za mostem repsza w chodakowie jest dosyć ostry zakręt + górka. Widoczność kiepska. A na samym zakręcie, ktoś postawił drewnianą barierkę z pobliskiej roboty ZWiKu. Kierowcy chamują z piskiem opon, bo przecież raz, że nie widać, dwa na samym zakręcie, na górce... Po co ta barierka? Żart? Jesli tak to bardzo źle mógł się skończyć. Ale głupków nie brakuje. Drugie pytanie nurtuje mnie bardziej... Przez tyle godzin nie przejeżdżał żaden patrol policji???
za mostem repsza w chodakowie jest dosyć ostry zakręt + górka. Widoczność kiepska. A na samym zakręcie, ktoś postawił drewnianą barierkę z pobliskiej roboty ZWiKu. Kierowcy chamują z piskiem opon, bo przecież raz, że nie widać, dwa na samym zakręcie, na górce... Po co ta barierka? Żart? Jesli tak to bardzo źle mógł się skończyć. Ale głupków nie brakuje. Drugie pytanie nurtuje mnie bardziej... Przez tyle godzin nie przejeżdżał żaden patrol policji???
A może mieszkańcy postawili tak zwanego śpiącego policjanta aby spowolnić kierowców.
ale spiący policjant nie może powodować zagrożenia dla kierowców... w każdym razie barierki juz nie ma