oczywiscie! latwiej jest umiescic kamere niz zrobic cos dla mlodzierzy. p burmistrzu a co w tej dziurze moze robic 18-latek??? pan wymieni mi przynajmniej 3 rzeczy. slucham?
miasto pizzeri kebabowi chinskiego zarcia i nic wiecej! i wladze i policja zdziwieni ze dzieciaki siedza na lawakach i doją wóde... a co maja robic..? po 20 wszystko zamkniete na tej wiosce.
analogiczny przyklad - fotoradary: taniej kosztuje (a mozna jeszcze zarobic) postawienie takiego fotoradaru niz zrobienie bezpiecznej drogi.
latwiej ustawic znak: "przez 8km doly" ograniczenie do 40 niz to naprawic... polska to panstwo naprawiane na klej, sznurek i spinacze biurowe... zwykle dziadowanie.
Zgadzam się, w Sochaczewie niema co robić i gdzie posiedzieć spokojnie przy stoliku pijąc piwko. Nie raz stałem z kolegami na garażach na zupełnie innym osiedlu i mimo że byliśmy cicho, nikogo nie zaczepialiśmy, nie śmieciliśmy to i tak ludzie dzwonili na policję że organizujemy sobie libacje w miejscu publicznym.
oczywiscie! latwiej jest umiescic kamere niz zrobic cos dla mlodzierzy. p burmistrzu a co w tej dziurze moze robic 18-latek??? pan wymieni mi przynajmniej 3 rzeczy. slucham?
miasto pizzeri kebabowi chinskiego zarcia i nic wiecej! i wladze i policja zdziwieni ze dzieciaki siedza na lawakach i doją wóde... a co maja robic..? po 20 wszystko zamkniete na tej wiosce.
analogiczny przyklad - fotoradary: taniej kosztuje (a mozna jeszcze zarobic) postawienie takiego fotoradaru niz zrobienie bezpiecznej drogi.
latwiej ustawic znak: "przez 8km doly" ograniczenie do 40 niz to naprawic... polska to panstwo naprawiane na klej, sznurek i spinacze biurowe... zwykle dziadowanie.
Zgadzam się, w Sochaczewie niema co robić i gdzie posiedzieć spokojnie przy stoliku pijąc piwko. Nie raz stałem z kolegami na garażach na zupełnie innym osiedlu i mimo że byliśmy cicho, nikogo nie zaczepialiśmy, nie śmieciliśmy to i tak ludzie dzwonili na policję że organizujemy sobie libacje w miejscu publicznym.