Stan boisk do koszykowki w Sochaczewie nie jest w dobrym stanie i mam nadzieje ze miasto zrobi cos w kirunku budowy nowych boisk. Jest ich stanowczo za malo. Zrobcie cos bo jest to dosyc powazna sprawa. Podobnie jak budowa skateparku.Wielu moich kumpli uprawia ta dyscypline i nie moga sie rozwijac.Licze ze zrobicie cos w tej sprawie.
Jak ja zaczynałem grać w "kosza" to w Sochaczewie były 2 boiska: obok 80-tki i Victoria (na powietrzu). Jako początkujący mogliśmy co najwyżej zagrać sobie w 40 stopniowym upale pomiędzy 11 a 15 przy potwornym słońcu i byliśmy bardzo szczęśliwi i zawsze były tłumy.
Dzisiaj w Sochaczewie boisko widzę na każdym kroku w stosunku do tamtych czasów (początek lat 90-tych) jest ich od zatrzęsienia :-).
Pojawił się natomiast inny problem - nie ma komu grać. W lato czasem biorę piłkę z nadzieją że ktoś przyjdzie pograć ale zazwyczaj gram sam. Nie wiem czy dzisiejsza młodzież nie interesuje się już tym sportem czy woli siedzieć "w necie" ale faktem jest że od pewnego czasu nie ma w sochaczewskiej koszykówce "gwiazd" :-)
Jeszcze jedno tylko dodam, że jak chcieliśmy mieć czystą nawierzchnię boiska to któryś z nas przynosił szczotę z domu i zamiataliśmy, osuszaliśmy, malowaliśy linie, które się powycierały, odnawialiśmy tablice, siatkę itd. - wszystko robiliśmy sami - nie czekaliśmy aż ktoś nam pomoże - tak bardzo nam się chciało grać! :-))
O przepraszam! A boisko na tylach LO "Chopina"??? Tez tam sie dzialo :-) A dzisiaj i owszem jest duzo miejsca do grania, ale to sa tylko same kosze :-( A boisk z utwardzona nawierzchnia jest ciagle niewiele :-( (z tego co pamietam to sa to boiska: na terenie SzP nr 2, przy SzP nr 3, przy Gim nr 1, na Viktorii, przy SzP nr 7, przy SzP w Katach, przy "osiemdziesiatce"; to chyba wszystko gdzie mozna rozsadnie pograc, chociaz i tak stan niektorych z boisk jest- hmmm powiedzmy niski :-) ) W kategorii promowania "kosza" chcialem zaglosowac na dyrekcje Gimnazjum nr 2- szkola polozyla nawierzchnie, postawila tablice... i kilka lat temu zdjela obrecze :-P Bo po co komus jeszcze obrecze, skoro juz ma taka wybajerzona nawierzchnie :-) Ale oczywiscie popieram Twoje zdanie drogi Sepixie- DLA CHCACEGO- I GLODNEGO GRY- NIC TRUDNEGO :-)
OShee, mój drogi kolego z boiska. Boisko z tyłu za Chopinem to czasy nowożytne. Pamiętam swego czasu jak przez kilka WF-ów biegaliśmy ze szpadlami i równaliśmy teren pod przyszłe boisko. Pamiętam nawet jak w graliśy tam podczas matury ustnej, tylko co chwilę ktoś ubywał ze składu - ściągał strój sportowy, zakładał garnitur i szedł na ustny z Fizyki :-)
Ups, przepraszam bardzo :-) Ale dla mnie to czasy STAROzytne :-P Ja zaczynalem granie na "osiemdziesiatce" i byla wielka frajda, jak "starszaki" wziely mnie do grania :-) A juz SUPER zaszczytem bylo, jak kumpel z klasy zwinal nas na "chopina" i tam moglismy zagrac z "prawdziwymi gwiazdami" :-P Do zobaczenia na boisku drogi Sepixie :-) Moj duchowy przywodco w SALK ;-)
Yo! Widze, że tu sie rozwinęła mini dyskusja. Zgadzam sie co do tego, że w socho jest mało ludzi grających w kosza, są tylko juz zaprawieni starzy wyjadacze (oczywiście grający w lidze) i większośc młodych łatwo sie zniechęca jeżeli przychodzi se na boisko i nie może nawet piłki zakozłować. z tego co wiem to najbardziej oblegane jest boisko na Victorii i na Boryszewie koło Szk. nr 2 gdzie gram w wakacje osobiście. pamiętam też jak byłem berbeciem takim małym i mój brat obecnie juz nie grajacy własnie grał na Chopinie, tam pamietam to były te gwiazdy o których wspomniano wczesniej. Jeśli chodzi o osiemdziesiątke to boisko tam jest ładnie zdezelowane, nawierzchnia to sito pełne kamieni, kosze krzywe a tablice troche parują piłkę jak chce sie zagrać o nią. obecnie najporządniejszym boiskiem w socho jest kolo dwójki ,nawierzchnia spoko, linie(troche nierówne) ale są widoczne, siatki jak kupie to wiszą póki ktoś z tamtejszego pospólstwa nie zobaczy że z tego mozna zrobić sznurek na pranie i ją zerwie, poza tym jeden kosz jest nie z kompletu ale piłka sie w nim mieści :), więc w wakacje kiedy sie ociepli to gorąco zapraszam, przydałoby sie podnieść nieco poziom na tym boisku.
Ps. Ziomy Oshee i Sepix gracie w salku?? w jakih drużynach ??
Kiedy ja byłem młodym nieśmiałym początkujacym graczem, to były dopiero dopiero gwiazdy na boiskach! :-) Normalne że na początku byłem szczęśliwy mogąc podawać piłkę "Gradowi" :-) Ale jakże byłem dumny kiedy po kilku latach graliśmy ramię w ramię, zdobywaliśmy puchar miasta w jednej drużynie.
Od początku Ligi grałem w "Leszczach" :-) w zespole który w zasadzie współtworzyłem. Odkąd się ożeniłem i urodziło mi się dziecko, nie gram. Staram się grać w lato w weekendy. pzdr
jak bedzie znowu sezon to sie do mnie odezwij to ci dam znac w ktorych godzinach graja to nie bedziesz musial zucac sam.. pozdro Andrzej (osob chetnych do grania wystarcza na wcale nie kiepskie meczyki)
tak na wszelki wypadek: jesli to do mnie bylo :> to ja nie chodzilem do gimnazjum za stary na gimnazjum jestem.. minela mnie ta reforma :> a jesli nie do mnie to nie wazne :P ;] pozdrawiam :D
Hmmm...wiesz jakoś nie kojarze :), jakaś podpowiedź?? Trzeba tu rozkręcić jakiś temacik, co myślicie o teorocznych drużynach SALK?? Kogo typujecie na play-offy?? Wiecie ja tam jestem za ogrodnikiem HEHEe(trzymam sie swoich), poza tym gram w AD-kArze i narazie kiepsko mi idzie, a Sepix powiedz w którym teamie teraz grasz??
Oj widzę że nie czytałeś mojego posta dokładnie :-) Nie gram od killu lat gdyż nie pozwala mi na to czas i obowiązki (wymówka uniwersalna). A poza tym grałem w "lidze" 20 kilogramów temu :-)
W tym sezoni do play-off wejda Plastmale (jakos nieprzyjela mi sie ich nazwa Emeryci i recisci ) Terror Top Wulczanka a o 3 mjejsce bedzie bitwa meidzy Generacja w ktorej gra Oshee, Ogrodnikiem i Gringos. Ten sezon sie zapowaida ciekawei chociaz szkoda z teresina niema :)
Wg mnie w play-off-ach zagraja (kolejnosc przypadkowa): Terror, Generacja, Wolczanka no i Emeryci. Jak sadze zabraknie miejsca dla Ogrodnika, bo chlopaki musza sie jeszcze troszeczke ograc :-) no moze nie dotyczy to Mlodego :-) A propo Emerytow, to bardzo dobrze, ze zmienili nazwe, poniewaz Plastmall Drinkers, to paka w ktorej grali: Urban, Stasiak, (nie wiem czy dobrze pamietam) Soszka, Jumbo. A w Emerytach graja emeryci z tamtej WIELKIEJ druzyny :-) A wracajac do skladu play-off-ow to nioe zamponiajcie, ze jest jeszcze druga runda :-) P.S. do TreBora- spojrz na wizytowke :-)
Wlasnie jeszcze ta druga runda a w niej sie moze duzo wydarrzyc, ( raz na 100 lat nawet meteor spadnie) hehhe, moze adkar nas zadziwi :), nie licze na to ale ja mysle ze jednak ogrodnik wejdzie do playoffów. narzie mieli tylko dwie minimalne przegrane, a moze być tylko coraz lepiej.
Stan boisk do koszykowki w Sochaczewie nie jest w dobrym stanie i mam nadzieje ze miasto zrobi cos w kirunku budowy nowych boisk. Jest ich stanowczo za malo. Zrobcie cos bo jest to dosyc powazna sprawa. Podobnie jak budowa skateparku.Wielu moich kumpli uprawia ta dyscypline i nie moga sie rozwijac.Licze ze zrobicie cos w tej sprawie.
Jak ja zaczynałem grać w "kosza" to w Sochaczewie były 2 boiska: obok 80-tki i Victoria (na powietrzu). Jako początkujący mogliśmy co najwyżej zagrać sobie w 40 stopniowym upale pomiędzy 11 a 15 przy potwornym słońcu i byliśmy bardzo szczęśliwi i zawsze były tłumy.
Dzisiaj w Sochaczewie boisko widzę na każdym kroku w stosunku do tamtych czasów (początek lat 90-tych) jest ich od zatrzęsienia :-).
Pojawił się natomiast inny problem - nie ma komu grać. W lato czasem biorę piłkę z nadzieją że ktoś przyjdzie pograć ale zazwyczaj gram sam.
Nie wiem czy dzisiejsza młodzież nie interesuje się już tym sportem czy woli siedzieć "w necie" ale faktem jest że od pewnego czasu nie ma w sochaczewskiej koszykówce "gwiazd" :-)
pozdrawiam
Jeszcze jedno tylko dodam, że jak chcieliśmy mieć czystą nawierzchnię boiska to któryś z nas przynosił szczotę z domu i zamiataliśmy, osuszaliśmy, malowaliśy linie, które się powycierały, odnawialiśmy tablice, siatkę itd. - wszystko robiliśmy sami - nie czekaliśmy aż ktoś nam pomoże - tak bardzo nam się chciało grać! :-))
O przepraszam! A boisko na tylach LO "Chopina"??? Tez tam sie dzialo :-) A dzisiaj i owszem jest duzo miejsca do grania, ale to sa tylko same kosze :-( A boisk z utwardzona nawierzchnia jest ciagle niewiele :-( (z tego co pamietam to sa to boiska: na terenie SzP nr 2, przy SzP nr 3, przy Gim nr 1, na Viktorii, przy SzP nr 7, przy SzP w Katach, przy "osiemdziesiatce"; to chyba wszystko gdzie mozna rozsadnie pograc, chociaz i tak stan niektorych z boisk jest- hmmm powiedzmy niski :-) ) W kategorii promowania "kosza" chcialem zaglosowac na dyrekcje Gimnazjum nr 2- szkola polozyla nawierzchnie, postawila tablice...
i kilka lat temu zdjela obrecze :-P Bo po co komus jeszcze obrecze, skoro juz ma taka wybajerzona nawierzchnie :-)
Ale oczywiscie popieram Twoje zdanie drogi Sepixie- DLA CHCACEGO- I GLODNEGO GRY- NIC TRUDNEGO :-)
OShee, mój drogi kolego z boiska.
Boisko z tyłu za Chopinem to czasy nowożytne. Pamiętam swego czasu jak przez kilka WF-ów biegaliśmy ze szpadlami i równaliśmy teren pod przyszłe boisko. Pamiętam nawet jak w graliśy tam podczas matury ustnej, tylko co chwilę ktoś ubywał ze składu - ściągał strój sportowy, zakładał garnitur i szedł na ustny z Fizyki :-)
Tak nam się chciało grać :-)))
pozdrawiam
Ups, przepraszam bardzo :-) Ale dla mnie to czasy STAROzytne :-P Ja zaczynalem granie na "osiemdziesiatce" i byla wielka frajda, jak "starszaki" wziely mnie do grania :-) A juz SUPER zaszczytem bylo, jak kumpel z klasy zwinal nas na "chopina" i tam moglismy zagrac z "prawdziwymi gwiazdami" :-P
Do zobaczenia na boisku drogi Sepixie :-) Moj duchowy przywodco w SALK ;-)
Yo! Widze, że tu sie rozwinęła mini dyskusja. Zgadzam sie co do tego, że w socho jest mało ludzi grających w kosza, są tylko juz zaprawieni starzy wyjadacze (oczywiście grający w lidze) i większośc młodych łatwo sie zniechęca jeżeli przychodzi se na boisko i nie może nawet piłki zakozłować. z tego co wiem to najbardziej oblegane jest boisko na Victorii i na Boryszewie koło Szk. nr 2 gdzie gram w wakacje osobiście. pamiętam też jak byłem berbeciem takim małym i mój brat obecnie juz nie grajacy własnie grał na Chopinie, tam pamietam to były te gwiazdy o których wspomniano wczesniej. Jeśli chodzi o osiemdziesiątke to boisko tam jest ładnie zdezelowane, nawierzchnia to sito pełne kamieni, kosze krzywe a tablice troche parują piłkę jak chce sie zagrać o nią. obecnie najporządniejszym boiskiem w socho jest kolo dwójki ,nawierzchnia spoko, linie(troche nierówne) ale są widoczne, siatki jak kupie to wiszą póki ktoś z tamtejszego pospólstwa nie zobaczy że z tego mozna zrobić sznurek na pranie i ją zerwie, poza tym jeden kosz jest nie z kompletu ale piłka sie w nim mieści :), więc w wakacje kiedy sie ociepli to gorąco zapraszam, przydałoby sie podnieść nieco poziom na tym boisku.
Ps. Ziomy Oshee i Sepix gracie w salku?? w jakih drużynach ??
pozdro,
TreBoR_
Kiedy ja byłem młodym nieśmiałym początkujacym graczem, to były dopiero dopiero gwiazdy na boiskach! :-) Normalne że na początku byłem szczęśliwy mogąc podawać piłkę "Gradowi" :-) Ale jakże byłem dumny kiedy po kilku latach graliśmy ramię w ramię, zdobywaliśmy puchar miasta w jednej drużynie.
Od początku Ligi grałem w "Leszczach" :-) w zespole który w zasadzie współtworzyłem. Odkąd się ożeniłem i urodziło mi się dziecko, nie gram. Staram się grać w lato w weekendy. pzdr
Sebastian co ty gadasz... w lato w kazdy weekend na boisku na ktorym sobie przychodzisz zucasz mniej wiecej w stalych godzinach odbywaja sie mecze...
jak bedzie znowu sezon to sie do mnie odezwij to ci dam znac w ktorych godzinach graja to nie bedziesz musial zucac sam.. pozdro Andrzej (osob chetnych do grania wystarcza na wcale nie kiepskie meczyki)
Za dawnych czasowq i ja gralem w LESZCZACH :-)
chodziles z moja siostra do klasy :-) do gimnazjum (chyba) :-)
tak na wszelki wypadek: jesli to do mnie bylo :> to ja nie chodzilem do gimnazjum za stary na gimnazjum jestem.. minela mnie ta reforma :> a jesli nie do mnie to nie wazne :P ;] pozdrawiam :D
To o gimnazjum bylo do TreBora :-) Staruchu :-P
:-)
Hmmm...wiesz jakoś nie kojarze :), jakaś podpowiedź??
Trzeba tu rozkręcić jakiś temacik, co myślicie o teorocznych drużynach SALK?? Kogo typujecie na play-offy?? Wiecie ja tam jestem za ogrodnikiem HEHEe(trzymam sie swoich), poza tym gram w AD-kArze i narazie kiepsko mi idzie, a Sepix powiedz w którym teamie teraz grasz??
Pozdro dla wszystkich!!!
Oj widzę że nie czytałeś mojego posta dokładnie :-)
Nie gram od killu lat gdyż nie pozwala mi na to czas i obowiązki (wymówka uniwersalna).
A poza tym grałem w "lidze" 20 kilogramów temu :-)
pzdr
Sorki Sepix, pomyliłem nick :), chodziło mi o Oshee. Ja mam nadzieje bede grał jak najdłużej, aż mi nogi odmówią posłuszeństwa. :)
Pozdro
W tym sezoni do play-off wejda Plastmale (jakos nieprzyjela mi sie ich nazwa Emeryci i recisci ) Terror Top Wulczanka a o 3 mjejsce bedzie bitwa meidzy Generacja w ktorej gra Oshee, Ogrodnikiem i Gringos. Ten sezon sie zapowaida ciekawei chociaz szkoda z teresina niema :)
Wg mnie w play-off-ach zagraja (kolejnosc przypadkowa): Terror, Generacja, Wolczanka no i Emeryci. Jak sadze zabraknie miejsca dla Ogrodnika, bo chlopaki musza sie jeszcze troszeczke ograc :-) no moze nie dotyczy to Mlodego :-)
A propo Emerytow, to bardzo dobrze, ze zmienili nazwe, poniewaz Plastmall Drinkers, to paka w ktorej grali: Urban, Stasiak, (nie wiem czy dobrze pamietam) Soszka, Jumbo. A w Emerytach graja emeryci z tamtej WIELKIEJ druzyny :-)
A wracajac do skladu play-off-ow to nioe zamponiajcie, ze jest jeszcze druga runda :-)
P.S. do TreBora- spojrz na wizytowke :-)
Wlasnie jeszcze ta druga runda a w niej sie moze duzo wydarrzyc, ( raz na 100 lat nawet meteor spadnie) hehhe, moze adkar nas zadziwi :), nie licze na to ale ja mysle ze jednak ogrodnik wejdzie do playoffów. narzie mieli tylko dwie minimalne przegrane, a moze być tylko coraz lepiej.
pozdro dla wszystkich!!