Reklama
  • Daimonion2005-04-08 20:45:55

  • Daimonion 2005-04-08 20:57:22

    Przycisło mi się! sorry, stąd poprzedni post taki such i mało treściwy.
    Wracając do rzeczy:
    Brakuje mi wyjaśnienia czy ten z nickiem, który nie pokazuje się na forum, a posty podpisuje Daniel G to UFO panie Aministratorze? Czy może chłop nick ma taki jak jego pisanie - nie do przeczytania.
    Daniel to robi czy to dalszy ciąg pracy jego "kolegów"?

    Kolejny brak to Zen.
    Liczyłem, że go przeczytam w tych okolicznościach - a tu masz - BRAK Zena.

    I ten Zorro jakoś pod nieobecność Knyszewr"a jakoś nie pisze - bo nie lubi czy co panie administratorze - pytam, choc wiem,że te pytania nie do Pana.

  • knyszewr 2005-04-10 14:29:17

    Daimonionie zaczynasz mnie załamywać.

    Uwierz mi, że w ostatnim czasie nie bywałem na forum z róznych powodów, mdz innymi z powodów oczywistych- nie miałem ochoty siadać do komputera- miałem ciekawsze miejsca do rozmyślań.., ale także z powodów osobistych, długo mnie tu nie zobaczysz...

    Obrażasz mnie już w tej chwili i sprawiasz wrażnenie podnieconego nastolatka pisząc:

    """I ten Zorro jakoś pod nieobecność Knyszewr"a jakoś nie pisze - bo nie lubi czy co panie administratorze - pytam, choc wiem,że te pytania nie do Pana."""

    -napisałem Ci jaki jest mój stosunek w tej sprawie i weź się ode mnie człowieku "odpie*dol", zaczynasz mnie irytować, i uwierz mi, że piszę to tylko dlatego, że w polityczne bluzgi nie chcę się mieszać, kojarz mnie z kim chcesz, ale w polityke mnie nie mieszaj...

    A dodam jeszcze, że właśnie przez to co napisałeś wczesniej, nie mam ochoty się babrać na sochaczewskim forum. Po co mi to???

    nie pozdrawiam Cię nawet odrobinę, drażnisz mnie



  • Daimonion 2005-04-11 10:28:27

    Jak ktoś pisze "uwierz mi" zaraz mnie korci by tego nie robić. Nie ma Pan czegoś podobnego?
    Z drugiej stony czemu czuje się Pan obrażony skoro do Zorro pisze nie do Pana - oj do pokera to ty muszisz jeszcze potrenować.

    Nie zrozumiałe są w Twoim poście dla mnie:
    1. skrót "mdz"
    2. zwrot "stosunek w sprawie".
    Napisz więc co to znaczy bym mógł prwidłowo odczytać to co piszesz.
    A co do Twoich rozmyślań - pewnie mają sens, skoro na drugi dzień piszesz tak, jakbyś nauk papieża nigdy nie słuchał.
    No i strsznie cierpę, że mnie nie pozdrowiłeś - już wyciągnąłem gumę z majtek by strzelić sobie w łeb.

    Z czerwonym czołem i czerwonymi śladami do gumki na policzkach pozdrawiam cię o myślicielu - O wkurzony myslicielu!

  • Reklama
  • knyszewr 2005-04-11 14:00:37

    Tak... zdecydowanie wkurzony mysliciel :) mam złe dni teraz :)

    z tym "uwierz mi" to faktycznie też tak mam, ale co mam powiedzieć...

    ja nie czuje się obrazony przez zorro, tylko wkurza mnie fakt, że mówię cos wyraźnie a Ty swoje...
    fajnie, że bawisz się w detektywa, mnie się nawet podobało, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że zaczynasz mnie juz poporstu irytować...

    a do pokera raczej się nie nadaje, rzadko grywam...

    "A co do Twoich rozmyślań - pewnie mają sens, skoro na drugi dzień piszesz tak, jakbyś nauk papieża nigdy nie słuchał." - zajmij się żesz sobą i tą swoją gumką i gaciami, może w nich odkryjesz coś tajemniczego (np że jest to damska bielizna)...

    a niech Ci będzie:
    pozdrawiam, narazie

  • knyszewr 2005-04-11 14:04:17

    mdz to skrót od "między" - pisałem szybko i bezwiednie użyłem skrótu... ale nietrudno możnabyło się domyśleć o co chodzi...

    "stosunek w sprawie" - naprawdę nie rozumiesz???
    litości

  • Daimonion 2005-04-11 15:16:16

    Ale nie ma stakiego skrótu.
    A w sprawie lepiej mieć stanowisko bądź śledztwo, a stosunek - no cóż?

  • knyszewr 2005-04-12 00:09:26

    Dobrze.

    Masz rację.

    Uzyłem skrótu, który nie istnieje.
    Przepraszam bardzo Ciebie i wszystkich innych forumowiczów za moje niedbalstwo językowe.

    A co do "stosunku" - faktycznie, także źle dobrałem słowo.

    O! Błagam o przebaczenie! Nie chciałem tak splamić naszego jakże pięknego ojczystego języka!

    PS:
    zastanawiałeś się kiedyś nad braniem życia bardziej na luzie?
    Przecież to forum nie zawsze musi być miejscem gdzie zamieszczamy przemyśleń ubranycj w słowa takiego kalibru, że na marmurową płytę pamiatkową przed kościołem możnaby je umieścic...

    trzeba troszkę przymykać oko czasami...
    pozdrawiam

  • Reklama
  • knyszewr 2005-04-12 00:11:18

    szybkie sporostowanie:

    pisałem szybko bo jest późno, ale: " przemyśleń ubranycj w słowa takiego kalibru, że na marmurową płytę pamiatkową przed kościołem możnaby je umieścic..."

    chodzi o "przemyślenia ubrane w słowa"
    reszta tez jakoś może się nie klei, ale naprawde padam już, mam nadzieję, że mi wszyscy przebaczycie...

  • GRZECH 2005-04-12 11:30:16

    Ja Ci chyba w życiu nie wybacze. Będzie mi się to po nocach śniło i dzieciom będę opowiadał jako jedną ze straszniejszych historii mojego życia.

  • GRZECH 2005-04-12 11:31:42

    Naprawde jesteś taki niedomyślny czy tylko udajesz ?

  • Daimonion 2005-04-12 21:51:03

    Sraty pierdaty Grzesiu, sraty pierdaty.
    To ty Grzesiu nic nie zrozumiałeś, a tacy którzy nie rozumieją czym jest nasz język są najgorszym z złem jakie może nam zaszkodzić.
    Możesz tworzyć nowe skróty - ale zostaw sobie podobnym.

  • Reklama
  • GRZECH 2005-04-13 00:04:53

    No dobra Panie "miodek".

    "Sraty pierdaty"
    Jakoś nie mogę tego w słowniku znaleźć.

    "a tacy którzy nie rozumieją czym jest nasz język są najgorszym z złem jakie może nam zaszkodzić."

    Nie powinien gdzieś tu być przecinek ?

    "najgorszym z złem "

    hmm. O co tu chodzi ?

    A tak wogóle to każdy znawca języka ( obojętnie jakiego ) powie Panu, że język nigdy nie stoi w miejscu. Język się rozwija. Wchodzą do niego nowe skróty, nowe wyrazy.
    Chcesz Pan mówić i pisać czystą polszczyzną ?
    Wybierze Pan sobie wiek, a nawet dekade.
    Najwyraźniej język się rozwija, a niektórzy wolą stać w miejscu.

    I tak na koniec. Dla Ciebie to Panie Grzesiu. A w zasadzie to Panie Grzegorzu. Jakby nie było się nie znamy i nie przechodziłem z Panem na Ty.

  • Daimonion 2005-04-13 09:44:37

    Grzesiu, Grzesiu
    jak taki ty uczony, to napisz jeszcze skąd ty to wiesz.
    Napisz też Grzesiu, kiedy te skróty weszły do słownika.
    No i Grzesiu nich ci, co ci podpowiadają, opowiedzą ci o różnicach między językiem pisany a mówionym.
    A co do przecinka, to sam Grzesiu napisz jasno, zrobiłem błąd czy nie? I jakie jeszcze, bo są w tekście Grzesiu?

  • knyszewr 2005-04-13 10:58:40

    Grzechu daj spokój...

    Ten człowiek ma 100 lat i już mu pamięć zawodzi, pamięta tylko, że cos wiedział, tylko nie przypomina sobie co dokładnie... albo druga ewentualnośc: to jakiś bardzo sfrustrowany młodzieniec doświadczany właśnie przez życie i uważający się za "mędrca-wybawcę ludzkości"...

    Już sobie wyobrażam co przeczytam o sobie :)

    PS
    Właśnie Grzechu, skad Ty to wszystko możesz w ogóle wiedzieć, przecież Ty podstawówki nawet nie skończyłeś ;)

    Powodzenia z doktoratem! Pozdrawiam!

  • knyszewr 2005-04-13 11:02:02

    No to wszystko stało się jasne Panie Daimonion.
    Są ludzie, którzy w przeciwieństwie do Pana nie tylko rozumieją, ale także używają nowych, przejrzystych, wygodnych i oczywistych skrótów...

    Pozostaje tylko ocenić, czy nalezą oni do "nizin" czy elity intelektualnej...

    Jeżeli chcesz bawić się w takiego mędrca i wybawcę społeczeństwa, to zajmij się może pracą z młodzieżą... Oni dopiero potrafią "uaktualniać" nasz język...

    Powodzenia w życiu.

  • Gąsior 2005-04-13 11:56:33

    Panowie, tak się składa, że darzę Was wszystkich sympatią, a niektórych także znam osobiście. Niesety większość postów w tym temacie utwierdza mnie, jak bardzo jesteśmy odlegli od poglądu na świat, prezentowanego przez Jana Pawła II. Małostkowość, łapanie za słówka i zwykłe bluzgi. Jest li to nasza Ojczyzna? Chyba tak...

  • Reklama
  • GRZECH 2005-04-13 14:37:49

    Re PS. No i wydało się.
    Zostałem zdemaskowany.

  • GRZECH 2005-04-13 14:40:48

    A kto tu mówi o tym że jestem uczony ?
    Ja tylko pisze co słyszałem od mądrych ludzi, którzy w sprawach języka polskiego mają więcej do powiedzenia niż ty.

    Jakoś wśród grona wybitnych filologów polskich nie znalazłem żadnego Elliot"a Aronson"a, a za takiego się chyba uważasz.

  • GRZECH 2005-04-13 14:43:48

    Masz jak najbardziej racje.
    W zasadzie to oberwało mi sie w momencie kiedy zwróciłem uwage Panu Eliotowi na to, że się czepia. I potem zaczął się czepiać mnie.
    Ogólnie czepliwy Pan z tego Eliota :)

  • Daimonion 2005-04-13 15:15:33

    Dzięki Andrzeju, że i mnie w tak cywilizowany sposób sprowadzasz na ziemię wytykając moje przywary.
    Mimio, że trudno to przyznać - masz rację. Obiecuje nie czepaić się, choć tym razem bardziej dla samej dyskusji byłem nieprzyjemnie upierdliwy.
    Liczyłem, że ktoś jeszcze włączy się i skarci czepialskiego Daimoniona, co pokazało by jakie znaczenia dla naszj społeczności ma Polszczyzna.
    Trochę jestem rozczarowany choć postawa Pana Grzegorza i Knyszewr"a, którzy udowodnili, że jak chcą to potrafią, podniosła mi wiarę w młodych ludzi.

    Pozdrawiam
    Panów serdecznie.

  • knyszewr 2005-04-13 21:51:14

    Bardzo ładne słowa Panie Daimonionie.
    No i mamy.... hmmm... nasuwa mi sie :) HAPPY END :)

    Dziękuję za dyskusję.
    Pozdrawiam.

  • Gąsior 2005-04-13 22:33:54

    No proszę, Panowie... myślę, że nam coś jednak (przynajmniej niektórym) zostanie po tych ciężkich ale też mądrych dniach. Pozdrawiam!

  • GRZECH 2005-04-13 22:55:42

    Przyłączam się do słów przedmówcy.
    I przyznaję się do winy, że także czepiałem się po części dla samej dyskusji, bo mi się w domu nudziło :)

    Pozdrawiam.

  • Reklama
  • knyszewr 2005-04-13 23:30:51

    Normalnie się wzruszyłem!

    :)

    ja też się czepiałem...

    Może następnym razem jak będziemy chcieli podyskutować, to porozmawiamy o czymś bardziej finezyjnym...

    :)



Reklama
Reklama