Reklama

Jak wygląda strajk w Sochaczewie – które placówki będą pracować

08/04/2019 12:01

Sochaczewscy nauczyciele przystąpili do akcji protestacyjnej. Opiekę nad dziećmi sprawują dyrektorzy. Jak wygląda sytuacja w szkołach na terenie miasta, zapytaliśmy dyrektorów szkół. Ile dzieci jest obecnych oraz ilu nauczycieli zdecydowało się na udział w akcji protestacyjnej? Czy rodzice mogą przyprowadzać dzieci do placówek?


Jak udało nam się dowiedzieć, większość nauczycieli w szkołach podstawowych przystąpiło do akcji protestacyjnej. Dane z godzin porannych: Szkoła Podstawowa nr 6 – 35 nauczycieli, w SP 3 w strajku udział bierze 28 nauczycieli  (11 nauczycieli pracuje w normalnym trybie), SP 1 - 36 osób na 62 zatrudnione. Sytuacja zmienia się w bardzo szybkim tempie a dokładne dane będą znane około godziny 14.30. 

Reklama


Rodzice tylko kilkorga dzieci zdecydowali się na przyprowadzenie ich do szkół, między innymi SP 6 – 8 dzieci, SP 2 – żadne dziecko nie korzysta z opieki szkoły, SP 3 – 1 dziecko, SP 1 - 2 małych dzieci. 

Od 9 kwietnia w trybie normalnym prace wznawia przedszkole miejskie nr 7 mieszczące się przy ulicy Żwirki i Wigury. W tej placówce odstąpiono od strajku i zajęcia będą prowadzone tak jak w każdym innym dniu.  


W Zespole Szkół Centrum Kształcenia Praktycznego 80-tka do protestu przyłączyło się 87 procent nauczycieli, Iwaszkiewicz 93 procent, ZSRCKP „Ogrodnik” - 75 procent nauczycieli, LO „Chopina” - 93 procent. 

Reklama


Każda ze szkół na terenie Sochaczewa zapewnia opiekę uczniom, którzy będą pozostawieni w szkole. Informacja ta dotyczy zarówno szkół podstawowych jak i zespołów szkół średnich i zawodowych. Jeśli rodzice nie mają możliwości zapewnienia opieki nad dzieckiem mogą przyprowadzać je do szkół. Tam bezpieczeństwo zapewnią głównie dyrektorzy czy katecheci. 


Zapytaliśmy rodziców oraz nauczycieli co sądzą o akcji protestacyjnej nauczycieli w Sochaczewie:


- Nie mam ochoty wracać do szkoły do tych nauczycieli, którzy wzięli udział w strajku. Mogę być z dzieckiem i dwa miesiące, niech państwo szuka nowych nauczycieli. Jaki przykład dają nauczyciele  dzieciom? Jeszcze niedawno płakaliście, że nie będzie pracy bo likwidują gimnazjum. Był wielki strach a teraz narzekacie, że pracujecie. Zawsze można zmienić pracę. Decydując się na ten zawód wiedzieliście z czym wiąże się ta praca – mówi Aldona, mam ucznia w szkole podstawowej.

Reklama


- Wydaje mi się, że większość nauczycieli strajkuje, bo tak robi większość. Dużo osób zarabia najniższą krajową a nie strajkuje, bo nie ma takiej możliwości. Godna praca i pensja należy się każdemu. Mój szef dzwoni i prosi o przyjście też poza godzinami pracy. I co mam zrobić? Muszę się zgodzić, bo na moje miejsce są inni chętni – komentuje strajk ojciec Maksa z SP.


- Popieram ich postulaty. Jestem dumna, że moje dziecko może uczyć się pod okiem nauczycieli, którzy swoją pracę traktują jako pasję. Powinni być dobrze wynagradzani. Wszyscy dostawali podwyżki, pielęgniarki, górnicy czy policjanci, dlaczego nie nauczyciele? - mówi Marta, mama 15-letniej Julki. 

Reklama


- Koleżanki i Koledzy, w obliczu tak dużej nienawiści obiecałam sobie, że nie będę już organizowała wycieczek czy innych wyjazdów, bo finansuję je za pieniądze rodziców. Nie zrealizuję już z uczniami żadnego projektu, wystawy, koncertu, przedstawienia, ponieważ dowiedziałam się, że nic nie robię. Nie będę udzielać im porad, wyprowadzać z bezradności –bo jak twierdzą niektórzy jestem pozbawiona moralności i mam w nosie dobro ucznia. Nazywana jestem nierobem, wysyłana do łopaty, do Biedronki. Nie szanuje się mojej pracy, mojej pasji, wylicza mi „wakacje” i to najbardziej boli jako człowieka. Tracę zapał, wiarę w to, co robię. Ciężko jest być zadowolonym tylko z sympatii uczniów jak wie się, co myślą rodzice. Dostałam w twarz, zdeptano moją godność. Nie wiem jak będzie wyglądała moja przyszłość z tym zawodem – mówi jeden z nauczycieli.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    andrzej49 2019-04-15 16:07:47

    to IT nie obowiązuje tajemnica zarobków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    infoforyouinfo 2019-04-14 15:08:29

    Wiele naszych tekstów powstaje dzięki Waszym listom. Zwracacie w nich uwagę na problemy, którymi warto się zająć i przedstawić je opinii publicznej. Gorąco zachęcamy do nadsyłania listów pod adres listydoredakcji@redakcjaonet.pl.
    Poniżej pełna treść listu.
    Pracuję w branży IT, średnia wieku moich kolegów to ok. 30 lat, a średnie zarobki – ok. 10 000 brutto na umowie. Mam świadomość, że za dwa lata moje zarobki powinny wzrosnąć o minimum 40 proc. To tyle słowem wstępu.
    Wiem, ile warta jest dobra edukacja: finalista olimpiady przedmiotowej, nagroda Ministra Nauki i Szkolnictwa wyższego dla najlepszych studentów, osiągnięcia w kole naukowym. To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie świetni nauczyciele w gimnazjum (matematyka) i liceum (chemia), którym, w zaangażowaniu, moi nauczyciele akademiccy nie dorastają do pięt.
    Wielu z nich poświęcało mi swój czas po lekcjach, nawet za darmo, żebym ja mógł być w czymś lepszym, żebym mógł się rozwijać. Siedzieli w domach i zastanawiali się jakie zadanie mogą mi dać, aby jeszcze bardziej stymulować mój rozwój. To dzięki naszej wspólnej ciężkiej pracy jestem tu, gdzie jestem.
    I bawi mnie, że niektórzy potrafią porównywać, pod względem odpowiedzialności i wymaganych kwalifikacji, ten zawód do sprzątaczek, czy kasjerów. Kiedy czytam takie komentarze, ogarnia mnie pusty śmiech – ile jest innych zawodów, które mają na swoich barkach większą odpowiedzialność za całe społeczeństwo? Kilka? Czy, któryś z nich jest gorzej płatny?
    Pamiętam, kiedy w moim gimnazjum chłopak w klasie mojej matki popełnił samobójstwo z powodu ocen z niemieckiego, pamiętam, ile szamba wylała wtedy lokalna gazeta na szkołę (ta sama, która miesiąc wcześniej wpraszała się na choinkę szkolną, żeby mieć co wydrukować).
    Kiedy pomyślę sobie, że nawet za te 5 tysięcy brutto (które dla moich znajomych są osiągalne po 6 miesiącach stażu, a nie 20 latach) miałbym się użerać z taki bagażem emocji, stresu i agresji, to nawet nie wychodziłbym z domu.
    Nie twierdzę, że każdy nauczyciel jest idealny, bo nie jest. Spotkałem i takich.
    Jestem „roszczeniowym” milenialsem i wiem, że nikt z mojego pokolenia nie da sobie gęby wycierać „powołaniem”, które sprowadza się do pogardy, hejtu i pracy za grosze.
    To o co chodzi w tym sporze, to to, aby Ci najlepsi spośród pedagogów dalej wstawali z łóżka, szli do pracy i kształcili młode pokolenia w szkołach publicznych. To od społeczeństwa zależy, czy młodzież będą kształcili absolwenci najlepszych uczelni, czy najgorszych.
     

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mefisto 2019-04-14 12:50:15

    metasekwoja ty lepiej nie ucz wnuka historii bo się biedak dowie że Jaruzelski to bohater a stan wojenny to wydarzenie kulturalne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama