Jest czwartek 05.01.2012 godz.7.50 przystanek ZKM pomiędzy Statoil a Kauflandem, po stronie marketu, wiatr , deszcz ogólnie zimno!. W kierunku Chodakowa śmiga maleńki radiowóz z mieszaną załogą na pokładzie, skręcają na Statoil, robią oberka i wyjeżdżają w kierunku centrum. Akurat w tym nic dziwnego, ale… , zatrzymują się przed w/w przestankiem, pani aspirantka (bruneteczka) nie wysiadając z pojazdu zaprasza do okna pojazdu młodego mężczyznę max 20 wiosen, prosi go o przejście ok. 10 m dalej. Jak dla mnie oprócz tego za co został ten młody człowiek poproszony i jak się później okazało ukarany najbardziej negatywnym zachowaniem pani młodszej aspirant był jasno okazany brak szacunku do podatnika dzięki któremu ma pensję/żołd, czy co innego co miesiąc, pani aspirant nawet nie raczyła unieść swoich 4-liter z auta tylko młody człowiek z głową w radiolce i tyłkiem wypiętym w kierunku Kauflandu stał tak ok. 4-5 minut. Fakt, jak tu wyjść z radioli, przedstawić się, zaprosić obywatela do pojazdu na tylne siedzenie, nie pani aspirant za ciężko i poza radiolą zimno i mokro ! A za co został „młody” ukarany – za to, że przeszedł jezdni ę nie po pasach, a poza nimi. Ja osobiście nie mam ochoty płacić podatków na takie działania naszej szanownej Policji, tym bardziej z tak okazywanym szacunkiem obywatelowi. Ja chciałbym wyjść o godz. 22-ej na spacer i mieć pewność , ze wrócę cały, a jej nie mam. Młody złamał prawo, jednakże przechodził nie stwarzając zagrożenia, akurat nic nie jechało, a państwo „władza” zauważyli go spory kawałek od miejsca zdarzenia. Widocznie musieli się wykazać ilością wystawionych mandatów, a najłatwiej wystawić słabemu, bo temu co obok śmignął 80 km/h byłoby już trudniej. Reasumując bardzo przykry, widok pani aspirant trzymającej 4-litery na siedzeniu, świadczący o arogancji i braku szacunku do obywatela, oraz za co i jak udzielony ten mandacik. Do niedawna miałem wielki szacuj dla Policji, ale jak patrzę co robią na Pokoju i Senatorskiej (szczególnie w dni targowe), słyszę często pisk opon na ulicach, a w tym czasie nasze służby czają się gdzieś po krzakach na kierowców bez pasów to takie działania nazwałbym – hańbiące, Bezkarnie może czuć się szczawik w bmce śmigający 150 ulicą Olimpijską, a ma się bać robiący zakupy „kowalski” jadący 50 km/h bo wysiada co 5 minut i nie zapiął pasa. Pani aspirant – młodszy niech nie zapomina, ze oprócz tego, ze jest policjantką jest także człowiekiem i kobietą, może nawet matką oraz , ze obywatel to też człowiek facet, ojciec, mąż, dziadek, kobieta, matka, żona, babcia. Żądasz szacunku i zrozumienia, okaż to najpierw innym a to wróci do Ciebie. W tym konkretnym przypadku obrzydliwy był całkowity brak szacunku.
Pozdrawiam Panie i Panów z Policji i esochaczewiaków
Jak Sam zauważyłeś w relacjach Policja-Obywatel nic się nie zmieniło.Dla mnie to jest nadal Milicja.Zwłaszcza jeśli chodzi o kulturę tych Pań i Panów.Oczywiście są wyjątki i za to ogromny szacunek-Policjanci.Normalni ludzie .
dla mnie Twój post to taka skarga pełna , chyba żalu ,że to nie Ty musiałeś wdzięczyć się przed p. policjantką!!! Przechodzień został ukarany bo złamał prawo i już ! A skąd wiesz za co i jaka była kara ? Nie krytykuj cudzej pracy i nie wymagaj aby stróż prawa płaszczył się przed łamiącym prawo - nie przesadzajcie z tym szacunkiem ...
Medi , jest mała różnica pomiędzy pracą a służbą oraz tym jak funkcjonariusz podchodzi do swoich obowiązków . W w/w przypadku ( o ile jest prawdziwy , a to może potwierdzić tylko ukarany albo raport z Komendy odnośnie ukarania mandatem ) winny wykroczenia nie powinien być tak potraktowany bo to nie jest zgodne z żadnymi procedurami obowiązującymi w cywilizowanym kraju . Jestem przeciwny płaszczeniu się policjantów wobec łamiących prawo ale nie jestem za tym aby każdego traktować jak przestępcę nawet jak przebiegnie przez ulicę w niedozwolonym miejscu ( może biegł do pożaru ;D ? ) . Jak wiele pozytywnych opinii słyszymy o policji w ostatnich latach , chyba nie wiele ale to nie jest zasługa obywateli ale samych policjantów , niestety . Dopóki sami nie będą krytyczni wobec siebie i swoich kolegów taka opinia bierze górę . Więcej patroli pieszych i policja będzie frontem do obywatela!!
Dla mnie to najłatwiekszy sposób wykazania sie że policja jest na straży i przestrzega aby obywatele nie łamali prawa. jednak ten przypadek nie jest odosobniony, ponieważ z różnych stron słyszałem ze o pewnych godzinach policja intensywniej wykonuje swoje obowiązki na odcinku ul. 600-lecia od Warszawskiej do Targowej. wielu obywateli dostało za to przewinienie tzn przejscie w niedozwolonym miejscu mandat.
Cieszę sie że jest widoczna nasza policja sochaczewska, napewno to wpływa na nasze bezpieczeństwo, jednak tak jak wpomniałem powyżej, najłatwiej jest karać tzw "słabszych" obywateli. Policja ma obowiązek dbania o bezpieczeństwo obywateli, możnaby to załatwić upomnieniem dla tego chłopaka, jednak wypisany mandat lepiej jest widoczny podczas wykonywanej służby policjantów tzn. na zaistniały fakt złamania prawa, reeagują nalezycie wypisując mandaty. Skutek wykonywanej prawy jest widoczny. Żaluje jednak, że gdy tak naprawde jest potrzebna policja to jej poprostu nie ma, obywatele sa pozstawieni wtakich sytuacjach sami sobie. Kilka razy zdażyło mi się dzwonić pod nr alarmowy 997 (w uzasadnionych przypadkach), który pozostał bez odbioru. Zapewne jest to złośliwośc rzeczy martwych!!
Oby w naszym kraju spadała przestępczość, oby policja była zawsze tam, gdzie jest potrzebna i należycie reagowała na zaistniałe sytuacje prawne.
Niestety, też miałam okazję "podziwiać" policjantkę w akcji. też brunetka, ciemne wyłupiaste oczy... Ludzie szykowali się do wyjścia z autobusu, ta podeszła do drzwi pokazała paluchem na jakiegoś faceta i powiedziała "ty idziesz ze mną", a do drugiego "ty zostajesz". Ewidentnie kobita lubi się wyżywać na innych... Albo nie uważała w szkółce policyjnej
szacun to był jak milicjant szedł w mundurze wyjściowym,koszulka,krawat czapeczka,czasami pałeczka,nie zawsze broń i trza się było słuchać,zresztą do kulturalnego ,elegancko ubranego gościa człowiek czuł szacunek i respekt bo jak przyjechali te w moro to już gorzej bywało,a dzisiaj-idzie jakiś czarnuch,ani to wygladu-szczególnie te 50 kilogramowe policjantki których przeginają doczepione kajdanki,pistolet,paralizator i pałka,kombinezon na pewno czysty ale sam wygląd...,żeby nie napis "POLICJA" na plecach pomyślałbym że chłopaki z ochrony z budowy na piwo idą a ostre toto!!sam widziałem jak na 600 lecia przy Kraszewskiego dzieciak z plecaczkiem przeskoczył jezdnię ale kilkadziesiąt metrów dalej jechali z czapkami za szybą -no i złapali bandziora co do szkoły chciał zdążyć a jak przejedzie jakiś motorek i ryczy-bo ma rurę odjętą to się odwracają i kręcą głowami z dezaprobatą
dopisek-jakby do mnie powiedziała -ty idziesz ze mną-dostałaby taką wiąchę-każdy nawet debilny gliniarz musi się przedstawić i powiedzieć o co obywatela się obwinia że jest legitymowany ale po takim zachowaniu tej psiary widać że debilizm jest bardzo głęboki
Medi w tym co pisze to ma wiele racji ,sami zachowajmy trochę szacunku a dopiero wymagajmy od innych tego samego ,nie bronię tu nikogo w tym momencie ale zastanówmy się nad naszym postępowaniem a dopiero krytykujmy innych .Szacunek do samego siebie ważna rzecz ,nie raz sie spotykamy w życiu codziennym z olewczym traktowaniem człowieka ale to sie juz zaczyna robic choroba cywilizacyjna wyższość nad tym ubogim.
dla mnie Twój post to taka skarga pełna , chyba żalu ,że to nie Ty musiałeś wdzięczyć się przed p. policjantką!!! Przechodzień został ukarany bo złamał prawo i już ! A skąd wiesz za co i jaka była kara ? Nie krytykuj cudzej pracy i nie wymagaj aby stróż prawa płaszczył się przed łamiącym prawo - nie przesadzajcie z tym szacunkiem ...
Wiem, że Panią zawiodę oraz, że to niezbyt ładne co zrobiłem, ale... Zawiodę ponieważ rzecz nie dotyczy mnie, a niezbyt ładne dlatego że stałem na tym przystanku obok młodego "zmandatowanego" Pana i starszego Pana z którym mlody prowadził kowersację po zakończeniu okiennej wizyty w radioli. Stróż prawa nie musi się płaszczyć, ale podczas legitymowania a tu od tego się zaczyna ma OBOWIĄZEK przyjęcia postawy na baczność, przedstawienia się tak by legitymowany/karany miał możliwość zobaczenia nr służbowego. Każdego funkcjonariusza/szkę obowiązują procedury odpowiednie do zdarzenia. Ten mlody Pan nie popełnił przestępstwa, nie uciekał, a został poproszony co wszyscy na przstanku słyszeli. W opisywanym przypadku Pani Aspirantka nie dopełniła procedur, a następnum razem może to spotkać Panią i jak się Pani poczuje, zapewne świetnie i ukontentowana. Pozdrowionka.
ale podczas legitymowania a tu od tego się zaczyna ma OBOWIĄZEK przyjęcia postawy na baczność, przedstawienia się tak by legitymowany/karany miał możliwość zobaczenia nr służbowego. Każdego funkcjonariusza/szkę obowiązują procedury odpowiednie do zdarzenia.
A gdzie jest tak napisane, że trzeba stawać na baczność? Chętnie poczytam :)
Bo skoro mówisz, że ma obowiązek, to znaczy że jakiś akt prawny na to wskazuje.
A numer służbowy... Owszem jest na legitymacji służbowej, którą najpierw musi Ci legitymujący okazać. Umundurowany nie musi, ma obowiązek jeśli będziesz tego chciał. Legitymacji w rękę też nie dostaniesz, umożliwi Ci tylko spisanie danych.
Co do mandatu czy pouczenia - każdy powinien odpowiadać za wykroczenia, które popełnia.
Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów legitymujący jest obowiązany
1) podać swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie tych danych, 2) policjant nieumundurowany podaje stopień, imię i nazwisko i ponadto okazuje legitymację służbową, a na żądanie osoby, wobec której podjęto czynności, umożliwia odnotowanie danych w niej zawartych, 3) podać podstawę prawną oraz przyczynę podjęcia czynności służbowej, 4) po zakończeniu wykonywania czynności służbowych poinformować osobę, wobec której je podjęto, o prawie złoŜenia zaŜalenia do właściwego miejscowo prokuratora na sposób przeprowadzenia tych czynności, 5) przestrzegać prawa, procedur oraz zasad etyki zawodowej policjanta .
pkt ten nie mówi o postawie na baczność , ale nakazuje pewne zachowanie mundurowych . Nie wyobrażam sobie aby przed legitymowaniem kiwali na nas palcem z samochodu abyśmy do nich podchodzili , a może jeszcze niektórzy będą gwizdać ? Odnośnie mandatu za przechodzenie to cóż zasłużył to dostał , ja go nie bronię bo sam często jadąc samochodem muszę hamować aby takiego gostka nie potrącić .
Nie ma obowiązku i sam sobie to udowodniłeś przytaczając akt prawny...
Swoją drogą, znam wielu policjantów i przykre jest, że przez takie czarne owce spada szacunek społeczeństwa do służb mundurowych. Wielu z nich codziennie musi się zmagać z niechęcią środowiska, mimo iż nic złego nie zrobili, a mimo wszystko chcą pomóc.
Nie ma obowiązku i sam sobie to udowodniłeś przytaczając akt prawny...
Swoją drogą, znam wielu policjantów i przykre jest, że przez takie czarne owce spada szacunek społeczeństwa do służb mundurowych. Wielu z nich codziennie musi się zmagać z niechęcią środowiska, mimo iż nic złego nie zrobili, a mimo wszystko chcą pomóc.
Nemeyeth proszę , podkreśl w którym miejscu napisałem , że ma obowiązek ?
" Wielu z nich codziennie musi się zmagać z niechęcią środowiska, mimo iż nic złego nie zrobili, a mimo wszystko chcą pomóc . " - nie bardzo rozumiem co autor ma na myśli .
A niechęć też zwykle nie jest bezpodstawna. Prostactwo niektórych sochaczewskich policjantów diametralnie zmieniło mój stosunek do nich, który w chwili obecnej można podsumować cytatem z kultowego polskiego filmu "...darmozjadów i matołów banda ...".
Może według Ciebie, policjant/ ka powinna w ogóle przeprosić każdego, kogo łapie na wykroczeniu czy przestępstwie.
Też nie przepadam za policją, ale oni, po prostu od tego są. Po za tym, dla wielu zaproszenie do radiowozu, może być bardziej stresujące niż stanie obok niego.
Czepiasz się, no i pisze się szacunek - w polskim języku nie ma słowa szacun.
Te,Fajnyryśku,jak policjant zagwiżdże na Ciebie jak na psa to podejdziesz z podkulonym nosem bo jesteś zerem? może powinien jeszcze ryknąć -RAUS! się rozpędź i zrób baranka w ścianę-tylko nie w pokoju służbowym-jak wyjdziesz z komendy
Przepraszam hansior, pomyliłam Cię z kapucynkiem, który to zobowiązał policjantów do stawania na baczność przy legitymowaniu.
A w ostatnim zdaniu czego nie rozumiesz? Wielu z nich spotyka się codziennie ze złym nastawieniem ludzi, mimo iż nie zasłużyli sobie na takie traktowanie. Jeśli któryś z policjantów źle się zachowuje, oceńmy jego, a nie całą formację. Tam pracują też normalni ludzie, którzy mimo czasami wrogiego nastawienia mieszkańców miasta, nadal chcą pomóc.
Pisze się - dla przykładu - cała sochaczewska policja jest do bani. A skąd to wiemy? Czy wszyscy z nas mieli do czynienia z wszystkimi policjantami?
Każdy może przecież złożyć skargę na konkretnego funkcjonariusza, przyjść, spotkać się z przełożonym. Zapewnia to prawo.
A z doświadczenia zawodowego wiem, że zazwyczaj psioczymy na policjantów wtedy, gdy coś jest nie po naszej myśli... nawet gdy jest to nasza wina.
Hansior, jeszcze raz przepraszam, że pomyliłam Cię z kapucynem.
Ok Nemeyeth, przeprosiny przyjęte :) . Należy jednak podkreślić, że takie zachowanie policjanta jak to opisane w poście będzie zawsze wytykane w przeciwieństwie do tych zgodnych z procedurami i zasadami i nie należy się temu dziwić . Każdy kto gdzieś pracuje ma określone różnymi przepisami i nie tylko , normy zachowań a Policja ma dodatkowo procedury . Wrócę do sytuacji z awantur podczas manifestacji 11 listopada w W-wie gdzie Policja musiała walczyć z bandytami i wielu funkcjonariuszy doznało uszczerbku na zdrowiu ( ryzyko zawodowe niestety ) i całe ich poświęcenie , ofiarność została zapomniana a media opisywały i pokazywały najczęściej " policjanta " kopiącego jednego z uczestników . Powiedz czemu tak jest , że o tych setkach zaprzestano pisać a pokazywano najczęściej tego " policjanta " ? Osobiście uważam , że wszyscy policjanci którzy tam byli wykonywali swoje obowiązkii robili to lepiej lub gorzej a ten jeden zachował się jak bandyta i takie zachowania należy piętnować ( może on też patrolując ulice zaczynał od kiwania palcem , gwizdania aby przywołać człowieka ? ) . Czytasz później w prasie , że jest na zwolnieniu lekarskim ( pewnie noga go bolała ) a sytuację trzeba dokładnie przeanalizować itp itd . Takich gości trzeba natychmiast izolować a o wydaleniu z policji w trybie dyscyplinarny nie wspomnę . Dopóki sama policja nie będzie oczyszczać się z takich typów zawsze będzie postrzegana negatywnie mimo, że w zdecydowanej większości wykonują swoją pracę ok.
:) już wiem. Powinna zapytać z klasą np. eee Ty, proszę Pana, chodź tu... :) jeszcze nie widziałem na "mieście" Pani aspirant, ale jak zobacze to pogadam, a nie bede słuchał tych bzdur... może go znała, może była jego dziewczyną, może to jej znajomy, może może może... za dużo tu pytań. Nie wierze w tą opowieść żeby Pani władza w miejscu publicznym taką siarę robiła... pozdro :)
W tv był filmik z akcjami policyjnych samochodów na drogach różnych województw ,partnerzy zapraszali do samochdu za wykroczenia drogowe .Nasze orły też się załapali ......bardzo odbiegali z zachowaniem wobec zaproszonego kierowcy od innych policjantów
no dobra - niech policja przeprasza , że żyje !!!!! tego przecież się domagacie ... OK , to wyjaśnij mi bo ja nie wiem w jakim celu została powołana Policja bo o Milicji nie chcę rozmawiać-pisać !?
:) już wiem. Powinna zapytać z klasą np. eee Ty, proszę Pana, chodź tu... :) jeszcze nie widziałem na "mieście" Pani aspirant, ale jak zobacze to pogadam, a nie bede słuchał tych bzdur... może go znała, może była jego dziewczyną, może to jej znajomy, może może może... za dużo tu pytań. Nie wierze w tą opowieść żeby Pani władza w miejscu publicznym taką siarę robiła... pozdro :) Wituś , to kiepski jej znajomy był skoro mu mandat wlepiła , nie sądzisz ?
Ciekawostka
Witam
Jest czwartek 05.01.2012 godz.7.50 przystanek ZKM pomiędzy Statoil a Kauflandem, po stronie marketu, wiatr , deszcz ogólnie zimno!. W kierunku Chodakowa śmiga maleńki radiowóz z mieszaną załogą na pokładzie, skręcają na Statoil, robią oberka i wyjeżdżają w kierunku centrum. Akurat w tym nic dziwnego, ale… , zatrzymują się przed w/w przestankiem, pani aspirantka (bruneteczka) nie wysiadając z pojazdu zaprasza do okna pojazdu młodego mężczyznę max 20 wiosen, prosi go o przejście ok. 10 m dalej. Jak dla mnie oprócz tego za co został ten młody człowiek poproszony i jak się później okazało ukarany najbardziej negatywnym zachowaniem pani młodszej aspirant był jasno okazany brak szacunku do podatnika dzięki któremu ma pensję/żołd, czy co innego co miesiąc, pani aspirant nawet nie raczyła unieść swoich 4-liter z auta tylko młody człowiek z głową w radiolce i tyłkiem wypiętym w kierunku Kauflandu stał tak ok. 4-5 minut. Fakt, jak tu wyjść z radioli, przedstawić się, zaprosić obywatela do pojazdu na tylne siedzenie, nie pani aspirant za ciężko i poza radiolą zimno i mokro ! A za co został „młody” ukarany – za to, że przeszedł jezdni ę nie po pasach, a poza nimi. Ja osobiście nie mam ochoty płacić podatków na takie działania naszej szanownej Policji, tym bardziej z tak okazywanym szacunkiem obywatelowi. Ja chciałbym wyjść o godz. 22-ej na spacer i mieć pewność , ze wrócę cały, a jej nie mam. Młody złamał prawo, jednakże przechodził nie stwarzając zagrożenia, akurat nic nie jechało, a państwo „władza” zauważyli go spory kawałek od miejsca zdarzenia. Widocznie musieli się wykazać ilością wystawionych mandatów, a najłatwiej wystawić słabemu, bo temu co obok śmignął 80 km/h byłoby już trudniej. Reasumując bardzo przykry, widok pani aspirant trzymającej 4-litery na siedzeniu, świadczący o arogancji i braku szacunku do obywatela, oraz za co i jak udzielony ten mandacik. Do niedawna miałem wielki szacuj dla Policji, ale jak patrzę co robią na Pokoju i Senatorskiej (szczególnie w dni targowe), słyszę często pisk opon na ulicach, a w tym czasie nasze służby czają się gdzieś po krzakach na kierowców bez pasów to takie działania nazwałbym – hańbiące, Bezkarnie może czuć się szczawik w bmce śmigający 150 ulicą Olimpijską, a ma się bać robiący zakupy „kowalski” jadący 50 km/h bo wysiada co 5 minut i nie zapiął pasa. Pani aspirant – młodszy niech nie zapomina, ze oprócz tego, ze jest policjantką jest także człowiekiem i kobietą, może nawet matką oraz , ze obywatel to też człowiek facet, ojciec, mąż, dziadek, kobieta, matka, żona, babcia. Żądasz szacunku i zrozumienia, okaż to najpierw innym a to wróci do Ciebie. W tym konkretnym przypadku obrzydliwy był całkowity brak szacunku.
Pozdrawiam Panie i Panów z Policji i esochaczewiaków
Jak Sam zauważyłeś w relacjach Policja-Obywatel nic się nie zmieniło.Dla mnie to jest nadal Milicja.Zwłaszcza jeśli chodzi o kulturę tych Pań i Panów.Oczywiście są wyjątki i za to ogromny szacunek-Policjanci.Normalni ludzie .
a kurcze jak ona sie nazywa?? ta milicjantka...
dla mnie Twój post to taka skarga pełna , chyba żalu ,że to nie Ty musiałeś wdzięczyć się przed p. policjantką!!! Przechodzień został ukarany bo złamał prawo i już ! A skąd wiesz za co i jaka była kara ? Nie krytykuj cudzej pracy i nie wymagaj aby stróż prawa płaszczył się przed łamiącym prawo - nie przesadzajcie z tym szacunkiem ...
Medi , jest mała różnica pomiędzy pracą a służbą oraz tym jak funkcjonariusz podchodzi do swoich obowiązków . W w/w przypadku ( o ile jest prawdziwy , a to może potwierdzić tylko ukarany albo raport z Komendy odnośnie ukarania mandatem ) winny wykroczenia nie powinien być tak potraktowany bo to nie jest zgodne z żadnymi procedurami obowiązującymi w cywilizowanym kraju . Jestem przeciwny płaszczeniu się policjantów wobec łamiących prawo ale nie jestem za tym aby każdego traktować jak przestępcę nawet jak przebiegnie przez ulicę w niedozwolonym miejscu ( może biegł do pożaru ;D ? ) .
Jak wiele pozytywnych opinii słyszymy o policji w ostatnich latach , chyba nie wiele ale to nie jest zasługa obywateli ale samych policjantów , niestety . Dopóki sami nie będą krytyczni wobec siebie i swoich kolegów taka opinia bierze górę .
Więcej patroli pieszych i policja będzie frontem do obywatela!!
Dla mnie to najłatwiekszy sposób wykazania sie że policja jest na straży i przestrzega aby obywatele nie łamali prawa. jednak ten przypadek nie jest odosobniony, ponieważ z różnych stron słyszałem ze o pewnych godzinach policja intensywniej wykonuje swoje obowiązki na odcinku ul. 600-lecia od Warszawskiej do Targowej. wielu obywateli dostało za to przewinienie tzn przejscie w niedozwolonym miejscu mandat.
Cieszę sie że jest widoczna nasza policja sochaczewska, napewno to wpływa na nasze bezpieczeństwo, jednak tak jak wpomniałem powyżej, najłatwiej jest karać tzw "słabszych" obywateli. Policja ma obowiązek dbania o bezpieczeństwo obywateli, możnaby to załatwić upomnieniem dla tego chłopaka, jednak wypisany mandat lepiej jest widoczny podczas wykonywanej służby policjantów tzn. na zaistniały fakt złamania prawa, reeagują nalezycie wypisując mandaty. Skutek wykonywanej prawy jest widoczny. Żaluje jednak, że gdy tak naprawde jest potrzebna policja to jej poprostu nie ma, obywatele sa pozstawieni wtakich sytuacjach sami sobie. Kilka razy zdażyło mi się dzwonić pod nr alarmowy 997 (w uzasadnionych przypadkach), który pozostał bez odbioru. Zapewne jest to złośliwośc rzeczy martwych!!
Oby w naszym kraju spadała przestępczość, oby policja była zawsze tam, gdzie jest potrzebna i należycie reagowała na zaistniałe sytuacje prawne.
Niestety, też miałam okazję "podziwiać" policjantkę w akcji. też brunetka, ciemne wyłupiaste oczy... Ludzie szykowali się do wyjścia z autobusu, ta podeszła do drzwi pokazała paluchem na jakiegoś faceta i powiedziała "ty idziesz ze mną", a do drugiego "ty zostajesz". Ewidentnie kobita lubi się wyżywać na innych... Albo nie uważała w szkółce policyjnej
szacun to był jak milicjant szedł w mundurze wyjściowym,koszulka,krawat czapeczka,czasami pałeczka,nie zawsze broń i trza się było słuchać,zresztą do kulturalnego ,elegancko ubranego gościa człowiek czuł szacunek i respekt bo jak przyjechali te w moro to już gorzej bywało,a dzisiaj-idzie jakiś czarnuch,ani to wygladu-szczególnie te 50 kilogramowe policjantki których przeginają doczepione kajdanki,pistolet,paralizator i pałka,kombinezon na pewno czysty ale sam wygląd...,żeby nie napis "POLICJA" na plecach pomyślałbym że chłopaki z ochrony z budowy na piwo idą a ostre toto!!sam widziałem jak na 600 lecia przy Kraszewskiego dzieciak z plecaczkiem przeskoczył jezdnię ale kilkadziesiąt metrów dalej jechali z czapkami za szybą -no i złapali bandziora co do szkoły chciał zdążyć a jak przejedzie jakiś motorek i ryczy-bo ma rurę odjętą to się odwracają i kręcą głowami z dezaprobatą
dopisek-jakby do mnie powiedziała -ty idziesz ze mną-dostałaby taką wiąchę-każdy nawet debilny gliniarz musi się przedstawić i powiedzieć o co obywatela się obwinia że jest legitymowany ale po takim zachowaniu tej psiary widać że debilizm jest bardzo głęboki
Medi w tym co pisze to ma wiele racji ,sami zachowajmy trochę szacunku a dopiero wymagajmy od innych tego samego ,nie bronię tu nikogo w tym momencie ale zastanówmy się nad naszym postępowaniem a dopiero krytykujmy innych .Szacunek do samego siebie ważna rzecz ,nie raz sie spotykamy w życiu codziennym z olewczym traktowaniem człowieka ale to sie juz zaczyna robic choroba cywilizacyjna wyższość nad tym ubogim.
dla mnie Twój post to taka skarga pełna , chyba żalu ,że to nie Ty musiałeś wdzięczyć się przed p. policjantką!!! Przechodzień został ukarany bo złamał prawo i już ! A skąd wiesz za co i jaka była kara ? Nie krytykuj cudzej pracy i nie wymagaj aby stróż prawa płaszczył się przed łamiącym prawo - nie przesadzajcie z tym szacunkiem ...
Wiem, że Panią zawiodę oraz, że to niezbyt ładne co zrobiłem, ale... Zawiodę ponieważ rzecz nie dotyczy mnie, a niezbyt ładne dlatego że stałem na tym przystanku obok młodego "zmandatowanego" Pana i starszego Pana z którym mlody prowadził kowersację po zakończeniu okiennej wizyty w radioli. Stróż prawa nie musi się płaszczyć, ale podczas legitymowania a tu od tego się zaczyna ma OBOWIĄZEK przyjęcia postawy na baczność, przedstawienia się tak by legitymowany/karany miał możliwość zobaczenia nr służbowego. Każdego funkcjonariusza/szkę obowiązują procedury odpowiednie do zdarzenia. Ten mlody Pan nie popełnił przestępstwa, nie uciekał, a został poproszony co wszyscy na przstanku słyszeli. W opisywanym przypadku Pani Aspirantka nie dopełniła procedur, a następnum razem może to spotkać Panią i jak się Pani poczuje, zapewne świetnie i ukontentowana. Pozdrowionka.
ale podczas legitymowania a tu od tego się zaczyna ma OBOWIĄZEK przyjęcia postawy na baczność, przedstawienia się tak by legitymowany/karany miał możliwość zobaczenia nr służbowego. Każdego funkcjonariusza/szkę obowiązują procedury odpowiednie do zdarzenia.
A gdzie jest tak napisane, że trzeba stawać na baczność? Chętnie poczytam :)
Bo skoro mówisz, że ma obowiązek, to znaczy że jakiś akt prawny na to wskazuje.
A numer służbowy... Owszem jest na legitymacji służbowej, którą najpierw musi Ci legitymujący okazać. Umundurowany nie musi, ma obowiązek jeśli będziesz tego chciał. Legitymacji w rękę też nie dostaniesz, umożliwi Ci tylko spisanie danych.
Co do mandatu czy pouczenia - każdy powinien odpowiadać za wykroczenia, które popełnia.
Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie
sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów
legitymujący jest obowiązany
1) podać swój stopień, imię i nazwisko w sposób umożliwiający odnotowanie
tych danych,
2) policjant nieumundurowany podaje stopień, imię i nazwisko i ponadto okazuje
legitymację służbową, a na żądanie osoby, wobec której podjęto czynności,
umożliwia odnotowanie danych w niej zawartych,
3) podać podstawę prawną oraz przyczynę podjęcia czynności służbowej,
4) po zakończeniu wykonywania czynności służbowych poinformować osobę,
wobec której je podjęto, o prawie złoŜenia zaŜalenia do właściwego miejscowo
prokuratora na sposób przeprowadzenia tych czynności,
5) przestrzegać prawa, procedur oraz zasad etyki zawodowej policjanta .
pkt ten nie mówi o postawie na baczność , ale nakazuje pewne zachowanie mundurowych .
Nie wyobrażam sobie aby przed legitymowaniem kiwali na nas palcem z samochodu abyśmy do nich podchodzili , a może jeszcze niektórzy będą gwizdać ?
Odnośnie mandatu za przechodzenie to cóż zasłużył to dostał , ja go nie bronię bo sam często jadąc samochodem muszę hamować aby takiego gostka nie potrącić .
Ale napisałeś na początku, że ma "OBOWIĄZEK" ...
Nie ma obowiązku i sam sobie to udowodniłeś przytaczając akt prawny...
Swoją drogą, znam wielu policjantów i przykre jest, że przez takie czarne owce spada szacunek społeczeństwa do służb mundurowych. Wielu z nich codziennie musi się zmagać z niechęcią środowiska, mimo iż nic złego nie zrobili, a mimo wszystko chcą pomóc.
Ale napisałeś na początku, że ma "OBOWIĄZEK" ...
Nie ma obowiązku i sam sobie to udowodniłeś przytaczając akt prawny...
Swoją drogą, znam wielu policjantów i przykre jest, że przez takie czarne owce spada szacunek społeczeństwa do służb mundurowych. Wielu z nich codziennie musi się zmagać z niechęcią środowiska, mimo iż nic złego nie zrobili, a mimo wszystko chcą pomóc.
Nemeyeth proszę , podkreśl w którym miejscu napisałem , że ma obowiązek ?
" Wielu z nich codziennie musi się zmagać z niechęcią środowiska, mimo iż nic złego nie zrobili, a mimo wszystko chcą pomóc . " - nie bardzo rozumiem co autor ma na myśli .
Na szacunek to trzeba zasłużyć ...
A niechęć też zwykle nie jest bezpodstawna. Prostactwo niektórych sochaczewskich policjantów diametralnie zmieniło mój stosunek do nich, który w chwili obecnej można podsumować cytatem z kultowego polskiego filmu "...darmozjadów i matołów banda ...".
Kapycynku,
Może według Ciebie, policjant/ ka powinna w ogóle przeprosić każdego, kogo łapie na wykroczeniu czy przestępstwie.
Też nie przepadam za policją, ale oni, po prostu od tego są. Po za tym, dla wielu zaproszenie do radiowozu, może być bardziej stresujące niż stanie obok niego.
Czepiasz się, no i pisze się szacunek - w polskim języku nie ma słowa szacun.
Te,Fajnyryśku,jak policjant zagwiżdże na Ciebie jak na psa to podejdziesz z podkulonym nosem bo jesteś zerem? może powinien jeszcze ryknąć -RAUS! się rozpędź i zrób baranka w ścianę-tylko nie w pokoju służbowym-jak wyjdziesz z komendy
Przepraszam hansior, pomyliłam Cię z kapucynkiem, który to zobowiązał policjantów do stawania na baczność przy legitymowaniu.
A w ostatnim zdaniu czego nie rozumiesz? Wielu z nich spotyka się codziennie ze złym nastawieniem ludzi, mimo iż nie zasłużyli sobie na takie traktowanie. Jeśli któryś z policjantów źle się zachowuje, oceńmy jego, a nie całą formację. Tam pracują też normalni ludzie, którzy mimo czasami wrogiego nastawienia mieszkańców miasta, nadal chcą pomóc.
Pisze się - dla przykładu - cała sochaczewska policja jest do bani. A skąd to wiemy? Czy wszyscy z nas mieli do czynienia z wszystkimi policjantami?
Każdy może przecież złożyć skargę na konkretnego funkcjonariusza, przyjść, spotkać się z przełożonym. Zapewnia to prawo.
A z doświadczenia zawodowego wiem, że zazwyczaj psioczymy na policjantów wtedy, gdy coś jest nie po naszej myśli... nawet gdy jest to nasza wina.
Hansior, jeszcze raz przepraszam, że pomyliłam Cię z kapucynem.
Pozdrawiam
Ok Nemeyeth, przeprosiny przyjęte :) .
Należy jednak podkreślić, że takie zachowanie policjanta jak to opisane w poście będzie zawsze wytykane w przeciwieństwie do tych zgodnych z procedurami i zasadami i nie należy się temu dziwić . Każdy kto gdzieś pracuje ma określone różnymi przepisami i nie tylko , normy zachowań a Policja ma dodatkowo procedury .
Wrócę do sytuacji z awantur podczas manifestacji 11 listopada w W-wie gdzie Policja musiała walczyć z bandytami i wielu funkcjonariuszy doznało uszczerbku na zdrowiu ( ryzyko zawodowe niestety ) i całe ich poświęcenie , ofiarność została zapomniana a media opisywały i pokazywały najczęściej " policjanta " kopiącego jednego z uczestników . Powiedz czemu tak jest , że o tych setkach zaprzestano pisać a pokazywano najczęściej tego " policjanta " ?
Osobiście uważam , że wszyscy policjanci którzy tam byli wykonywali swoje obowiązki i robili to lepiej lub gorzej a ten jeden zachował się jak bandyta i takie zachowania należy piętnować
( może on też patrolując ulice zaczynał od kiwania palcem , gwizdania aby przywołać człowieka ? ) . Czytasz później w prasie , że jest na zwolnieniu lekarskim ( pewnie noga go bolała ) a sytuację trzeba dokładnie przeanalizować itp itd . Takich gości trzeba natychmiast izolować a o wydaleniu z policji w trybie dyscyplinarny nie wspomnę . Dopóki sama policja nie będzie oczyszczać się z takich typów zawsze będzie postrzegana negatywnie mimo, że w zdecydowanej większości wykonują swoją pracę ok.
no dobra - niech policja przeprasza , że żyje !!!!! tego przecież się domagacie ...
:) już wiem. Powinna zapytać z klasą np. eee Ty, proszę Pana, chodź tu... :) jeszcze nie widziałem na "mieście" Pani aspirant, ale jak zobacze to pogadam, a nie bede słuchał tych bzdur... może go znała, może była jego dziewczyną, może to jej znajomy, może może może... za dużo tu pytań. Nie wierze w tą opowieść żeby Pani władza w miejscu publicznym taką siarę robiła... pozdro :)
W tv był filmik z akcjami policyjnych samochodów na drogach różnych województw ,partnerzy zapraszali do samochdu za wykroczenia drogowe .Nasze orły też się załapali ......bardzo odbiegali z zachowaniem wobec zaproszonego kierowcy od innych policjantów
Robroy,
Masz chyba wyrażny problem z policją, po tym jak piszesz, mam wrażenie, że jesteś zwykłym dresiarzem.
Po za tym, daruj sobie formę "Te", tak możesz zwracać się do kolegów na trzepaku, pod blokiem.
A może Policjantka ma go poprosić i zapytać czy szanowny przestępca pozwoli sobie wypisać mandat?
no dobra - niech policja przeprasza , że żyje !!!!! tego przecież się domagacie ...
OK , to wyjaśnij mi bo ja nie wiem w jakim celu została powołana Policja bo o Milicji nie chcę rozmawiać-pisać !?
:) już wiem. Powinna zapytać z klasą np. eee Ty, proszę Pana, chodź tu... :) jeszcze nie widziałem na "mieście" Pani aspirant, ale jak zobacze to pogadam, a nie bede słuchał tych bzdur... może go znała, może była jego dziewczyną, może to jej znajomy, może może może... za dużo tu pytań. Nie wierze w tą opowieść żeby Pani władza w miejscu publicznym taką siarę robiła... pozdro :)
Wituś , to kiepski jej znajomy był skoro mu mandat wlepiła , nie sądzisz ?