Zwracam się do PEC jak i do Geotrmii Mazowieckiej, która ogrzewa osiedle polna 4 o wyjaśnienie braku ciepłej wody w blokach na tym osiedlu. W piątek 14 pażdziernika około godxin między 15-18 nie było ciepłej wody. Tego samego dnia w godzinach późniejszych z kranów zaczęła lecieć ciepła woda w kolorze ścieków z piaskiem. Od poniedziałku jakaś ekipa kopała koparkami rowy chcąc dostać się do rur w okolicach kotłowni przy bloku 600-lecia 70. Z chydrantów pobierano wodę do jakiegoś płukania bez efektów. Dziś mamy sobotę i woda w kranie ciepłej jest zimna. Dzwoniąc pod dyżurny numer 608-317-628 dowiedziałem się, że ciepła woda powinna być w poniedziałek 17 października bo jest zepsuty kolektor i PEC ma go dopiero wtedy naprawiać. Pytam więc kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy? Dlaczego mieszkańcy tych bloków nie zostali poinformowani o awarii? W jaki sposób PEC zrekompensuje mieszkańcom koszty dodatkowego podgrzewania wody w celach higieny osobistej jak i innych czyności domowych. Zdumiewa fakt, iż awaria ta jest usówana już nie pierwszy raz właśnie w okresie jesienno- zimowym lub wiosenym. Mam nadzieję, że uzyskam odpowiedź na pytania od osób odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Jednocześnie zwracam się do wszystkich, którzy zostali na wekend pozbawieni ciepłej wody o wypowiedzi w tej spawie.
Kolejny "MIODEK" na forum , jak zwykle najlepiej "czepnąć" się do gramatyki jak nie można nic w temacie poradzić?. Karolu , nie licz na odpowiedź od zainteresowanych na forum.
Panie Karolu997 rozumiem Twoje rozgoryczenie z uwagi na brak ciepłej wody. Mieszkam nie daleko opisywanej przez Ciebie kotłowni, ale problem mnie ominął i choć nie znam się za bardzo na tym co tam się "naprawia" to potrafię stwierdzić, że prace te nie mają nic wspólnego z brakiem ciepłej wody u Ciebie :) mam nadzieję, że polepszyłem Ci humor. Panowie naprawiają chyba kanalizacje... Na Twoje wszystkie pytania powinien i myśle odpowie Pan Stażyński ze spółdzielni mieszkaniowej, który kiedyś był prezesem tak znienawidzonego przez Ciebie PECU. Pozdrawiam
Dziękuję bardzo za informację i pragnę podziękować panu RadosławowiLiszewskiemu ze spóldzielni mieszkaniowej za szybką i konkretną interawencję. Dziś jeszcze przed południem ciepła woda jest już w moim lokalu za co jeszcze raz bardzo dziękuję.
Zwracam się do PEC jak i do Geotrmii Mazowieckiej, która ogrzewa osiedle polna 4 o wyjaśnienie braku ciepłej wody w blokach na tym osiedlu. W piątek 14 pażdziernika około godxin między 15-18 nie było ciepłej wody. Tego samego dnia w godzinach późniejszych z kranów zaczęła lecieć ciepła woda w kolorze ścieków z piaskiem. Od poniedziałku jakaś ekipa kopała koparkami rowy chcąc dostać się do rur w okolicach kotłowni przy bloku 600-lecia 70. Z chydrantów pobierano wodę do jakiegoś płukania bez efektów. Dziś mamy sobotę i woda w kranie ciepłej jest zimna. Dzwoniąc pod dyżurny numer 608-317-628 dowiedziałem się, że ciepła woda powinna być w poniedziałek 17 października bo jest zepsuty kolektor i PEC ma go dopiero wtedy naprawiać. Pytam więc kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy? Dlaczego mieszkańcy tych bloków nie zostali poinformowani o awarii? W jaki sposób PEC zrekompensuje mieszkańcom koszty dodatkowego podgrzewania wody w celach higieny osobistej jak i innych czyności domowych. Zdumiewa fakt, iż awaria ta jest usówana już nie pierwszy raz właśnie w okresie jesienno- zimowym lub wiosenym. Mam nadzieję, że uzyskam odpowiedź na pytania od osób odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. Jednocześnie zwracam się do wszystkich, którzy zostali na wekend pozbawieni ciepłej wody o wypowiedzi w tej spawie.
Karol
mnie to nie dotyczy... u mnie sie nic nie "usówa" ;-))he
Przepraszam wychodzę trochę z wprawy...:) oczywiście usuwa...:)
Fakt pozostaje faktem, że wody ciepłej jeszcze nie ma i nikt się nie odzywa w tej sprawie.
Karol
Kolejny "MIODEK" na forum , jak zwykle najlepiej "czepnąć" się do gramatyki jak nie można nic w temacie poradzić?.
Karolu , nie licz na odpowiedź od zainteresowanych na forum.
Panie Karolu997 rozumiem Twoje rozgoryczenie z uwagi na brak ciepłej wody. Mieszkam nie daleko opisywanej przez Ciebie kotłowni, ale problem mnie ominął i choć nie znam się za bardzo na tym co tam się "naprawia" to potrafię stwierdzić, że prace te nie mają nic wspólnego z brakiem ciepłej wody u Ciebie :) mam nadzieję, że polepszyłem Ci humor. Panowie naprawiają chyba kanalizacje... Na Twoje wszystkie pytania powinien i myśle odpowie Pan Stażyński ze spółdzielni mieszkaniowej, który kiedyś był prezesem tak znienawidzonego przez Ciebie PECU. Pozdrawiam
Dziękuję bardzo za informację i pragnę podziękować panu RadosławowiLiszewskiemu ze spóldzielni mieszkaniowej za szybką i konkretną interawencję. Dziś jeszcze przed południem ciepła woda jest już w moim lokalu za co jeszcze raz bardzo dziękuję.
Karol