http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=23566 Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jakim trzeba być zwyrodnialcem, żeby zrobić coś takiego komukolwiek.Mam nadzieję, że sprawców dosięgnie sprawiedliwość. Biedny psiak :(
pisali ze maja podejrzenia kto to. zrobcie tak samo. powiescie chu....a na drzewie dla ostrzezenia.
w sprawie tego biednego zwierzaka policja i tak nic nie zrobi. chyba ze niewinnej osobie w koncu sie krzywda stanie to sie tym zajma a i tak ch.. zrobia a jak juz zrobia to prokurator da w zawiasach i dalej go beda ogladac na swoich ulicach
jak tego dziadostwa sami ludzie nie rozpedza beda nastepne przypadki a przedstawiciele prawa maja to gleboko w dupie mowiac ciagle ta sama formulke: takie jest prawo.
Marzy mi się takie prawo w tym zakresie , jakie jest w USA. Często oglądam straż dla zwierząt na Animal Planet, echhhh także w tym zakresie jesteśmy sto lat za murzynami :((
a za slynna sprawa wyzucenia psa z podajrze II pietra .... to tez zargumentuja ze czyn nie podlega traktowaniu z wyjatkowym okrucienstwem bo ku...a mogli go powiesci na wyzszej galezi...
ten kto sedzia sam powinien wyskoczyc z II pietra za taki haniebny wyrok a jak nie to powinni mu w tym pomoc.
"gratulacje" za kopletny brak empatii i obojetnosc. twoje ograniczenie postrzegania niektorych rzeczy chyba nie pozwolilo ci ogarnac tego tematu. mysle ze nie zdajesz sobie nawet z tego sprawy ze mozna zwiazac sie emocjonalnie ze zwierzeciem - szczegolnie dziecko. do tego wisiales kiedys przywiazany za noge glowa do dolu kilkanascie godzin? wiesz jaka to jest smierc?
puknij sie w glowe zanim nastepnym razem skomnetujesz cos w ten sposob. to swiadczy tylko o tobie jakim jestes wyjalowionym emocjonalnie czlowiekiem.
Wiesz co SQ7BTE, jesteś taki sam jak te gnidy, które to zrobiły. Szkoda, że w tym kraju na takich jak ty i tobie podobni nie ma siły! Tragiczne i straszne jednocześnie jest to, że wszyscy patrzymy, słyszymy i ................nic. Nikt się nie wychyli, nikt nie wskaże kto to zrobił, bo przecież od razu dostanie w łeb. Zresztą w kraju gdzie uniewinnia się jedną z najbardziej znanych mafii z braku odpowiednich dowodów (ha ha ha ), trudno oczekiwać troski o jakiegoś psa!!!!!!!!!! A ktoś kto to zrobił, jest po prostu nie szkodliwy według naszego wymiaru sprawiedliwości! Tyle, że najpierw powiesi psa a potem człowieka. O tym wciąż zapominamy!!!!!!!!!!!!
Wiecie co, nie wiem w którym momencie zaczyna się okrucieństwo, ale możecie zacząć bać się swoich sąsiadów, mijanych na ulicy ludzi, spotykanych znajomych i nie znajomych. Przesadzam? Nie sądzę. Jeżeli ktoś jest zdolny do takiego czynu to nie zrobi na nim wrażenia wsadzenie noża pod żebro, nawet ot tak dla zabawy.Wczoraj zabrałyśmy kotkę z sześcioma kociakami do schroniska. Właściciel kotki przez cztery lata jakoś ją znosił. Nie zadbał by kotka nie musiała rodzić. Wczoraj właściciel wystawił karton z maleństwami przed blok. Przerażona kotka usiłowała osłaniać sobą swoje maleństwa przed strugami lejącego deszczu. Maleństwa przemoczone drżały z zimna, płakały. Kotka ich nie opuściła nawet wtedy gdy je wsadzałyśmy do pudełka, starała się je bronić.Dziś ktoś wyrzucił inne, tym razem nowo narodzone kociaki na beton przed garaż. Co stało się z kotką? nie wiadomo. Mam nadzieję, że udało się jej przeżyć, kociaki nie miały szansy.Tą kotkę ktoś porzucił wraz z jej dwoma kociakami z poprzedniego miotu. Kociaki żyją wolno na osiedlu, kotka po raz drugi urodziła. Starałyśmy się ją wcześniej złapać - nie udało się.Czy w tych dwóch przypadkach nie widzicie okrucieństwa? Porzucane psy, porzucane koty, psy na mini łańcuchach, wychudzone, bez cienia na słońcu, bez dachy na deszczu... Ludzie co się z wami dzieje?
no właśnie ,ludzie co się z wami dzieje ,matki mordują własne dzieci ,dzieci zabijają rodziców ,do czego ten świat zmierza ?,kto i co nami powoduje takie zachowanie ,czy to jest cało kształtne podejście do otaczającego nas świata czy zdziczenie ludzkości się odzywa ,czy może tez za małe kary za popełnione przez nas wykroczenia nie odstraszają ludzi i popełniają kolejne nie ludzkie czyny .Zaczyna się liczyć tylko pieniądz nie ma świętości i najgorsze że to widać na każdym kroku co dzień na ulicy zachowanie bliźniego wobec drugiego człowieka ,opluwanie się na wzajem i na koniec jeszcze nie szanowanie własnych zwierząt to już chyba na prawdę nadchodzi ten koniec świata i dzieje się to co prawdopodobnie miało się dziać .
gowno tam gaj! zgadzam sie z dragonem. ludzie sie nie boja bo widza co sie dzieje. widza ze sad i policja nic im nie zrobi. slynny przypadek rutkowskiego i tych dwojga co zabili corke, pies wyrzucony z 2 czy 3 pietra, amber gold, viva w rybnie, pobicie z uszkodzeniem ciala, robienie z ludzi kalek, bicie kobiet i dzieci...co ci funduje za to wymiar sprawiedliwosci???? dozor policyjny.. jak wogole cos zrobia.
a czlowiek ktory chce sie przed tym bronic? dostaje dwa lata w kiciu od razu. to jest prawo?? pomyslcie kogo ono ochrania? prominentow politycznych i milionerow. lapowkarstwo i nieuczciwe wyroki. ludzie maja poczucie ze wogole prawo ich nie chroni. a przypadek dziewczyny ze schroniska co ja sasiad popd... nieslusznie?
wiekszosc to przypadki tylko z naszego podworka a co sie dzieje w calym kraju.. to mnie przeraza.
czlowiek 35-40 letni jeszcze jest ogarniety.. wychowal sie w innych czasach ale gowniarstwo? totalne poczucie bezkarnosci no bo czego ma sie bac? sprawa bedzie sie ciagnac 4 lata a jak juz zostanie skazany faktycznie na wiezienie to pol roku wakacji.. a recydywa? juz wie ze to nic groznego, wie ze jak zatlucze kogos to najwyzej spotka sie znow z kolegami.. to maja byc kary???
najlatwiej uje...c szarego czlowieka za mandaty, za nie zaplacenie podatku i takie tam..
z ciekawosci zrobcie sobie statystyki z naszej kroniki policyjnej: przyklad:
7 wpisow z: skradziono, pobito, uszkodzono, itd 1 wpis: ujawiono.. i kogo? pijanego rowerzyste lub jadacego bez biletu
tylko ten wycinek przedstawia nam jak w calej polsce dziala policja i jakie sprawy rozwiazuje.
kacperskyyPrzecież powiedziałem.Kto chce być kanalią to będzie. Mamy wybór.Tak było w poprzednim systemie, tak jest teraz.Tak było zawsze.I dotyczy to każdej sfery życia. Złem prawdziwym takiej sytuacji jest milczenie.Odwracanie oczu. Udawanie że nic się nie dzieje.Każdy z nas ma sumienie.Wystarczy z niego skorzystać.Dokonać wyboru -po czyjej stronie stoję.I zacząć działać- nie krzyczeć.
Jakiś czas temu miałam okazję uczyć w gimnazjum, pierwsze klasy jak cię mogę, ale trzecia to był totalny hardcore. Moim zdaniem niestety częściowo wynika to z tego, że rodzice nie poświęcają dzieciom czasu, wiele spraw jest ważniejszych. Ja osobiście nie pamiętam, aby rodzice mówili mi konkretnie: nie rób krzywdy zwierzętom. Spędzałam z nimi jednak na tyle dużo czasu, że widziałam, jak sami zachowują się np. w stosunku do "braci mniejszych". Kiedyś ktoś mądrze powiedział" takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.W tym zgadzam się z gajem.Natomiast co do sposobu działania policji, zwłaszcza w takich powiatowych pipidówach jak nasza, mam dokładnie takie samo zdanie jak kacperskyy. Łatwiej wykazać się w statystykach aktywnością i rezultatami, gdy nie trzeba prowadzić dochodzenia, a człowiek sam wpada na patrol...Pewnie sprawcy nie zostaną wykryci, nikt się nie zajmie sprawą, dopóki nie zginie człowiek, ale ja wierzę w karmę - to do sprawców wróci. Mam nadzieję, że w możliwy najgorszy sposób...
ciekaw jestem jakie macie zdanie na temat tego całkowicie legalne w naszym kraju (przynajmniej ministerstwo rolnictwa tak uważa) który jest liderem w tym k...wie
jeżeli to się dzieje w naszym kraju to nie wiem ale takich praktyk powinien być natychmiastowy zakaz .Jeżeli już to można by to zupełnie robić bez takich doznań jakie dostają te zwierzęta .
Ubój rytualny w naszym kraju od co najmniej dekady jest bardzo popularny bym powiedział gdyż jesteśmy liderem w Europie w eksporcie mięsa z takiego uboju do krajów gdzie takie mięso jest pożądane. Mimo dyrektywy unijnej o obowiązku ogłuszania zwierzęcia przed jego zabójstwem. Łamiemy prawo choć ministerstwo rolnictwa robi wszystko by się od tego wymigać. http://www.wiadomosci24.pl/artykul/dlaczego_uboj_religijny_bez_ogluszenia_powinien_byc_243473-1--1-d.html U nas w kraju niestety dzieje się to w ubojniach całkowicie niezgodnie z procedura takiego uboju. Zwierzętom podcina się gardła nie w osobnym pomieszczeniu tylko przy wszystkich innych czekających na śmierć, które widzą to i wiedzą co za chwilę z nimi się stanie. Widać to choćby w tym materiale http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/zabijanie-bez-znieczulenia,208868.html
Zastanawiam się tylko czy gdyby tego psa przed zabójstwem ogłuszono cokolwiek by to zmieniło w postrzeganiu tego czynu przez opinie publiczną. Właściwie to się nie zastanawiam tylko wiem, że nic by to nie zmieniło. Nadal byłby to bestialski mord zwierzęcia. W ubojniach takich mordów jest dziennie kilkaset i to jest niestety rzecz normalna :(
Czegoś takiego nie powinno być u nas.Nawet jeśli by przyjąć że robi się to w celach religijnych, rytualnych.Jeśli wyznawcy jakiejś religii chcą zabijać zgodnie ze swoją tradycją niech wybudują swoje własne ubojnie. Z dala od Polski.Choćby dlatego że wymaga tego szacunek dla przekonań ludzi którzy żyją w tym kraju.
Prawo mówi wyraźnie jak ma się odbywać ubój. Niestety w naszym kraju prawo jest dla idiotów. 1a. 70) Uśmiercanie zwierząt może odbywać się wyłącznie w sposób humanitarny polegający na zadawaniu przy tym minimum cierpienia fizycznego i psychicznego.
Art. 34. 1. Zwierzę kręgowe w ubojni może zostać uśmiercone tylko po uprzednim pozbawieniu świadomości przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje.
2. W ubojni wyodrębnia się pomieszczenie do przetrzymywania zwierząt oraz pomieszczenie do ogłuszania i wykrwawiania zwierząt.
3. W uboju domowym zwierzęta kopytne mogą być uśmiercane tylko po uprzednim ich pozbawieniu świadomości przez przyuczonego ubojowca.
4. Zabrania się:
3) wytrzewiania (patroszenia), oparzania, zdejmowania skóry, wędzenia i oddzielania części zwierząt stałocieplnych, przed ustaniem odruchów oddechowych i mięśniowych.
No i kto bierze sobie to do serca? Przecież to tylko mięso.
Gaj, czy uważasz, że zwierzęta poza Polską inaczej cierpią?
Spodziewałem się tego pytania.Cierpią tak samo.Ale my na to co dzieje się gdzie indziej nie mamy wpływu.A tam gdzie sprawa dotyka przekonań religijnych, argumenty że zwierzęta też cierpią, na nic się nie zdadzą.Ale ubojnie na terenie Polski można przekonać do tego żeby zaprzestały tego procederu.Wystarczy nie kupować towarów które oferują.Ta lista którą przedstawił Szczawiu pokazuje które to firmy dopuszczają się takich praktyk.
bardzo ciekawa propozycja. to kto pierwszy przestanie kupowac?
tak samo jak z cenami benzyny. przestanmy wszyscy kupiowac na orlenie a ceny spadna.
wszystko by dzialalo przy idealnych zalozeniach systemu w ktory ma byc to wdrozone a to jest utopia... niestety. brutalne porownanie moze ale zobaczcie obozy koncentracyjne.. kilka tysiecy ludzi i tylko kilkudziesieciu straznikow.. straznicy nie mieli by szans.. dlaczego nikt nic nie zrobil..? tu dziala dokladnie ten sam czynnik psychologiczny i jest on wykorzystywny z premedytacja do dnia dzisiejszego.
Na pytanie - kto przestanie kupować, niech każdy sam sobie odpowie.Oczywiści po obejrzeniu tego filmu. Nie wszystkie ubojnie zabijają zwierzęta w sposób rytualny.Wystarczy pamiętać które to robią. A handel paliwami - Nikt nie wygra z monopolistą.Na szczęście w przypadku ubojni nie ma o tym mowy.Problemem może być zapamiętanie tej listy.Jest dość długa.
kolejna porazka naszego prawa.. i to jest na prawde straszne.. dzis zwierzeta a jutro?
wszyscy ogladaja telewizje i nawet gowniarstwo kojarzy co i jak. temu nic nie zrobili, tamta sprawa umorzona, tu wogole nie bylo sprawy.. jaki wniosek? mi tez nic nie zrobia. w dupsku mam policje i sady.
gratulacje dla naszego wymiaru sprawiedliwosci., tak trzymac
wiem ze zlinczujecie mnie za to ale... jakby tak kazdemu sedziemu lub prokuratorowi sprzatnac po dzieciaczku a jak nie ma to po piesku... wtedy prawo w polsce mialo by rece i nogi.
Przykłady bestialskiego traktowania zwierząt można mnożyć w nieskończoność. Nasze dzieci uczą się sadyzmu na zwierzakach, co będzie dalej? Aż strach pomyśleć, że w przyszłości to one będą płacić nam emerytury, a może wymyślą łatwy sposób pozbywania się obciążenia? Żadnych autorytetów, żadnych wzorców, żadnych uczuć - tylko mamona i dobrobyt.
Jak to? Kacperskyy nawołuje do rzezi niewiniątek. Fundacjanero skreśla całe młode pokolenie, sądząc że rosną nam w domach małe bestie, a przecież te "przykłady mnożone w nieskończoność" wynikają raczej z błędów w wychowaniu.Nawet w tym zdarzeniu które podało RMF24 główną winę ponosi matka, która kazała zabić psa.Nie sądzisz Fundacjanero, że rodzice którzy robią ze swych dzieci katów, zasługują na samotność na starość?Macie rację -zabicie tego psa było złe i karygodne.Ale spowodowanie by ten nastolatek to zrobił - złem stokroć większym.
jeszcze kilka lat i ludzie sami sobie zaczna wymierzac sprawiedliwosc. juz nawet nie ogladajac tv ale widzac to co dookola sie dzieje ludzie maja poczucie totalnej niesprawiedliwosci i coraz wiecej osob zdaje sobie sprawe ze jak nie przyp.. sz to inaczej sie nie obronisz.
ochrone prawna w tym kraju maja prominenci polityczni i ludzie zamozni... nikt wiecej.
stalking, nekanie, zastraszanie... co policja jest w z tym zrobic? prawo jest bezradne a ludzie traca nerwy, zycie prywatne jest niszczone... a w zamian za co? za umozenie sprawy albo kare grzywny??? postawisz na szale swoje zycie i zdrowie psychiczne a na drugim koncu "pińcet" zlotych? sprawy ciagnace sie w nieskonczonosc a w miedzyczasie sprawca jeszcze cie zastrasza bo nawet go nie zamkna.. w koncu sie poddajesz. to jest ochrona prawna???
prawo jest bezradne a z drugiej nie daje mozliwosci chronienia swoich bliskich i siebie. w momencie jak komus zrobisz krzywde w samoobronie traktowany jestes gorzej niz gosc co od miesiecy przychodzil do ciebie po haracz.
za komuny tego nie bylo.. dlaczego? bo tam dostawales wpier.... taki ze odechciewalo ci sie kogos porywac czy zbierac haracze.. i tego sie przestepcy bali.. a teraz..? mocniej ci kajdanki zacisna to juz taki pisze do amnesty int.
nie jestem za powrotem systemu.. bo jaki ogolnie byl to kazdy wie.. ale chodzi mi o srogosc kary.
podsumowujac: bezkarnosc, karty kompletnie nie adekwatne do popelnianych czynow, biernosc policji i sadow, prawo skuteczne jest jedynie dla szarego czlowieka z kredytami i 3 dzieci na glowie.. takiego szybko potrafia udupic za zalegla rate albo jazde bez biletu.. tak.. w polsce prokuratorzy i policja potrafi to robic najlepiej.... a dlaczego bo taki czlowiek ma najwiecej do stracenia i latwo mu zagrozic zrujnowaniem zycia. jedyny bat policji i prokuratorow...
Akurat link, który wstawił Szczawiu jak i jego autor Szymon mają się nijak do bestialstwa wobec tego psa... Nie jestem wegetarianinem i jadam mięsko od zawsze jak pamiętam i nie moją sprawą jest jak ono jest przygotowane... nie popadajmy w paranoję i skrajności...trzeba umieć odróżnić dobroć od naiwości jaką nas karmią wegetarianie...:)
Ps. Szczawiu a karpia na wigilię jadasz...:) Czy szporotki w oleju...:) Śledzika do siwuchy przekąsisz...:) a może szczurki Ci się podobają gdy po piwnicach i ulicach Wrocławia hasają...:) tak nikt nie powinien używać przemocy, bestialswa ale na stoisku z kurczakami nie napisali jak je zabijali...:) słyszłem też, że drób to nie mięsko...:) U chińczyka za to zjesz kotka lub szczurka z warzywami...smacznego... kolego ...:)
Jakoś nagle odezwały się we mnie głębokie pokłady empatii.
A tak na serio to ja się nie czepiam wegetarian że nie jedzą mięsa to niech wegetarianie nie czepiają się mnie że jem mięso. I jem je świadomie wiedząc jak jest hodowane.
Kasperskyy, przyznam że nie do końca rozumiem, dlaczego kierujesz pod moim adresem diagnozę kondycji prawa w Polsce.:) To co powiedziałem, dotyczyło konkretnej wypowiedzi. Po prostu nie uważam, aby dobrą metodą dyskusji było generalizowanie. Nie można mówić że wszystko jest do dupy, opierając się na jednym przykładzie. Nie można wszystkich skreślać, bo ktoś popełnił przestępstwo. Myślę podobnie jak ty, że polskie prawo ma zbyt dużo wad, ale przecież poprawa takiego stanu rzeczy zależy od polityków. Natomiast to jakich mamy polityków, zależy od nas. Cały czas mam wrażenie że szary człowiek mógłby więcej zrobić, by lepiej żyło się w tym kraju. I myślę że jest wielu takich, którzy starają się coś zmienić. W każdej dziedzinie życia. W Sądzie i Policji też pewnie znajdziesz ludzi, którzy mają zasady i starają się ich nie łamać. Może warto rozejrzeć się w okolicy za takimi "społecznikami" i spróbować im pomóc? :)
Jakoś nagle odezwały się we mnie głębokie pokłady empatii.
A tak na serio to ja się nie czepiam wegetarian że nie jedzą mięsa to niech wegetarianie nie czepiają się mnie że jem mięso. I jem je świadomie wiedząc jak jest hodowane.
Ale w tej rozmowie ktoś się przyczepił do Ciebie, czy po prostu czujesz, że wegetarianie dybią na Twoje dobre samopoczucie?
jeden przyklad? ogladasz tv czasami? wystarczy troche poszukac w necie.. .. obejrzyc co jakis czas uwage.. ile zwyklych ludzi jest pokrzywdzonych przez prawo.. to nie jest jeden przypadek.. a zadna telewizja nie bedzie tego rozdmuchiwac za mocno bo to nie na reke.. co innego sie mowi a rzeczywistosc jest zupelnie inna.
co ja ci bede tlumaczyl... miej konflikt z jakas wplywowa osoba i zobaczysz jak dziala prawo w tym kraju badz stan sie ofiara bledu urzednika panstwowego, sedziego kogo kolwiek i sprobuj sie od tego odwolac.. przekonasz sie jakie masz szansje jak nie masz portfela pelnego zielonych albo nie jestes bratankiem stryjecznym premiera
Ale w tej rozmowie ktoś się przyczepił do Ciebie, czy po prostu czujesz, że wegetarianie dybią na Twoje dobre samopoczucie?
W gruncie rzeczy to tak. Nie bezpośrednio ale dybią na moje dobre samopoczucie. Większość aktywistów na rzecz "humanitarnego" traktowania zwierząt to wegetarianie i weganie. Ich manifestacje i działania powodują wzrost cen mięsa poprzez zwiększanie kosztu wyhodowania zwierzęcia. Więc tak ogólnie to mimo tego że sami mięsa nie spożywają to żywo interesują się tymi co je spożywają i im szkodzą. Agitują pokazując bestialstwo rzeźników i nienaturalne metody hodowli.
Swoją drogą bardzo naturalne są hydroponiczne hodowle roślin gdzie są one uprawiane piętrowo i naświetlane sztucznie najbardziej optymalną długością fali świetlnej. I nie zapominajmy o modyfikowanej genetycznie soi.
Oj tak, Grzesio ma rację bo Polska jest potęgą w rolnictwie i hodowli a cały zachód się boi naszych świek, kurczaków, krówek i dziczyzny... dlatego mamy narzucone określone warunki i ilości hodowli. A cały ten medialny szum jest właśnie po to by podwższać ceny. Kiedyś to babcia miała kilka kurek,kaczek, świnek i nikt nie patrzył, że kurka została potraktowana tasaczkiem, tylko zachwycali się pysznym aromatycznym rosołkiem...:)
Kasperski, mnie nie musisz przekonywać że wymiar sprawiedliwości w Polsce jest daleki od doskonałości. Wiem że i w Policji zdarzają się przypadki łamania prawa. Jest to fakt powszechnie znany. Dziennikarze dokumentują takie przypadki i upubliczniają. I bardzo dobrze. Wiem też, że obok programów pokazujących to co złego dzieje się w instytucjach publicznych, są programy o tym, co dobrego udało im się zdziałać. Myślę że ci którzy lubią telewizję, powinni oglądać i takie programy, dla przeciwwagi - by nie popadać w skrajności:) Innymi słowy - znamy problem, teraz tylko trzeba wpłynąć na tych którzy mogą sytuację poprawić by to zrobili. Tylko... cały czas się zastanawiam, jaki to ma związek z tym nastolatkiem który dopuścił się przestępstwa? Witam Panie Andrzeju. Sporo czasu mineło od warsztatów filozoficznych. Zaglądałem czasami na E Sochaczew licząc na reaktywację, ale się nie doczekałem. A szkoda. Moim zdaniem to ciekawa inicjatywa :)
Ale w tej rozmowie ktoś się przyczepił do Ciebie, czy po prostu czujesz, że wegetarianie dybią na Twoje dobre samopoczucie?
W gruncie rzeczy to tak. Nie bezpośrednio ale dybią na moje dobre samopoczucie. Większość aktywistów na rzecz "humanitarnego" traktowania zwierząt to wegetarianie i weganie. Ich manifestacje i działania powodują wzrost cen mięsa poprzez zwiększanie kosztu wyhodowania zwierzęcia. Więc tak ogólnie to mimo tego że sami mięsa nie spożywają to żywo interesują się tymi co je spożywają i im szkodzą. Agitują pokazując bestialstwo rzeźników i nienaturalne metody hodowli.
Swoją drogą bardzo naturalne są hydroponiczne hodowle roślin gdzie są one uprawiane piętrowo i naświetlane sztucznie najbardziej optymalną długością fali świetlnej. I nie zapominajmy o modyfikowanej genetycznie soi.
Słuchaj, dobrze, że mimo wzrostu cen mięsa wywołanego przez wegetarian i wegan, Tobie udało się wzrosnąć. Twoje głębokie przemyślenia, empatia i wrażliwość, wzbogacają społeczeństwo i świat. Dwa razy zastanowię się teraz, czy dawać 1% na organizacje działające na rzecz zwierząt.
Kasperski, mnie nie musisz przekonywać że wymiar sprawiedliwości w Polsce jest daleki od doskonałości. Wiem że i w Policji zdarzają się przypadki łamania prawa. Jest to fakt powszechnie znany. Dziennikarze dokumentują takie przypadki i upubliczniają. I bardzo dobrze. Wiem też, że obok programów pokazujących to co złego dzieje się w instytucjach publicznych, są programy o tym, co dobrego udało im się zdziałać. Myślę że ci którzy lubią telewizję, powinni oglądać i takie programy, dla przeciwwagi - by nie popadać w skrajności:) Innymi słowy - znamy problem, teraz tylko trzeba wpłynąć na tych którzy mogą sytuację poprawić by to zrobili. Tylko... cały czas się zastanawiam, jaki to ma związek z tym nastolatkiem który dopuścił się przestępstwa? Witam Panie Andrzeju. Sporo czasu mineło od warsztatów filozoficznych. Zaglądałem czasami na E Sochaczew licząc na reaktywację, ale się nie doczekałem. A szkoda. Moim zdaniem to ciekawa inicjatywa :)
Może wrócimy do tego w przyszłym roku. Mam takie plany. Pozdrawiam, miło, że ktoś pamięta.
Słuchaj, dobrze, że mimo wzrostu cen mięsa wywołanego przez wegetarian i wegan, Tobie udało się wzrosnąć. Twoje głębokie przemyślenia, empatia i wrażliwość, wzbogacają społeczeństwo i świat. Dwa razy zastanowię się teraz, czy dawać 1% na organizacje działające na rzecz zwierząt. Oj nic się Gąsior nie zmieniłeś. Pieśni o Twej mądrości i erudycji na tym forum nigdy nie przeminą.
Słuchaj, dobrze, że mimo wzrostu cen mięsa wywołanego przez wegetarian i wegan, Tobie udało się wzrosnąć. Twoje głębokie przemyślenia, empatia i wrażliwość, wzbogacają społeczeństwo i świat. Dwa razy zastanowię się teraz, czy dawać 1% na organizacje działające na rzecz zwierząt. Oj nic się Gąsior nie zmieniłeś. Pieśni o Twej mądrości i erudycji na tym forum nigdy nie przeminą.
A oceniałem, że na dowcipie zacznie Ci zbywać dwa posty dalej.
karol997, owszem to co mówi Hołownia w swoim felietonie nie ma nic wspólnego z bestialstwem wobec tego czy innego psa lub kota zamordowanego na nie jednej wsi czy mieście. Wg mnie Hołownia z czym się zresztą zgadzam chciał pokazać jak ludzie wybierają sobie co jest bestialstwem a co nie. Dlatego wcześniej zadałem pytanie czy gdyby tego psa ci, jak ich tu nazwano zwyrodnialcy najpierw ogłuszyli a później zabili i powiesili za tylne łapy na drzewie to też by taki temat na forum się pojawił i oburzyłoby to piszących. Pytanie było retoryczne bo wiem, że by oburzyło. Mimo to takie praktyki na miliardach świń, krów, kur, królików, cieląt, jagniąt itp. Nikogo nie przerażają i bestialstwem nie są. Jak widać i dla Ciebie skoro jesteś dumny z „jedzenia mięska”. Nie jadam karpia na wigilię, szprotek w oleju nie jadam, śledzia do siwuchy nie przekąszę, szczury po piwnicach i ulicach Wrocławia mi nie przeszkadzają. Ba nawet w piwnicy mojego bloku by mi nie przeszkadzały. To, że takowe są i biegają sobie jak chcą jest tylko winą ludzi. Kiedyś szczurów w piwnicach nie było. Dlaczego? Bo były w nich koty i sprawa była załatwiana tak jak natura to stworzyła. Teraz koty umierają z zimna na dworze, albo pod kołami samochodów, pod których silnikami próbują się ogrzać, bo ludzie okienka do piwnic pozamykali co by im sierściuchy nie właziły i nie nasikały czasem pod drzwiami. U Chińczyka jak już jem, bo z reguły wole sam gotować, to makaron z warzywami albo z tofu. To gdyś spróbował wiedziałbyś, że się da odróżnić czy to jest kot, kura czy soja. Polecam szczególnie Sajgon2 kolo Biedronki. Nie mówią Ci na rynku jak je zabijano? I Ty wtedy pewnie myślisz, że się same powiesiły albo zmarły ze starości? To, że Ci nikt nie powie, jak zabijano zwierzę czy jak je wcześniej traktowano to nie zwalnia Cię od myślenia. A jak zwalnia to zawsze możesz obejrzeć np. ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=iBAARMTMjxY&feature=player_embedded co pewnie nie jest dla Ciebie nowością jako czytelnika lokalnej prasy. Niedawno pisał Express Sochaczewski o tym co dzieje się na naszym targu. Tu nie chodzi o sposób zabijania tylko o sam fakt odbierania życia istocie rozumnej. Widzisz zabicie psa Ci przeszkadza zabicie kury, świni czy cielaka już nie, GRZECH, warzywa nie mają uczuć. Ciekawe jest to, że wielu ludzi na wiadomość o tym, że ktoś nie je mięsa od razu wyskakuje z argumentem o uczuciach roślin. Często chcąc też udowodnić, że wegetarianin czy weganin też jedząc rośliny powoduje ich cierpienie. Jeśli by się tak już licytować to kto zadaje więcej cierpienia jedzący warzywa czy jedzący warzywa i zwierzęta? :)Rośliny nie mają uczuć. Nie mają oczu którymi widzą, uszu, którymi słyszą i mózgu którym myślą a przede wszystkim nie mają nocyceptorów. To wszystko jednak posiadają te kury i świnie a także wspominany karp.Ja się nie czepiam, że jesz mięso. Ludzie jedzą i jeść mięso pewnie będą. Coraz mniej, ale będą. To jest Twój wybór. Dziwię się tylko, że powieszony pies Cię smuci, ale powieszony już królik jak na tym linku http://www.youtube.com/watch?v=2_dVpushTWk nie. W sklepie bez zahamowania kupisz zapewne pasztet z królika. Masz pretensję do wegetarian że „pokazują bestialstwo rzeźników i metody hodowania świń” a nie razi Cie to że w artykule o którym mowa w tym temacie, czy innych opisujących takie przypadki pokazuje się powieszonego psa. Po to pokazują takie rzeczy by ludzi uświadomić, że wędlinka na kanapce to nie jest po prostu plasterek mięska tylko kawałek stworzenia które żyło i czuło. Tak samo jak Ty, ja i ten pies powieszony na drzewie. Kto siedząc przed talerzem z gulaszem cielęcym zastanawia się nad tym co to tak naprawdę na tym talerzu jest i jak się tam znalazło a kiedy jeszcze żyło i czuło jak było potraktowane? Kto widzi w tym dziecko z gwałtu, które 2 dni po narodzinach zostało odebrane matce, wrzucone do małej klatki tylko po to by nie mogło chodzić i za bardzo się ruszać by jego mięso było miękkie a ten siedzący przed talerzem mógł je sobie teraz zjeść na obiad, którym tak samo by się najadł gdyby na tym talerzu był miast gulaszu np. gotowane warzywa, kasze czy inne produkty nie odzwierzęce? Kto pijąc mleko widzi tę matkę gwałconą i dojoną przez całe jej życie? Całkowicie pomijam akty bestialstwa wobec tych zwierząt, które niestety dość często się zdarzają. Kto myśli o kurze która całe swoje życie spędza na kartce papieru A4 której podcina się dziób skrzydła? Kupuje się jajka a później dodaje się do naleśników (które da się zrobić bez jajek i mleka). Kogo obchodzi ta kura? Kto idąc do cyrku ma świadomość jak zwierzęta w nim są tresowane? Kto w ZOO zastanawia się dlaczego ten słoń chodzi w przód i w tył? Kto używając codziennie dezodorantu, pasty do zębów, czy nawet pijąc herbatę danej firmy myśli o psach którym wycina się struny głosowe by nie piszczały podczas przeprowadzanych na nich doświadczeniach, które polegają np. na wlewaniu szamponu w oczy, czy wpuszczaniu tego dezodorantu, wstrzykiwaniu różnych świństw i środków pod skórę? Tylko Ci którzy zwracają uwagę na firmę jakiej jest dany dezodorant, szampon czy producent herbaty. Inni po prostu o tym nie wiedza bo im się o tym nie mówi, a jak już ktoś zaczyna o tym mówić to uważa się go za głupka albo przynajmniej za natarczywego aktywistę który Co do soi modyfikowanej to niestety masz rację jest niezdrowa dla organizmu jak diabli, ale to Ty zjadasz jej dużo dużo więcej niż wegetarianie. Soja modyfikowana jest przeznaczana głównie na paszę właśnie dla zwierząt hodowlanych :) Argumentu o wzroście cen mięsa spowodowanego przez protesty aktywistów wegańskich nie będę komentował, bo jest wybacz, ale bzdurny.
"Uczucia roślin" jakoś wszystkich dotknęły mimo że zamierzeniem tego akurat tekstu był żart. I ogólnie pewnego rodzaju "uczucia" mają. Na zupełnie innym poziomie niż nasza definicja uczuć, ale cierpią gdy nie ma słońca gdyż ich receptory go nie odbierają i nie motywują do wzrostu. W chloroplastach nie zachodzi fotosynteza. Roślina umiera. Nie podlewanemu kwiatkowi opadają smutnie liście (skrzydłokwiat pięknie to pokazuje). On cierpi ale na innym poziomie abstrakcji niż my. Ale mniejsza o to bo to dyskusja na większą ilość piwa ;)
Jeżeli chodzi o traktowanie zwierząt to mamy tu pewnie kulturowe rozdzielenie zwierząt. Są zwierzęta takie jak psy i koty które w naszym rejonie kulturowym nigdy nie były traktowane jako zwierzęta hodowlane przeznaczone na spożycie. W większości przypadków psy to były zwierzęta pracujące przy wypasie owiec, przy polowaniach, przy strzeżeniu domostwa. Na przestrzeni wieków wykształciło się w nas emocjonalne przywiązanie do nich. My byliśmy zależni od nich a one od nas. Traktowaliśmy ich jak członków rodziny przez te kilkanaście lat ich życia.
Świnie, Krowy, kury, kaczki od dawien dawna były traktowane jako zwierzęta przeznaczone do spożycia i do wytwarzania produktów takich jak mleko czy jaja. Hodowla była optymalizowana i niestety z czasem doszło do momentu w którym karmi się te zwierzęta paszami modyfikowanymi których celem jest większy przyrost masy mięśniowej. I tej części tego procederu obawiam się najbardziej bo to jednak pośrednio wpływa na rozwój zwłaszcza młodego człowieka. Jeżeli chodzi o sposób uboju to szczerze mnie to nie obchodzi jak został zabity mój kotlet schabowy. I żeby nie było że jestem ignorantem bo sam widziałem nie raz jak wygląda zabijanie świni czy wołu. Jak się świnie podwiesza aby krew odciekła do miski na moją ulubioną kaszankę. Te zwierzęta zostały po to wyhodowane aby je zabić, zjeść, wykorzystać je. Ot to.
Stąd jest ta różnica w moim podejściu do zabitego psa i do zabitej trzody.
A jeżeli chodzi o różnice cen. To wiadomo że nie jest to wzrost niewiarygodnie wielki ale na przykładzie samych jajek widać różnice cenową. Wycofanie 3ek jest spowodowane kampaniami obrońców praw zwierząt. Ewidentnie 3ki były najtańsze.
Szczawiu mimo twojego wykładu i linków nie przekonasz mnie do zmiany menu... jestem już tak skonstruowany..:) Nikt na nikogo nie dybie i nikt nikomu nie zabrania jeść czy patrzeć...:) jak to robią inni...:) Widzisz ja tłumaczę sobie tak, że jeden pies ma pana ma imię i jest przyjacielem a na fermach jest tysiąc kur czy kurczków bezimiennych hodowanych dla konsumpcji...:) Może to wydać się śmieszne i głupie ale odzielam te dwa przypadki. Każdy ma wybór i jeśli wystarczą Ci warzywa to Twoja sprawa. Dla mnie hodowla to coś innego niż przyjaciel (pies). Naleśniki bez jajek to zwykła guma...:) ale jak takie wolisz...nawet nie wiesz co tracisz...:) A propos jajko ma oczy, uszy i mózg, to mleka też nie można konsumować i przetworów mlecznych a co myśli I czuje krowa gdy jest dojona...( to pytanie zadaj żonie gdy karmiła piersią) ULGĘ...Jak widzisz nie wszystko jest krzywdą dla zwierząt...:)
GRZECH wszystko fajnie i poniekąd się z Tobą zgadzam. Na pewno zgadzam się w sprawie roślin. W końcu sroce spod ogona nie wypadłem i biologii w szkole się uczyłem. Jednak chyba widzisz różnicę w widzących oczach, słyszących uszach, myślącym mózgu i przede wszystkim w cierpieniu czegoś co posiada a czegoś co nie posiada nocyceptorów czyli receptorów bólu. Zabita świnia zdecydowanie bardziej cierpi gdy jest zimno niż ogórek i zdecydowanie bardziej cierpi kiedy jest zabijana niż zerwane jabłko. No temu chyba nikt nie zaprzeczy :)
Niestety, ale argument o naszej kulturze i hodowlanych zwierzętach i domowych zupełnie do mnie nie trafia. Co z tego, że te są hodowane do zjedzenia a te do przytulania? Co z tego, że tak było od zawsze? Ten zabity pies domowy i zabita krowa hodowlana ciepią tak samo, odbiera się im życie. Jedno morderstwo oburza a inne nie? A norki, lisy hodowane na futra żyjące w klatkach bez podłogi, to tez jest normalne i nie oburza? Bo tak było od zawsze? A psy hodowane tylko do testów z wyciętymi strunami głosowymi też są OK, bo przecież po to zostały wyhodowane? Czy one mniej cierpią? To czemu nie stworzymy (na pewno jest to możliwe) nowych hodowanych ludzi tylko po to by pracowali w miejscach gdzie człowiek niehodowlany pracować nie może ze względów bezpieczeństwa, albo by testować na nich leki, kosmetyki i nie trzeba by pytać ich o zgodę? To będą ludzie specjalnie wyhodowani do tego by ich później zabić by mogli zginąć i nie będzie to nikogo ruszać. Zaraz na mnie naskoczycie bo pomysł ekstremalny, ale może wyhodować małe dzieci, które by się zamknęło w jakichś np. burdelach dla pedofilów tam by sobie chodzili i leczyli swoją chorobę. Czemu nie? To przecież by były stworzenia hodowane do specjalnych celów. Pytanie czy mniej by czuły i mniej cierpiały od tych którym zrobiono w dzieciństwie krzywdę?
GRZECH wzrost cen jajek nie był spowodowany tym, że walczyli o to obrońcy praw zwierząt, tylko tym, że UE nakazała zwiększenie klatek a co zrobili polscy nazwijmy ich producenci jajek? Nie zwiększyli tychże klatek tylko odkupili te małe od Niemców. Czyli UE pieniądze niech daje ale jej rozporządzenia mamy w dupie. Owszem rozporządzenie spowodowane było polepszeniem warunków kury. Gdyby ludzie jedzący jajka brali pod uwagę ten żywot kury kupowaliby jajka z "1". Im więcej, tym jajka te stawałyby się tańsze. Proste. "3" najtańsze są i tak naprawdę gówno w nich jest. Kura nie dość, że maltretowana całe życie to jeszcze żre największe śmieci i jajka nadają się co najwyżej do pomalowania na święta albo zrobienia wydmuszki. Z samych pobudek zdrowotnych od dawna nie jadam już "3".
karol997 tak jak napisałem już w moim "wykładzie" nie mam zamiaru Cię przekonywać do zmiany przyzwyczajeń żywieniowych. Skonstruowany tak wcale nie jesteś tylko nauczony i przyzwyczajony a przede wszystkim wygodny. Odstawienie mięsa jest dość odważnym posunięciem choć tak naprawdę jak się później okazuje wcale nie takim trudnym. To, że pies ma opiekuna i ktoś z nim wychodzi na spacery a kura na fermie czy świnia ma pana który ją zarżnie, bo po to ją wyhodował nie jest żadnym tłumaczeniem bo jak już napisałem te zwierzaki cierpią tak samo w przypadku śmierci i temu raczej nie zaprzeczysz. Naleśniki bez jajek to zwykła guma powiadasz? Może nie potrafisz po prostu zrobić naleśnika bez jajka i dlatego wychodzi Ci guma :)))) Jajka można zastępować wieloma różnymi składnikami i nie zmienia to wcale diametralnie dania. No, ale nie o przepisach kulinarnych tu rozmawiamy.
Jajko nie ma oczu uszu i mózgu ale kura która je zniosła tak, ta o której pisałem już wcześniej ale widać nie załapałeś sensu. Żony mam pytać o mleko? Wybacz karol997, ale Ty chyba nie do końca wiesz skąd i jak się pozyskuje mleko to które kupujesz w kartonie w sklepie. Mojej zony nikt nie zgwałcił tylko po to by urodziła, by później zabrać jej dziecko, dla którego było to mleko przeznaczone i doił przez kolejne kilkanaście lat między czasie jeszcze kilka razy gwałcąc by rodziła kolejne dzieci. Te oczywiście później szły na rzeź. Myślisz, że krowa która tak, żyje czuje ulgę podczas dojenia? Ja bym jednak nazwał to raczej krzywdą.
Chciałbym zauważyć, że niepotrzebnie się kłócicimy. Człowiek jest wszystkożerny dlatego ma zarówno cechy mięsożerców jak i roślinożerców. Cechy te występują wspólnie w jednym ciele i służą Wam jako argumenty. Zarówno jedna jak i druga strona, niczym w menu restauracji, wybiera sobie to co jej odpowiada spośród wrodzonych i ewolucyjnie ukształtowanych cech budowy ciała ludzkiego. Spójrzcie proszę na człowieka jako na całość. Białko zwierzęce jest najlepiej przyswajalnym białkiem dla naszego ciała, bez roślin natomiast brakowałoby nam mikroelementów. Człowiek trawi mięso oraz rośliny i nikt nie może temu zaprzeczyć. Prawdą jest, że weganie i wegetarianie muszą przyjmować chemiczne suplementy diety ponieważ są substancje których rośliny im nie dostarczą, na przykład żelatyna (znam wegetarian mających problemy ze stawami właśnie z tej przyczyny). Dobór diety powinien być zależny od grupy krwi i indywidualnych potrzeb człowieka. Dowiedziono już dawno, że osoby mające grupę krwi 0 często bardziej cierpią z powodu diety wegetariańskiej niż osoby o grupie krwi na przykład A która to grupa ce@@@e urodzonych wegan. Spójrzcie proszę na to czego potrzebuje Wasze ciało. Nie jedzcie mięsa i sprawdźcie jak się czujecie, wsłuchajcie się w swoje ciało i zaplanujcie dietę tak abyście byli zdrowi ale bez stereotypowego czy ideologicznego odrzucania czegokolwiek. Uważam, że każda skrajność jest zła. Zostawmy na chwilę wegan i spójrzmy na ich przeciwieństwo. Są ludzie, którzy używają diety Kwaśniewskiego. Są też tacy, którzy idą jeszcze dalej i wyłączają ze swego menu praktycznie wszystkie produkty nie pochodzące od zwierząt. Cierpią oni na szereg dolegliwości obcych wegetarianom ale i wegetarianin gdyby nie przyjmował suplementów nie byłby do końca zdrowy. Dostępny powszechnie pokarm jest niezdrowy, każdy to przyzna. Rośliny są GMO a zwierzęta są pędzone na sterydach. Udajcie się jednak na wieś i zjedzcie tam coś. Rośliny i zwierzęta hodowane naturalnie odbiegają smakiem i wartościami odżywczymi tak daleko od tego co nam serwują sklepy w mieście, że gwarantuję Wam, z trudem rozpoznalibyście smak na przykład kurzego mięsa czy świeżych truskawek. Częstym argumentem wegetarian jest to, że są zdrowsi. Odpowiedź jest prosta. Oni po prostu bardziej zwracają uwagę na to co jedzą. "Mięsożercy" przestańcie jeść śmieci a też będziecie zdrowi na diecie bogatej zarówno w mięso jak i w warzywa i owoce. Sam wyeliminowałem z diety liczne produkty mięsne po przeczytaniu ich składu co nie przeszkadza mi w zjedzeniu przyzwoitej szynki czy jajek z wiejskiego gospodarstwa. To samo tyczy się warzyw. Jak Wam smakują wczesnowiosenne truskawki czy sałata albo pomidory? One są uprawiane bez ziemi, w specjalnych kuwetach pełnych wody z chemią. Powiem szczerze, że skoro mam dostarczyć swemu ciału białka bo go potrzebuje co wątpliwości nie ulega to wolę to zrobić wieprzowym czy wołowym kotletem z pewnego źródła niż soją która, jak ktoś zauważył, jest w 100% GMO. Podkreślam skrajności są złe. Ostatni argument dotyczący zwierzęcych cierpień. Wiem, że wiele poglądów idzie w parze dlatego, jeśli tylko zechcecie mnie wysłuchać dobrzy wegetarianie i na wstępie nie zamkniecie uszu to spróbujcie spojrzeć na to tak: skoro ktoś urodził się zwierzęciem na swej drodze to jego przeznaczeniem jest stać się pokarmem dla innej istoty czy to człowieka czy drapieżnika. Tak samo nikt nie opłakuje śmierci marchewki. Marchew silny i mięsisty korzeń wytwarza w pierwszym roku życia. Cały rok gromadzi w nim substancje odżywczy by w drugim roku wypuścić silną łodygę kwiatową i się rozmnożyć. Człowiek przerywa cykl wegetacyjny marchwi i nie pozwala jej na potomstwo. Zjada to co roślina zgromadziła nie dla niego lecz dla siebie i swego potomstwa. Zabija ją. Czy różnica jest aż tak wielka? Bądźmy konsekwentni. Przyznajmy, że zarówno roślinom jak i zwierzętom należy się szacunek i wdzięczność za to, że ich ciała służą nam by żyć i wzmocnić nasze. Każdy byt ma odrobić jakąś lekcję w swym życiu. Uważam, że skoro ktoś urodził się pokarmem to jego losem jest stać się częścią mego ciała by mógł iść dalej. Nie zgodzę się jednak na marnotrawstwo, na walające się resztki jedzenia, na polowania dla zabawy i okrucieństwo. Jedząc miejmy świadomość tego, że póki nie nauczymy się trawić kamieni to na naszym talerzu zawsze będzie się dokonywało czyjeś życie. Zawsze też będziemy jeść coś co nie powstało jako pokarm dla nas bo od momentu gdy przestaliśmy ssać pierś matki na świecie nie ma nic co istnieje tylko po to byśmy go zjedli. Gdybym sam był krową pogodziłbym się ze śmiercią łatwiej wiedząc, że zostanę uśmiercony bez cierpień i bez zabawy, a moje ciało posłuży niemalże w całości. Tak jak to było u pierwotnych kultur gdzie nie marnowało się nic, mięso się zjadało, skórę wyprawiało, żyłami szyło, ścięgnami kleiło i wiązało z kości i rogów robiono narzędzia i nawet pęcherz służył dzieciom jako piłka. Ludzie dziękowali naturze i szanowali zwierzęta, byli wdzięczni za każdy kęs mięsa. A dziś? Proszę nie używajcie też argumentów, że nie jedzący mięsa są głupsi bo Einstein i DaVinci dowodzą czego innego swoim życiorysem, a do zmiany wielkości mózgu potrzeba tysięcy lat ewolucji. Nie piszcie też, że skoro jesteśmy gatunkiem mięsożernym to powinniśmy zagryźć gołębia na chodniku bo nikt z Was nie przeżyłby w swoich naturalnych warunkach. Zamieszkajcie w lesie i spróbujcie przeżyć jedni i drudzy. Nie znajdziecie ani roślin, które Was wyżywią ani zwierząt, które uda się Wam zabić. Przyznajcie przed samym sobą że obecne warunki dają nam wybór co jutro zjemy.
Wypowiedź jednego z forumowiczów w temacie czy człowiek jest mięsożerny...Więc jestem wszystkożernym (roślinożernym i mięsoernym...:) ).
http://www.sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=23566
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jakim trzeba być zwyrodnialcem, żeby zrobić coś takiego komukolwiek.Mam nadzieję, że sprawców dosięgnie sprawiedliwość.
Biedny psiak :(
czyn owy powinien być rozpatrzony podobnie jak zabicie człowieka ,i na miejscu organu sądzącego dał bym ze 25 lat kary więzienia.
sku..nstwo niesamowite!
pisali ze maja podejrzenia kto to. zrobcie tak samo. powiescie chu....a na drzewie dla ostrzezenia.
w sprawie tego biednego zwierzaka policja i tak nic nie zrobi. chyba ze niewinnej osobie w koncu sie krzywda stanie to sie tym zajma a i tak ch.. zrobia a jak juz zrobia to prokurator da w zawiasach i dalej go beda ogladac na swoich ulicach
jak tego dziadostwa sami ludzie nie rozpedza beda nastepne przypadki a przedstawiciele prawa maja to gleboko w dupie mowiac ciagle ta sama formulke: takie jest prawo.
wlasnie k...a widzimy jakie jest!
Marzy mi się takie prawo w tym zakresie , jakie jest w USA. Często oglądam straż dla zwierząt na Animal Planet, echhhh także w tym zakresie jesteśmy sto lat za murzynami :((
A wnioskując po omawianej ostatnio sprawie wolontariuszki to pewnie sochaczewski są sprawę umorzy z powodu braku znamion popełnienia przestępstwa.
a za slynna sprawa wyzucenia psa z podajrze II pietra .... to tez zargumentuja ze czyn nie podlega traktowaniu z wyjatkowym okrucienstwem bo ku...a mogli go powiesci na wyzszej galezi...
ten kto sedzia sam powinien wyskoczyc z II pietra za taki haniebny wyrok a jak nie to powinni mu w tym pomoc.
Spalić całą wieś-kundelek jest najważniejszy.
BTE odpuść głupie komentarze.
sq7bte
"gratulacje" za kopletny brak empatii i obojetnosc. twoje ograniczenie postrzegania niektorych rzeczy chyba nie pozwolilo ci ogarnac tego tematu. mysle ze nie zdajesz sobie nawet z tego sprawy ze mozna zwiazac sie emocjonalnie ze zwierzeciem - szczegolnie dziecko. do tego wisiales kiedys przywiazany za noge glowa do dolu kilkanascie godzin? wiesz jaka to jest smierc?
puknij sie w glowe zanim nastepnym razem skomnetujesz cos w ten sposob. to swiadczy tylko o tobie jakim jestes wyjalowionym emocjonalnie czlowiekiem.
Wiesz co SQ7BTE, jesteś taki sam jak te gnidy, które to zrobiły. Szkoda, że w tym kraju na takich jak ty i tobie podobni nie ma siły! Tragiczne i straszne jednocześnie jest to, że wszyscy patrzymy, słyszymy i ................nic. Nikt się nie wychyli, nikt nie wskaże kto to zrobił, bo przecież od razu dostanie w łeb. Zresztą w kraju gdzie uniewinnia się jedną z najbardziej znanych mafii z braku odpowiednich dowodów (ha ha ha ), trudno oczekiwać troski o jakiegoś psa!!!!!!!!!! A ktoś kto to zrobił, jest po prostu nie szkodliwy według naszego wymiaru sprawiedliwości! Tyle, że najpierw powiesi psa a potem człowieka. O tym wciąż zapominamy!!!!!!!!!!!!
Wiecie co, nie wiem w którym momencie zaczyna się okrucieństwo, ale możecie zacząć bać się swoich sąsiadów, mijanych na ulicy ludzi, spotykanych znajomych i nie znajomych. Przesadzam? Nie sądzę. Jeżeli ktoś jest zdolny do takiego czynu to nie zrobi na nim wrażenia wsadzenie noża pod żebro, nawet ot tak dla zabawy.Wczoraj zabrałyśmy kotkę z sześcioma kociakami do schroniska. Właściciel kotki przez cztery lata jakoś ją znosił. Nie zadbał by kotka nie musiała rodzić. Wczoraj właściciel wystawił karton z maleństwami przed blok. Przerażona kotka usiłowała osłaniać sobą swoje maleństwa przed strugami lejącego deszczu. Maleństwa przemoczone drżały z zimna, płakały. Kotka ich nie opuściła nawet wtedy gdy je wsadzałyśmy do pudełka, starała się je bronić.Dziś ktoś wyrzucił inne, tym razem nowo narodzone kociaki na beton przed garaż. Co stało się z kotką? nie wiadomo. Mam nadzieję, że udało się jej przeżyć, kociaki nie miały szansy.Tą kotkę ktoś porzucił wraz z jej dwoma kociakami z poprzedniego miotu. Kociaki żyją wolno na osiedlu, kotka po raz drugi urodziła. Starałyśmy się ją wcześniej złapać - nie udało się.Czy w tych dwóch przypadkach nie widzicie okrucieństwa? Porzucane psy, porzucane koty, psy na mini łańcuchach, wychudzone, bez cienia na słońcu, bez dachy na deszczu... Ludzie co się z wami dzieje?
no właśnie ,ludzie co się z wami dzieje ,matki mordują własne dzieci ,dzieci zabijają rodziców ,do czego ten świat zmierza ?,kto i co nami powoduje takie zachowanie ,czy to jest cało kształtne podejście do otaczającego nas świata czy zdziczenie ludzkości się odzywa ,czy może tez za małe kary za popełnione przez nas wykroczenia nie odstraszają ludzi i popełniają kolejne nie ludzkie czyny .Zaczyna się liczyć tylko pieniądz nie ma świętości i najgorsze że to widać na każdym kroku co dzień na ulicy zachowanie bliźniego wobec drugiego człowieka ,opluwanie się na wzajem i na koniec jeszcze nie szanowanie własnych zwierząt to już chyba na prawdę nadchodzi ten koniec świata i dzieje się to co prawdopodobnie miało się dziać .
Nie.Dopóki znajduje się człowiek który schyli się by podnieść bezdomnego, porzuconego kociaka.Ten świat będzie istniał.Będzie zło i dobro.I wybór...
gowno tam gaj! zgadzam sie z dragonem. ludzie sie nie boja bo widza co sie dzieje. widza ze sad i policja nic im nie zrobi. slynny przypadek rutkowskiego i tych dwojga co zabili corke, pies wyrzucony z 2 czy 3 pietra, amber gold, viva w rybnie, pobicie z uszkodzeniem ciala, robienie z ludzi kalek, bicie kobiet i dzieci...co ci funduje za to wymiar sprawiedliwosci???? dozor policyjny.. jak wogole cos zrobia.
a czlowiek ktory chce sie przed tym bronic? dostaje dwa lata w kiciu od razu. to jest prawo?? pomyslcie kogo ono ochrania? prominentow politycznych i milionerow. lapowkarstwo i nieuczciwe wyroki. ludzie maja poczucie ze wogole prawo ich nie chroni. a przypadek dziewczyny ze schroniska co ja sasiad popd... nieslusznie?
wiekszosc to przypadki tylko z naszego podworka a co sie dzieje w calym kraju.. to mnie przeraza.
czlowiek 35-40 letni jeszcze jest ogarniety.. wychowal sie w innych czasach ale gowniarstwo? totalne poczucie bezkarnosci no bo czego ma sie bac? sprawa bedzie sie ciagnac 4 lata a jak juz zostanie skazany faktycznie na wiezienie to pol roku wakacji.. a recydywa? juz wie ze to nic groznego, wie ze jak zatlucze kogos to najwyzej spotka sie znow z kolegami.. to maja byc kary???
najlatwiej uje...c szarego czlowieka za mandaty, za nie zaplacenie podatku i takie tam..
z ciekawosci zrobcie sobie statystyki z naszej kroniki policyjnej: przyklad:
7 wpisow z: skradziono, pobito, uszkodzono, itd
1 wpis: ujawiono.. i kogo? pijanego rowerzyste lub jadacego bez biletu
tylko ten wycinek przedstawia nam jak w calej polsce dziala policja i jakie sprawy rozwiazuje.
kacperskyyPrzecież powiedziałem.Kto chce być kanalią to będzie. Mamy wybór.Tak było w poprzednim systemie, tak jest teraz.Tak było zawsze.I dotyczy to każdej sfery życia.
Złem prawdziwym takiej sytuacji jest milczenie.Odwracanie oczu. Udawanie że nic się nie dzieje.Każdy z nas ma sumienie.Wystarczy z niego skorzystać.Dokonać wyboru -po czyjej stronie stoję.I zacząć działać- nie krzyczeć.
Jakiś czas temu miałam okazję uczyć w gimnazjum, pierwsze klasy jak cię mogę, ale trzecia to był totalny hardcore. Moim zdaniem niestety częściowo wynika to z tego, że rodzice nie poświęcają dzieciom czasu, wiele spraw jest ważniejszych. Ja osobiście nie pamiętam, aby rodzice mówili mi konkretnie: nie rób krzywdy zwierzętom. Spędzałam z nimi jednak na tyle dużo czasu, że widziałam, jak sami zachowują się np. w stosunku do "braci mniejszych". Kiedyś ktoś mądrze powiedział" takie będą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.W tym zgadzam się z gajem.Natomiast co do sposobu działania policji, zwłaszcza w takich powiatowych pipidówach jak nasza, mam dokładnie takie samo zdanie jak kacperskyy. Łatwiej wykazać się w statystykach aktywnością i rezultatami, gdy nie trzeba prowadzić dochodzenia, a człowiek sam wpada na patrol...Pewnie sprawcy nie zostaną wykryci, nikt się nie zajmie sprawą, dopóki nie zginie człowiek, ale ja wierzę w karmę - to do sprawców wróci. Mam nadzieję, że w możliwy najgorszy sposób...
http://www.youtube.com/watch?v=BhZVC2QEtls
ciekaw jestem jakie macie zdanie na temat tego
całkowicie legalne w naszym kraju (przynajmniej ministerstwo rolnictwa tak uważa) który jest liderem w tym k...wie
jeżeli to się dzieje w naszym kraju to nie wiem ale takich praktyk powinien być natychmiastowy zakaz .Jeżeli już to można by to zupełnie robić bez takich doznań jakie dostają te zwierzęta .
Ubój rytualny w naszym kraju od co najmniej dekady jest bardzo popularny bym powiedział gdyż jesteśmy liderem w Europie w eksporcie mięsa z takiego uboju do krajów gdzie takie mięso jest pożądane. Mimo dyrektywy unijnej o obowiązku ogłuszania zwierzęcia przed jego zabójstwem. Łamiemy prawo choć ministerstwo rolnictwa robi wszystko by się od tego wymigać. http://www.wiadomosci24.pl/artykul/dlaczego_uboj_religijny_bez_ogluszenia_powinien_byc_243473-1--1-d.html
U nas w kraju niestety dzieje się to w ubojniach całkowicie niezgodnie z procedura takiego uboju. Zwierzętom podcina się gardła nie w osobnym pomieszczeniu tylko przy wszystkich innych czekających na śmierć, które widzą to i wiedzą co za chwilę z nimi się stanie.
Widać to choćby w tym materiale http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/zabijanie-bez-znieczulenia,208868.html
Na stronie https://www.facebook.com/media/set/?set=a.383629818362042.89506.237244239667268&type=1 jest dokładna lista ubojni, które stosują u nas takie praktyki.
Tu ta sama lista okrojona:
Animex: Morliny, Suwałki; +Iława, +Opole +Morfiny, Suwalskie Zakłady Drobiarskie w Suwałkach;
PMB - zakłady mięsne w Bialymstoku;
Zakłady "Kowalczyk" koło Częstochowy;
ZPM Biernacki, Golina;
SuperDrob S.A. Karczew;
Mispol S.A. Suwałki;
Zakład Drobiarski LECH DRÓB, Zalewo;
Spółdzielnia Producentów Drobiu „Ekogril", Sokółka;
Delicjusz, Przelewice;
SEDAR S.A., Międzyrzec Podlaski;
CEDROB S A, Ciechanów;
Zakład Mięsny Mościbrody, Wiśniew - prezesem zarządu jest poseł na Sejm;
UBOJNIA TRZODY CHLEWNEJ BYDŁA I KONI SPRZEDAŻ HURTOWA MIĘSA ROMAN MACIEJEK, Czarnocin
Milex Meat, Stryków;
F.H.U. Andrzej Mejsner, Dąbie;
Kryszpol, Parzeczew;
Jasan, Jasło; (ubojnia Bartak) część grupy PKM Duda
Imex, Brzesko;
Ubojnia Zwierząt i Rozbiór Mięsa Dominik Głażewski, Sieluń;
ZAKŁADY MIĘSNE ŁUNIEWSCY EUGENIUSZ ŁUNIEWSKI, Klukowo;
Konspol-Bis, Słupca;
Łmeat, Łuków;
Mokobody;
Sobsmak, Wołomin
PKM Duda, Huta
SYM Foods, Lubin
True Halal, Konin, Zawodnia
P.H.U. Dompol, Myszków
Halal Polska MSM int, Koszanowo - pośredniczy w handlu towarami halal, w tym mięsem, współpraca z INDROL Sp.j., Rostarzewo
Halal for all, Katowice
Preys CFT, Kobyłka
PRZEDSIEBIORSTWO WIELOBRANZOWE SEWAM WOJCIECH SIERMINSKI, Łuków
NOORIE HALAL POLSKA SP Z O O, Poznań
EUROPEAN TRADE LIMITED, Łódź
Mipol, Łapanów
MS Consulting, Sorkwity
Elmex, Zabrody, Mława
Hamid Halal, Warszawa
Bernico, Warszawa
Polgastro, Żyrardów
M&M TRADING GDYNIA, Golniów
PAWABA CORPORATION" POLISH EGYPTIAN BUSINESS CORP., Płock
Zakład Przetwórstwa Rolnego Dunaj Sp. z o.o., Konopki
Silesia Consulting Sp.z o.o., Bielsko-Biała
ZAKŁAD MIĘSNY PIOTR RACHEL SP. Z O.O., Lipie
Na podstawie informacji na stronie Kompass:
Zakłady Mięsne Unimięs, Chrzanów;
Łagrom Zakłady Mięsne, Gostyń; +Poniec
Ar-tek Sp.j. Koniecpol;
Laskopol Sp.j. Limanowa;
Capital Lubelskie Biuro Handlowe, Lublin;
Euromeat Sp. z o.o., Mokrsko;
Abakus, Mysłowice;
Społem Powszechna Spółdzielnia Spożywców, Olesno;
Warkom Sp. z o.o., Poznań; potwierdzone przez naocznego świadka
Polnutr Sp. z o.o., Rakoniewice;
Zbych-Pol Sp.j., Stromiec;
Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska, Uchanie;
Agraimpex Sp. z o.o., Warszawa;
Rabat Biuro Handlu Zagranicznego Sp. z o.o., Warszawa
Na podstawie wypowiedzi Witalija Piaskowskiego dla Radia Zet:
Indykpol
Biela, Ciche - oficjalnie wycofali się z uboju halal, postępowanie w sprawie trwa
i dla wzrokowców
Zastanawiam się tylko czy gdyby tego psa przed zabójstwem ogłuszono cokolwiek by to zmieniło w postrzeganiu tego czynu przez opinie publiczną. Właściwie to się nie zastanawiam tylko wiem, że nic by to nie zmieniło. Nadal byłby to bestialski mord zwierzęcia. W ubojniach takich mordów jest dziennie kilkaset i to jest niestety rzecz normalna :(
Czegoś takiego nie powinno być u nas.Nawet jeśli by przyjąć że robi się to w celach religijnych, rytualnych.Jeśli wyznawcy jakiejś religii chcą zabijać zgodnie ze swoją tradycją niech wybudują swoje własne ubojnie. Z dala od Polski.Choćby dlatego że wymaga tego szacunek dla przekonań ludzi którzy żyją w tym kraju.
Prawo mówi wyraźnie jak ma się odbywać ubój. Niestety w naszym kraju prawo jest dla idiotów.
1a. 70) Uśmiercanie zwierząt może odbywać się wyłącznie w sposób humanitarny polegający na zadawaniu przy tym minimum cierpienia fizycznego i psychicznego.
Art. 34. 1. Zwierzę kręgowe w ubojni może zostać uśmiercone tylko po uprzednim pozbawieniu świadomości przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje.
2. W ubojni wyodrębnia się pomieszczenie do przetrzymywania zwierząt oraz pomieszczenie do ogłuszania i wykrwawiania zwierząt.
3. W uboju domowym zwierzęta kopytne mogą być uśmiercane tylko po uprzednim ich pozbawieniu świadomości przez przyuczonego ubojowca.
4. Zabrania się:
3) wytrzewiania (patroszenia), oparzania, zdejmowania skóry, wędzenia i oddzielania części zwierząt stałocieplnych, przed ustaniem odruchów oddechowych i mięśniowych.
No i kto bierze sobie to do serca? Przecież to tylko mięso.
Gaj, czy uważasz, że zwierzęta poza Polską inaczej cierpią?
Spodziewałem się tego pytania.Cierpią tak samo.Ale my na to co dzieje się gdzie indziej nie mamy wpływu.A tam gdzie sprawa dotyka przekonań religijnych, argumenty że zwierzęta też cierpią, na nic się nie zdadzą.Ale ubojnie na terenie Polski można przekonać do tego żeby zaprzestały tego procederu.Wystarczy nie kupować towarów które oferują.Ta lista którą przedstawił Szczawiu pokazuje które to firmy dopuszczają się takich praktyk.
bardzo ciekawa propozycja. to kto pierwszy przestanie kupowac?
tak samo jak z cenami benzyny. przestanmy wszyscy kupiowac na orlenie a ceny spadna.
wszystko by dzialalo przy idealnych zalozeniach systemu w ktory ma byc to wdrozone a to jest utopia... niestety. brutalne porownanie moze ale zobaczcie obozy koncentracyjne.. kilka tysiecy ludzi i tylko kilkudziesieciu straznikow.. straznicy nie mieli by szans.. dlaczego nikt nic nie zrobil..? tu dziala dokladnie ten sam czynnik psychologiczny i jest on wykorzystywny z premedytacja do dnia dzisiejszego.
Na pytanie - kto przestanie kupować, niech każdy sam sobie odpowie.Oczywiści po obejrzeniu tego filmu. Nie wszystkie ubojnie zabijają zwierzęta w sposób rytualny.Wystarczy pamiętać które to robią. A handel paliwami - Nikt nie wygra z monopolistą.Na szczęście w przypadku ubojni nie ma o tym mowy.Problemem może być zapamiętanie tej listy.Jest dość długa.
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-nastolatek-powiesil-swojego-psa-na-oczach-mlodszych-kolegow,nId,638622
kolejna porazka naszego prawa.. i to jest na prawde straszne.. dzis zwierzeta a jutro?
wszyscy ogladaja telewizje i nawet gowniarstwo kojarzy co i jak. temu nic nie zrobili, tamta sprawa umorzona, tu wogole nie bylo sprawy.. jaki wniosek? mi tez nic nie zrobia. w dupsku mam policje i sady.
gratulacje dla naszego wymiaru sprawiedliwosci., tak trzymac
wiem ze zlinczujecie mnie za to ale... jakby tak kazdemu sedziemu lub prokuratorowi sprzatnac po dzieciaczku a jak nie ma to po piesku... wtedy prawo w polsce mialo by rece i nogi.
Przykłady bestialskiego traktowania zwierząt można mnożyć w nieskończoność. Nasze dzieci uczą się sadyzmu na zwierzakach, co będzie dalej? Aż strach pomyśleć, że w przyszłości to one będą płacić nam emerytury, a może wymyślą łatwy sposób pozbywania się obciążenia? Żadnych autorytetów, żadnych wzorców, żadnych uczuć - tylko mamona i dobrobyt.
Jak to? Kacperskyy nawołuje do rzezi niewiniątek. Fundacjanero skreśla całe młode pokolenie, sądząc że rosną nam w domach małe bestie, a przecież te "przykłady mnożone w nieskończoność" wynikają raczej z błędów w wychowaniu.Nawet w tym zdarzeniu które podało RMF24 główną winę ponosi matka, która kazała zabić psa.Nie sądzisz Fundacjanero, że rodzice którzy robią ze swych dzieci katów, zasługują na samotność na starość?Macie rację -zabicie tego psa było złe i karygodne.Ale spowodowanie by ten nastolatek to zrobił - złem stokroć większym.
gaj
jeszcze kilka lat i ludzie sami sobie zaczna wymierzac sprawiedliwosc. juz nawet nie ogladajac tv ale widzac to co dookola sie dzieje ludzie maja poczucie totalnej niesprawiedliwosci i coraz wiecej osob zdaje sobie sprawe ze jak nie przyp.. sz to inaczej sie nie obronisz.
ochrone prawna w tym kraju maja prominenci polityczni i ludzie zamozni... nikt wiecej.
stalking, nekanie, zastraszanie... co policja jest w z tym zrobic? prawo jest bezradne a ludzie traca nerwy, zycie prywatne jest niszczone... a w zamian za co? za umozenie sprawy albo kare grzywny??? postawisz na szale swoje zycie i zdrowie psychiczne a na drugim koncu "pińcet" zlotych? sprawy ciagnace sie w nieskonczonosc a w miedzyczasie sprawca jeszcze cie zastrasza bo nawet go nie zamkna.. w koncu sie poddajesz. to jest ochrona prawna???
prawo jest bezradne a z drugiej nie daje mozliwosci chronienia swoich bliskich i siebie. w momencie jak komus zrobisz krzywde w samoobronie traktowany jestes gorzej niz gosc co od miesiecy przychodzil do ciebie po haracz.
za komuny tego nie bylo.. dlaczego? bo tam dostawales wpier.... taki ze odechciewalo ci sie kogos porywac czy zbierac haracze.. i tego sie przestepcy bali.. a teraz..? mocniej ci kajdanki zacisna to juz taki pisze do amnesty int.
nie jestem za powrotem systemu.. bo jaki ogolnie byl to kazdy wie.. ale chodzi mi o srogosc kary.
podsumowujac: bezkarnosc, karty kompletnie nie adekwatne do popelnianych czynow, biernosc policji i sadow, prawo skuteczne jest jedynie dla szarego czlowieka z kredytami i 3 dzieci na glowie.. takiego szybko potrafia udupic za zalegla rate albo jazde bez biletu.. tak.. w polsce prokuratorzy i policja potrafi to robic najlepiej.... a dlaczego bo taki czlowiek ma najwiecej do stracenia i latwo mu zagrozic zrujnowaniem zycia. jedyny bat policji i prokuratorow...
http://www.newsweek.pl/polska/mistrzowie-hipokryzji,48809,1,1.html
Akurat link, który wstawił Szczawiu jak i jego autor Szymon mają się nijak do bestialstwa wobec tego psa... Nie jestem wegetarianinem i jadam mięsko od zawsze jak pamiętam i nie moją sprawą jest jak ono jest przygotowane... nie popadajmy w paranoję i skrajności...trzeba umieć odróżnić dobroć od naiwości jaką nas karmią wegetarianie...:)
Ps. Szczawiu a karpia na wigilię jadasz...:) Czy szporotki w oleju...:) Śledzika do siwuchy przekąsisz...:) a może szczurki Ci się podobają gdy po piwnicach i ulicach Wrocławia hasają...:) tak nikt nie powinien używać przemocy, bestialswa ale na stoisku z kurczakami nie napisali jak je zabijali...:) słyszłem też, że drób to nie mięsko...:) U chińczyka za to zjesz kotka lub szczurka z warzywami...smacznego... kolego ...:)
Karol
Warzywa też mają uczucia.
Optuje za humanitarnym traktowaniem warzyw i owoców.
A skąd wziąłeś tę mądrości, że warzywa mają?
Jakoś nagle odezwały się we mnie głębokie pokłady empatii.
A tak na serio to ja się nie czepiam wegetarian że nie jedzą mięsa to niech wegetarianie nie czepiają się mnie że jem mięso. I jem je świadomie wiedząc jak jest hodowane.
Kasperskyy, przyznam że nie do końca rozumiem, dlaczego kierujesz pod moim adresem diagnozę kondycji prawa w Polsce.:) To co powiedziałem, dotyczyło konkretnej wypowiedzi. Po prostu nie uważam, aby dobrą metodą dyskusji było generalizowanie. Nie można mówić że wszystko jest do dupy, opierając się na jednym przykładzie. Nie można wszystkich skreślać, bo ktoś popełnił przestępstwo. Myślę podobnie jak ty, że polskie prawo ma zbyt dużo wad, ale przecież poprawa takiego stanu rzeczy zależy od polityków. Natomiast to jakich mamy polityków, zależy od nas. Cały czas mam wrażenie że szary człowiek mógłby więcej zrobić, by lepiej żyło się w tym kraju. I myślę że jest wielu takich, którzy starają się coś zmienić. W każdej dziedzinie życia. W Sądzie i Policji też pewnie znajdziesz ludzi, którzy mają zasady i starają się ich nie łamać. Może warto rozejrzeć się w okolicy za takimi "społecznikami" i spróbować im pomóc? :)
Jakoś nagle odezwały się we mnie głębokie pokłady empatii.
A tak na serio to ja się nie czepiam wegetarian że nie jedzą mięsa to niech wegetarianie nie czepiają się mnie że jem mięso. I jem je świadomie wiedząc jak jest hodowane.
Ale w tej rozmowie ktoś się przyczepił do Ciebie, czy po prostu czujesz, że wegetarianie dybią na Twoje dobre samopoczucie?
gaj
jeden przyklad? ogladasz tv czasami? wystarczy troche poszukac w necie.. .. obejrzyc co jakis czas uwage.. ile zwyklych ludzi jest pokrzywdzonych przez prawo.. to nie jest jeden przypadek.. a zadna telewizja nie bedzie tego rozdmuchiwac za mocno bo to nie na reke.. co innego sie mowi a rzeczywistosc jest zupelnie inna.
co ja ci bede tlumaczyl... miej konflikt z jakas wplywowa osoba i zobaczysz jak dziala prawo w tym kraju badz stan sie ofiara bledu urzednika panstwowego, sedziego kogo kolwiek i sprobuj sie od tego odwolac.. przekonasz sie jakie masz szansje jak nie masz portfela pelnego zielonych albo nie jestes bratankiem stryjecznym premiera
Ale w tej rozmowie ktoś się przyczepił do Ciebie, czy po prostu czujesz, że wegetarianie dybią na Twoje dobre samopoczucie?
W gruncie rzeczy to tak. Nie bezpośrednio ale dybią na moje dobre samopoczucie. Większość aktywistów na rzecz "humanitarnego" traktowania zwierząt to wegetarianie i weganie. Ich manifestacje i działania powodują wzrost cen mięsa poprzez zwiększanie kosztu wyhodowania zwierzęcia.
Więc tak ogólnie to mimo tego że sami mięsa nie spożywają to żywo interesują się tymi co je spożywają i im szkodzą. Agitują pokazując bestialstwo rzeźników i nienaturalne metody hodowli.
Swoją drogą bardzo naturalne są hydroponiczne hodowle roślin gdzie są one uprawiane piętrowo i naświetlane sztucznie najbardziej optymalną długością fali świetlnej. I nie zapominajmy o modyfikowanej genetycznie soi.
Oj tak, Grzesio ma rację bo Polska jest potęgą w rolnictwie i hodowli a cały zachód się boi naszych świek, kurczaków, krówek i dziczyzny... dlatego mamy narzucone określone warunki i ilości hodowli. A cały ten medialny szum jest właśnie po to by podwższać ceny. Kiedyś to babcia miała kilka kurek,kaczek, świnek i nikt nie patrzył, że kurka została potraktowana tasaczkiem, tylko zachwycali się pysznym aromatycznym rosołkiem...:)
Karol
Kasperski, mnie nie musisz przekonywać że wymiar sprawiedliwości w Polsce jest daleki od doskonałości. Wiem że i w Policji zdarzają się przypadki łamania prawa. Jest to fakt powszechnie znany. Dziennikarze dokumentują takie przypadki i upubliczniają. I bardzo dobrze. Wiem też, że obok programów pokazujących to co złego dzieje się w instytucjach publicznych, są programy o tym, co dobrego udało im się zdziałać. Myślę że ci którzy lubią telewizję, powinni oglądać i takie programy, dla przeciwwagi - by nie popadać w skrajności:) Innymi słowy - znamy problem, teraz tylko trzeba wpłynąć na tych którzy mogą sytuację poprawić by to zrobili. Tylko... cały czas się zastanawiam, jaki to ma związek z tym nastolatkiem który dopuścił się przestępstwa?
Witam Panie Andrzeju. Sporo czasu mineło od warsztatów filozoficznych. Zaglądałem czasami na E Sochaczew licząc na reaktywację, ale się nie doczekałem. A szkoda. Moim zdaniem to ciekawa inicjatywa :)
Ale w tej rozmowie ktoś się przyczepił do Ciebie, czy po prostu czujesz, że wegetarianie dybią na Twoje dobre samopoczucie?
W gruncie rzeczy to tak. Nie bezpośrednio ale dybią na moje dobre samopoczucie. Większość aktywistów na rzecz "humanitarnego" traktowania zwierząt to wegetarianie i weganie. Ich manifestacje i działania powodują wzrost cen mięsa poprzez zwiększanie kosztu wyhodowania zwierzęcia.
Więc tak ogólnie to mimo tego że sami mięsa nie spożywają to żywo interesują się tymi co je spożywają i im szkodzą. Agitują pokazując bestialstwo rzeźników i nienaturalne metody hodowli.
Swoją drogą bardzo naturalne są hydroponiczne hodowle roślin gdzie są one uprawiane piętrowo i naświetlane sztucznie najbardziej optymalną długością fali świetlnej. I nie zapominajmy o modyfikowanej genetycznie soi.
Słuchaj, dobrze, że mimo wzrostu cen mięsa wywołanego przez wegetarian i wegan, Tobie udało się wzrosnąć. Twoje głębokie przemyślenia, empatia i wrażliwość, wzbogacają społeczeństwo i świat. Dwa razy zastanowię się teraz, czy dawać 1% na organizacje działające na rzecz zwierząt.
Kasperski, mnie nie musisz przekonywać że wymiar sprawiedliwości w Polsce jest daleki od doskonałości. Wiem że i w Policji zdarzają się przypadki łamania prawa. Jest to fakt powszechnie znany. Dziennikarze dokumentują takie przypadki i upubliczniają. I bardzo dobrze. Wiem też, że obok programów pokazujących to co złego dzieje się w instytucjach publicznych, są programy o tym, co dobrego udało im się zdziałać. Myślę że ci którzy lubią telewizję, powinni oglądać i takie programy, dla przeciwwagi - by nie popadać w skrajności:) Innymi słowy - znamy problem, teraz tylko trzeba wpłynąć na tych którzy mogą sytuację poprawić by to zrobili. Tylko... cały czas się zastanawiam, jaki to ma związek z tym nastolatkiem który dopuścił się przestępstwa?
Witam Panie Andrzeju. Sporo czasu mineło od warsztatów filozoficznych. Zaglądałem czasami na E Sochaczew licząc na reaktywację, ale się nie doczekałem. A szkoda. Moim zdaniem to ciekawa inicjatywa :)
Może wrócimy do tego w przyszłym roku. Mam takie plany. Pozdrawiam, miło, że ktoś pamięta.
Słuchaj, dobrze, że mimo wzrostu cen mięsa wywołanego przez wegetarian i wegan, Tobie udało się wzrosnąć. Twoje głębokie przemyślenia, empatia i wrażliwość, wzbogacają społeczeństwo i świat. Dwa razy zastanowię się teraz, czy dawać 1% na organizacje działające na rzecz zwierząt.
Oj nic się Gąsior nie zmieniłeś. Pieśni o Twej mądrości i erudycji na tym forum nigdy nie przeminą.
Słuchaj, dobrze, że mimo wzrostu cen mięsa wywołanego przez wegetarian i wegan, Tobie udało się wzrosnąć. Twoje głębokie przemyślenia, empatia i wrażliwość, wzbogacają społeczeństwo i świat. Dwa razy zastanowię się teraz, czy dawać 1% na organizacje działające na rzecz zwierząt.
Oj nic się Gąsior nie zmieniłeś. Pieśni o Twej mądrości i erudycji na tym forum nigdy nie przeminą.
A oceniałem, że na dowcipie zacznie Ci zbywać dwa posty dalej.
karol997, owszem to co mówi Hołownia w swoim felietonie nie ma nic wspólnego z bestialstwem wobec tego czy innego psa lub kota zamordowanego na nie jednej wsi czy mieście. Wg mnie Hołownia z czym się zresztą zgadzam chciał pokazać jak ludzie wybierają sobie co jest bestialstwem a co nie. Dlatego wcześniej zadałem pytanie czy gdyby tego psa ci, jak ich tu nazwano zwyrodnialcy najpierw ogłuszyli a później zabili i powiesili za tylne łapy na drzewie to też by taki temat na forum się pojawił i oburzyłoby to piszących. Pytanie było retoryczne bo wiem, że by oburzyło. Mimo to takie praktyki na miliardach świń, krów, kur, królików, cieląt, jagniąt itp. Nikogo nie przerażają i bestialstwem nie są. Jak widać i dla Ciebie skoro jesteś dumny z „jedzenia mięska”.
Nie jadam karpia na wigilię, szprotek w oleju nie jadam, śledzia do siwuchy nie przekąszę, szczury po piwnicach i ulicach Wrocławia mi nie przeszkadzają. Ba nawet w piwnicy mojego bloku by mi nie przeszkadzały. To, że takowe są i biegają sobie jak chcą jest tylko winą ludzi. Kiedyś szczurów w piwnicach nie było. Dlaczego? Bo były w nich koty i sprawa była załatwiana tak jak natura to stworzyła. Teraz koty umierają z zimna na dworze, albo pod kołami samochodów, pod których silnikami próbują się ogrzać, bo ludzie okienka do piwnic pozamykali co by im sierściuchy nie właziły i nie nasikały czasem pod drzwiami.
U Chińczyka jak już jem, bo z reguły wole sam gotować, to makaron z warzywami albo z tofu. To gdyś spróbował wiedziałbyś, że się da odróżnić czy to jest kot, kura czy soja. Polecam szczególnie Sajgon2 kolo Biedronki. Nie mówią Ci na rynku jak je zabijano? I Ty wtedy pewnie myślisz, że się same powiesiły albo zmarły ze starości? To, że Ci nikt nie powie, jak zabijano zwierzę czy jak je wcześniej traktowano to nie zwalnia Cię od myślenia.
A jak zwalnia to zawsze możesz obejrzeć np. ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=iBAARMTMjxY&feature=player_embedded co pewnie nie jest dla Ciebie nowością jako czytelnika lokalnej prasy. Niedawno pisał Express Sochaczewski o tym co dzieje się na naszym targu.
Tu nie chodzi o sposób zabijania tylko o sam fakt odbierania życia istocie rozumnej. Widzisz zabicie psa Ci przeszkadza zabicie kury, świni czy cielaka już nie,
GRZECH, warzywa nie mają uczuć. Ciekawe jest to, że wielu ludzi na wiadomość o tym, że ktoś nie je mięsa od razu wyskakuje z argumentem o uczuciach roślin. Często chcąc też udowodnić, że wegetarianin czy weganin też jedząc rośliny powoduje ich cierpienie. Jeśli by się tak już licytować to kto zadaje więcej cierpienia jedzący warzywa czy jedzący warzywa i zwierzęta? :)Rośliny nie mają uczuć. Nie mają oczu którymi widzą, uszu, którymi słyszą i mózgu którym myślą a przede wszystkim nie mają nocyceptorów. To wszystko jednak posiadają te kury i świnie a także wspominany karp.Ja się nie czepiam, że jesz mięso. Ludzie jedzą i jeść mięso pewnie będą. Coraz mniej, ale będą. To jest Twój wybór. Dziwię się tylko, że powieszony pies Cię smuci, ale powieszony już królik jak na tym linku http://www.youtube.com/watch?v=2_dVpushTWk nie. W sklepie bez zahamowania kupisz zapewne pasztet z królika. Masz pretensję do wegetarian że „pokazują bestialstwo rzeźników i metody hodowania świń” a nie razi Cie to że w artykule o którym mowa w tym temacie, czy innych opisujących takie przypadki pokazuje się powieszonego psa. Po to pokazują takie rzeczy by ludzi uświadomić, że wędlinka na kanapce to nie jest po prostu plasterek mięska tylko kawałek stworzenia które żyło i czuło. Tak samo jak Ty, ja i ten pies powieszony na drzewie. Kto siedząc przed talerzem z gulaszem cielęcym zastanawia się nad tym co to tak naprawdę na tym talerzu jest i jak się tam znalazło a kiedy jeszcze żyło i czuło jak było potraktowane? Kto widzi w tym dziecko z gwałtu, które 2 dni po narodzinach zostało odebrane matce, wrzucone do małej klatki tylko po to by nie mogło chodzić i za bardzo się ruszać by jego mięso było miękkie a ten siedzący przed talerzem mógł je sobie teraz zjeść na obiad, którym tak samo by się najadł gdyby na tym talerzu był miast gulaszu np. gotowane warzywa, kasze czy inne produkty nie odzwierzęce? Kto pijąc mleko widzi tę matkę gwałconą i dojoną przez całe jej życie? Całkowicie pomijam akty bestialstwa wobec tych zwierząt, które niestety dość często się zdarzają. Kto myśli o kurze która całe swoje życie spędza na kartce papieru A4 której podcina się dziób skrzydła? Kupuje się jajka a później dodaje się do naleśników (które da się zrobić bez jajek i mleka). Kogo obchodzi ta kura? Kto idąc do cyrku ma świadomość jak zwierzęta w nim są tresowane? Kto w ZOO zastanawia się dlaczego ten słoń chodzi w przód i w tył? Kto używając codziennie dezodorantu, pasty do zębów, czy nawet pijąc herbatę danej firmy myśli o psach którym wycina się struny głosowe by nie piszczały podczas przeprowadzanych na nich doświadczeniach, które polegają np. na wlewaniu szamponu w oczy, czy wpuszczaniu tego dezodorantu, wstrzykiwaniu różnych świństw i środków pod skórę?
Tylko Ci którzy zwracają uwagę na firmę jakiej jest dany dezodorant, szampon czy producent herbaty. Inni po prostu o tym nie wiedza bo im się o tym nie mówi, a jak już ktoś zaczyna o tym mówić to uważa się go za głupka albo przynajmniej za natarczywego aktywistę który
Co do soi modyfikowanej to niestety masz rację jest niezdrowa dla organizmu jak diabli, ale to Ty zjadasz jej dużo dużo więcej niż wegetarianie. Soja modyfikowana jest przeznaczana głównie na paszę właśnie dla zwierząt hodowlanych :)
Argumentu o wzroście cen mięsa spowodowanego przez protesty aktywistów wegańskich nie będę komentował, bo jest wybacz, ale bzdurny.
Szczawiu,
"Uczucia roślin" jakoś wszystkich dotknęły mimo że zamierzeniem tego akurat tekstu był żart.
I ogólnie pewnego rodzaju "uczucia" mają. Na zupełnie innym poziomie niż nasza definicja uczuć, ale cierpią gdy nie ma słońca gdyż ich receptory go nie odbierają i nie motywują do wzrostu. W chloroplastach nie zachodzi fotosynteza. Roślina umiera. Nie podlewanemu kwiatkowi opadają smutnie liście (skrzydłokwiat pięknie to pokazuje). On cierpi ale na innym poziomie abstrakcji niż my.
Ale mniejsza o to bo to dyskusja na większą ilość piwa ;)
Jeżeli chodzi o traktowanie zwierząt to mamy tu pewnie kulturowe rozdzielenie zwierząt.
Są zwierzęta takie jak psy i koty które w naszym rejonie kulturowym nigdy nie były traktowane jako zwierzęta hodowlane przeznaczone na spożycie. W większości przypadków psy to były zwierzęta pracujące przy wypasie owiec, przy polowaniach, przy strzeżeniu domostwa. Na przestrzeni wieków wykształciło się w nas emocjonalne przywiązanie do nich. My byliśmy zależni od nich a one od nas. Traktowaliśmy ich jak członków rodziny przez te kilkanaście lat ich życia.
Świnie, Krowy, kury, kaczki od dawien dawna były traktowane jako zwierzęta przeznaczone do spożycia i do wytwarzania produktów takich jak mleko czy jaja.
Hodowla była optymalizowana i niestety z czasem doszło do momentu w którym karmi się te zwierzęta paszami modyfikowanymi których celem jest większy przyrost masy mięśniowej. I tej części tego procederu obawiam się najbardziej bo to jednak pośrednio wpływa na rozwój zwłaszcza młodego człowieka. Jeżeli chodzi o sposób uboju to szczerze mnie to nie obchodzi jak został zabity mój kotlet schabowy. I żeby nie było że jestem ignorantem bo sam widziałem nie raz jak wygląda zabijanie świni czy wołu. Jak się świnie podwiesza aby krew odciekła do miski na moją ulubioną kaszankę. Te zwierzęta zostały po to wyhodowane aby je zabić, zjeść, wykorzystać je. Ot to.
Stąd jest ta różnica w moim podejściu do zabitego psa i do zabitej trzody.
A jeżeli chodzi o różnice cen. To wiadomo że nie jest to wzrost niewiarygodnie wielki ale na przykładzie samych jajek widać różnice cenową. Wycofanie 3ek jest spowodowane kampaniami obrońców praw zwierząt. Ewidentnie 3ki były najtańsze.
Szczawiu mimo twojego wykładu i linków nie przekonasz mnie do zmiany menu... jestem już tak skonstruowany..:) Nikt na nikogo nie dybie i nikt nikomu nie zabrania jeść czy patrzeć...:) jak to robią inni...:) Widzisz ja tłumaczę sobie tak, że jeden pies ma pana ma imię i jest przyjacielem a na fermach jest tysiąc kur czy kurczków bezimiennych hodowanych dla konsumpcji...:) Może to wydać się śmieszne i głupie ale odzielam te dwa przypadki. Każdy ma wybór i jeśli wystarczą Ci warzywa to Twoja sprawa. Dla mnie hodowla to coś innego niż przyjaciel (pies). Naleśniki bez jajek to zwykła guma...:) ale jak takie wolisz...nawet nie wiesz co tracisz...:) A propos jajko ma oczy, uszy i mózg, to mleka też nie można konsumować i przetworów mlecznych a co myśli I czuje krowa gdy jest dojona...( to pytanie zadaj żonie gdy karmiła piersią) ULGĘ...Jak widzisz nie wszystko jest krzywdą dla zwierząt...:)
Karol
GRZECH wszystko fajnie i poniekąd się z Tobą zgadzam. Na pewno zgadzam się w sprawie roślin. W końcu sroce spod ogona nie wypadłem i biologii w szkole się uczyłem. Jednak chyba widzisz różnicę w widzących oczach, słyszących uszach, myślącym mózgu i przede wszystkim w cierpieniu czegoś co posiada a czegoś co nie posiada nocyceptorów czyli receptorów bólu. Zabita świnia zdecydowanie bardziej cierpi gdy jest zimno niż ogórek i zdecydowanie bardziej cierpi kiedy jest zabijana niż zerwane jabłko. No temu chyba nikt nie zaprzeczy :)
Niestety, ale argument o naszej kulturze i hodowlanych zwierzętach i domowych zupełnie do mnie nie trafia. Co z tego, że te są hodowane do zjedzenia a te do przytulania? Co z tego, że tak było od zawsze? Ten zabity pies domowy i zabita krowa hodowlana ciepią tak samo, odbiera się im życie. Jedno morderstwo oburza a inne nie? A norki, lisy hodowane na futra żyjące w klatkach bez podłogi, to tez jest normalne i nie oburza? Bo tak było od zawsze? A psy hodowane tylko do testów z wyciętymi strunami głosowymi też są OK, bo przecież po to zostały wyhodowane? Czy one mniej cierpią? To czemu nie stworzymy (na pewno jest to możliwe) nowych hodowanych ludzi tylko po to by pracowali w miejscach gdzie człowiek niehodowlany pracować nie może ze względów bezpieczeństwa, albo by testować na nich leki, kosmetyki i nie trzeba by pytać ich o zgodę? To będą ludzie specjalnie wyhodowani do tego by ich później zabić by mogli zginąć i nie będzie to nikogo ruszać. Zaraz na mnie naskoczycie bo pomysł ekstremalny, ale może wyhodować małe dzieci, które by się zamknęło w jakichś np. burdelach dla pedofilów tam by sobie chodzili i leczyli swoją chorobę. Czemu nie? To przecież by były stworzenia hodowane do specjalnych celów. Pytanie czy mniej by czuły i mniej cierpiały od tych którym zrobiono w dzieciństwie krzywdę?
GRZECH wzrost cen jajek nie był spowodowany tym, że walczyli o to obrońcy praw zwierząt, tylko tym, że UE nakazała zwiększenie klatek a co zrobili polscy nazwijmy ich producenci jajek? Nie zwiększyli tychże klatek tylko odkupili te małe od Niemców. Czyli UE pieniądze niech daje ale jej rozporządzenia mamy w dupie. Owszem rozporządzenie spowodowane było polepszeniem warunków kury. Gdyby ludzie jedzący jajka brali pod uwagę ten żywot kury kupowaliby jajka z "1". Im więcej, tym jajka te stawałyby się tańsze. Proste.
"3" najtańsze są i tak naprawdę gówno w nich jest. Kura nie dość, że maltretowana całe życie to jeszcze żre największe śmieci i jajka nadają się co najwyżej do pomalowania na święta albo zrobienia wydmuszki. Z samych pobudek zdrowotnych od dawna nie jadam już "3".
karol997 tak jak napisałem już w moim "wykładzie" nie mam zamiaru Cię przekonywać do zmiany przyzwyczajeń żywieniowych. Skonstruowany tak wcale nie jesteś tylko nauczony i przyzwyczajony a przede wszystkim wygodny. Odstawienie mięsa jest dość odważnym posunięciem choć tak naprawdę jak się później okazuje wcale nie takim trudnym.
To, że pies ma opiekuna i ktoś z nim wychodzi na spacery a kura na fermie czy świnia ma pana który ją zarżnie, bo po to ją wyhodował nie jest żadnym tłumaczeniem bo jak już napisałem te zwierzaki cierpią tak samo w przypadku śmierci i temu raczej nie zaprzeczysz.
Naleśniki bez jajek to zwykła guma powiadasz? Może nie potrafisz po prostu zrobić naleśnika bez jajka i dlatego wychodzi Ci guma :)))) Jajka można zastępować wieloma różnymi składnikami i nie zmienia to wcale diametralnie dania. No, ale nie o przepisach kulinarnych tu rozmawiamy.
Jajko nie ma oczu uszu i mózgu ale kura która je zniosła tak, ta o której pisałem już wcześniej ale widać nie załapałeś sensu.
Żony mam pytać o mleko? Wybacz karol997, ale Ty chyba nie do końca wiesz skąd i jak się pozyskuje mleko to które kupujesz w kartonie w sklepie. Mojej zony nikt nie zgwałcił tylko po to by urodziła, by później zabrać jej dziecko, dla którego było to mleko przeznaczone i doił przez kolejne kilkanaście lat między czasie jeszcze kilka razy gwałcąc by rodziła kolejne dzieci. Te oczywiście później szły na rzeź. Myślisz, że krowa która tak, żyje czuje ulgę podczas dojenia?
Ja bym jednak nazwał to raczej krzywdą.
Chciałbym zauważyć, że niepotrzebnie się kłócicimy. Człowiek jest wszystkożerny dlatego ma zarówno cechy mięsożerców jak i roślinożerców. Cechy te występują wspólnie w jednym ciele i służą Wam jako argumenty. Zarówno jedna jak i druga strona, niczym w menu restauracji, wybiera sobie to co jej odpowiada spośród wrodzonych i ewolucyjnie ukształtowanych cech budowy ciała ludzkiego. Spójrzcie proszę na człowieka jako na całość. Białko zwierzęce jest najlepiej przyswajalnym białkiem dla naszego ciała, bez roślin natomiast brakowałoby nam mikroelementów. Człowiek trawi mięso oraz rośliny i nikt nie może temu zaprzeczyć.
Prawdą jest, że weganie i wegetarianie muszą przyjmować chemiczne suplementy diety ponieważ są substancje których rośliny im nie dostarczą, na przykład żelatyna (znam wegetarian mających problemy ze stawami właśnie z tej przyczyny).
Dobór diety powinien być zależny od grupy krwi i indywidualnych potrzeb człowieka. Dowiedziono już dawno, że osoby mające grupę krwi 0 często bardziej cierpią z powodu diety wegetariańskiej niż osoby o grupie krwi na przykład A która to grupa ce@@@e urodzonych wegan.
Spójrzcie proszę na to czego potrzebuje Wasze ciało. Nie jedzcie mięsa i sprawdźcie jak się czujecie, wsłuchajcie się w swoje ciało i zaplanujcie dietę tak abyście byli zdrowi ale bez stereotypowego czy ideologicznego odrzucania czegokolwiek.
Uważam, że każda skrajność jest zła. Zostawmy na chwilę wegan i spójrzmy na ich przeciwieństwo. Są ludzie, którzy używają diety Kwaśniewskiego. Są też tacy, którzy idą jeszcze dalej i wyłączają ze swego menu praktycznie wszystkie produkty nie pochodzące od zwierząt. Cierpią oni na szereg dolegliwości obcych wegetarianom ale i wegetarianin gdyby nie przyjmował suplementów nie byłby do końca zdrowy.
Dostępny powszechnie pokarm jest niezdrowy, każdy to przyzna. Rośliny są GMO a zwierzęta są pędzone na sterydach. Udajcie się jednak na wieś i zjedzcie tam coś. Rośliny i zwierzęta hodowane naturalnie odbiegają smakiem i wartościami odżywczymi tak daleko od tego co nam serwują sklepy w mieście, że gwarantuję Wam, z trudem rozpoznalibyście smak na przykład kurzego mięsa czy świeżych truskawek.
Częstym argumentem wegetarian jest to, że są zdrowsi. Odpowiedź jest prosta. Oni po prostu bardziej zwracają uwagę na to co jedzą. "Mięsożercy" przestańcie jeść śmieci a też będziecie zdrowi na diecie bogatej zarówno w mięso jak i w warzywa i owoce. Sam wyeliminowałem z diety liczne produkty mięsne po przeczytaniu ich składu co nie przeszkadza mi w zjedzeniu przyzwoitej szynki czy jajek z wiejskiego gospodarstwa. To samo tyczy się warzyw. Jak Wam smakują wczesnowiosenne truskawki czy sałata albo pomidory? One są uprawiane bez ziemi, w specjalnych kuwetach pełnych wody z chemią. Powiem szczerze, że skoro mam dostarczyć swemu ciału białka bo go potrzebuje co wątpliwości nie ulega to wolę to zrobić wieprzowym czy wołowym kotletem z pewnego źródła niż soją która, jak ktoś zauważył, jest w 100% GMO. Podkreślam skrajności są złe.
Ostatni argument dotyczący zwierzęcych cierpień. Wiem, że wiele poglądów idzie w parze dlatego, jeśli tylko zechcecie mnie wysłuchać dobrzy wegetarianie i na wstępie nie zamkniecie uszu to spróbujcie spojrzeć na to tak: skoro ktoś urodził się zwierzęciem na swej drodze to jego przeznaczeniem jest stać się pokarmem dla innej istoty czy to człowieka czy drapieżnika. Tak samo nikt nie opłakuje śmierci marchewki. Marchew silny i mięsisty korzeń wytwarza w pierwszym roku życia. Cały rok gromadzi w nim substancje odżywczy by w drugim roku wypuścić silną łodygę kwiatową i się rozmnożyć. Człowiek przerywa cykl wegetacyjny marchwi i nie pozwala jej na potomstwo. Zjada to co roślina zgromadziła nie dla niego lecz dla siebie i swego potomstwa. Zabija ją. Czy różnica jest aż tak wielka? Bądźmy konsekwentni. Przyznajmy, że zarówno roślinom jak i zwierzętom należy się szacunek i wdzięczność za to, że ich ciała służą nam by żyć i wzmocnić nasze. Każdy byt ma odrobić jakąś lekcję w swym życiu. Uważam, że skoro ktoś urodził się pokarmem to jego losem jest stać się częścią mego ciała by mógł iść dalej. Nie zgodzę się jednak na marnotrawstwo, na walające się resztki jedzenia, na polowania dla zabawy i okrucieństwo. Jedząc miejmy świadomość tego, że póki nie nauczymy się trawić kamieni to na naszym talerzu zawsze będzie się dokonywało czyjeś życie. Zawsze też będziemy jeść coś co nie powstało jako pokarm dla nas bo od momentu gdy przestaliśmy ssać pierś matki na świecie nie ma nic co istnieje tylko po to byśmy go zjedli.
Gdybym sam był krową pogodziłbym się ze śmiercią łatwiej wiedząc, że zostanę uśmiercony bez cierpień i bez zabawy, a moje ciało posłuży niemalże w całości. Tak jak to było u pierwotnych kultur gdzie nie marnowało się nic, mięso się zjadało, skórę wyprawiało, żyłami szyło, ścięgnami kleiło i wiązało z kości i rogów robiono narzędzia i nawet pęcherz służył dzieciom jako piłka. Ludzie dziękowali naturze i szanowali zwierzęta, byli wdzięczni za każdy kęs mięsa. A dziś?
Proszę nie używajcie też argumentów, że nie jedzący mięsa są głupsi bo Einstein i DaVinci dowodzą czego innego swoim życiorysem, a do zmiany wielkości mózgu potrzeba tysięcy lat ewolucji.
Nie piszcie też, że skoro jesteśmy gatunkiem mięsożernym to powinniśmy zagryźć gołębia na chodniku bo nikt z Was nie przeżyłby w swoich naturalnych warunkach. Zamieszkajcie w lesie i spróbujcie przeżyć jedni i drudzy. Nie znajdziecie ani roślin, które Was wyżywią ani zwierząt, które uda się Wam zabić. Przyznajcie przed samym sobą że obecne warunki dają nam wybór co jutro zjemy.
Wypowiedź jednego z forumowiczów w temacie czy człowiek jest mięsożerny...Więc jestem wszystkożernym (roślinożernym i mięsoernym...:) ).
Karol