Idąc od strony mostu wzdłuż rzeki w strone bylego stawu w chodakowie(mówie byłego bo został on zaniedbany i własciwie został tylko bagno)jest sporo drzew "scietych"przez bobry .znaczy to że wrescie ta śmierdząca kiedys rzeczka się oczyścił choc troche :)))
Z tego co się orientuję to bobry aklimatyzują się do warunków otoczenia, co nie oznacza że będą zajmować terytoria w miejscach zanieczyszczonych. Jednak ze względu na ich szybko wzrastającą populacje zajmują one i trochę gorsze zbiorniki wodne. Jednak nadał jest to bardzo dobry znak - oczywiście póki człowiek nie zacznie ich tępić
Co jest raczej pewne... Gdy one zaczną ścinać drzewa na dobre i budować żeremia to się dopiero zacznie. Podniesie się poziom rzeki, pozalewane zostaną najniżej położone tereny i poszkodowani rolnicy zaczną bić na alarm że oto ich zgrabne i inteligentne mućki nie mają gdzie trawy skubać! Laboga - jaka tragedia się stała nad Utratą! Poza tym - do Utraty regularnie dolewają chemiczne cuda sympatyczne zakłady - że wspomnę tylko o gorzelni w Płochocinie którą każdy dojeżdzajacy do Warszawy codziennie czuje z odległości 3 kilometrów...
Idąc od strony mostu wzdłuż rzeki w strone bylego stawu w chodakowie(mówie byłego bo został on zaniedbany i własciwie został tylko bagno)jest sporo drzew "scietych"przez bobry .znaczy to że wrescie ta śmierdząca kiedys rzeczka się oczyścił choc troche :)))
Bardzo ciekawa informacja. Jest Pan pewien, że to bobry? Jeśli tak, to mam nadzieję, że przedstawiciele naszego gatunku pozwolą im żyć w spokoju.
Z tego co się orientuję to bobry aklimatyzują się do warunków otoczenia, co nie oznacza że będą zajmować terytoria w miejscach zanieczyszczonych. Jednak ze względu na ich szybko wzrastającą populacje zajmują one i trochę gorsze zbiorniki wodne. Jednak nadał jest to bardzo dobry znak - oczywiście póki człowiek nie zacznie ich tępić
Co jest raczej pewne... Gdy one zaczną ścinać drzewa na dobre i budować żeremia to się dopiero zacznie. Podniesie się poziom rzeki, pozalewane zostaną najniżej położone tereny i poszkodowani rolnicy zaczną bić na alarm że oto ich zgrabne i inteligentne mućki nie mają gdzie trawy skubać! Laboga - jaka tragedia się stała nad Utratą! Poza tym - do Utraty regularnie dolewają chemiczne cuda sympatyczne zakłady - że wspomnę tylko o gorzelni w Płochocinie którą każdy dojeżdzajacy do Warszawy codziennie czuje z odległości 3 kilometrów...