Witam .Latem w Kęszycach pojawił się bezdomny pies.Ktoś się go po prostu pozbył i wywióżł jak niechcianą rzecz na wieś.Pies jest duży i podobny do Szarika z Czterech Pancernych.Ma smutne oczy i usilnie czeka na włąściciela.Poza tym jest bardzo łagodny. Wcześniej zajmowali się nim trochę robotnicy budujący dom , ale teraz nikt się zwierzakiem nie interesuje.Dożywiam go swoimi kanapkami ,kiedy jestem na wsi , ale jest to pomoc doraźna. Może ktoś o wrażliwym sercu przygarnie psa.Idzie zima i bez pomocy człowieka pies nie da sobie rady.Ja nie mogę się nim zaopiekować bo nie mam warunków ,żeby wziąć do siebie tak dużego czworonoga. Niedługo postaram się zamieścić jego zdjęcie.W razie czego podam swój numer tel. zainteresowanej osobie.Może ktoś samotny potrzebuje przyjaciela? Pozdrawiam i liczę na to ,że pies w końcu znajdzie dom.Pozdrawiam.
Witam .Latem w Kęszycach pojawił się bezdomny pies.Ktoś się go po prostu pozbył i wywióżł jak niechcianą rzecz na wieś.Pies jest duży i podobny do Szarika z Czterech Pancernych.Ma smutne oczy i usilnie czeka na włąściciela.Poza tym jest bardzo łagodny.
Wcześniej zajmowali się nim trochę robotnicy budujący dom , ale teraz nikt się zwierzakiem nie interesuje.Dożywiam go swoimi kanapkami ,kiedy jestem na wsi , ale jest to pomoc doraźna.
Może ktoś o wrażliwym sercu przygarnie psa.Idzie zima i bez pomocy człowieka pies nie da sobie rady.Ja nie mogę się nim zaopiekować bo nie mam warunków ,żeby wziąć do siebie tak dużego czworonoga.
Niedługo postaram się zamieścić jego zdjęcie.W razie czego podam swój numer tel. zainteresowanej osobie.Może ktoś samotny potrzebuje przyjaciela? Pozdrawiam i liczę na to ,że pies w końcu znajdzie dom.Pozdrawiam.
Podbijam. A nuż się jeszcze ktoś znajdzie :)