Jak wygląda strajk w Sochaczewie – które placówki będą pracować

/ 17 komentarzy
Zdjęcia i foto: Jak wygląda strajk w Sochaczewie – które placówki będą pracować  Sprawy urzędowo-administracyjne sochaczew

Sochaczewscy nauczyciele przystąpili do akcji protestacyjnej. Opiekę nad dziećmi sprawują dyrektorzy. Jak wygląda sytuacja w szkołach na terenie miasta, zapytaliśmy dyrektorów szkół. Ile dzieci jest obecnych oraz ilu nauczycieli zdecydowało się na udział w akcji protestacyjnej? Czy rodzice mogą przyprowadzać dzieci do placówek?


Jak udało nam się dowiedzieć, większość nauczycieli w szkołach podstawowych przystąpiło do akcji protestacyjnej. Dane z godzin porannych: Szkoła Podstawowa nr 6 – 35 nauczycieli, w SP 3 w strajku udział bierze 28 nauczycieli  (11 nauczycieli pracuje w normalnym trybie), SP 1 - 36 osób na 62 zatrudnione. Sytuacja zmienia się w bardzo szybkim tempie a dokładne dane będą znane około godziny 14.30. 


Rodzice tylko kilkorga dzieci zdecydowali się na przyprowadzenie ich do szkół, między innymi SP 6 – 8 dzieci, SP 2 – żadne dziecko nie korzysta z opieki szkoły, SP 3 – 1 dziecko, SP 1 - 2 małych dzieci. 

Od 9 kwietnia w trybie normalnym prace wznawia przedszkole miejskie nr 7 mieszczące się przy ulicy Żwirki i Wigury. W tej placówce odstąpiono od strajku i zajęcia będą prowadzone tak jak w każdym innym dniu.  


W Zespole Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego 80-tka do protestu przyłączyło się 87 procent nauczycieli, Iwaszkiewicz 93 procent, ZSRCKP „Ogrodnik” - 75 procent nauczycieli, LO „Chopina” - 93 procent. 


Każda ze szkół na terenie Sochaczewa zapewnia opiekę uczniom, którzy będą pozostawieni w szkole. Informacja ta dotyczy zarówno szkół podstawowych jak i zespołów szkół średnich i zawodowych. Jeśli rodzice nie mają możliwości zapewnienia opieki nad dzieckiem mogą przyprowadzać je do szkół. Tam bezpieczeństwo zapewnią głównie dyrektorzy czy katecheci. 


Zapytaliśmy rodziców oraz nauczycieli co sądzą o akcji protestacyjnej nauczycieli w Sochaczewie:


- Nie mam ochoty wracać do szkoły do tych nauczycieli, którzy wzięli udział w strajku. Mogę być z dzieckiem i dwa miesiące, niech państwo szuka nowych nauczycieli. Jaki przykład dają nauczyciele  dzieciom? Jeszcze niedawno płakaliście, że nie będzie pracy bo likwidują gimnazjum. Był wielki strach a teraz narzekacie, że pracujecie. Zawsze można zmienić pracę. Decydując się na ten zawód wiedzieliście z czym wiąże się ta praca – mówi Aldona, mam ucznia w szkole podstawowej.


- Wydaje mi się, że większość nauczycieli strajkuje, bo tak robi większość. Dużo osób zarabia najniższą krajową a nie strajkuje, bo nie ma takiej możliwości. Godna praca i pensja należy się każdemu. Mój szef dzwoni i prosi o przyjście też poza godzinami pracy. I co mam zrobić? Muszę się zgodzić, bo na moje miejsce są inni chętni – komentuje strajk ojciec Maksa z SP.


- Popieram ich postulaty. Jestem dumna, że moje dziecko może uczyć się pod okiem nauczycieli, którzy swoją pracę traktują jako pasję. Powinni być dobrze wynagradzani. Wszyscy dostawali podwyżki, pielęgniarki, górnicy czy policjanci, dlaczego nie nauczyciele? - mówi Marta, mama 15-letniej Julki. 


- Koleżanki i Koledzy, w obliczu tak dużej nienawiści obiecałam sobie, że nie będę już organizowała wycieczek czy innych wyjazdów, bo finansuję je za pieniądze rodziców. Nie zrealizuję już z uczniami żadnego projektu, wystawy, koncertu, przedstawienia, ponieważ dowiedziałam się, że nic nie robię. Nie będę udzielać im porad, wyprowadzać z bezradności –bo jak twierdzą niektórzy jestem pozbawiona moralności i mam w nosie dobro ucznia. Nazywana jestem nierobem, wysyłana do łopaty, do Biedronki. Nie szanuje się mojej pracy, mojej pasji, wylicza mi „wakacje” i to najbardziej boli jako człowieka. Tracę zapał, wiarę w to, co robię. Ciężko jest być zadowolonym tylko z sympatii uczniów jak wie się, co myślą rodzice. Dostałam w twarz, zdeptano moją godność. Nie wiem jak będzie wyglądała moja przyszłość z tym zawodem – mówi jeden z nauczycieli.

 



4
Oceń
(4 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (17)

first-onefirst-one
-1
Ha, też pamiętam ten skowyt i płacz, że jak zlikwidują gimnazjum to nauczyciele stracą pracę i nie będzie komu uczyć XD A teraz za dużo pracy. Ci nauczyciele to niezrównoważeni psychicznie są. (2019-04-08 12:42)
ValjeanValjean
-1
first-one, bądź obiektywny, nauczyciel powinien dobrze zarabiać, to jest fakt. Natomiast boję się ile to miałoby być, skoro ostatnie propozycje zmian to za mało.

Co mają powiedzieć pracownicy np. urzędów, szpitali, których pensje czasem niewiele odstają od minimalnej. (2019-04-08 13:27)
RouterRouter
+3
Każdy powinien zarabiać tyle by godnie życ,Pis sam zrobił bajzel powinni dać wszystkim podwyżki a nie nakupił se ludu 500+ itd,nauczyciel czy sprzątaczka mają takie same żoładki jak poseł i powinni mięc godne wynagrodzenia . (2019-04-08 13:57)
robbo2krobbo2k
+3
Dużo ludzi zarabia najniższa krajową wiec nauczyciel tez może.... po co tacy rodzice żyją? Ja już sie nie dziwię iz ten kraj i to miasto dogorywa jak mamy takich mieszkańców. W piekle to przy kotle nie trzeba stawiac strazników jak ktoś bedzie chciał wyjsc to inni go wciagną z powrotem. Wolska.... jaka prorocza była modlitwa wolaka w Dniu Swira (2019-04-08 14:07)
metasekwojametasekwoja
-3
A ojciec przyenta Duy zarobił przez 11 miesięcyponad 400 tys zł. (2019-04-08 20:38)
steffsteff
-1
Podwyżka pensji nauczycielom podniesie ich zaangażowanie tak samo, jak duże podwyżki w minionych latach zwiększyły uczynność i altruizm lekarzy;-) (2019-04-08 20:40)
metasekwojametasekwoja
0
Za to stary Duda, za te skromne 400 tys będzie na pewno bardziej empatyczny. Popatrzylbyście na siebie samych jacy jesteście, jakimi Was widzą. Nauczycieli osądzacie za wszystko. Za to co Wam się nie udało,z to że Wasze dzieci nie są genialne. Z to, ż sami zamało poświęaiśćie im czasu (2019-04-08 20:55)
boniekboniek
-2
Dać Nauczycielom podwyżki, 40 godzin pracy tygodniowo w szkole (jak w biurze) 20 przy tablicy, pozostałe - udzielanie korepetycji najsłabszym uczniom (w ramach wynagrodzenia oczywiście), przygotowywanie się do kolejnych zajęć, sprawdzanie klasówek - dać im podwyżki, 26 dni urlopu w wakacje i ferie opieka nad dziećmi w szkole i pomoc w nadrobieniu zaległości i rozwijaniu umiejętności. (2019-04-09 06:59)
robroyrobroy
+2
. (2019-04-09 08:28)
monika-plachcinskamonika-plachcinska
-4
Sama podwyżka nie zmieni jakości pracy nauczycieli i szkolnictwa. Tutaj jest potrzebna zmiana całego systemu. Nikt przecież nie musi sprawdzać klasówek w domu. Może to robić w ramach 40 godzinej w placówce. Chcemy aby nauczyciele lepiej uczyli nasze dzieci wprowadźmy system premiowy płacy. Wyróżnijmy tych którzy naprawdę na to zasługują. W przeciwnym razie nauczyciele nie będą mieli motywacji do pracy z naszymi dziećmi. Nigdy nie będzie lepiej jeżeli byle jak prowadzący lekcje nauczyciel będzie zarabiał tyle co ten który daje z siebie wszystko. (2019-04-09 09:19)
robroyrobroy
+3
@monika-plachcińska-utopia. są dzieciaki uwielbiające majsterkowanie i nienawidzacy chemii czy geografii,i odwrotnie,na pewnym etapie winno się koncentrować na zamiłowaniu i umiejętnościach,i tutaj nauczyciele mogliby wspomóc rodziców,ale wyobrażasz sobie tatusia lub mamusię która słyszy-Janek ma predyspozycje do bycia doskonałym mechanikiem,spawaczem,kierowcą - CO ? on bedzie informatylkiem,prawnikiem,lekarzem,to nasz syn i lepiej wiemy co ma robićjak powiada stare porzekadło-córka ma spędzać jeden dzień w tygodniu z mamą w kuchni ,a syn z ojcem w garażu,no ale to bardzo seksistowskie czy jakieś tam? (2019-04-09 10:00)
robbo2krobbo2k
+2
U nas wszystkie dzieci sie równa a nie "umacnia predyspozycje". Ale do tego potrzeba sensownych podstaw programowych a obecne skupialy sie na wykreslaniu "noblistów" na rzecz Antków Awiatorów. itd.... Język Polski dzieki deferomie brukselki Zalewskiej zmienil sie znowu w te "bohomazy" martylologiczne. Historia.... przybrały jedynie sluszna wizje itd.. Na amteatyce w podstawówce wali sie równania algbraiczne zamiast liczyc "procent skladany" czy kredyt malejacy czy RRSO... które mlodzym ludziom przyda sie juz za chwile (2019-04-09 16:38)
metasekwojametasekwoja
+1
Co do historii i języka polskiego to prawda. Sama miałam problem czy powiedzieć swojemu wnukowi/ ośmioklaista/ prawdę o "żołnierzach wyklętych" czy pozostawić go w kłamstwie. Czy mu powiedzieć, że nazwy "wyklęci" po raz pierwszy użył biskup, bo okradali i mordowali miejscową ludość.Czy mu opowiedzieć, co robili w Hajnówce. A może dać mu wersję dla szkoły i wersję prawdziwą?









(2019-04-09 17:28)
oipoip
+1
idea - aby nauczyciel zarabiał godnie jest słuszna. tylko ZNP zrobił chucpe a nie strajk.

ZERO postulatów, żadnych systemowych zmian, tylko głośne wrzaski o niedoli... i wołanie o KASE. Bo chyba o to chodzi organizatorm... nie wiem tylko czemu nauczyciele w to tak ślepo uwierzyli... a może jednak to celowe ?? w końcu ZNP ma chyba calkiem spory fundusz więc każdy ze strajkujących nauczycieli dostanie kase... żeby było śmieszniej tym którzy ponoszą największe straty finasowe i moralne są CI NAUCZYCIELE ktorzy NIE STRAJKUJĄ - bo oni mogą nie dostać pełnego uposażenia a jedynie 40 procent. ale o tym jakoś wszyscy w mediach milczą a grono strajkójący robi z nich zdrajców....

Jestem idealistą i uważałem nauczycieli za elitę.. i żyłem w przedświadczeniu że nauczyciele nie przekroczą tej granicy i nie dopuszczą do sytuacji w której egzaminy będą zagrożone. Że mają jakiś kodesk etyczny, zasady... a tu proszę wyszło - 1000 zł i sprzedane.  Szok!

śmieszne są głosy osób które piszą iż nauczyciel pracuje za mało i że powinien pracować 40 godzin :D. Każdy kto choć raz przygotowywał 45 minutową prenetację wie ile czasu potrzeba aby się przygotować. oraz jaki to jest wysiłek.

poza tym jestem skłonny się zgodzić z postulatem aby nauczyciel pracował 8 godz. od pon. do pt.

niech dostnie laptop i własne biurko ( w końcu to jego narzędzia pracy ), koniec z zebraniami rodziców w godzinach wieczornych - czas pracy jest od 8 do 16.

a co do jakości kształcenia... liczba uczniów systematycznie wzrasta w klasach - i tu trudna arytmetyka -  45 minut dzielone na  15 jest większe czy mniejsze od 45 minut dzielonego na 25 uczniów... więc jakie idywidualne predyspozycje ?!

  (2019-04-14 11:54)
mefistomefisto
0
metasekwoja ty lepiej nie ucz wnuka historii bo się biedak dowie że Jaruzelski to bohater a stan wojenny to wydarzenie kulturalne. (2019-04-14 12:50)
infoforyouinfoinfoforyouinfo
+4
Wiele naszych tekstów powstaje dzięki Waszym listom. Zwracacie w nich uwagę na problemy, którymi warto się zająć i przedstawić je opinii publicznej. Gorąco zachęcamy do nadsyłania listów pod adres listydoredakcji@redakcjaonet.pl.

Poniżej pełna treść listu.

Pracuję w branży IT, średnia wieku moich kolegów to ok. 30 lat, a średnie zarobki – ok. 10 000 brutto na umowie. Mam świadomość, że za dwa lata moje zarobki powinny wzrosnąć o minimum 40 proc. To tyle słowem wstępu.

Wiem, ile warta jest dobra edukacja: finalista olimpiady przedmiotowej, nagroda Ministra Nauki i Szkolnictwa wyższego dla najlepszych studentów, osiągnięcia w kole naukowym. To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie świetni nauczyciele w gimnazjum (matematyka) i liceum (chemia), którym, w zaangażowaniu, moi nauczyciele akademiccy nie dorastają do pięt.

Wielu z nich poświęcało mi swój czas po lekcjach, nawet za darmo, żebym ja mógł być w czymś lepszym, żebym mógł się rozwijać. Siedzieli w domach i zastanawiali się jakie zadanie mogą mi dać, aby jeszcze bardziej stymulować mój rozwój. To dzięki naszej wspólnej ciężkiej pracy jestem tu, gdzie jestem.

I bawi mnie, że niektórzy potrafią porównywać, pod względem odpowiedzialności i wymaganych kwalifikacji, ten zawód do sprzątaczek, czy kasjerów. Kiedy czytam takie komentarze, ogarnia mnie pusty śmiech – ile jest innych zawodów, które mają na swoich barkach większą odpowiedzialność za całe społeczeństwo? Kilka? Czy, któryś z nich jest gorzej płatny?

Pamiętam, kiedy w moim gimnazjum chłopak w klasie mojej matki popełnił samobójstwo z powodu ocen z niemieckiego, pamiętam, ile szamba wylała wtedy lokalna gazeta na szkołę (ta sama, która miesiąc wcześniej wpraszała się na choinkę szkolną, żeby mieć co wydrukować).

Kiedy pomyślę sobie, że nawet za te 5 tysięcy brutto (które dla moich znajomych są osiągalne po 6 miesiącach stażu, a nie 20 latach) miałbym się użerać z taki bagażem emocji, stresu i agresji, to nawet nie wychodziłbym z domu.

Nie twierdzę, że każdy nauczyciel jest idealny, bo nie jest. Spotkałem i takich.

Jestem „roszczeniowym” milenialsem i wiem, że nikt z mojego pokolenia nie da sobie gęby wycierać „powołaniem”, które sprowadza się do pogardy, hejtu i pracy za grosze.

To o co chodzi w tym sporze, to to, aby Ci najlepsi spośród pedagogów dalej wstawali z łóżka, szli do pracy i kształcili młode pokolenia w szkołach publicznych. To od społeczeństwa zależy, czy młodzież będą kształcili absolwenci najlepszych uczelni, czy najgorszych.

  (2019-04-14 15:08)
andrzej49andrzej49
0
to IT nie obowiązuje tajemnica zarobków. (2019-04-15 16:07)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy