Szanowni użytkownicy rowerów, zwracam się do Was z prośbą abyście: wyposażyli swoje maszyny w światełka, odblaski, zaczęli zakładać kamizelki odblaskowe ponieważ po zmroku jesteście niewidoczni, zadbajcie o własne życie i zdrowie. Jeżdżę rowerem i widzę wielu beztroskich, szczególnie młodych ludzi, rowerzystów jeżdżących bez świateł wieczorem. Jako kierowca samochodu wypatruję oczy wieczorem czy nie spotkam się z takim rowerzystą. Czy to szpan czy wstyd mieć światła, kask, odblask?. Proszę również: nie przejeżdżajcie przez przejścia dla pieszych bo wpadniecie pod samochód i nie dość, że zostaniecie poturbowani, w najlepszym przypadku, to jeszcze będziecie ponosić koszty naprawy samochodu i dostaniecie mandat. Bardzo dobrze, że przy okazji organizacji rajdów rozdawane są uczestnikom kamizelki odblaskowe, czasami widzę osoby jeżdżące w takich kamizelkach po mieście ( starsze osoby) które służą byłym "rajdowcom" w codziennym jeżdżeniu. Proszę Was zadbajcie o własne i innych bezpieczeństwo.
Korzystając z okazji mam apel do rowerzystów poruszających się ulicą Traugutta - nie po to ktoś zrobił ścieżkę rowerową, żeby zasuwać na rowerze jezdnią. Uprzejmie proszę z niej korzystać!
ważne jest by jadący rowerem trzymali w miarę fason jazdy a co nie którzy to zupełny zygzak i jeszcze bez oglądania się zjazd na lewo czy prawo,gratuluje co nie którym techniki jazdy ,tylko jak by się czasami nie myślało za nich to by większość już leżała na cmentarzu.
Korzystając z okazji mam apel do rowerzystów poruszających się ulicą Traugutta - nie po to ktoś zrobił ścieżkę rowerową, żeby zasuwać na rowerze jezdnią. Uprzejmie proszę z niej korzystać!
Ktoś kto projektował tą ścieżkę rowerową zapewne nigdy nie jeździł na rowerze;-). Jadąc z centrum w kierunku Boryszewa nigdy jeszcze z niej nie korzystałem i korzystać nie zamierzam:-)
do -buddy-masz rację to tak jakby robić kawałki chodnika i zmuszać pieszych do wstępowania na jezdnię,ścieżka rowerowa na Traugutta powinna się znaleźć w księdze głupoty
Tutaj zachodzę w głowę bo obowiązuje całoroczny i całodobowy nakaz jazdy na światłach, wiadomo samochody i motocykle bezsprzecznie i chyba brakuje trochę kampanii informacyjnej iż wg. przepisów drogowych obowiązek ten dotyczy wszystkich pojazdów poruszających się po drogach,również rowerzystów.
Obowiązkowe światła na rowerze: co najmniej jedno światło przednie białe lub żółte świecące ciągłym, lub migającym (od 2012 roku) światłem - czyli np lampka przednia na baterie, lub dynamo,co najmniej jedno światło tylne czerwone, odblaskoweco najmniej jedno światło tylne świecące ciągłym, lub migającym (od 2002 roku) światłem,kierunkowskazy - jeśli konstrukcja roweru lub wózka rowerowego uniemożliwia sygnalizowanie zamiaru skrętu ręką.
UWAGA ! Od 8 października 2013 roku nie musimy mieć zamontowanych świateł na rowerze wtedy gdy nie jest ono wymagane - czyli np. w dzień. Możemy więc lampki posiadać np w kieszeni, lub w plecaku, albo nawet w domu - jesli nie zamierzamy jeździć po zmroku. UWAGA ! nie dotyczy to odblasku tylnego o barwie czerwonej, który musi być zamontowany na stałe
Ktoś kto projektował tą ścieżkę rowerową zapewne nigdy nie jeździł na rowerze;-). Jadąc z centrum w kierunku Boryszewa nigdy jeszcze z niej nie korzystałem i korzystać nie zamierzam:-)
Prawo o Ruchu Drogowym
Art 33
Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. (art. 33 ust. 1) Nowelizacja Kodeksu drogowego dopuszcza opuszczenie przez rowerzystę drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów i skorzystania z pasa ruchu dla innych pojazdów, o ile pas ruchu dla rowerów lub droga rowerowa prowadzą w kierunku innym niż ten, w którym zmierza rowerzysta. W praktyce oznacza to, że jeśli droga dla rowerów biegnie wzdłuż jezdni, a później skręca w kierunku innym niż ten, do którego zmierza rowerzysta, może on kontynuować jazdę po pasie ruchu dla innych pojazdów, nie łamiąc przepisów.
W związku z tym wydaje mi się, że nie łamię przepisów, ponieważ na skrzyżowaniu Traugutta z Licealną i 15 Sierpnia skręcam w 15 Sierpnia, a pseudo droga dla rowerów skręca (prowadzi?, urywa się?) w kierunku Licealnej :-)
Ta ścieżka jest totalnie bez sensu (prowadzi znikąd donikąd, jest zbudowana z kostki brukowej, posiada wystające krawężniki, jadąc z centrum na Boryszew rowerzysta dwa razy musi przecinać ulicę oraz sprawia oraz jest (jadąc w kierunku przeciwnym do zasadniczego) narażony na kolizję z wyjeżdżającymi autami z ulic Ziemowita czy Słowackiego). Zamiast tej pseudo ścieżki wystarczyłyby asfaltowe pobocza z obu stron jezdni.
Ta "scieżka" na Traugutta powinna zostać zlikwidowana, gdyż korzystanie z niej stwarza zagrożenie dla wszystkich. Szersza jezdnia jest o wiele lepszym rozwiązaniem. To nie jest tor wyścigowy tylko droga w centrum miasta.
cala ulica Traugutta po przebudowie jest bez sensu liczyl ktos moze ilosc znakow drogowych jaka tam jest na odcinku 400 m w kierunku od liceum do swiatel
do KAT-ponad 20,droga rowerowa jest przerywana ulicami i trzeba rower podrzucić nad krawężnikiem,brak mi tam znaków ""nisko lecące samoloty " i "uwaga na zwierzynę wychodzącą z lasu",wejdź na google maps,postaw tego ludzika na Licealnej i pojedź do Warszawskiej
a wyjasnijcie mi prosze czy osoba kierujaca rowerem a posiadajaca prawo jazdy rowniez dostaje punkty karna za np.rozmowe przez telefon bo mandat dostaje (rowniez 200 zl) a czy punkty- nie wiem, bo jak nie to dlaczego np,zabieraja prawo jazdy gdy jade ,,pijany,, rowerem.
niestety szczegolnie ci drudzy nie ulatwiaja zycia tym pierwszym. pseudo sciezki rowerowe jakie sa kazdy widzi. nie jeden raz juz o tym pisalem. drogi jakie sa kazdy widzi. wez tu biedny rowerzysto czy motocyklisto jedz blisko krawedzi jezdni.. grozi to utrata zdrowia! wyrwy, ulewajacy sie asfalt a wrecz kilkunasto-centymetrowe koleiny. nie da sie po prostu jechac tak zeby za bardzo nie utrudniac kierowcom zycia.. poza tym ci tez powinni miec na uwadze stan naszych drog i nie wyprzedzac rowerzystow "na styk" bo czlowiek moze odbic nagle (do do tych zygzakow routera) bo przed nim pojawi sie krater w jezdni... miejmy to wszyscy na uwadze.
co do oswietlenia. po zmroku dla wlasnego bezpieczenstwa wrecz nalezy swiatel uzywac! jazda rowerem bez oswietlenia w takich warunkach to proszenie sie o wypadek. kamizelka? hmmm nie zaszkodzi a moze pomoc wiec czemu nie. ja osobiscie nie jezdze w kamizelce ale na pewno to dodatkowy element ktory zwieksza nasza widocznosc na drodze.
wyjezdzanie na pasy na rowerze... o zgrozo! to jest slabe a kto na tym najwiecej straci? no wlasnie wiec nie robmy tak drodzy rowerzysci. nie dosc ze trzeba bedzie za lakierowanie auta zwrocic to jeszcze w szpiatlu trzeba bedzie polezec a i za takie cos zadna firma ubezpieczeniowa odszkodowania nie wyplaci bo zlamaliscie przepisy.
Kacperskyy, zapomniałeś o pieszych! Przyłączam się do apelu: rowerzyści - chodnik nie jest dla Was, tylko dla pieszych! Liczcie się z tym, ze któryś pieszy, którego o mały włos nie rozjedziecie pędząc środkiem chodnika z pełna prędkością, zrewanżuje Wam się w sposób niekulturalny. Niestety, sochaczewska policja się problemem zupełnie nie interesuje, a w okolicach dworca PKP i ulicy Wojska Polskiego nie da się przejść chodnikiem, mimo, ze ruch samochodowy tam znikomy i obaw nie ma, że w takiego rowerzystę wjedzie ktoś autem.
w czwartek jechałem ul. Żeromskiego w kierunku Warszawskiej, a przede mną 2 gimbusów jechało rowerami na jednym kole szerokością całego pasa...tylko wyprzedzic, przychamowac i niech ryjem wali w samochód albo chodnik...
w piatek widzialem na skrzyzowaniu olimpijskiej przy wierzowcu jak baba centralnie zdjela chlopaka na rowerze. ona jechala od skrzyzowania z warszawska i chciala skrecic w lewo w olimpijska, chlopak jechal od 80-tki prosto do warszawskiej.. i zeby mu jeszcze droge zajechala bo nie zauwazyla.... ale chlopak zdazyl juz byc praktycznie na srodku olimpijskiej a babsztyl stal i ruszyl wlasnie w tym momencie... po prostu debilizm w czystej postaci. z mojej perspektywy wygladalo to dokladnie jakby specjalnie czekala az rowerzysta wjedzie w jej trajektorie jazdy i ruszyla w tym momencie zeby go dobrze trafic..
Nie wydaje mi się aby ta kobieta która chciała skręcić w olimpijską była z grupy która niszczy rowerzystów sochaczewskich.I kolejne z twojej strony obrażanie ludzi-"baba","babsztyl"-a tak naprawdę nie wiesz jak to dokładnie było.A może awaria pojazdu,a może inne czynniki które doprowadziły do takiego zdarzenia a nie od razu że czekała aby wykonać wyrok.kacperskyy zwolnij bo w takim tempie długo nie pociągniesz.
kacperskyy,ja kły mam bardzo zdrowe i dbam o nie.To ty jednak jedziesz na domysłach ale z tego co wiem to już końcówka twojej kariery na esochaczew.A i widzę ten nowy wpis o cwaniaku z BMW,gryzło cię to że posądzałeś innych a sam pisałeś te kłamliwe wpisy.
mjws, staw, janusz, moikes czy tam inny klon lub kolega, zona, kochanka.. nie wazne.. wez czlowieku zaloz osobny watek KACPERSKYY i tam wylewaj swoje zale.. bo zaczynasz siac borute w kolejnym temacie... dla mnie to jest zabawne i nic wiecej :) ale mysle ze forumowicze maja juz dosyc rozpierduchy w kolejnych watkach.
Ja mam inny apel do kierowców w Socho: może, zamiast toczyć się 30 km/h na godzinę, zaczęliby przepuszczać ludzi na pasach? Najbardziej wkurza mnie, jak na przejściu stoja ludzie, ja się zatrzymuję, a po drugim pasie beztrosko jeżdżą sobie łosie, nie racząc spojrzeć na pobocze.
ja mialem losia a dokladniej losiowe na rondzie kolo maca... tak tak.. znowu kobieta... jezu jak ja nie lubie jezdzic w weekendy po tym miescie! wyjezdzaja kierowcy amatorzy co z garazu wyciagaja samochod tylko jak jedzie do kosciola albo na rynek.
luuuudzie jak jedziesz z macdonaldsa do miasta to ku** ustepujesz pierwszenstwa temu co jedzie wewnetrznym pasem z miasta w strone warszawy - dlaczego??? bo do cholery to wy zmieniacie pas! nauczcie sie bo nastepnym razem nie zachamuje i ubezpieczenia wam poleca a ja sobie bryczke odnowie bo cos tam do poprawki jest :)
odświeżam odnosnie apelu bo sezon rowerowy myślę że można uznać za otwarty ;) ... ja ostatnio kupiłem fajny komplet lampek w sklepie na ul. 15 sierpnia. Dobre ceny i wybór spory. Mnie teraz widać więc apel skuteczny ;)
Szanowni użytkownicy rowerów, zwracam się do Was z prośbą abyście: wyposażyli swoje maszyny w światełka, odblaski, zaczęli zakładać kamizelki odblaskowe ponieważ po zmroku jesteście niewidoczni, zadbajcie o własne życie i zdrowie.
Jeżdżę rowerem i widzę wielu beztroskich, szczególnie młodych ludzi, rowerzystów jeżdżących bez świateł wieczorem. Jako kierowca samochodu wypatruję oczy wieczorem czy nie spotkam się z takim rowerzystą. Czy to szpan czy wstyd mieć światła, kask, odblask?.
Proszę również: nie przejeżdżajcie przez przejścia dla pieszych bo wpadniecie pod samochód i nie dość, że zostaniecie poturbowani, w najlepszym przypadku, to jeszcze będziecie ponosić koszty naprawy samochodu i dostaniecie mandat.
Bardzo dobrze, że przy okazji organizacji rajdów rozdawane są uczestnikom kamizelki odblaskowe, czasami widzę osoby jeżdżące w takich kamizelkach po mieście ( starsze osoby) które służą byłym "rajdowcom" w codziennym jeżdżeniu.
Proszę Was zadbajcie o własne i innych bezpieczeństwo.
Korzystając z okazji mam apel do rowerzystów poruszających się ulicą Traugutta - nie po to ktoś zrobił ścieżkę rowerową, żeby zasuwać na rowerze jezdnią. Uprzejmie proszę z niej korzystać!
ważne jest by jadący rowerem trzymali w miarę fason jazdy a co nie którzy to zupełny zygzak i jeszcze bez oglądania się zjazd na lewo czy prawo,gratuluje co nie którym techniki jazdy ,tylko jak by się czasami nie myślało za nich to by większość już leżała na cmentarzu.
Korzystając z okazji mam apel do rowerzystów poruszających się ulicą Traugutta - nie po to ktoś zrobił ścieżkę rowerową, żeby zasuwać na rowerze jezdnią. Uprzejmie proszę z niej korzystać!
Ktoś kto projektował tą ścieżkę rowerową zapewne nigdy nie jeździł na rowerze;-). Jadąc z centrum w kierunku Boryszewa nigdy jeszcze z niej nie korzystałem i korzystać nie zamierzam:-)
do -buddy-masz rację to tak jakby robić kawałki chodnika i zmuszać pieszych do wstępowania na jezdnię,ścieżka rowerowa na Traugutta powinna się znaleźć w księdze głupoty
Tutaj zachodzę w głowę bo obowiązuje całoroczny i całodobowy nakaz jazdy na światłach, wiadomo samochody i motocykle bezsprzecznie i chyba brakuje trochę kampanii informacyjnej iż wg. przepisów drogowych obowiązek ten dotyczy wszystkich pojazdów poruszających się po drogach,również rowerzystów.
Obowiązkowe światła na rowerze: co najmniej jedno światło przednie białe lub żółte świecące ciągłym, lub migającym (od 2012 roku) światłem - czyli np lampka przednia na baterie, lub dynamo,co najmniej jedno światło tylne czerwone, odblaskoweco najmniej jedno światło tylne świecące ciągłym, lub migającym (od 2002 roku) światłem,kierunkowskazy - jeśli konstrukcja roweru lub wózka rowerowego uniemożliwia sygnalizowanie zamiaru skrętu ręką.
do metro
UWAGA ! Od 8 października 2013 roku nie musimy mieć zamontowanych świateł na rowerze wtedy gdy nie jest ono wymagane - czyli np. w dzień. Możemy więc lampki posiadać np w kieszeni, lub w plecaku, albo nawet w domu - jesli nie zamierzamy jeździć po zmroku. UWAGA ! nie dotyczy to odblasku tylnego o barwie czerwonej, który musi być zamontowany na stałebuddy napisal
Ktoś kto projektował tą ścieżkę rowerową zapewne nigdy nie jeździł na rowerze;-). Jadąc z centrum w kierunku Boryszewa nigdy jeszcze z niej nie korzystałem i korzystać nie zamierzam:-)
Prawo o Ruchu Drogowym
Art 33
Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
moze byc za to mandat 50 zl
... ... ...
moze byc za to mandat 50 zl
Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. (art. 33 ust. 1)
Nowelizacja Kodeksu drogowego dopuszcza opuszczenie przez rowerzystę drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów i skorzystania z pasa ruchu dla innych pojazdów, o ile pas ruchu dla rowerów lub droga rowerowa prowadzą w kierunku innym niż ten, w którym zmierza rowerzysta. W praktyce oznacza to, że jeśli droga dla rowerów biegnie wzdłuż jezdni, a później skręca w kierunku innym niż ten, do którego zmierza rowerzysta, może on kontynuować jazdę po pasie ruchu dla innych pojazdów, nie łamiąc przepisów.
Źródło: http://www.jezdzezglowa.pl/pl/zmiany-w-przepisach-ruchu-drogowego,11.html
W związku z tym wydaje mi się, że nie łamię przepisów, ponieważ na skrzyżowaniu Traugutta z Licealną i 15 Sierpnia skręcam w 15 Sierpnia, a pseudo droga dla rowerów skręca (prowadzi?, urywa się?) w kierunku Licealnej :-)
Ta ścieżka jest totalnie bez sensu (prowadzi znikąd donikąd, jest zbudowana z kostki brukowej, posiada wystające krawężniki, jadąc z centrum na Boryszew rowerzysta dwa razy musi przecinać ulicę oraz sprawia oraz jest (jadąc w kierunku przeciwnym do zasadniczego) narażony na kolizję z wyjeżdżającymi autami z ulic Ziemowita czy Słowackiego). Zamiast tej pseudo ścieżki wystarczyłyby asfaltowe pobocza z obu stron jezdni.
Co do reszty postulatów odnośnie rowerzystów (oświetlenie i odblaski jadąc po zmroku, zakaz jazdy po przejściu dla pieszych) oczywiście się zgadzam.
Ta "scieżka" na Traugutta powinna zostać zlikwidowana, gdyż korzystanie z niej stwarza zagrożenie dla wszystkich. Szersza jezdnia jest o wiele lepszym rozwiązaniem. To nie jest tor wyścigowy tylko droga w centrum miasta.
cala ulica Traugutta po przebudowie jest bez sensu
liczyl ktos moze ilosc znakow drogowych jaka tam jest na odcinku
400 m w kierunku od liceum do swiatel
do KAT-ponad 20,droga rowerowa jest przerywana ulicami i trzeba rower podrzucić nad krawężnikiem,brak mi tam znaków ""nisko lecące samoloty " i "uwaga na zwierzynę wychodzącą z lasu",wejdź na google maps,postaw tego ludzika na Licealnej i pojedź do Warszawskiej
a wyjasnijcie mi prosze czy osoba kierujaca rowerem a posiadajaca prawo jazdy
rowniez dostaje punkty karna za np.rozmowe przez telefon
bo mandat dostaje (rowniez 200 zl) a czy punkty- nie wiem,
bo jak nie to dlaczego np,zabieraja prawo jazdy gdy jade ,,pijany,, rowerem.
robroy-tych znakow jest tam duzo wiecej
A co powiecie o ścieżce rowerowej na Olimpijskiej?. Po drugiej stronie taki piękny pusty chodnik.
A ja mam prośbę do kierowców pozostawiających "na chwilę" samochodów na ścieżce przy Traugutta -TO NIE JEST PARKING.
odwieczna walka rowerzysci - drogowcy - kierowcy :)
niestety szczegolnie ci drudzy nie ulatwiaja zycia tym pierwszym. pseudo sciezki rowerowe jakie sa kazdy widzi. nie jeden raz juz o tym pisalem. drogi jakie sa kazdy widzi. wez tu biedny rowerzysto czy motocyklisto jedz blisko krawedzi jezdni.. grozi to utrata zdrowia! wyrwy, ulewajacy sie asfalt a wrecz kilkunasto-centymetrowe koleiny. nie da sie po prostu jechac tak zeby za bardzo nie utrudniac kierowcom zycia.. poza tym ci tez powinni miec na uwadze stan naszych drog i nie wyprzedzac rowerzystow "na styk" bo czlowiek moze odbic nagle (do do tych zygzakow routera) bo przed nim pojawi sie krater w jezdni... miejmy to wszyscy na uwadze.
co do oswietlenia. po zmroku dla wlasnego bezpieczenstwa wrecz nalezy swiatel uzywac! jazda rowerem bez oswietlenia w takich warunkach to proszenie sie o wypadek. kamizelka? hmmm nie zaszkodzi a moze pomoc wiec czemu nie. ja osobiscie nie jezdze w kamizelce ale na pewno to dodatkowy element ktory zwieksza nasza widocznosc na drodze.
wyjezdzanie na pasy na rowerze... o zgrozo! to jest slabe a kto na tym najwiecej straci? no wlasnie wiec nie robmy tak drodzy rowerzysci. nie dosc ze trzeba bedzie za lakierowanie auta zwrocic to jeszcze w szpiatlu trzeba bedzie polezec a i za takie cos zadna firma ubezpieczeniowa odszkodowania nie wyplaci bo zlamaliscie przepisy.
szerokiej drogi :)
Kacperskyy, zapomniałeś o pieszych!
Przyłączam się do apelu: rowerzyści - chodnik nie jest dla Was, tylko dla pieszych! Liczcie się z tym, ze któryś pieszy, którego o mały włos nie rozjedziecie pędząc środkiem chodnika z pełna prędkością, zrewanżuje Wam się w sposób niekulturalny.
Niestety, sochaczewska policja się problemem zupełnie nie interesuje, a w okolicach dworca PKP i ulicy Wojska Polskiego nie da się przejść chodnikiem, mimo, ze ruch samochodowy tam znikomy i obaw nie ma, że w takiego rowerzystę wjedzie ktoś autem.
żeby nie szaleć na drogach! i przestrzegać przepisów i znaków
w czwartek jechałem ul. Żeromskiego w kierunku Warszawskiej, a przede mną 2 gimbusów jechało rowerami na jednym kole szerokością całego pasa...tylko wyprzedzic, przychamowac i niech ryjem wali w samochód albo chodnik...
nic chyba gorszego jak stare baby jadące na starej ukrainie i bujające się na boki.
w piatek widzialem na skrzyzowaniu olimpijskiej przy wierzowcu jak baba centralnie zdjela chlopaka na rowerze. ona jechala od skrzyzowania z warszawska i chciala skrecic w lewo w olimpijska, chlopak jechal od 80-tki prosto do warszawskiej.. i zeby mu jeszcze droge zajechala bo nie zauwazyla.... ale chlopak zdazyl juz byc praktycznie na srodku olimpijskiej a babsztyl stal i ruszyl wlasnie w tym momencie... po prostu debilizm w czystej postaci. z mojej perspektywy wygladalo to dokladnie jakby specjalnie czekala az rowerzysta wjedzie w jej trajektorie jazdy i ruszyla w tym momencie zeby go dobrze trafic..
Nie wydaje mi się aby ta kobieta która chciała skręcić w olimpijską była z grupy która niszczy rowerzystów sochaczewskich.I kolejne z twojej strony obrażanie ludzi-"baba","babsztyl"-a tak naprawdę nie wiesz jak to dokładnie było.A może awaria pojazdu,a może inne czynniki które doprowadziły do takiego zdarzenia a nie od razu że czekała aby wykonać wyrok.kacperskyy zwolnij bo w takim tempie długo nie pociągniesz.
awarie to ty masz juz od dawna miszczu.. kły sobie wstaw najpierw bo to slabo wyglada na ulicy :)
kacperskyy,ja kły mam bardzo zdrowe i dbam o nie.To ty jednak jedziesz na domysłach ale z tego co wiem to już końcówka twojej kariery na esochaczew.A i widzę ten nowy wpis o cwaniaku z BMW,gryzło cię to że posądzałeś innych a sam pisałeś te kłamliwe wpisy.
mjws, staw, janusz, moikes czy tam inny klon lub kolega, zona, kochanka.. nie wazne.. wez czlowieku zaloz osobny watek KACPERSKYY i tam wylewaj swoje zale.. bo zaczynasz siac borute w kolejnym temacie... dla mnie to jest zabawne i nic wiecej :) ale mysle ze forumowicze maja juz dosyc rozpierduchy w kolejnych watkach.
kacperskyy,czas nie długo pokaże kto był ekspertem od siania zamętów i kto za to przeprosi-czas,tylko on jest ważny.
Ja mam inny apel do kierowców w Socho: może, zamiast toczyć się 30 km/h na godzinę, zaczęliby przepuszczać ludzi na pasach? Najbardziej wkurza mnie, jak na przejściu stoja ludzie, ja się zatrzymuję, a po drugim pasie beztrosko jeżdżą sobie łosie, nie racząc spojrzeć na pobocze.
ja mialem losia a dokladniej losiowe na rondzie kolo maca... tak tak.. znowu kobieta... jezu jak ja nie lubie jezdzic w weekendy po tym miescie! wyjezdzaja kierowcy amatorzy co z garazu wyciagaja samochod tylko jak jedzie do kosciola albo na rynek.
luuuudzie jak jedziesz z macdonaldsa do miasta to ku** ustepujesz pierwszenstwa temu co jedzie wewnetrznym pasem z miasta w strone warszawy - dlaczego??? bo do cholery to wy zmieniacie pas! nauczcie sie bo nastepnym razem nie zachamuje i ubezpieczenia wam poleca a ja sobie bryczke odnowie bo cos tam do poprawki jest :)
odświeżam odnosnie apelu bo sezon rowerowy myślę że można uznać za otwarty ;) ... ja ostatnio kupiłem fajny komplet lampek w sklepie na ul. 15 sierpnia. Dobre ceny i wybór spory. Mnie teraz widać więc apel skuteczny ;)