No i mamy demokrację, wolność słowa , wolny rynek... i właśnie.
przeraża mnie to co wyprawiają z nami media,
Na kazdym kroku w kazdej dziedzinie brak prawdy, w reklamach aż pełno od bzdur , wciskają ludziom byle co , żeby tylko to sprzedać.
i nikt za to nie odpowiada. 70 % produktów to totalny szajs, mamy kupują dzieciom jogurciki wierząc ,że to samo zdrowie; soczki marchwiowe czy mus jabłkowy niektórych firm nie mają grama z tych owoców. Większość leków ogólnodostępnych ani nie zaszkodzą ani nie pomogą - bo to poprostu "suplement diety". A naiwniacy wierzą ,że byle tabletka postawi "ich" na baczność albo ,że od barwionej wody grubaska schudnie do rozmiarów S.... a biznes się kreci ,
tylko , czemu nie ma cenzury? która zapanowała by nad tym co producenci wypisują i wciskają ludziom.
Coz wlasnie na tym polega wolny rynek. Nie mam nic przeciwko temu, jesli ludzie wierza w reklamy to ich sprawa. Mysle, ze gdyby czlowiek tak poprostu zastanowil sie nad tym co kupuje, co mu w reklamach obiecuja to zadna cenzura nie bylaby potrzebna...
Media trują nam mózgi lepiej niż kiedyś komuna(był wiadomo że komuna jest BE), bo to potężny środek oddziaływania. Co do cenzury to widmo "Mysiej" nadal nad nami wisi- powiedz tylko coś złego o pedałach albo żydach.
No i mamy demokrację, wolność słowa , wolny rynek... i właśnie.
przeraża mnie to co wyprawiają z nami media,
Na kazdym kroku w kazdej dziedzinie brak prawdy, w reklamach aż pełno od bzdur , wciskają ludziom byle co , żeby tylko to sprzedać.
i nikt za to nie odpowiada. 70 % produktów to totalny szajs, mamy kupują dzieciom jogurciki wierząc ,że to samo zdrowie; soczki marchwiowe czy mus jabłkowy niektórych firm nie mają grama z tych owoców. Większość leków ogólnodostępnych ani nie zaszkodzą ani nie pomogą - bo to poprostu "suplement diety". A naiwniacy wierzą ,że byle tabletka postawi "ich" na baczność albo ,że od barwionej wody grubaska schudnie do rozmiarów S.... a biznes się kreci ,
tylko , czemu nie ma cenzury? która zapanowała by nad tym co producenci wypisują i wciskają ludziom.
Niestety w dzisiejszych czasach człowiek jest nikim. Teraz liczy się tylko kasa i władza.
Coz wlasnie na tym polega wolny rynek. Nie mam nic przeciwko temu, jesli ludzie wierza w reklamy to ich sprawa. Mysle, ze gdyby czlowiek tak poprostu zastanowil sie nad tym co kupuje, co mu w reklamach obiecuja to zadna cenzura nie bylaby potrzebna...
Media trują nam mózgi lepiej niż kiedyś komuna(był wiadomo że komuna jest BE), bo to potężny środek oddziaływania. Co do cenzury to widmo "Mysiej" nadal nad nami wisi- powiedz tylko coś złego o pedałach albo żydach.