Ciekawostka dotyczy tempa pracy sochaczewskiego sądu. Mamy dzisiaj dzień siódmy sierpnia. Piątek.
I w dniu dzisiejszym otrzymałam z naszego sądu pismo. W jakiej sprawie, nieistotne, dość ze, pismo owo stanowi odpowiedź na moje pismo złożone w sądzie - uwaga - w dniu 28 sierpnia 2014 roku :]
Ciekawam bardzo, czy to standard, czy kogoś jeszcze sąd w takim błyskawicznym tempie załatwia?
"Obrońcy" sądu powinni teraz z jednakowym zaangażowaniem zamanifestować swoje niezadowolenie z takiej pracy "ocalonej" jednostki. W końcu chodziło im o sprawną pracę sądu, nieprawdaż? A to niewiele wspólnego ma ze sprawnością, raczej obnaża indolencję instytucji.
Długo czekać źle... szybka odpowiedź, też źle... nie wiem czy to przed wyborcze, ale chyba nie ma sensu wszystkiego traktować w ten sposób. Ludzie, przestańcie narzekać i spekulować. Ja też składałem pismo do sądu i odpowiedź dostałem w dwa tygodnie. Było to już jakiś czas temu, więc raczej nie związane z wyborami, ale nie wiem, nie znam się... niech to ocenią "eksperci" na tym forum ;-)
@Norek - szczęściarz, @margot45 już tyle szczęścia nie miała :)))) Jeśli odpowiedź po roku od złożenia od instytucji reprezentującej państwo prawa mamy przyjąć za normalność, bez prawa by "narzekać i spekulować", to ja się na to nie godzę. Ile takich pism bez odpowiedzi wypełnia tam szuflady? Indolencja instytucji i brak kultury pracy - to cała tajemnica takiej "terminowości" odpowiedzi.
Ciekawostka dotyczy tempa pracy sochaczewskiego sądu.
Mamy dzisiaj dzień siódmy sierpnia. Piątek.
I w dniu dzisiejszym otrzymałam z naszego sądu pismo. W jakiej sprawie, nieistotne, dość ze, pismo owo stanowi odpowiedź na moje pismo złożone w sądzie - uwaga - w dniu 28 sierpnia 2014 roku :]
Ciekawam bardzo, czy to standard, czy kogoś jeszcze sąd w takim błyskawicznym tempie załatwia?
Szanowna ""margot45"" opozycja w okresie wyborczym to priorytet... expres... reszta po sochaczewsku...
"Obrońcy" sądu powinni teraz z jednakowym zaangażowaniem zamanifestować swoje niezadowolenie z takiej pracy "ocalonej" jednostki. W końcu chodziło im o sprawną pracę sądu, nieprawdaż? A to niewiele wspólnego ma ze sprawnością, raczej obnaża indolencję instytucji.
Długo czekać źle... szybka odpowiedź, też źle... nie wiem czy to przed wyborcze, ale chyba nie ma sensu wszystkiego traktować w ten sposób. Ludzie, przestańcie narzekać i spekulować. Ja też składałem pismo do sądu i odpowiedź dostałem w dwa tygodnie. Było to już jakiś czas temu, więc raczej nie związane z wyborami, ale nie wiem, nie znam się... niech to ocenią "eksperci" na tym forum ;-)
@Norek - szczęściarz, @margot45 już tyle szczęścia nie miała :))))
Jeśli odpowiedź po roku od złożenia od instytucji reprezentującej państwo prawa mamy przyjąć za normalność, bez prawa by "narzekać i spekulować", to ja się na to nie godzę. Ile takich pism bez odpowiedzi wypełnia tam szuflady? Indolencja instytucji i brak kultury pracy - to cała tajemnica takiej "terminowości" odpowiedzi.
Przepraszam, zwracam honor - źle spojrzałem na datę złożenia pisma...
Szanowny ""Norek"" Tryb Wyborczy reakcja sądu 24h...