Reklama
  • xxx2009-07-12 22:33:05

    Wczoraj w godzinach wieczornych w Carrefour załączył się alarm pożarowy.
    Po sklepie zaczęli biegali zaskoczeni pracownicy. Jak się później okazało nie bardzo wiedzieli jak go wyłączyć. Alarm "wył przeraźliwie" przez conajmniej 15 min.
    Nikt z pracowników nie poinformował kupujących o fakcie, że alarm jest fałszymy i żeby nie brać go pod uwagę.
    Na szczęście przebywający tam klienci nie rzucili się do ewakuacji, bo mogłoby się to zakończyć źle.
    Zastanawiam się czy obsługa sklepu wie jak postępować w takich sytuacjach.

  • Poziomka 2009-07-16 22:08:18

    hmm, to ze nikt sie nie rzucil do ucieczki to raczej nie jest dobry znak. Swiadczy to o niskiej swiadomosci naszego spoleczenstwa.
    Raz w hotelu pod Madrytem mielismy alarm przeciwpozarowy o 2 nad ranem to kazdy w gaciach, pizamie, szlafroku lecial do najblizszego wyjscia przeciwpozarowego, dopiero tam nam powiedzieli ze to "falsa alarma".

  • xxx 2009-07-18 16:18:12

    Dokładnie zaskoczyła mnie reakcja a dokładnie jej brak, zarówno pracowników jak i samych kupujących. Strach pomyślec co by się mogło stać, gdyby alarm nie okazał się awarią istalacji.



Reklama
Reklama