Dzisiaj rano spotkałem (niestety rozjechane przez samochód) zwierzę, którego nigdy bym nie spodziewał się spotkać. W lesie, przy drodze asfaltowej, na trasie Ruszki-Rybno po lewej stronie (na samym końcu lasu) leżał borsuk :-) Czy ktoś na tym terenie spotkał się z tym zwierzęciem?
ciekawostką jest że oprotestowali statek z węglem z jakiegoś Mozambiku,który miał być przewieziony do Czech,kiedy wcześniejsze transporty szły przez niemieckie porty,Hamburg było OK.Odstępuja od protestów kiedy im się wpłaci sporo gotówki na ""ochronę środowiska"",ciekawe dla kogo?
Borsuk jest obecny w naszych lasach, również na naszym obszarze spotykany. Mało widoczny, gdyż jest aktywny głównie po zmroku. Z ciekawostek okolic Sochaczewa widziany był szop pracz. Pozdrawiam
Dzisiaj rano spotkałem (niestety rozjechane przez samochód) zwierzę, którego nigdy bym nie spodziewał się spotkać. W lesie, przy drodze asfaltowej, na trasie Ruszki-Rybno po lewej stronie (na samym końcu lasu) leżał borsuk :-)
Czy ktoś na tym terenie spotkał się z tym zwierzęciem?
no to już ekolodzy położą łapę na całym regionie,nie rozbudowywać,nie modernizować,chronić Borsuki
ciekawostką jest że oprotestowali statek z węglem z jakiegoś Mozambiku,który miał być przewieziony do Czech,kiedy wcześniejsze transporty szły przez niemieckie porty,Hamburg było OK.Odstępuja od protestów kiedy im się wpłaci sporo gotówki na ""ochronę środowiska"",ciekawe dla kogo?
Borsuk jest obecny w naszych lasach, również na naszym obszarze spotykany. Mało widoczny, gdyż jest aktywny głównie po zmroku.
Z ciekawostek okolic Sochaczewa widziany był szop pracz. Pozdrawiam
Fajne zwierze. Bardzo skryte.
O proszę! Nie spodziewałam się!<br>