Gdzieś ostatnio czytałam (chyba w "Polityce"), że wszystkie polskie miejscowości, w których ostały się jakieś zamki, bywają regularnie podbijane przez bractewa rycerskie. A może by tak ściągnąć jakieś bractwo pod nasze ruiny? Wiem, że mamy "Bzurę" - imprezę na dość dużą skalę (pozdr. dla Drożdża:)), ale co tam. Im więcej imprez, tym lepiej dla miasta.
Gdzieś ostatnio czytałam (chyba w "Polityce"), że wszystkie polskie miejscowości, w których ostały się jakieś zamki, bywają regularnie podbijane przez bractewa rycerskie. A może by tak ściągnąć jakieś bractwo pod nasze ruiny? Wiem, że mamy "Bzurę" - imprezę na dość dużą skalę (pozdr. dla Drożdża:)), ale co tam. Im więcej imprez, tym lepiej dla miasta.
Hmm z tego co wiem trochę osób w sochaczewie należy do jakichś bractw.. a pomysł mi się podoba... może przekażę kilku osobom...
Jak tzreba to pomoge i w bitwie rycerskiej - szczególnie mam dobre ukłądy z pirotechnikami i specami od efektów specjalnych.