W jakimś wątku pisałam już opinię o Arkadii, ale po pobieżnym przejrzeniu forum zorientowałam się że wątek został usunięty. Powtórzę więc, że POLECAM. Sama miałam tam wesele w lipcu ubiegłego roku i jestem (razem z mężem ;)) bardzo zadowolona z miejsca, obsługi i jedzenia. Wszystko dopracowane i zapięte na ostatni guzik. Menu uzgodnione z szefem kuchni (głowa pełna pomysłów, potrafi doradzić, otwarty na propozycje), drinki profesjonalnie przygotowane i podane przez barmana. Świetni kelnerzy i panie menadżerki, które wszystkiego pilnują. Szczerze polecam. Nie zdecydowałabym się na żadne inne miejsce.
A ja powiem szczerze mam ogromne wątpliwości. Po spotkaniu z właścicielką mam wrażenie, że wszystko jest pod ich dyktando i młodzi tak naprawdę nie są dla nich partnerami. Najlepszy przykład to umowa, w której znajduje się wiele niekorzystnych zapisów - chociażby podwyżka 10 procent. Poza tym możliwości negocjacyjne praktycznie żadne. Według nich są idealni,i tak sprzedadzą termin,więc albo kupuj co widzisz,albo nie.Nie wiem jak tam jest z jedzeniem,ale też słyszałem różne głosy.Także negatywne - mała ilość i kiepska jakość.Czy ktoś może powiedzieć o Arkadii coś więcej?Jakoś dziwnie mało tych opinii.W przeciwieństwie do innych okolicznych obiektów
A ja zdecydowanie nie polecam. Chciałem zorganizować tam swoje wesele, ale na szczęście do tego nie dojdzie. Sama lektura umowy, w której znajduje się wiele niekorzystnych zapisów - bardzo ogólna odpowiedzialność za szkody,możliwość 10% podwyżki nieograniczonej żadnym terminem i sposobem wyliczenia,określenie pierwszej wpłaty "zadatkiem",a potem używanie słowa "zaliczka" (unikanie zwrotu podwójnej kwoty w przypadku niewykonania umowy z ich winy) czy chociażby...płacenie za świece,które liczą po knotach.Umowa jest praktycznie nienegocjowalna.Za piątek oferują rabat w postaci...barmana wartego 800 złotych.I jeszcze to twierdzenie,że "i tak ten termin sprzedamy". Jeśli ktoś chce mieć wesele w takiej atmosferze, to niech wybierze Arkadę. Wg mnie w czasach kryzysu to oni powinni zabiegać o klienta, a nie odwrotnie. Łaski mi przecież nie robią, że wydam u nich 20.000 złotych. Na szczęście są też inne miejsca, z zupełnie inną atmosferą i zupełnie innymi warunkami. W tym miejscu gorąco polecam Lawendowy Pałacyk, gdzie można uniknąć wszystkich tych rzeczy, a gdzie zależy im na kliencie. Ja chce mieć weselę, a nie stypę pod dyktando. To ja płacę,a oni organizują za moje pieniądze. Nie odwrotnie.
A ja zdecydowanie nie polecam Arkadii.Wiecie dlaczego?Bo to miejsce,jak każde inne,ma też negatywne opinie,które dziwnym trafem są usuwane.W tym z tego forum.Jakiś czas temu zamieściłem tu swoje dwie oceny.I co?Nagle zniknęły...W czasie spotkania w Arkadii czułem się jak petent,któremu ktoś robi łaskę,że pozwala u siebie wydać 20.000 zeta.Umowa pełna niekorzystnych zapisów.Brak negocjacji czegokolwiek.W tym zwłaszcza możliwości 10% podwyżki (nie chciało zgodzić się na zapis,że zostaniemy powiadomieni o takiej możliwości najpóźniej pól roku wcześniej,co oznacza,że równie dobrze wiadomość o tym mogłaby być podana dzień po ślubie).Jeśli Arkadia jest taka wspaniała i profesjonalna,to niech skalkuluje sobie cenę na przyszły rok (to całkiem nieodległy termin) i podniesie stawkę.Jedzenie można wziąć,ale po...podpisaniu oświadczenia,że robi się to na własną odpowiedzialność.Sałatek w ogóle nie można wziąć...bo za długo poza chłodnią.Sorry,ale to ja płacę za to kasę i nie zgadzam się na to,żeby ktoś decydował o takich rzeczach.Tak jak nie zgadzam się na podejście,które z partnerstwem nie ma nic wspólnego.
Ciekawe a w poprzednich postach było tyle słów krytyki. A ile jest tych menedżerów? Słyszałem tylko o córce właściciela nieprzystępnej...:) Coś tu się nie zgadza z tymi opiniami. A można degustować menu kiedy i gdzie jak nie ma tam restauracji...:) Kto widział kucharza i z nim rozmawiał jak dają gotowe propozycje menu...:) Czekam na konkretne opinie a nie wazelinę...:)
To już jest żenujące...Mój krytyczny post znów został usunięty...Widzę,że administrator tego forum aktywnie działa i skutecznie próbuje uciszyć ludzi...Ja nie polecam Arkadii...Dziwnym trafem wszystkie negatywne opinie jej dotyczące zostają szybko usunięte...Plusem tego miejsca jest to,że jest ładne i ma ładny ogród...Minusów jest cała masa...Z prawniego punktu widzenia niekorzystna jest sama umowa,bardzo ogólna odpowiedzialność za szkody,niczym nieograniczona możliwość 10% podwyżki (można zostać o niej poinformowanym równie dobrze dzień po imprezie,zostając wezwanym do zapłaty 2.000 zeta - 10% z 20.000 zł),płacenie za...spalone świece liczone po knotach czy umieszczenie przy pieniądzach wpłacanych przez klienta słowa "zadatek", a przy kasie zwracanej przez nich, jeśli do imprezy nie dojdzie słowa "zaliczka" (gdyby było "zadatek",to musieliby zwracać podwójną wysokość,a tak tylko pojedyńczą).Treść umowy jest nienegocjowalna w żadnym razie.Chcieliśmy np żeby o podwyżce i ew. jej wysokości poinofrmowano nas pół roku wcześniej.Okazało się to niemożliwe...W tej sytuacji zapewnienia,że ich celem nie jest podwyżka są po prostu śmieszne...Jedzenie można zabrać tylko za oświadczeniem,że bierze się je na własną odpowiedzialność (dziwnie brzmi,prawda?),a sałatki to już w ogóle zostają,bo...za długo poza chłodnią.Atmosfera rozmów naprawdę dziwna - chyba pomyliło im się,kto jest klientem,bo ja miałem poczucie,że przyszedłem do kogoś,kto mi robi łaskę,że pozwala zorganizować u siebie wesele.A tak chyba nie powinno być...Obiekt bardzo ładny,ale co z tego...Dla mnie najważniejsza jest atmosfera współpracy,a tej tam nie ma i jako potencjalny klient mam prawo to wytknąć.Wolę gorsze miejsce,chociażby pobliskie Cztery Pory Roku,ale bez ryzyka podwyżek i innych dziwnych sytuacji...Niech sobie Arkadia sama liczy knoty od świec...
W moich opiniach na temat Arkadii nie było żadnych obraźliwych treści.Po prostu chłodna ocena ich oferty.Niestety,okazuje się,że Arkadia nie jest taka wspaniała,na jaką się kreuje...Przyjrzyjcie się dokładnie umowie - umowie,której...nie można stamtąd zabrać (jest tylko do obejrzenia na miejscu). Taki Chotel Chopin,Cztery Pory Roku czy Lawendowy Pałacyk jakoś nie mają problemu z tym,żeby dać umowę...Czemu?Bo nie ma w nich tylu niekorzystnych zapisów...Dlatego proponuję dobrze przemyśleć tę ofertę...Ja to zrobiłem i podziękowałem,decydując się na Lawendowy Pałacyk.Tam mam gwarancję niezmienności ceny,nie płacę za knoty od świec,mogę mieć swojego barmana i za piątek płacę 2.500 zeta mniej...Dziękuję,dobranoc...
Witam Byłam w Domu Bankietowym Arkadia na wielu imprezach ( 2 wesela, sylwester, bal wojskowy) i na początku lipca urządzimy tam wesele. Co do imprez na których byłam nie było żadnych niedociągnięć wszystko było zorganizowane tak jak trzeba a jedzenie pyyyszne i nie wiem skąd plotki że podają mało jedzenia bo ja przy 3 daniu gorącym miałam dosyć a jeszcze dwa były przede mną nie wspominając o różnych przystawkach bądź deserach.Wszystko było dograne na ostatni guzik i szczerze powiem ze nie widziałam jeszcze tak kompleksowo zorganizowanego Domu Weselnego. Ja będę organizować tam swoje wesele w lipcu br roku i naprawdę nie wiem jakim cudem ktoś nie dostał umowy i nie miał wyboru menu. Ja dostałam i umowę i kilka rodzajów menu dodatkowo mogłam sama je sobie skomponować i dorzucić coś swojego. Pani manager jest bardzo zgraną i odpowiedzialną osobą i sama się ze mną kontaktuje i pilnuje żeby wszystko było dobrze zorganizowane. Jestem bardzo zadowolona z tego jak jestem obsługiwana za każdym razem kiedy tam wchodzę. Co do obsługi kelnerskiej to wg mnie jest rewelacyjna i świetnie zorganizowana nigdy nie zdarzyło się żeby jeden koniec sali skończył jeść posiłek a drugi jeszcze go nie otrzymał. Ja nie miałam wątpliwości co do miejsca organizacji wesela i ślubu który odbędzie się w ogrodzie Arkadii. Mogę z czystym sumieniem polecić bo to chyba najlepszej klasy Dom weselny w Sochaczewie. :)
Pani manager jest bardzo zgraną i odpowiedzialną osobą.... A z kim jest zgrana...:)? Chyba w całym tym wątku chodzi o organizację i odpowiedzialność. Na każdym przyjęciu weselnym jest pięć posiłków gorących to norma. Poczekam na kolejne wypowiedzi...:) Ty mnie nie przekonałaś...:)
Rozmowy z Arkadią są jednostronne - albo kupujesz oferowany przez nich produkt,albo nie...Jeśli ktoś już na dzień dobry,zapytany o rabat,mówi,że i tak sprzeda ten termin,to o czym tu mówimy...Jakie partnerskie relacje?W tym,że masz opuścić lokal do godziny 11.00?Gdy następna impreza jest dopiero o godzinie 17.00.To jakaś kpina.Jak pytasz o ew. podwyżkę,to mówią Ci,że nie jest to ich celem...Ale nie chcą z tego zrezygnować,ograniczyć czy chociażby poinformować o tym pół roku wcześniej...Albo umówić się na jakąś kwotę,np 5 zł więcej i podnieść cenę...Ja po czymś takim nie mam do kogoś zaufania...Tak jak po tym jak ktoś celowo zmienia zadatek na zaliczkę,chyba licząc że ludzie są tak naiwni i nie czytają,co podpisują lub nie mają elementarnej wiedzy prawnej....Za piątek barman (tylko i wyłącznie ich) za 800 złotych...Bo i tak sprzedają...No to niech sprzedają innym w takim razie...Atmosfera na spotkaniu jak na przesłuchaniu...Albo cały czas mówią,zachwalając swój obiekt...(jakby był jakimś pałacem). Albo czekają na to,czy w końcu się zdecydujesz na przedstawiają ofertę,która jest w praktyce nienegocjowalna (nie mówię tu o menu). Każdy ma inne oczekiwania i inne potrzeby...Miejsce jest ładne,nie powiem,ale ja chcę się czuć w takim miejscu i w takim dniu jak u siebie w domu,a nie jak w jakimś pałacu,gdzie każdy wie lepiej,gdzie nie można się ruszyć w obawie,żeby czegoś nie zepsuć i gdzie trzeba się zbierać o godzinie 11.00 rano...Łaski nie robią za te 20.000 złotych...Ja wolę je wydać gdzieś indziej...
A przygotowałaś się już na liczenie knotów po świecach?;-)Dla mnie to totalnie niepoważne,żeby przy takiej cenie wpaść na taki pomysł...Tym bardziej,że ile tego wyjdzie - za 150 złotych?A z podwyżką 10% to co,wierzysz na słowo,że nie będziesz musiała płacić dzień po weselu powiedzmy dodatkowe 2.000 złotych?
Coś w tym jest o czy napisałeś- aś...nigdy nie widziałem tu wpisów menedżera z Arkadii tylko usunięte niepochlebne wpisy. Może wreszcie ktoś z tego Domu Bankietowego się odezwie do potencjalnych zainteresowanych na forum.
Wiesz co do liczenia knotów to niestety jesteś w błędzie. Moja siostra organizowała tam wesele i nic takiego się nie zdarzyło. Jeśli chcecie mieć wszystko po niskich kosztach to organizujcie sobie wesele w domu. Nikogo nie mam zamiaru przekonywać. Dla mnie jest to idealny lokal na urządzenie ślubu i wesela. Jeśli komuś nie pasuje niech urządzi je tam gdzie ma ochotę a nie prowadzi durnowate wątki. Bardzo łatwo wytyka się błędy. A może warto porozmawiać z ludźmi i wyjaśnić pewne kwestie a nie wypisywać bzdury chowając się pod loginami? Radzę przemyśleć.
Tak się składa że opinii o innych lokalach nikt nie kasował i było ich mnóstwo lepszych i gorszych. Nikomu one jakoś nie przeszkadzały a chętnych do dyskusji było wielu...:) A ten wątek dziwnie znika to chyba niepoważne...i czy ktoś na forum musi się przedstawić by podyskutować czy zasięgnąć opinii...
Skoro piszę o liczeniu knotów,to nie wziąłem sobie tego z sufitu!W czasie rozmów co najmniej trzykrotnie była mowa o tym,że trzeba płacić za świece - w czasie wieczoru trzykrotnie je wymieniają,odkładając do pudełka i potem liczą!Chcieliśmy,żeby w ramach piątku i przy menu za 200 złotych od osoby (prawie najdroższe) były one w cenie.Niestety Arkadia nie była w stanie sprostać temu wyzwaniu...Dlatego proponuje nie robić ze mnie idioty,bo doskonale wiem,co mi proponowano.Nie o to chodzi,że mnie nie stać na świece,ale o to,że to tak jakby kazać płacić za papier toaletowy...To profesjonalista,więc niech się zachowuje profesjonalnie...A nie rok przed ślubem,gdzie większość par decyduje się na takie wyprzedzenie,nie potrafi sobie skalkulować stawki po inflacji i obarcza tym ryzykiem wyłącznie państwa młodych...O innych lokalach było dotąd dużo wpisów - zarówno pozytywnych,jak i negatywnych...O Arkadii żadnych lub wyłącznie pozytywne...Moje negatywne były stąd usuwane...Dziwne,co?
Witam, ja miałem wesele w Arkadii i byliśmy z żoną zadowoleni. Za świece rzeczywiście była jakaś dopłata, ale z tego co pamiętam nie był to majątek. Nie był to też jakiś problem. Właściwie szczegół. Nie wiem o co ten hałas. Jeśli chodzi o ceny to przy rozliczeniu okazało się, że spadły o 10 zł od talerzyka, więc zapis w umowie działa w obie strony. Żeby nie było za słodko dodam, że właściciele nie są zbyt mili. Na szczęście nie mieliśmy z nimi zbyt wiele do czynienia. Wszystko załatwialiśmy z personelem, który był naprawdę w porządku. Wesele było w 2010 roku więc mogło się trochę pozmieniać.
Nie chodzi o kasę - vide świece,ale o zasady. Taki lokal, a nie jest w stanie wrzucić w koszty takich śmiesznych rzeczy...I jeszcze zero elastyczności w tym zakresie - nie i koniec. Nie twierdzę,że zawsze będzie ta podwyżka,ale w dzisiejszych czasach trudno komukolwiek ufać. Zwłaszcza jak nie chce się zgodzić na żadne ograniczenie. Poza tym ryzyko powinno być rozłożone po równo,albo spoczywać na profesjonaliście, a nie wyłącznie na kliencie...Ps.No właśnie - niezbyt mili. Dlatego moje pieniądze powędrują do innych - miłych:-)
Blusunset proszę naucz się najpierw ortografii bo Hotel Chopin się obrazi. Tak obiektywnie patrząc to chyba szukasz AWANTURY, może nikt nie chciał z Tobą rozmawiać w Sochaczewie boś "butny" za bardzo, a do "Tanga trzeba dwojga". Trzeba czasem stanąć obok i spojrzeć na siebie....Pieniądze to nie wszystko....nawet 20.000 złotych a szacunek należy się dwom stronom
Kiedy masz to wesele... ożeń się i wyluzuj...ciekawe czy LAwendowy sprosta temu zadaniu? Życzę im powodzenia! TAk siedzisz na tym forum cały dzień? to ciekawe.....Dobranoc
Nie obrażaj mnie,dobra?Pisząc w taki sposób pokazujesz tylko brak kultury i nie życzę sobie dalszej dyskusji z Tobą.Szacunek - piękne słowo.No właśnie,niech Arkadia nauczy się szanować ludzi,bo nas nie szanowano.Nie szukam awantury,tylko przekazuję swoją opinię a temat tego lokalu,a zwłaszcz jego podejścia do klienta.Do tanga trzeba dwojga - ja z Arkadią,która robi mi łaskę,że pozwoli w swoim pałacu zorganizować moją imprezę nie chce tańczyć...Ps.Jeśli wszyscy będziemy podchodzić tak do sprawy,podpisując to co nam się podsunie i nie przypominając,kto tu jest klientem,to nic się w tej sprawie nie zmieni...
Czytam Wasze wpisy i muszę przyznać rację obu stronom dyskusji.
Ja jestem "po drugiej stronie barykady", ponieważ też pracuję dla młodych par i żyję z tego, co mi zapłacą.
W Arkadii robiliśmy dekoracje wielokrotnie. Nigdy nie mieliśmy problemu z tego tytułu, iz jesteśmy zewnętrznym usługodawcą. Obsługa bardzo pomocna i życzliwa. Zupełnie bez problemów. Dzwoniliśmy , umawialiśmy się na wpuszczenie na salę i wszystko odbywało się zgodnie z planem.
Co do właścicieli.... wolimy zdecydowanie kontakt z obsługą.
Nasi Klienci nie mieli uwag co do przebiegu imprezy. Ja sama nie kosztowałam potraw w Arkadii. Piłam kawę, która była pyszna.
Informuję,że moje wpisy po raz kolejny - już chyba czwarty - zostały bezzasadnie skazowane przez kogoś kto najwaraźniej ma interes w uciszaniu opinii klientów na temat tego lokalu. Po prostu żenujące,że trzeba posuwać się to takich działań...
Faktycznie wątki znikają...a to świadczy tylko o jednym, że ktoś tu nie potrafi przyjąć słów krytyki. A może właściciele powinni przeczytać wszystkie wpisy i wziąć sobie to do serca.Bo skoro tyle było negatywnych opinii, to chyba coś jest nie w porządku. Pozdrawiam użytkowników portalu:-)
Myślę,że to forum jest przede wszystkim po to,żeby pomóc ludziom podjąć bardzo ważną decyzję - nie tylko w zakresie gdzie zostawić niemałą kwotę 20.000 złotych,ale również gdzie spędzić jedne z najważniejszych chwil swojego życia...Dlatego po prostu prostactwem jest usuwanie stąd wpisów.No chyba,że są ad personam i zawierają obraźliwe zwroty.Ale takich nie było.Ps.Może ktoś źle mówić o Lawendowy Pałacyku,być może i moje zdanie o nim się zmieni (czego nie omieszkam przekazać po imprezie),ale tam przynajmniej jest księga gości,w której są wszystkie opinie,także negatywne...A niektórym,w tym zdaje się osobie,która usuwa stąd wpisy,przypominam że W DNIU 4 CZERWCA 1989 R. SKOŃCZYŁ SIĘ W POLSCE KOMUNIZM
Witam. Ostatnio doszły mnie słuchy o znacznej poprawie lokalu - podobno nastąpiły zmiany w kuchni - co uważacie ? czy jest lepiej ? Proszę o opinie w szczególności osoby, które były w przeciągu ostatniego roku na jakiejś imprezie w tym miejscu . Pozdrawiam
Kuchnia kuchnią,ale jeśli ktoś ma podejście,że i tak sprzeda termin,bo jego lokal jest najlepszy na świecie i jak nie pasuje,to można iść do konkurencji,to ja za coś takiego dziękuję
Byłem bawiłem się było wspaniale, jedzonko pyszne i dużo, obsługa miła, wystrój piękny, atmosfera super. To wszystko zależy głównie od zamawiającego jaką opcję wybierze jak i bawiących się gości.
Chciałam uświadomić wszystkich zainteresowanych tym lokalem w jaki sposób chcieli nas OSZUKAĆ. Na pierwszym spotkaniu (prawdopodobnie z panią właścicielką) zaznaczyłam, że lokal bardzo mi się podoba i jestem zainteresowana organizacją wesela na ok 100 osób. Wszystko było super, pani zatrzymała nam termin, pytała się tylko czy może nie chcemy zorganizować tańców na tej samej sali na której rozstawione są stoły. Powiedziałam że w żadnym wypadku, to przecież zupełnie nie ma sensu w przypadku tego lokalu. Na drugim spotkaniu potwierdziłam, tym razem z panią manager, termin i poprosiłam o umowę, którą dostałam mailem. Było tam dużo niedociągnięć wiec dzień przed podpisaniem umowy przesłaliśmy mailem punkty do negocjacji, w tym poprosiliśmy o standardowy zapis, że wynajmujemy lokal na wyłączność. Jakie było nasze zdziwienie gdy dostaliśmy wiadomość iż to nie jest możliwe, ponieważ na małej sali organizowane są wtedy chrzciny!!!Ciekawe kiedy zamierzali nas o tym powiadomić!!!! Może w dniu wesela? Uważam, że zataili przed nami fakt, iż jedna sala w lokalu już jest wynajęta, i chcieli upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Tak się nie postępuje gdy jest się porządna firmą!
Byłem bawiłem się było wspaniale, jedzonko pyszne i dużo, obsługa miła, wystrój piękny, atmosfera super. To wszystko zależy głównie od zamawiającego jaką opcję wybierze jak i bawiących się gości.
Polecam,Karol
Głównie to zależy od właściciela i jego nastawienia dla pomysłów nowożeńców ...bo to włascicielka( menager to chyba zbyt duże słowo w stosunku do tej Pani) jest dla gości ,a nie goście dla niej ... a młodzi mają przez przygotowania przejść jak najmniej bezstresowo...Pani nastawiona wyłącznie na zysk , miła do czasu podpisania umowy i ugodowa ...pózniej zwrot o 100 procent ... Jaka firma piecze tort i skąd są ciasta to WIELKA TAJEMNICA ,której nie może nam zdradzić ..Proponuje zamówić sobie mały torcik i popróbować ... Chabrowy Dworek zdecydowanie przychylniejszy i pomocny...zresztą Chopin również ,a ceny porównywalne ...
Nie cytuj mnie nie jestem właścicielem ani menagerem tego domu weselnego więc nie wiem jaką umowę podpisywali nowożeńcy. Podkreślam byłem gościem i wspominam tą uroczystość bardzo dobrze jako gość....A pomysłowość nowożeńców może przerosnąć wszelkie wyobrażenia...:) Karol
Organizowałam wesele w Arkadii. Czytając te wpisy mam wrażenie, że są to jakieś tendencyjnie, pozbawione deztronności opinie. Żałuję, że ludzie niepiszą prawdy. Ja Arkadii nie polecam za całokształt. Nie warto !!!
Moje zastrzeżenie jest takie że od początku rozmów ukrywali przede mną fakt, że jedna z sal (ta z parkietem) jest już wynajęta w dacie, na której mi zależało. Od pierwszego spotkania mówiłam o weselu na dwóch salach. Charakter tego miejsca jest taki że nie wyobrażam sobie wesela tylko na jednej z sal. Jeżeli rezerwacja pojawiła się później, niż moja wstępna rezerwacja to uważam, że powinni niezwłocznie mnie o tym poinformować. Wyszło to całkiem przypadkiem w momencie gdy poprosiłam o wpisanie do umowy zapisu "lokal na wyłączność". Gdyby nie to, nie wiem kiedy bym się dowiedziała o drugiej imprezie. Dla porównania - gdy ktoś robi wesele w hotelu z góry wie, że obok w salach będą odbywały się inne imprezy. W tym miejscu nawet nie przeszło mi to przez myśl!! Nie wiem jak wygląda sama organizacja wesela w Arkadii bo na szczęście nie miałam przyjemności tego sprawdzić.
Witam,
czy mogłabym prosić o Państwa opinie odnośnie domu bankietowego Arkadia, chcielibyśmy zorganizować tam wesele a w ogóle nie znamy tego miejsca.
W jakimś wątku pisałam już opinię o Arkadii, ale po pobieżnym przejrzeniu forum zorientowałam się że wątek został usunięty.
Powtórzę więc, że POLECAM. Sama miałam tam wesele w lipcu ubiegłego roku i jestem (razem z mężem ;)) bardzo zadowolona z miejsca, obsługi i jedzenia. Wszystko dopracowane i zapięte na ostatni guzik. Menu uzgodnione z szefem kuchni (głowa pełna pomysłów, potrafi doradzić, otwarty na propozycje), drinki profesjonalnie przygotowane i podane przez barmana. Świetni kelnerzy i panie menadżerki, które wszystkiego pilnują. Szczerze polecam. Nie zdecydowałabym się na żadne inne miejsce.
A ja powiem szczerze mam ogromne wątpliwości. Po spotkaniu z właścicielką mam wrażenie, że wszystko jest pod ich dyktando i młodzi tak naprawdę nie są dla nich partnerami. Najlepszy przykład to umowa, w której znajduje się wiele niekorzystnych zapisów - chociażby podwyżka 10 procent. Poza tym możliwości negocjacyjne praktycznie żadne. Według nich są idealni,i tak sprzedadzą termin,więc albo kupuj co widzisz,albo nie.Nie wiem jak tam jest z jedzeniem,ale też słyszałem różne głosy.Także negatywne - mała ilość i kiepska jakość.Czy ktoś może powiedzieć o Arkadii coś więcej?Jakoś dziwnie mało tych opinii.W przeciwieństwie do innych okolicznych obiektów
A ja zdecydowanie nie polecam. Chciałem zorganizować tam swoje wesele, ale na szczęście do tego nie dojdzie. Sama lektura umowy, w której znajduje się wiele niekorzystnych zapisów - bardzo ogólna odpowiedzialność za szkody,możliwość 10% podwyżki nieograniczonej żadnym terminem i sposobem wyliczenia,określenie pierwszej wpłaty "zadatkiem",a potem używanie słowa "zaliczka" (unikanie zwrotu podwójnej kwoty w przypadku niewykonania umowy z ich winy) czy chociażby...płacenie za świece,które liczą po knotach.Umowa jest praktycznie nienegocjowalna.Za piątek oferują rabat w postaci...barmana wartego 800 złotych.I jeszcze to twierdzenie,że "i tak ten termin sprzedamy". Jeśli ktoś chce mieć wesele w takiej atmosferze, to niech wybierze Arkadę. Wg mnie w czasach kryzysu to oni powinni zabiegać o klienta, a nie odwrotnie. Łaski mi przecież nie robią, że wydam u nich 20.000 złotych. Na szczęście są też inne miejsca, z zupełnie inną atmosferą i zupełnie innymi warunkami. W tym miejscu gorąco polecam Lawendowy Pałacyk, gdzie można uniknąć wszystkich tych rzeczy, a gdzie zależy im na kliencie. Ja chce mieć weselę, a nie stypę pod dyktando. To ja płacę,a oni organizują za moje pieniądze. Nie odwrotnie.
A ja zdecydowanie nie polecam Arkadii.Wiecie dlaczego?Bo to miejsce,jak każde inne,ma też negatywne opinie,które dziwnym trafem są usuwane.W tym z tego forum.Jakiś czas temu zamieściłem tu swoje dwie oceny.I co?Nagle zniknęły...W czasie spotkania w Arkadii czułem się jak petent,któremu ktoś robi łaskę,że pozwala u siebie wydać 20.000 zeta.Umowa pełna niekorzystnych zapisów.Brak negocjacji czegokolwiek.W tym zwłaszcza możliwości 10% podwyżki (nie chciało zgodzić się na zapis,że zostaniemy powiadomieni o takiej możliwości najpóźniej pól roku wcześniej,co oznacza,że równie dobrze wiadomość o tym mogłaby być podana dzień po ślubie).Jeśli Arkadia jest taka wspaniała i profesjonalna,to niech skalkuluje sobie cenę na przyszły rok (to całkiem nieodległy termin) i podniesie stawkę.Jedzenie można wziąć,ale po...podpisaniu oświadczenia,że robi się to na własną odpowiedzialność.Sałatek w ogóle nie można wziąć...bo za długo poza chłodnią.Sorry,ale to ja płacę za to kasę i nie zgadzam się na to,żeby ktoś decydował o takich rzeczach.Tak jak nie zgadzam się na podejście,które z partnerstwem nie ma nic wspólnego.
Ciekawe a w poprzednich postach było tyle słów krytyki.
A ile jest tych menedżerów? Słyszałem tylko o córce właściciela nieprzystępnej...:)
Coś tu się nie zgadza z tymi opiniami.
A można degustować menu kiedy i gdzie jak nie ma tam restauracji...:)
Kto widział kucharza i z nim rozmawiał jak dają gotowe propozycje menu...:)
Czekam na konkretne opinie a nie wazelinę...:)
Karol
To już jest żenujące...Mój krytyczny post znów został usunięty...Widzę,że administrator tego forum aktywnie działa i skutecznie próbuje uciszyć ludzi...Ja nie polecam Arkadii...Dziwnym trafem wszystkie negatywne opinie jej dotyczące zostają szybko usunięte...Plusem tego miejsca jest to,że jest ładne i ma ładny ogród...Minusów jest cała masa...Z prawniego punktu widzenia niekorzystna jest sama umowa,bardzo ogólna odpowiedzialność za szkody,niczym nieograniczona możliwość 10% podwyżki (można zostać o niej poinformowanym równie dobrze dzień po imprezie,zostając wezwanym do zapłaty 2.000 zeta - 10% z 20.000 zł),płacenie za...spalone świece liczone po knotach czy umieszczenie przy pieniądzach wpłacanych przez klienta słowa "zadatek", a przy kasie zwracanej przez nich, jeśli do imprezy nie dojdzie słowa "zaliczka" (gdyby było "zadatek",to musieliby zwracać podwójną wysokość,a tak tylko pojedyńczą).Treść umowy jest nienegocjowalna w żadnym razie.Chcieliśmy np żeby o podwyżce i ew. jej wysokości poinofrmowano nas pół roku wcześniej.Okazało się to niemożliwe...W tej sytuacji zapewnienia,że ich celem nie jest podwyżka są po prostu śmieszne...Jedzenie można zabrać tylko za oświadczeniem,że bierze się je na własną odpowiedzialność (dziwnie brzmi,prawda?),a sałatki to już w ogóle zostają,bo...za długo poza chłodnią.Atmosfera rozmów naprawdę dziwna - chyba pomyliło im się,kto jest klientem,bo ja miałem poczucie,że przyszedłem do kogoś,kto mi robi łaskę,że pozwala zorganizować u siebie wesele.A tak chyba nie powinno być...Obiekt bardzo ładny,ale co z tego...Dla mnie najważniejsza jest atmosfera współpracy,a tej tam nie ma i jako potencjalny klient mam prawo to wytknąć.Wolę gorsze miejsce,chociażby pobliskie Cztery Pory Roku,ale bez ryzyka podwyżek i innych dziwnych sytuacji...Niech sobie Arkadia sama liczy knoty od świec...
Informuję,że negatywne wpisy dotyczące Arkadii są notorycznie usuwane.
Zgadzam się co do usuwania negatywnych wpisów na temat tego lokalu...
W moich opiniach na temat Arkadii nie było żadnych obraźliwych treści.Po prostu chłodna ocena ich oferty.Niestety,okazuje się,że Arkadia nie jest taka wspaniała,na jaką się kreuje...Przyjrzyjcie się dokładnie umowie - umowie,której...nie można stamtąd zabrać (jest tylko do obejrzenia na miejscu). Taki Chotel Chopin,Cztery Pory Roku czy Lawendowy Pałacyk jakoś nie mają problemu z tym,żeby dać umowę...Czemu?Bo nie ma w nich tylu niekorzystnych zapisów...Dlatego proponuję dobrze przemyśleć tę ofertę...Ja to zrobiłem i podziękowałem,decydując się na Lawendowy Pałacyk.Tam mam gwarancję niezmienności ceny,nie płacę za knoty od świec,mogę mieć swojego barmana i za piątek płacę 2.500 zeta mniej...Dziękuję,dobranoc...
Witam
Byłam w Domu Bankietowym Arkadia na wielu imprezach ( 2 wesela, sylwester, bal wojskowy) i na początku lipca urządzimy tam wesele.
Co do imprez na których byłam nie było żadnych niedociągnięć wszystko było zorganizowane tak jak trzeba a jedzenie pyyyszne i nie wiem skąd plotki że podają mało jedzenia bo ja przy 3 daniu gorącym miałam dosyć a jeszcze dwa były przede mną nie wspominając o różnych przystawkach bądź deserach.Wszystko było dograne na ostatni guzik i szczerze powiem ze nie widziałam jeszcze tak kompleksowo zorganizowanego Domu Weselnego.
Ja będę organizować tam swoje wesele w lipcu br roku i naprawdę nie wiem jakim cudem ktoś nie dostał umowy i nie miał wyboru menu.
Ja dostałam i umowę i kilka rodzajów menu dodatkowo mogłam sama je sobie skomponować i dorzucić coś swojego.
Pani manager jest bardzo zgraną i odpowiedzialną osobą i sama się ze mną kontaktuje i pilnuje żeby wszystko było dobrze zorganizowane. Jestem bardzo zadowolona z tego jak jestem obsługiwana za każdym razem kiedy tam wchodzę.
Co do obsługi kelnerskiej to wg mnie jest rewelacyjna i świetnie zorganizowana nigdy nie zdarzyło się żeby jeden koniec sali skończył jeść posiłek a drugi jeszcze go nie otrzymał.
Ja nie miałam wątpliwości co do miejsca organizacji wesela i ślubu który odbędzie się w ogrodzie Arkadii. Mogę z czystym sumieniem polecić bo to chyba najlepszej klasy Dom weselny w Sochaczewie. :)
Pani manager jest bardzo zgraną i odpowiedzialną osobą....
A z kim jest zgrana...:)? Chyba w całym tym wątku chodzi o organizację i odpowiedzialność.
Na każdym przyjęciu weselnym jest pięć posiłków gorących to norma.
Poczekam na kolejne wypowiedzi...:) Ty mnie nie przekonałaś...:)
Karol
Rozmowy z Arkadią są jednostronne - albo kupujesz oferowany przez nich produkt,albo nie...Jeśli ktoś już na dzień dobry,zapytany o rabat,mówi,że i tak sprzeda ten termin,to o czym tu mówimy...Jakie partnerskie relacje?W tym,że masz opuścić lokal do godziny 11.00?Gdy następna impreza jest dopiero o godzinie 17.00.To jakaś kpina.Jak pytasz o ew. podwyżkę,to mówią Ci,że nie jest to ich celem...Ale nie chcą z tego zrezygnować,ograniczyć czy chociażby poinformować o tym pół roku wcześniej...Albo umówić się na jakąś kwotę,np 5 zł więcej i podnieść cenę...Ja po czymś takim nie mam do kogoś zaufania...Tak jak po tym jak ktoś celowo zmienia zadatek na zaliczkę,chyba licząc że ludzie są tak naiwni i nie czytają,co podpisują lub nie mają elementarnej wiedzy prawnej....Za piątek barman (tylko i wyłącznie ich) za 800 złotych...Bo i tak sprzedają...No to niech sprzedają innym w takim razie...Atmosfera na spotkaniu jak na przesłuchaniu...Albo cały czas mówią,zachwalając swój obiekt...(jakby był jakimś pałacem). Albo czekają na to,czy w końcu się zdecydujesz na przedstawiają ofertę,która jest w praktyce nienegocjowalna (nie mówię tu o menu). Każdy ma inne oczekiwania i inne potrzeby...Miejsce jest ładne,nie powiem,ale ja chcę się czuć w takim miejscu i w takim dniu jak u siebie w domu,a nie jak w jakimś pałacu,gdzie każdy wie lepiej,gdzie nie można się ruszyć w obawie,żeby czegoś nie zepsuć i gdzie trzeba się zbierać o godzinie 11.00 rano...Łaski nie robią za te 20.000 złotych...Ja wolę je wydać gdzieś indziej...
mlewinska
A przygotowałaś się już na liczenie knotów po świecach?;-)Dla mnie to totalnie niepoważne,żeby przy takiej cenie wpaść na taki pomysł...Tym bardziej,że ile tego wyjdzie - za 150 złotych?A z podwyżką 10% to co,wierzysz na słowo,że nie będziesz musiała płacić dzień po weselu powiedzmy dodatkowe 2.000 złotych?
Coś w tym jest o czy napisałeś- aś...nigdy nie widziałem tu wpisów menedżera z Arkadii tylko usunięte niepochlebne wpisy. Może wreszcie ktoś z tego Domu Bankietowego się odezwie do potencjalnych zainteresowanych na forum.
Karol
Wiesz co do liczenia knotów to niestety jesteś w błędzie.
Moja siostra organizowała tam wesele i nic takiego się nie zdarzyło.
Jeśli chcecie mieć wszystko po niskich kosztach to organizujcie sobie wesele w domu.
Nikogo nie mam zamiaru przekonywać.
Dla mnie jest to idealny lokal na urządzenie ślubu i wesela. Jeśli komuś nie pasuje niech urządzi je tam gdzie ma ochotę a nie prowadzi durnowate wątki. Bardzo łatwo wytyka się błędy. A może warto porozmawiać z ludźmi i wyjaśnić pewne kwestie a nie wypisywać bzdury chowając się pod loginami? Radzę przemyśleć.
Tak się składa że opinii o innych lokalach nikt nie kasował i było ich mnóstwo lepszych i gorszych. Nikomu one jakoś nie przeszkadzały a chętnych do dyskusji było wielu...:)
A ten wątek dziwnie znika to chyba niepoważne...i czy ktoś na forum musi się przedstawić by podyskutować czy zasięgnąć opinii...
Karol
mlewinska
Skoro piszę o liczeniu knotów,to nie wziąłem sobie tego z sufitu!W czasie rozmów co najmniej trzykrotnie była mowa o tym,że trzeba płacić za świece - w czasie wieczoru trzykrotnie je wymieniają,odkładając do pudełka i potem liczą!Chcieliśmy,żeby w ramach piątku i przy menu za 200 złotych od osoby (prawie najdroższe) były one w cenie.Niestety Arkadia nie była w stanie sprostać temu wyzwaniu...Dlatego proponuje nie robić ze mnie idioty,bo doskonale wiem,co mi proponowano.Nie o to chodzi,że mnie nie stać na świece,ale o to,że to tak jakby kazać płacić za papier toaletowy...To profesjonalista,więc niech się zachowuje profesjonalnie...A nie rok przed ślubem,gdzie większość par decyduje się na takie wyprzedzenie,nie potrafi sobie skalkulować stawki po inflacji i obarcza tym ryzykiem wyłącznie państwa młodych...O innych lokalach było dotąd dużo wpisów - zarówno pozytywnych,jak i negatywnych...O Arkadii żadnych lub wyłącznie pozytywne...Moje negatywne były stąd usuwane...Dziwne,co?
Witam,
ja miałem wesele w Arkadii i byliśmy z żoną zadowoleni. Za świece rzeczywiście była jakaś dopłata, ale z tego co pamiętam nie był to majątek. Nie był to też jakiś problem. Właściwie szczegół. Nie wiem o co ten hałas. Jeśli chodzi o ceny to przy rozliczeniu okazało się, że spadły o 10 zł od talerzyka, więc zapis w umowie działa w obie strony. Żeby nie było za słodko dodam, że właściciele nie są zbyt mili. Na szczęście nie mieliśmy z nimi zbyt wiele do czynienia. Wszystko załatwialiśmy z personelem, który był naprawdę w porządku. Wesele było w 2010 roku więc mogło się trochę pozmieniać.
Nie chodzi o kasę - vide świece,ale o zasady. Taki lokal, a nie jest w stanie wrzucić w koszty takich śmiesznych rzeczy...I jeszcze zero elastyczności w tym zakresie - nie i koniec. Nie twierdzę,że zawsze będzie ta podwyżka,ale w dzisiejszych czasach trudno komukolwiek ufać. Zwłaszcza jak nie chce się zgodzić na żadne ograniczenie. Poza tym ryzyko powinno być rozłożone po równo,albo spoczywać na profesjonaliście, a nie wyłącznie na kliencie...Ps.No właśnie - niezbyt mili. Dlatego moje pieniądze powędrują do innych - miłych:-)
Blusunset proszę naucz się najpierw ortografii bo Hotel Chopin się obrazi. Tak obiektywnie patrząc to chyba szukasz AWANTURY, może nikt nie chciał z Tobą rozmawiać w Sochaczewie boś "butny" za bardzo, a do "Tanga trzeba dwojga". Trzeba czasem stanąć obok i spojrzeć na siebie....Pieniądze to nie wszystko....nawet 20.000 złotych a szacunek należy się dwom stronom
Kiedy masz to wesele... ożeń się i wyluzuj...ciekawe czy LAwendowy sprosta temu zadaniu? Życzę im powodzenia! TAk siedzisz na tym forum cały dzień? to ciekawe.....Dobranoc
Do Jarekz1980
Nie obrażaj mnie,dobra?Pisząc w taki sposób pokazujesz tylko brak kultury i nie życzę sobie dalszej dyskusji z Tobą.Szacunek - piękne słowo.No właśnie,niech Arkadia nauczy się szanować ludzi,bo nas nie szanowano.Nie szukam awantury,tylko przekazuję swoją opinię a temat tego lokalu,a zwłaszcz jego podejścia do klienta.Do tanga trzeba dwojga - ja z Arkadią,która robi mi łaskę,że pozwoli w swoim pałacu zorganizować moją imprezę nie chce tańczyć...Ps.Jeśli wszyscy będziemy podchodzić tak do sprawy,podpisując to co nam się podsunie i nie przypominając,kto tu jest klientem,to nic się w tej sprawie nie zmieni...
Czytam Wasze wpisy i muszę przyznać rację obu stronom dyskusji.
Ja jestem "po drugiej stronie barykady", ponieważ też pracuję dla młodych par i żyję z tego, co mi zapłacą.
W Arkadii robiliśmy dekoracje wielokrotnie. Nigdy nie mieliśmy problemu z tego tytułu, iz jesteśmy zewnętrznym usługodawcą. Obsługa bardzo pomocna i życzliwa. Zupełnie bez problemów. Dzwoniliśmy , umawialiśmy się na wpuszczenie na salę i wszystko odbywało się zgodnie z planem.
Co do właścicieli.... wolimy zdecydowanie kontakt z obsługą.
Nasi Klienci nie mieli uwag co do przebiegu imprezy. Ja sama nie kosztowałam potraw w Arkadii. Piłam kawę, która była pyszna.
Informuję,że moje wpisy po raz kolejny - już chyba czwarty - zostały bezzasadnie skazowane przez kogoś kto najwaraźniej ma interes w uciszaniu opinii klientów na temat tego lokalu. Po prostu żenujące,że trzeba posuwać się to takich działań...
To jest żałosne...
Karol
Faktycznie wątki znikają...a to świadczy tylko o jednym, że ktoś tu nie potrafi przyjąć słów krytyki. A może właściciele powinni przeczytać wszystkie wpisy i wziąć sobie to do serca.Bo skoro tyle było negatywnych opinii, to chyba coś jest nie w porządku.
Pozdrawiam użytkowników portalu:-)
Myślę,że to forum jest przede wszystkim po to,żeby pomóc ludziom podjąć bardzo ważną decyzję - nie tylko w zakresie gdzie zostawić niemałą kwotę 20.000 złotych,ale również gdzie spędzić jedne z najważniejszych chwil swojego życia...Dlatego po prostu prostactwem jest usuwanie stąd wpisów.No chyba,że są ad personam i zawierają obraźliwe zwroty.Ale takich nie było.Ps.Może ktoś źle mówić o Lawendowy Pałacyku,być może i moje zdanie o nim się zmieni (czego nie omieszkam przekazać po imprezie),ale tam przynajmniej jest księga gości,w której są wszystkie opinie,także negatywne...A niektórym,w tym zdaje się osobie,która usuwa stąd wpisy,przypominam że W DNIU 4 CZERWCA 1989 R. SKOŃCZYŁ SIĘ W POLSCE KOMUNIZM
Witam.
Ostatnio doszły mnie słuchy o znacznej poprawie lokalu - podobno nastąpiły zmiany w kuchni - co uważacie ? czy jest lepiej ?
Proszę o opinie w szczególności osoby, które były w przeciągu ostatniego roku na jakiejś imprezie w tym miejscu .
Pozdrawiam
Kuchnia kuchnią,ale jeśli ktoś ma podejście,że i tak sprzeda termin,bo jego lokal jest najlepszy na świecie i jak nie pasuje,to można iść do konkurencji,to ja za coś takiego dziękuję
Byłem bawiłem się było wspaniale, jedzonko pyszne i dużo, obsługa miła, wystrój piękny, atmosfera super. To wszystko zależy głównie od zamawiającego jaką opcję wybierze jak i bawiących się gości.
Polecam,Karol
Chciałam uświadomić wszystkich zainteresowanych tym lokalem w jaki sposób chcieli nas OSZUKAĆ. Na pierwszym spotkaniu (prawdopodobnie z panią właścicielką) zaznaczyłam, że lokal bardzo mi się podoba i jestem zainteresowana organizacją wesela na ok 100 osób. Wszystko było super, pani zatrzymała nam termin, pytała się tylko czy może nie chcemy zorganizować tańców na tej samej sali na której rozstawione są stoły. Powiedziałam że w żadnym wypadku, to przecież zupełnie nie ma sensu w przypadku tego lokalu. Na drugim spotkaniu potwierdziłam, tym razem z panią manager, termin i poprosiłam o umowę, którą dostałam mailem. Było tam dużo niedociągnięć wiec dzień przed podpisaniem umowy przesłaliśmy mailem punkty do negocjacji, w tym poprosiliśmy o standardowy zapis, że wynajmujemy lokal na wyłączność. Jakie było nasze zdziwienie gdy dostaliśmy wiadomość iż to nie jest możliwe, ponieważ na małej sali organizowane są wtedy chrzciny!!!Ciekawe kiedy zamierzali nas o tym powiadomić!!!! Może w dniu wesela? Uważam, że zataili przed nami fakt, iż jedna sala w lokalu już jest wynajęta, i chcieli upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Tak się nie postępuje gdy jest się porządna firmą!
Byłem bawiłem się było wspaniale, jedzonko pyszne i dużo, obsługa miła, wystrój piękny, atmosfera super. To wszystko zależy głównie od zamawiającego jaką opcję wybierze jak i bawiących się gości.
Polecam,Karol
Głównie to zależy od właściciela i jego nastawienia dla pomysłów nowożeńców ...bo to włascicielka( menager to chyba zbyt duże słowo w stosunku do tej Pani) jest dla gości ,a nie goście dla niej ... a młodzi mają przez przygotowania przejść jak najmniej bezstresowo...Pani nastawiona wyłącznie na zysk , miła do czasu podpisania umowy i ugodowa ...pózniej zwrot o 100 procent ...
Jaka firma piecze tort i skąd są ciasta to WIELKA TAJEMNICA ,której nie może nam zdradzić ..Proponuje zamówić sobie mały torcik i popróbować ...
Chabrowy Dworek zdecydowanie przychylniejszy i pomocny...zresztą Chopin również ,a ceny porównywalne ...
Nie cytuj mnie nie jestem właścicielem ani menagerem tego domu weselnego więc nie wiem jaką umowę podpisywali nowożeńcy. Podkreślam byłem gościem i wspominam tą uroczystość bardzo dobrze jako gość....A pomysłowość nowożeńców może przerosnąć wszelkie wyobrażenia...:)
Karol
Organizowałam wesele w Arkadii. Czytając te wpisy mam wrażenie, że są to jakieś tendencyjnie, pozbawione deztronności opinie. Żałuję, że ludzie niepiszą prawdy. Ja Arkadii nie polecam za całokształt. Nie warto !!!
a można wiedzieć konkretniej w jakich kwestiach mięli Państwo zastrzeżenia ? (jeśli nie na forum to bardzo proszę o wiadomość prywatną).
Pozdrawiam
Moje zastrzeżenie jest takie że od początku rozmów ukrywali przede mną fakt, że jedna z sal (ta z parkietem) jest już wynajęta w dacie, na której mi zależało. Od pierwszego spotkania mówiłam o weselu na dwóch salach. Charakter tego miejsca jest taki że nie wyobrażam sobie wesela tylko na jednej z sal. Jeżeli rezerwacja pojawiła się później, niż moja wstępna rezerwacja to uważam, że powinni niezwłocznie mnie o tym poinformować. Wyszło to całkiem przypadkiem w momencie gdy poprosiłam o wpisanie do umowy zapisu "lokal na wyłączność". Gdyby nie to, nie wiem kiedy bym się dowiedziała o drugiej imprezie.
Dla porównania - gdy ktoś robi wesele w hotelu z góry wie, że obok w salach będą odbywały się inne imprezy. W tym miejscu nawet nie przeszło mi to przez myśl!!
Nie wiem jak wygląda sama organizacja wesela w Arkadii bo na szczęście nie miałam przyjemności tego sprawdzić.