Reklama
  • mefisto2008-05-22 20:53:07

    Wpadł mi w rece regulamin utrzymania porzadku w mieście i w związku z tym mam szereg pytań do władz miasta.
    Czy miasto wydaje zezwolenia na rozklejanie plakatów ogłoszeniowych na słupach i drzewach w mieście?Regulamin tego zabrania a odpowiedzialny za porzadek jest burmistrz miasta.
    Czy pomimo znaków zakazu zatrzymywania i postoju można parkować gdzie mi się podoba na ulicach Sochaczewa?Dotyczy to głównie samego skrzyżowania ulicy Staszica i Toruńskiej oraz całej ulicy Farnej gdzie jest znak zkazu.Rozumiem że straży miejskiej już nie ma ale posterunek policji jeszcze istnieje.
    Czy w naszym miescie musza latami stać uschniete drzewa (al600 lecia na przeciw kauflandu ,ul targowa i nieszczęsny plac Kościuszki -na razie tyle).A może sa potrzebne do naklejania ogłoszeń?
    Sa to pytania do Pana Wachowskiego ale jeśli ktos inny zna odpowiedź to prosze bardzo.

  • Daniel Wachowski 2008-05-27 13:58:14

    Mam wrażenie, że zadaje Pan pytania retoryczne. Oczywiście, miasto nie wydaje żadnych zezwoleń na rozwieszanie plakatów, a jeśli ktoś umieszcza je w niedozwolonych miejscach naraża się na nieprzyjemności. Pracownicy wydziału gospodarki komunalnej UM regularnie obywają "rozmowy wychowawcze" z osobami naklejającymi ogłoszenia (dzwonią pod numer podany w ogłoszeniu), a w przypadku niszczenia przyrody (przybijanie ogłoszeń do drzew) stosują ostrzejsze sankcje. Oczywiście parkować nie można tam, gdzie się chce, ale tam, gdzie wolno. Sprawa uschniętych drzew - o wycinkę czy usunięcie drzew występuje jedynie właściciel terenu. W wielu przypadkach miasto wydaje taką zgodę, niekiedy samo namawia do złożenia wniosku, ale właściciel terenu z nieznanych przyczyn nie usuwa drzew. Przekażę Pana sugestie referatowi ochrony środowiska.

  • mefisto 2008-05-27 22:21:27

    Moje pytania są pewną prowokacją, która miała zwrócic uwagę władz miasta na problem którego nie zauważa.Moim zdaniem opublikowanie regulaminu nie ma sensu jeśli to co w nim napisano jest tylko na papierze.Jak można wprowadzać prawo nie egzekwując go? To poprostu marnotrawienie pieniędzy podatnika ,bo przecież rada miasta wzięła pieniądze za pracę nad tym regulaminem.Jeśli chodzi o suche drzewa to jest ich wiele w Sochaczewie a moje zainteresowanie wzbudzają tylko te które znajdują się w pasie drogowym naszych ulic.Mysle że jeśli ulica należy do miasta to i drzewa też.Chodzi mi o to że cała energia skupia sie na zadbaniu centrum a o pozostałe zakatki nikt nie dba.Uschnięte drzewa powinny być jak najszybciej zastąpione nowymi nasadzeniami bo w innym wypadku będziemy mieszkać na pustyni.
    A na koniec ,prosze zwrócić uwagę że przejazd przez Sochaczew jest już tak trudny jak w czasach gdy nie było obwodnicy.Kierowcy jadący ul,Staszica skracają sobie droge jadąc ulicą Toruńską i Farną a tam na zakazie oraz na samym skrzyżowaniu stoi samochód przy samochodzie uniemożliwiając przejazd.Podsumowując uwazam że obowiązkiem Burmisrza jest utrzymanie pożądku w mieście przy pomocy wszelkich możliwych organów,a jesli nie jest w stanie tego wykonać to znaczy że jest tylko obciążeniem naszych portfeli.

  • Daniel Wachowski 2008-05-28 15:00:07

    Burmistrz to nie szeryf... Ma Pan pretensje do burmistrza, że kierowcy parkują na zakazie, ale swoje oburzenie powinien Pan skierować w stronę kierowców naruszających przepisy. Porządek na drogach to zadanie policji. Wracając do suchych drzew: Al. 600 Lecia jest drogą wojewódzką (nie miejską) a parking własnością Kauflandu.

  • Reklama
  • rosa76 2008-05-29 00:15:35

    Myślę, że Mefisto nie tyle ma pretensje do Burmistrza, ale chce zmobilizować Burmistrza jako ojca miasta do działania.
    Mnie martwi to, że w Sochaczewie niewiele się zmienia...
    Kiedyś na forum prowadziliśmy dyskusję, co nas razi w Sochaczewie. Po roku ponownie przeczytałam uwagi z tego wątku i przyznam że niewiele się zmieniło. (Wątek łąka zamiast trawników).
    Panie Rzeczniku, wiem że strona e-sochaczew to jedno z najbardziej popularnych mediów w Sochaczewie więc może Pan jako osoba odpowiedzialna za kontak z mediami czasami powie nam coś o planach, bo to nie jest tak że ludzie tak lubią i chcą krytykować. Wierzę, że w Ratuszu "coś" się dzieje tylko tak gołym okiem tego nie widać.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że wspólnymi siłami uda nam się zmienić wizerunek naszego miasta i gospodarze tej strony wkrótce zmienią opis Sochaczewa, który tak na marginesie jest świetną lekturką ;) dla autora 5+

    Opis Socho patrz: Sochaczew - zabytki, historia

  • Zbig68 2008-05-29 20:23:44

    Mefisto ma rację. Byłem dziś w Sochaczewie. Katastrofa. Wystarczy przejść się się Warszawską, kamienice - ruiny na czele z zabytkowymi "Halami". Te kamerki z poralu proponuję aby raz w miesiącu sięgnęły perspektywę głównej ulicy.
    Duże wrażenie robią zarośnięte trawniki, trawa po kolana, pies z kulawą nogą nie garnie się do koszenia. Miasto wygląda żle w porównaniu z Grodziskiem Maz., Łowiczem, Skierniewicami.
    Jaki pan taki kram.
    Pozdrawiam
    Zbig68

  • robroy 2008-05-29 22:15:48

    Burmistrz to nie szeryf...,porządek na drogach to zadanie policji...,suche drzewa to wojewódzkie,parking Kauflandu....,za co ty człowiecze pieniądze bierzesz??zganiaj,zganiaj na kogo się da,tylko wytłumacz dlaczego 1534 lata od wybudowania obwodnicy- skrzyżowania Warszawskiej z ulicami Traugutta,1Maja,600 lecia są WYBOISTE????nie naprawione?

  • mefisto 2008-05-30 08:28:39

    Drzewo przy drodze wojewódzkiej na terenie miasta nie należy do miasta więc co nas to obchodzi że uschnięte.Więc również nie powinno Was urzędnicy obchodzić że na tym suchym drzewie wisi plakat ogłoszeniowy bo on też nie jest wasz.Ja to rozumiem ale po co rada miasta za nasze pieniadze uchwala regulamin porządku w miescie i za nasze pieniądze drukuje to w formie książeczki jak potem wszyscy mają to gdzieś(z burmisrzem na czele).Z lektury forum na esochaczew wywnioskowałem że do miasta w Sochaczewie należy tylko plac Kościuszki a tam jest cudnie bo kwitną bratki więc burmistrz może być z siebie dumny a pan panie rzeczniku ma powód aby z jeszcze wieksza zajadłością go bronić.

  • Reklama
  • Kyle 2008-06-02 21:56:23

    zgadzam się ze Zbig"iem niestety w tym, że Łowicz prezentuje się dużo lepiej, byłem w centrum w piękny słoneczny dzień i nie ma porównania. Dodam jeszcze, że dziś pod wieczór zrobiliśmy sobie spacer w okolicach Żeromskiego, klepisko i przyległości i co pół minuty słyszałem pisk opon i ryk motorów. Ale oczywiście to nie Pana Burmistrza sprawa, że po mieści szaleją [ pi ], tylko Policji, z którą oczywiście Pan Burmistrz ma zapewne ustawowy zakaz kontaktu pod rygorem karnym... bo gdyby nie to, to z pewnością dałby choćby sygnał jakowyś

  • Julia 2008-06-04 08:57:42

    Przykre, ale prawdziwe...Sochaczew jest bardzo zaniedbany w porównaniu z Łowiczem czy Skierniewicami. Natomiast odpowiedź Rzecznika jest żenująca...
    Ja natomiast jestem wzburzona tym co się dzieje w sobotę czy w dzień targowy na ul. Żeromskiego bliżej rynku - tam nie ma prawie możliwości przejścia, osoby niepełnosprawne lub matki z wózkami nie mają szans - samochody stają na całym chodniku, gdzie wtedy jest policja, przecież każdy to widzi !!!

  • Halinka 2008-06-10 10:56:07

    Myślę, że zmiany w Łowiczu to duża zasługa zaangażowania mieszkańców i lokalnej prasy.
    Dużo dobrego w Łowiczu zrobiła bardzo prężnie działająca lokalna gazeta "Nowy Łowiczanin" i jeden łowicki fotograf z głównego pasażu handlowego.
    Fotograf robił zdjęcia miejsc które warto by było ożywić. Wystawa ta pobudzała dyskusje mieszkańców. Władze jak widać przyjmowały z pokorą krytykę i uwzględniały projekty społeczne - można by powiedzieć z głupiej witryny sklepowej.
    Lokalna "gazetka" z kolei czasami nie pozostawiała suchej nitki na władzach lokalnych. Ale według mnie krytyka czasami jest dobra.
    W Sochaczewie jest bardzo dużo lokalnych patriotów którzy bezkrytycznie patrzą na miasto. Lokalna gazeta i radio .... nie wiem czy to prawda ale chyba są w rękach burmistrza. Wiec jak ma się coś zmieniać? Jedyny Hyde Park mamy tu na forum, ale jak na 40 tys. społeczność to małą ma popularność...

  • mefisto 2008-06-11 12:47:35

    Społeczeństwo naszego miasta jest bardzo zaangażowane w utrzymaniu czystości i upiekszaniu naszych ulic.W mojej okolicy od 30 lat sami sprzątamy ulicę ,kosimy trawniki i posadziliśmy drzewa przy drodze.Niestety nie wszyscy maja na to czas i chęci aby wyręczać władze miasta z ich obowiązków.A wydział ochrony środowiska to w zasadzie nie wiem po co istnieje , chyba tylko po to aby przedsiebiorcy którzy chca coś robić zanosili im raporty oddziaływania na środowisko.Mówiac krótko zajmują się produkcją makulatury co jest sprzeczne z ochrona środowiska.

  • Reklama
  • rosa76 2008-11-17 23:48:34

    Kurcze szkoda że na Piłsudskiego nie ma takich ludzi jak sąsiedzi Mefisto ;) może wiec w czynie społecznym lokalni patrioci uprzątną gałęzie które już jakiś czas leżą na trawniku (odcinek od ronda do parku)? Teraz jeszcze do tych gałęzi dołączyły kupki zgrabionych liści (nawet w czarnych workach-choć tak naprawdę aż strach pomyśleć co w tych workach może być ;) ).
    Skoro władze miasta nie dają sobie z tym rady to może warto czerpać coś z poprzedniego ustroju i jakoś się zorganizować. W sumie tą drogę sporo ludzi codziennie pokonuje idąc na stację PKP. Gdyby każdy wziął jedną gałązkę wrzucił do kontenera już byłoby po kłopocie, tylko pan Burmistrz też musiałby się włączyć w tą akcję społeczną i postawić kontener na śmieci.
    Co Wy na to ;) ?



Reklama
Reklama