Czy sprzedawcy handlujący w centrum chińskim w Sochaczewie działają zgodnie z prawem informując klientów że na towar u nich kupowany nie ma gwarancji? Ostatnio zapytałem o gwarancję na jeden z produktów w Centrum chińskim i zostałem poinformowany że nie udzielają gwarancji. Po zapytaniu czy to zgodne z prawem powiedziano mi bym kupił sobie to w innym sklepie. Dodam jeszcze że obsługa sklepu była bardzo zdenerwowana mym pytaniem.
Jeżeli chodzi o obuwie to jest ustawowa rękojmia 2 lata. Więc jeżeli sprzedają w Polsce i wydają paragony to zgodnie z polskim prawem ich to obowiązuje.
Fakt faktem obsługa dobrze powiedziała. Nie ma gwarancji. Jest rękojmia :)
To prawda. Ja też to usłyszałam kupując buty dla dziecka.Wydaje mi się, że na wszystkie rzeczy jest gwarancja czy też rękojmia. Mówić mogą. Zresztą każdy wie,że chińszczyzna jest tania ale i kiepska gatunkowo i oni tez to wiedzą dlatego się asekurują bo by mieli mnóstwo reklamacji. A że to bezprawie to juz inna sprawa. Jest u nas rzecznik praw konsumenta więc mozna się zgłosić do niego w razie problemów albo w ogóle zainteresować go sprawą.
Są sklepy, ale one wszystkie i tak zaopatrują się w centrum chińskim w Wólce Kosowskiej. A tam zero faktur, zero paragonów, zero podatków. Tak się dorabia chiny.
No tak, tylko jak kupujesz w "normalnym" sklepie to dostajesz paragon (sprzedający nie da Ci paragony bo on FV nie dostał?, sprawa jest taka że jak chcesz FV to musisz zapłacić vat 23% od niej - to już podnosi cenę towaru, ale jak jesteś na ryczałcie - 3% to po co Ci FV za którą zapłaciłeś vat - jedynie to twój koszt, wtedy mniej zarabiasz i choć jesteś na ryczałcie 3% to i tak płacisz vat 23% przy zakupie ) - teraz wiesz czemu ludzie nie biorą FV. Takie mamy zajeb...prawo, a najfajniejsze jest to, że musisz mieć dowód zakupu!! czyli FV i tak się robi małych przedsiębiorców w hu...a. Naturalnie wszystkie ciuchy są z P.R.C. - tak lepiej brzmi... , ale te z centrum czjnatał to przegięcie, a skarbówka może sobie pomarzyć...., jedynie co mogą to babkę na targu skontrolować... - dziwie się że ludzie tam w ogóle chodzą - wystarczy poczuć zapach i wszystko jasne... Pozdr
chińskie sklepy nie wydają paragonu- idzcie na rynek do ksiegarni która się tam miesci - tam panie nagminnie "zapominają" dac paragon - wydają na bezpośrednie zwrócenie uwagi w tej kwestii a nie tak to powinno wygladac
miałem okazje kupować ksiązki dla dziecka i czekałem w sklepie 20 minut w kolejce - zadna z osób tam kupujących w tym czasie nie dostała paragonu ad hoc tylko dopiero na wyraźne życzenie
Czy sprzedawcy handlujący w centrum chińskim w Sochaczewie działają zgodnie z prawem informując klientów że na towar u nich kupowany nie ma gwarancji?
Ostatnio zapytałem o gwarancję na jeden z produktów w Centrum chińskim i zostałem poinformowany że nie udzielają gwarancji.
Po zapytaniu czy to zgodne z prawem powiedziano mi bym kupił sobie to w innym sklepie.
Dodam jeszcze że obsługa sklepu była bardzo zdenerwowana mym pytaniem.
Jeżeli chodzi o obuwie to jest ustawowa rękojmia 2 lata. Więc jeżeli sprzedają w Polsce i wydają paragony to zgodnie z polskim prawem ich to obowiązuje.
Fakt faktem obsługa dobrze powiedziała. Nie ma gwarancji. Jest rękojmia :)
Nie wiem jak to ma się do ubrań.
To prawda. Ja też to usłyszałam kupując buty dla dziecka.Wydaje mi się, że na wszystkie rzeczy jest gwarancja czy też rękojmia. Mówić mogą. Zresztą każdy wie,że chińszczyzna jest tania ale i kiepska gatunkowo i oni tez to wiedzą dlatego się asekurują bo by mieli mnóstwo reklamacji. A że to bezprawie to juz inna sprawa. Jest u nas rzecznik praw konsumenta więc mozna się zgłosić do niego w razie problemów albo w ogóle zainteresować go sprawą.
TAKIE "CHIŃSKIE CENTRUM" OMIJAĆ SZEROKIM ŁUKIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!! To już w Sochaczewie nie ma sklepów? Cena czyni cuda, a jak tam jakość ludziska?
oko,
Są sklepy, ale one wszystkie i tak zaopatrują się w centrum chińskim w Wólce Kosowskiej.
A tam zero faktur, zero paragonów, zero podatków.
Tak się dorabia chiny.
No tak, tylko jak kupujesz w "normalnym" sklepie to dostajesz paragon (sprzedający nie da Ci paragony bo on FV nie dostał?, sprawa jest taka że jak chcesz FV to musisz zapłacić vat 23% od niej - to już podnosi cenę towaru, ale jak jesteś na ryczałcie - 3% to po co Ci FV za którą zapłaciłeś vat - jedynie to twój koszt, wtedy mniej zarabiasz i choć jesteś na ryczałcie 3% to i tak płacisz vat 23% przy zakupie ) - teraz wiesz czemu ludzie nie biorą FV. Takie mamy zajeb...prawo, a najfajniejsze jest to, że musisz mieć dowód zakupu!! czyli FV i tak się robi małych przedsiębiorców w hu...a. Naturalnie wszystkie ciuchy są z P.R.C. - tak lepiej brzmi... , ale te z centrum czjnatał to przegięcie, a skarbówka może sobie pomarzyć...., jedynie co mogą to babkę na targu skontrolować... - dziwie się że ludzie tam w ogóle chodzą - wystarczy poczuć zapach i wszystko jasne... Pozdr
chińskie sklepy nie wydają paragonu- idzcie na rynek do ksiegarni która się tam miesci - tam panie nagminnie "zapominają" dac paragon - wydają na bezpośrednie zwrócenie uwagi w tej kwestii a nie tak to powinno wygladac
miałem okazje kupować ksiązki dla dziecka i czekałem w sklepie 20 minut w kolejce - zadna z osób tam kupujących w tym czasie nie dostała paragonu ad hoc tylko dopiero na wyraźne życzenie
novjan