TOBIESZ- popieram twoje stanowisko i dlatego trzeba zaapelować do mieszkańców ul. Senatorskiej i wszystkich, którzy widzą bezdomne zwierzaki, by pomogli im znaleźć choćby jakiekolwiek schronienie dzwoniąc do schroniska czy właśnie nadzorującego go zakładu gospodarki mieszkaniowej. Ludzie mają większy czy mniejszy wpływ na swój los a los zwierząt jest niestety zależny od ludzi........
Zgadzam się: ludzie powinni reagować, jeśli widzą człowieka czy zwierzaka w potrzebie. A liczba osób udzielających się na forum w tematach zw. chęcią pomocy innym nie jest chyba taka mała i trzeba wierzyć, że będzie się powiększać !
Też uważam, że jeśli sami nie możemy znaleźć domu dla bezpańskich zwierzaków to postarajmy się by miały właśnie jakiekolwiek schronienie. A moja kochana psina przybyła do naszego domu ze schroniska "Na Paluchu".
Czy jeśli zawiozę takiego pieska do schroniska w Kożuszkach Parcel to czy tak po prostu mi go przyjmą? Czy się za to coś płaci? Czy jeśli po osiedlu błąka się jakiś piesek i zadzwonię to jak to dalej przebiega? Jeśli można tak bezdomnego pieska przetransportować do schroniska - to w jakich godzinach?
Ludzie nie wiedzą (ja sama też) jak to się robi - dlatego może panować taka znieczulica społeczna.
Mój znajomy zawiózł bezdomnego kociaka do sochaczewskiego schroniska. Wyglądało to tak, że kotka przyjęli, choć początkowo pracownik schroniska chciał, by znajomy uiścił chyba 30 zł ale on w końcu nic nie płacił i wydaje mi się,ze takie pobieranie opłat za przywiezienie bezdomnego zwierzaka byłoby chyba bezprawne. A teoretycznie to jeśli schronisko zostanie poinformowane o bezdomnym zwierzaku to powinno interweniować i pracownicy przyjeżdżają po niego ew. powiadamiamy wspominany już zakład gospodarki mieszkaniowej nadzorujący schronisko wydaje taką dyspozycję. To teoria a w praktyce jest różnie.......... Byłoby dobrze gdyby komuś udało się zabrać te biedną psinę do schroniska szczególnie że mróz raczej nie ustępuje. Może przydatne będą poniższe informacje: SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT W KOŻUSZKACH – PARCELE Kożuszki – Parcele 63 96 – 500 Sochaczew
Telefon kontaktowy do schroniska: 668 43 24 19 692 00 57 58 e- mail: schronisko.azorek@vp.pl - do schroniska Azorek
Nadzór nad schroniskiem sprawuje Zakład Gospodarki Mieszkaniowej z siedzibą przy ulicy Al. 600-lecia 90 Numer telefonu: (046)-862- 81-06
A i pytałaś o godziny otwarcia schroniska podobno przez 7 dni w tygodniu w godz: 7-17.A dzieci mówiły mi, że ten bezdomny, maścią bokserkowaty psiak wciąż błąka się po Senatorskiej.
Jak już napisałam proszę o kontakt gdyby ktoś widział tego pieska bokserkowatego i mógł go przechowac aż go odbiorę. Może jestem jakoś w stanie mu pomóc.
Telefon do Schroniska to jedna sprawa, a druga to znalezienie domu dla psiaka.
Wg mnie schronisko jest dla nich mniejszym złem, jakąś szansą na przetrwanie, ale lepiej żeby zostało ostatecznością.
Zawsze można takiego psiaka zabrać z ulicy i samemu się nim zaopiekować, albo poprosić znajomych lub ogłośić np na tym forum, że się szuka tzw domu tymczasowego i starać się pomóc psinie - np szukając byłych właścicieli lub nowych. W internecie jest mnóstwo stron poświęconych pomocy zwierzętom i bezdomnym/zaginionym. Są strony tematyczne odnośnie poszczególnych ras jeśli wygląda na "rasowego" i np dogomania.pl i oczywiście roziweszenie jakiś plakatów w okolicy.
Zgadzam się z przedmócami to my jesteśmy odpowiedzialni za los zwirząt i one są zależne od nas.
TOBIESZ- popieram twoje stanowisko i dlatego trzeba zaapelować do mieszkańców ul. Senatorskiej i wszystkich, którzy widzą bezdomne zwierzaki, by pomogli im znaleźć choćby jakiekolwiek schronienie dzwoniąc do schroniska czy właśnie nadzorującego go zakładu gospodarki mieszkaniowej. Ludzie mają większy czy mniejszy wpływ na swój los a los zwierząt jest niestety zależny od ludzi........
Zgadzam się: ludzie powinni reagować, jeśli widzą człowieka czy zwierzaka w potrzebie. A liczba osób udzielających się na forum w tematach zw. chęcią pomocy innym nie jest chyba taka mała i trzeba wierzyć, że będzie się powiększać !
Też uważam, że jeśli sami nie możemy znaleźć domu dla bezpańskich zwierzaków to postarajmy się by miały właśnie jakiekolwiek schronienie. A moja kochana psina przybyła do naszego domu ze schroniska "Na Paluchu".
Jak można pomóc takiemu zwierzakowi?
Czy jeśli zawiozę takiego pieska do schroniska w Kożuszkach Parcel to czy tak po prostu mi go przyjmą? Czy się za to coś płaci? Czy jeśli po osiedlu błąka się jakiś piesek i zadzwonię to jak to dalej przebiega?
Jeśli można tak bezdomnego pieska przetransportować do schroniska - to w jakich godzinach?
Ludzie nie wiedzą (ja sama też) jak to się robi - dlatego może panować taka znieczulica społeczna.
Mój znajomy zawiózł bezdomnego kociaka do sochaczewskiego schroniska. Wyglądało to tak, że kotka przyjęli, choć początkowo pracownik schroniska chciał, by znajomy uiścił chyba 30 zł ale on w końcu nic nie płacił i wydaje mi się,ze takie pobieranie opłat za przywiezienie bezdomnego zwierzaka byłoby chyba bezprawne. A teoretycznie to jeśli schronisko zostanie poinformowane o bezdomnym zwierzaku to powinno interweniować i pracownicy przyjeżdżają po niego ew. powiadamiamy wspominany już zakład gospodarki mieszkaniowej nadzorujący schronisko wydaje taką dyspozycję. To teoria a w praktyce jest różnie.......... Byłoby dobrze gdyby komuś udało się zabrać te biedną psinę do schroniska szczególnie że mróz raczej nie ustępuje. Może przydatne będą poniższe informacje: SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT W KOŻUSZKACH – PARCELE Kożuszki – Parcele 63
96 – 500 Sochaczew
Telefon kontaktowy do schroniska:
668 43 24 19
692 00 57 58 e- mail: schronisko.azorek@vp.pl - do schroniska Azorek
Nadzór nad schroniskiem sprawuje Zakład Gospodarki Mieszkaniowej z siedzibą przy ulicy Al. 600-lecia 90 Numer telefonu: (046)-862- 81-06
A i pytałaś o godziny otwarcia schroniska podobno przez 7 dni w tygodniu w godz: 7-17.A dzieci mówiły mi, że ten bezdomny, maścią bokserkowaty psiak wciąż błąka się po Senatorskiej.
Jak już napisałam proszę o kontakt gdyby ktoś widział tego pieska bokserkowatego i mógł go przechowac aż go odbiorę. Może jestem jakoś w stanie mu pomóc.
Telefon do Schroniska to jedna sprawa, a druga to znalezienie domu dla psiaka.
Wg mnie schronisko jest dla nich mniejszym złem, jakąś szansą na przetrwanie, ale lepiej żeby zostało ostatecznością.
Zawsze można takiego psiaka zabrać z ulicy i samemu się nim zaopiekować, albo poprosić znajomych lub ogłośić np na tym forum, że się szuka tzw domu tymczasowego i starać się pomóc psinie - np szukając byłych właścicieli lub nowych. W internecie jest mnóstwo stron poświęconych pomocy zwierzętom i bezdomnym/zaginionym. Są strony tematyczne odnośnie poszczególnych ras jeśli wygląda na "rasowego" i np dogomania.pl i oczywiście roziweszenie jakiś plakatów w okolicy.
Zgadzam się z przedmócami to my jesteśmy odpowiedzialni za los zwirząt i one są zależne od nas.