to co oni zrobili tej nocy jest nie do wytrzymania przeprowadziłam sie do centrum i było tu tak cicho żadnych samochodów ani hałasu a jednak nocne wybryki i zabawy w Chopinie są nie do zniesienia a ostastatni pokaz sztucznych ogni zwalił z nóg pewnie nie jedna osobę a nawet całą rodzinę robią co chcą a hałas był taki jak na wojnie dzieci zrywały się z płaczem i ciężko było je uspokoić a ci palanci darli sie jeszcze później z pół godziny niech władze miasta i powiatu zainteresują się tym co sie tam dzieje i niech zwracają uwagę na to że właściciele hotelu nie są panami całej okolicy tylko tu mieszkają ludzie i starsi i małe dzieci
Taaak dzwoni się na poilicję..... Jasne, a pan na dyżurce powie: "dobrze już wysyłam patrol". Szkoda tylko ,że w takich sytuacjach patrol nigdy nie przyjeżdża. Smutne ale prwdziwe. W naszym mieście nocą nie ma żadnych kontroli, nie obowiązuja reguły o ciszy nocnej. Z jednej strony staram sie zrozumieć mlodzież która nocami włóczy się po ulicach, zasiada na osiedlowych ławkach. bo przecież gdzie oni mają pójść??? W naszym mieście wspaniałym nie ma takich miejsc... A w sezonie letnim, gdy w mieszkaniach śpi się przy otwartych oknach, przespać spokojnie noc - to chyba niemożliwe.
No i dobrze ze cos sie dzieje :> straszna maruda z Ciebie... A jakby byl obok CIebie dom weselny to co bys na to poradzila? Dziwic sie ze nie ma dyskotek w sochaczewie... a czemu tu sie dziwic??????????????? znajdzie sie taka co nic jej nie pasuje... ZAKAZAC ZABAWY W NOCY... a sztuczne ognie puszczac w ciagu dnia! hehe
to co oni zrobili tej nocy jest nie do wytrzymania przeprowadziłam sie do centrum i było tu tak cicho żadnych samochodów ani hałasu a jednak nocne wybryki i zabawy w Chopinie są nie do zniesienia a ostastatni pokaz sztucznych ogni zwalił z nóg pewnie nie jedna osobę a nawet całą rodzinę robią co chcą a hałas był taki jak na wojnie dzieci zrywały się z płaczem i ciężko było je uspokoić a ci palanci darli sie jeszcze później z pół godziny niech władze miasta i powiatu zainteresują się tym co sie tam dzieje i niech zwracają uwagę na to że właściciele hotelu nie są panami całej okolicy tylko tu mieszkają ludzie i starsi i małe dzieci
Tak... słyszałam... aż w Chodakowie.
w takiej sytuacji dzwoni sie na policję ,
A ja to myslałem , że wojna się zaczyna i pobiegłem głupi do sklepu nocnego kupić mąki i cukru ...
Taaak dzwoni się na poilicję..... Jasne, a pan na dyżurce powie: "dobrze już wysyłam patrol". Szkoda tylko ,że w takich sytuacjach patrol nigdy nie przyjeżdża.
Smutne ale prwdziwe. W naszym mieście nocą nie ma żadnych kontroli, nie obowiązuja reguły o ciszy nocnej. Z jednej strony staram sie zrozumieć mlodzież która nocami włóczy się po ulicach, zasiada na osiedlowych ławkach. bo przecież gdzie oni mają pójść??? W naszym mieście wspaniałym nie ma takich miejsc...
A w sezonie letnim, gdy w mieszkaniach śpi się przy otwartych oknach, przespać spokojnie noc - to chyba niemożliwe.
No i dobrze ze cos sie dzieje :> straszna maruda z Ciebie... A jakby byl obok CIebie dom weselny to co bys na to poradzila? Dziwic sie ze nie ma dyskotek w sochaczewie... a czemu tu sie dziwic??????????????? znajdzie sie taka co nic jej nie pasuje... ZAKAZAC ZABAWY W NOCY... a sztuczne ognie puszczac w ciagu dnia! hehe