Witam! Jestem członkiem spółdzielni mieszkaniowej - Włókniarz, porównałem swoje rachunki za CO za ubiegły rok i obecny. Wyszło na to ze za listpoad 2011r zapłaciłem 60pln wiecej niz w analagowym okresie zeszłego roku o ile pamięć mnie nie myli listpoad 2010r był o wiele zimniejszy. Wiem ze były podwyżki ogrzewania ale w moim przypadku jest to wzrost 30 % ( troche duzo ) Dodam ze mój blok nie ma podzielników zrezygnowlismy z nich gdyż zupełnie się nie sprawdzały ( dziwne odczyty itp ) Mam pytanie jak to wygląda na innych osiedlach włókniarza ? Jakie są wasze odczucia bo ja mam nie odparte wrazenie że coś jest nie tak :) Czy nie zależnie od pogody wysyłana jest taka ilość ciepła jakby to powiedzieć żeby "wyciągnąć" najwięcej kasy od lokatorów i czy ktoś w spółdzielni kontroluje PEC ???
ja mieszkam na boryszewie ,mam mieszkanie 37,60m i 197,20 za ogrzewanie. tez nie mamy podzielnikow. mielismy swoja kotlownie na 5 blokow ale oczywiscie nie jest rentowna. wiec podlaczyli nas do osiedla zwirki wigury. doliczaja jeszcze przesylowe. a od godz 1 w nocy do 5rano grzejniki sa zimne. troche ich ponosi fantazja.
pociesza mnie fakt ze bloki wojskowe podlaczone do pecu placa przez okragly rok 4 zl za metr. i mieszkania tez maja wieksze.
Ja mieszkam na Żwirki i Wigury i płacę zaliczkowo 1,40 zł/m ogrzewania. W roku 2009 koszt ogrzewania wyniósł o,88zł/m.W roku 2010 koszt ogrzewania wyniósł 1,20zł/m. Proponuję założyć wspólnotę mieszkaniową i wybudować własną kotłownię.
Mam podobną sytuacje, za listopad tego roku zapłaciłem około 30% więcej niż rok temu, kiedy były duże mrozy, a w tym roku jest dość ciepło i grzejniki nie są zbyt gorące !!!
Może jest podobnie jak z opłatami za wode, tzn. im, mniej "blok" zużywa wody tym, płaci więcej i odwrotnie - taką odpowiedż uzyskałem od spółdzielni, kiedy próbowałem dowiedzieć się skąd są tak wysokie rachunki za wodę.
Po prostu u nas nadal rządzi komuna, ci ludzie mają taki sposób myślenia, nic nie robić, a jak coś się stanie to wtedy coś zrobimy.
Dlaczego burmistrz nic z tym nie robi, on zawsze z taką "troską" mówi o mieszkańcach miasta, przecież rachunki za wodę i CO mamy chyba najwyższe w Polsce !!!
Na Żwirki i Wigury mamy piec na eko-groszek, ale palimy drobnym orzechem.Blok ma kubaturę1300m , piec 74 kw, spalamy ok.20 ton. Jak braliśmy ciepło z PEC opłata za moc zamówioną była wyższa, niż obecny koszt ogrzewania za 12 m-cy.
Spółdzielnia jest bardzo droga i się z tym zgadzam. Na osiedlu polna za 49m2 za listopad wywieszona została opłata 304zł, cały miesiąc był ciepły, kaloryfery zakręcone do minimum, a i tak duża opłata. Moja koleżanka za tyle ogrzała 100 metrowy dom w listopadzie.
Witam! Jestem członkiem spółdzielni mieszkaniowej - Włókniarz, porównałem swoje rachunki za CO za ubiegły rok i obecny. Wyszło na to ze za listpoad 2011r zapłaciłem 60pln wiecej niz w analagowym okresie zeszłego roku o ile pamięć mnie nie myli listpoad 2010r był o wiele zimniejszy. Wiem ze były podwyżki ogrzewania ale w moim przypadku jest to wzrost 30 % ( troche duzo ) Dodam ze mój blok nie ma podzielników zrezygnowlismy z nich gdyż zupełnie się nie sprawdzały ( dziwne odczyty itp ) Mam pytanie jak to wygląda na innych osiedlach włókniarza ? Jakie są wasze odczucia bo ja mam nie odparte wrazenie że coś jest nie tak :) Czy nie zależnie od pogody wysyłana jest taka ilość ciepła jakby to powiedzieć żeby "wyciągnąć" najwięcej kasy od lokatorów i czy ktoś w spółdzielni kontroluje PEC ???
MOŻE PEC DOLICZYŁ JUŻ AKCYZĘ ? .
ja mieszkam na boryszewie ,mam mieszkanie 37,60m i 197,20 za ogrzewanie. tez nie mamy podzielnikow. mielismy swoja kotlownie na 5 blokow ale oczywiscie nie jest rentowna. wiec podlaczyli nas do osiedla zwirki wigury. doliczaja jeszcze przesylowe. a od godz 1 w nocy do 5rano grzejniki sa zimne. troche ich ponosi fantazja.
pociesza mnie fakt ze bloki wojskowe podlaczone do pecu placa przez okragly rok 4 zl za metr. i mieszkania tez maja wieksze.
Ja mieszkam na Żwirki i Wigury i płacę zaliczkowo 1,40 zł/m ogrzewania. W roku 2009 koszt ogrzewania wyniósł o,88zł/m.W roku 2010 koszt ogrzewania wyniósł 1,20zł/m. Proponuję założyć wspólnotę mieszkaniową i wybudować własną kotłownię.
Możesz napisać jaką macie kotłownię .
Mam podobną sytuacje, za listopad tego roku zapłaciłem około 30% więcej niż rok temu, kiedy były duże mrozy, a w tym roku jest dość ciepło i grzejniki nie są zbyt gorące !!!
Może jest podobnie jak z opłatami za wode, tzn. im, mniej "blok" zużywa wody tym, płaci więcej i odwrotnie - taką odpowiedż uzyskałem od spółdzielni, kiedy próbowałem dowiedzieć się skąd są tak wysokie rachunki za wodę.
Po prostu u nas nadal rządzi komuna, ci ludzie mają taki sposób myślenia, nic nie robić, a jak coś się stanie to wtedy coś zrobimy.
Dlaczego burmistrz nic z tym nie robi, on zawsze z taką "troską" mówi o mieszkańcach miasta, przecież rachunki za wodę i CO mamy chyba najwyższe w Polsce !!!
Na Żwirki i Wigury mamy piec na eko-groszek, ale palimy drobnym orzechem.Blok ma kubaturę1300m , piec 74 kw, spalamy ok.20 ton. Jak braliśmy ciepło z PEC opłata za moc zamówioną była wyższa, niż obecny koszt ogrzewania za 12 m-cy.
Spółdzielnia jest bardzo droga i się z tym zgadzam. Na osiedlu polna za 49m2 za listopad wywieszona została opłata 304zł, cały miesiąc był ciepły, kaloryfery zakręcone do minimum, a i tak duża opłata. Moja koleżanka za tyle ogrzała 100 metrowy dom w listopadzie.