie super plany to trzeba było to dawno temu zrobić a nie na Bzurze kąpielisko bez sensu pwstało,Osiecki to moze niech sobie da spokój juz i odpocznie ,a bajek przedwyborczych to może już starczy,a most tyle lat miał byc i nie ma i teraz zale robi hahah a może tak po cegielni wybudujcie dom wypoczynkowy będzie jak znalazł nad wspaniałym kapieliskiem hahahah bajki i raz jeszcze bajki aby ludzi bajerować ...............
pis i sfs przypomnieli sobie, że w Sochaczewie i powiecie poza nimi istnieją też inni ludzie, których do tej pory traktowali jak kłopotliwy balast, dopiero po 13 latach tzn. po trzech kadencjach ich rządów, niezły dowcip, Szanowni Mieszkańcy, władza sobie o Nas raczyła przypomnieć, wprost niebywałe, szok, raczyli sobie uświadomić, że poza nimi mieszkają tu też inni ludzie, ludzie którzy potrafią myśleć, mówić, pisać, czytać, obserwować, wyciągać wnioski, są mądrzy, wykształceni, mają swoje poglądy, swoje zdanie, taka kochana władza, na dwa miesiące przed podróżą do urn raczyli sobie przypomnieć, takie wspaniałe, jedynie słuszne persony, ale teraz to dla Nas są już persony non grata.
Powiatowy lewiatan po ośmiu latach nic nie robienia chce sobie kupić głosy wyborcze w Sochaczewie i pcha się na kolejną kadencję na stołek radnej licząc na fuchę w zarządzie odbierając jednym a dając drugim, taka sochaczewska Robin Chodzica, liczy na to, że mieszkańcy już zapomnieli o jej wyczynach i osiągnięciach siedzi ostatnio cicho jak mysz pod miotłą.
Kto kupi tę powiatowo-miejską bajeczkę? Pani starosta miała na realizację tego pomysłu, zgłaszanego od dawna przy okazji wyborów przez różnych kandydatów do samorządu, dwie kadencje. Burmistrz miał trzy kadencje. Najlepiej decydentom powiatowym i miejskim szła sprzedaż mienia powiatowego oraz działki na polach czerwonkowskich. Terenem po cegielni obok zalewu burmistrz nie był zainteresowany. Teraz na pożegnanie ze starostwem p. starosta Gonta oraz na pożegnanie z UM p. burmistrz Osiecki odgrzewają dyżurny pomysł wyborczy od kilku kadencji samorządowych. Pani Gonta nie wykorzysta już swojej pozycji starosty w relacji do gruntów Skarbu Państwa w imieniu Wojewody Mazowieckiego. Czy Pani Gonta nie zauważyła, że PiS przegrał wybory i jej wcześniejsze możliwości współpracy z Wojewodą spadły teraz do zera? Podchwycony przez powiat i miasto pomysł zagospodarowania zalewu byłby możliwy do realizacji, ale dopiero po uregulowaniu kwestii własności działek składających się na obszar zalewu. Obecny potencjał administracyjny obu samorządów nie był w stanie załatwić tej sprawy do dzisiaj i nie ma szans na jej załatwienie. Tylko nowa koalicja rządząca w powiecie i nowy burmistrz są w stanie przywrócić normalność w samorządzie powiatowym i miejskim oraz sprawić, że będą się liczyć kompetencje w rozwoju powiatu i miasta, a nie układy partyjne wzmacniane tekturowymi czekami i uprzywilejowanymi pieniędzmi, które spadały powiatowi i miastu jak manna z nieba. Te czasy się skończyły!!!
TONACY BRZYTWY SIE CHWYTA....I ta kobieta bedzie sie starala NA PLEWY...zlapac garbusa na kajak.Naiwnych w Polsce nie brakuje ale a az tak naiwnych... ....to juz sie nie spotyka...i gwiazda powiatowego samorzadu... duplomowana pielegniarka..ma nadzieje ze jeszcze bedzie blyszczec na niebie.Samorzad nie powinien byc upartyjniany...ale ...pislamczycy tego nie rozumieja.KOCHAM PIENIADZE...kazdy z tej partii ma w oczach napisane...i zdaje mi sie ze to koniec koncow sie zbliza.TRZEBA Z MLODYMI NAPRZOD ISC...PO ZYCIE SIEGAC NOWE....A NIE W UWIEDLYCH LAUROW LISC Z UPOREM STROIC GLOWE...mowi poeta...Nie trzeba bogoojczyznianego sosu podlewac...trzeba miec pomysl..programy...I kompetentnych ludzi bo Mialecki juz jest skonczony.
Zalew będą reaktywowac to jak Miałecki budowal; na ul. Łuszczewskich blok ,i inne cuda to teraz będzie kmpielisko,ludzie normalnie weżcie się wycofajcie i nie róbcie jaj z ludzi ,miejcie trochę honoru.
prędzej wygrasz w lotto miliony niż znajdziesz pisowca z honorem.
Zbiornik wodny w Boryszewie zeby splenic role kapieliska musi miec ...wymiane wody czyli przeplyw..jedna woda naplywac ...i wyplywac...Zbiornik zamkniety to po tygodnie upalow I kapieli w nim...woda nie bedzie na dawac sie do uzytku..sanepid nie wpusci a i zycie biologiczne zginie...
,,Tak bardzo pragniemy czasem stać się aniołami, że zapominamy przy tym być dobrymi ludźmi "
oj"@Moherowa i znowu zbaczasz na niebezpieczne tory "stać się aniołami" czyli co ???????? zostać LGBT?????? Przecież te "janioły" to są bezpłciowe istoty
Tak jak ścieżka rowerowa nad wąskotorówką !!! Baju baj
,,Jeżeli uczynisz coś dobrego zarzucą ci egoizm i nieczyste intencje. Czyń dobro mimo to !!!!!!"
Masz racje moherowa babko...JAK BABKE KOCHAM...MASZ RACJE.W.OS.P.i Owsiak Jerzy czyni I tyle dobra wokol siebie..od trzydziestu lat..pomaga Polakom..pomaga szpitalom..wszyscy zarzucaja mu egoism I nieczyste intencje...a to jest zloty czlowiek.Moze twoje psalmy....pomoga mu choc troche.
jak to obiecuje nieudacznik to można to włożyć między bajki , facet zero kompletne dla Sochaczewa . Powiat i mieszkańcy nie głosujcie na Osieckiego , bo z długów nie wyjdziecie , a będziecie je tylko spłacać za tego nieudacznika .Ucieka z miasta bo miasto zadłużył i Was też zadluży , miejcie się na baczności przy listach wyborczych. NIgdy na OSIECKIEGO NIE ODDAWAJCIE GŁOSU.
,,Niech wasze wypowiedzi będą zawsze uprzejme, przyzwoite, dorzeczne, tak też trzeba odpowiadać każdemu. "
Lata temu nad zalewem tętniło życie, miał człowiek gdzie jechać jako dziecko. Później to wszystko umarło. Bez obietnic powinien to być teren rekreacyjny dla mieszkańców nie tyko dla wędkarzy.
Jak niby tak wszystko robicie to zróbcie w końcu drogę na blokach na ulicy Korczaka tak trudno wylać trochę asfaltu i wyprostować tą drogę bo jak ktoś by sobie zniszczył samochodud to nic mu nie oddacie tylko jeszcze będzie problem a to jest pastwa winna bo nie potrafią się tym zająć wogule a za samochody zniszczone pieniędzy nie oddacie
Wyrzucanie pieniędzy w błoto. To jest za daleko od miasta. Woda za gleboka
Jak takie macie super plany to trzeba było to dawno temu zrobić a nie na Bzurze kąpielisko bez sensu pwstało,Osiecki to moze niech sobie da spokój juz i odpocznie ,a bajek przedwyborczych to może już starczy,a most tyle lat miał byc i nie ma i teraz zale robi hahah a może tak po cegielni wybudujcie dom wypoczynkowy będzie jak znalazł nad wspaniałym kapieliskiem hahahah bajki i raz jeszcze bajki aby ludzi bajerować ...............
pis i sfs przypomnieli sobie, że w Sochaczewie i powiecie poza nimi istnieją też inni ludzie, których do tej pory traktowali jak kłopotliwy balast, dopiero po 13 latach tzn. po trzech kadencjach ich rządów, niezły dowcip, Szanowni Mieszkańcy, władza sobie o Nas raczyła przypomnieć, wprost niebywałe, szok, raczyli sobie uświadomić, że poza nimi mieszkają tu też inni ludzie, ludzie którzy potrafią myśleć, mówić, pisać, czytać, obserwować, wyciągać wnioski, są mądrzy, wykształceni, mają swoje poglądy, swoje zdanie, taka kochana władza, na dwa miesiące przed podróżą do urn raczyli sobie przypomnieć, takie wspaniałe, jedynie słuszne persony, ale teraz to dla Nas są już persony non grata.
Powiatowy lewiatan po ośmiu latach nic nie robienia chce sobie kupić głosy wyborcze w Sochaczewie i pcha się na kolejną kadencję na stołek radnej licząc na fuchę w zarządzie odbierając jednym a dając drugim, taka sochaczewska Robin Chodzica, liczy na to, że mieszkańcy już zapomnieli o jej wyczynach i osiągnięciach siedzi ostatnio cicho jak mysz pod miotłą.