Reklama
  • redakcja2002-06-11 22:38:45

    W sochaczewie mało sie dzieje, w sumie to nic sie nie dzieje. Więc kilku kolesi postanowiło sobie czas umilić i spotykają sie na murku koło globi. Jeżdżą na deskach, rowerach i wuzkach z globi. Piją salse i jedzą wafelki, ale ludzią przeszkadzają. Ludzie ich wyzywają, mendy ich spisują za np. pegi przy rowerach, albo jazde po chodniku. Jakieś gnoje chcieli od nich dragi kupić, w morde mieli od kogoś dostać. Pytanie, za co? Czy jak ktoś sie w tym mieście dobrze bawi, śmieje sie, warjuje to już jakimś wyżudkiem czy czymś jest. Do wszystkich, którzy są przeciw nim - SPIER...Lajcie.

  • redakcja 2002-06-11 23:31:17

    kurde dobrze gadasz mnie tez kiedys spisali bo wzucilem starsza pania pod kola jakiegos tira no ale to przeszlosc co do globersow to masz racje bo oni na dobra sprawe nic nie robia a ze sochaczew to dziura to tzeba udupic kazdego
    the end

  • redakcja 2002-06-21 16:48:45

    chlopaki spod Globusa nie dajcie sie, bedzie dobrze, jestem za. powinno byc tam jedzcze wiecej desek, rolek i bajkow.

  • redakcja 2002-06-21 22:29:32

    wszsytko jest o-k. murek jest zagospodarowany, napoj bogów schodzi z globiego jak nigdy. jest zajawka i to sie liczy. A ze kilka innych patrzy na nasz inaczej to ich sprawa. Bo wszyscy globersi to jedna rodzina ... !!!

  • Reklama
  • redakcja 2002-06-22 10:52:42

    GLOBERSI RULEZZZZZZZZZZZ !!!!!!!
    1. Globers nie matwi sie pajacami
    2. Globers ma ich w dup...
    3. Globers kocha deske, bajka, i siebie



Reklama
Reklama