Reklama
  • fraterr2011-10-29 21:42:27

     pytanie tak jak w temacie

  • karol997 2011-10-30 09:20:54

    U nas jeszcze się nie przyjęło..;) na zachodzie dzieci chodzą przebrane wesołe uśmiechnięte od domu do domu, od sklepu do sklepu i dostają garść cukierków, słodycze. Wystawy sklepowe są ozdobione Dyniami i straszydłami...;) a tu...nic.

    Karol

  • hansior 2011-10-30 11:17:21

    Karolu , czy wszystko co z ZACHODU i USA powinniśmy bezkrytycznie  flancować do naszego rodzimego ogródka ?
    Osobiście uważam  , że forma w jakiej Polacy obchodzą Święto Zmarłych pozwala  , choć na chwilkę zatrzymać się w ciągłym , codziennym  biegu i podumać nad życiem i ewentualnie życiem po życiu . Stojąc nad grobami zastanawiamy się  nad dokonaniami osób które tam spoczywają i sami myślimy co jeszcze przed nami i czego należy  w życiu dokonać aby odejść spełnionym .







  • karol997 2011-10-30 16:15:31

    Nie jestem zwolennikiem flancowania wszystkiego z zachodu czy USA do naszego rodzimego ogródka. Piszesz o zatrzymaniu, przemyśleniu i słusznie tylko co wtedy mają myśleć dzieci, czy  można im osłodzić ten smutek? Czy my wszystkie święta musimy obchodzić tak patetycznie? Zaraz będzie święto 11 listopada i znów ztrzymaj się pomyśl, oddaj hołd...czas upływa a życie toczy się dalej...

    Karol

  • Reklama
  • Niemy-Kryspin 2011-10-30 16:53:08

    Hansior - trudno mi się z tobą nie zgodzić, aczkolwiek to przyczynek do bardzo dłuuugiej rozmowy o kwestiach przenikania się kultur (lokalnych i globalnych) i tym podobnych spraw, a im dalej w temat tym więcej "ale".


    Karolu - zastanowiłem się nad tym co napisałeś, a mianowicie: "tylko co wtedy mają myśleć dzieci, czy  można im osłodzić ten smutek?" .

    Do pewnego stopnia masz racje, bo dziecko nie rozumie(a przynajmniej nie musi rozumieć, powagi święta i jego duchowej (religijnej) strony. Moja obserwacja jest taka że dzieci które uczestniczą w objazdach rodzinnych nekropolii z rodzicami, nieszczególnie często dumają nad utratą bliskich (nie mówię o sytuacjach, kiedy to były one świadkami śmierci lub osoba im bliska zmarła, a one były na tyle duże aby pytać o to). Nie rozumieją tego, bo nie zostały nauczone. Nie chce wskazywać winnych, bo to nie to ... raczej pokazać że jest sprawą skomplikowaną, uczyć małego człowieka o istocie śmierci, zahaczać o wątki związane z przemijaniem a i jeszcze dla niektórych wyskoczy temat życia po śmierci i spraw związanych np. ze zbawieniem lub potępieniem.

    Być może jednak, jeśli damy dzieciom szansę nauki przez obserwacje, wyniosła one z tego wiedzę i zdobędą kilka odpowiedzi na pytania które wcześniej lub później powstaną w ich młodych umysłach.

    Jak często rodzice odwiedzają z dziećmi groby przodków czy bliskich? Jak reagują na tematy związane właśnie ze śmiercią?

    To nie są łatwe tematy i wymagają rzetelnego i szczerego podejścia. Dzieci natomiast na co dzień obserwują rodziców i bliskich w kieracie zajęć, które zapewniają środki do życia (że tak uogólnię ^_^), praca, obowiązki itd. jednocześnie nie wydaję mi się aby współcześnie będącym w tym kraju dzieciom, szczególnie brakowało rozrywek. Są oczywiście patologie i margines oraz sytuacje bardzo szczególne - problemy socjalne o bardzo dużym natężeniu - ja jednak mówię o ogóle. O ogóle który widzę na ulicach, w szkołach i przedszkolach oraz na placach zabaw.

    Mam w swojej najbliższej rodzinie i pośród znajomych na tyle dużo dzieci w przedziale wiekowych od 0 do 11/12 lat, ze chociaż daleko mi do eksperta to jednak mogę chyba mówić o pewnej liczbie pozwalającej formować wnioski - chociażby o charakterze ogólnym.

    Podsumowując i zbierając w całość to o co mi chodziło:
    dzieci uczą się obserwując dorosłych i rówieśników (inne dzieci które tak samo obserwują dorosłych) nauczmy więc nowe pokolenia czym jest ZADUMA i jaką może pełnić rolę w naszym życiu. Wtedy dokonają te pokolenia samodzielnego wyboru, czy chcą czy nie się smucić i płakać, czy tez bawić się na imprezach poprzedzających 1 listopada.

    Ps: Ja np. kilka razy byłem na Halloweenowej i pogodziłem tę formę zabawy z formułą katolicką święta 1 listopada - nie gryzło mi się to, ale .... z czasem poczułem potrzebę bardziej .. osobistych i skupionych na uczuciach względem tych których nie ma, przeżyć.
    Tak moja droga - nikomu nie zabraniam.


    A co do 11 listopada, to masz moje poparcie jeśli chodzi o radosne świętowanie. Zapalenie znicza czy krótka modlitwa ?? Czemu nie !!
    Ale z powodu zwycięstw i sukcesów można się (a moim zdaniem powinno) cieszyć i bawić, oraz okazywać zadowolenie. No chyba że ktoś ma subiektywną i indywidualną wizję swojego miejsca w tym dniu. Jego wola.


  • katia 2011-10-30 18:01:07

    Wydaje mi się,że Halloween jest u nas zbędne tym bardziej, iż mamy już " swoje święto zmarłych". W sumie trzeba zadać sobie pytanie co ja rozumiem poprzez Halloween. Mi się wydaje , że dla wielu osób to poprostu kolejna okazja do imprezowania,w przebraniach :) i temu nie jestem przeciwa, bo każdy lubi się dobrze bawić, ale tu chodzi o coś trochę innego i rzeczywiście ociera się to o okultyzm, pogańskie obrządki, tylko, że o tym się nie mówi, bo tak jak już napisałam , ludzie kojarzą Halloween z zabawą, tylko jak dla mnie jest to "zabawa z drugim dnem" i nie po to jestem chrześcijanką aby kultywować obrządki tego pogańskiego święta. Takie moje zdanie.

  • hansior 2011-10-30 18:25:36

    Nie jestem zwolennikiem flancowania wszystkiego z zachodu czy USA do naszego rodzimego ogródka. Piszesz o zatrzymaniu, przemyśleniu i słusznie tylko co wtedy mają myśleć dzieci, czy  można im osłodzić ten smutek? Czy my wszystkie święta musimy obchodzić tak patetycznie? Zaraz będzie święto 11 listopada i znów ztrzymaj się pomyśl, oddaj hołd...czas upływa a życie toczy się dalej...

    Karol

    Na to , że życie toczy się dalej nikt z nas nie ma wpływu , ale jak się może toczyć mamy wszyscy , tak  jak ukształtujemy nasze pociechy taką będziemy mieć przyszłość . Cytując mądrzejszych " Takie Rzeczypospolite będą jak ich młodzierzy chowanie " 

    Nasi dziadowie nade wszystko przekładali wartości które dzisiaj często się opluwa , ale gdyby nie ich determinacja w ich obronie , Polski nie byłoby na mapie Europy .

    Nawiązując do Helloween , to w dobie miesznia się kultur również u nas takie " święto " pewnie się przyjmie ale musimy zacząć wartościować te sprawy i przekazywać pokoleniom właściwe wartości nie tylko krytykując wszystkich bezwzględnie dlatego , że są inni .





  • karol997 2011-10-30 21:33:21

    Odpowiem tak, hallowen to wesoła zabawa z duchami, dzieci dostają cukierki by odstraszyć te złe duchy. Dzieciom rzeczywiście trudno wytłumaczyć co to jest śmierć i co to znaczy, że ktoś bliski odchodzi (umiera). Przychodzą z rodzicami na groby bliskich, zapalają znicze i co dalej....pustka.... Bo o zmarłym mówi się dobrze lub wcale, a nie wszyscy jesteśmy święci. To że świętujemy dwa dni 1-2 listopada to nie oznacza, że musimy w taki patetyczny i smutny sposób je obchodzić. Nie zapominajmy, że te święta (te dwa dni z których pierwszy jest wolny a drugi jest tak naprawdę ważniejszy dla naszych bliskich zmarłych) są ustalone przez kościół. Tu chcę podkreślić, że nie chodzi o huczne zabawy dorosłych. A o niewinne dawanie przebranym dzieciom cukierków w różnych miejscach...czy widzicie w tym coś złego, pogańskiego, niegodnego tego święta obrzędu? Może właśnie ten sposób zachęci wiele dzieci do kultywowania tego święta, ba nawet może mieć wpływ na ich postępownie w życiu. Kto ma dobre serce ten dzieli się tym co ma, więc przyjmijmy, że dawanie cukierków jest takim darem dobrego serca.

    Myślę, że hallowen się przyjmie tak jak walentynki w naszym kraju.

    Karol

  • Reklama
  • Jacek 2011-10-31 07:58:22

    Polacy uwielbiają się umartwiać i obchodzić żałobę. Chyba dlatego niektórzy tak nerwowo reagują na zabawy halloween.

    Moje zdanie jest takie, żeby każdy obchodził te święta tak jak ma ochotę.

    Oczywiście kościół już próbuje wszystkim narzucić własną wizję i przed niektórymi kościołami rozdaje się ulotki z apelem biskupów aby protestować przeciwko tym "pogańskim obrządkom". Chore.

  • KIJS 2011-10-31 14:21:40

    Niestety Halloween dotarło już di nas i w niektórych szkołach jest dość hucznie obchodzone. Karol a po co dzieciom "osładzać" to święto? Śmierć jest śmiercią a nie zabawą. Pokutuje w nas ciągle to że od małego jest przed nami ukrywane czym jest odejście kogoś bliskiego, czym jest śmierć itd. Znam dzieci którym o śmierci mówiono od małego i one ten temat podejmują normalnie, nie potrzebują przebieractwa i pajacowania by sobie umilić pamięć o zmarłych. 

  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2011-10-31 17:54:49

    A dlaczego nakazujecie innym żyć, tak jak wy chcecie ?

    Dlaczego jesteście smutni i zadumani tylko podczas święta zmarłych, modlicie się tylko będąc w kościele.

    A w pozostałe dni tygodnia, miesiąca o tym wszystkim zapominacie.

    Czy nie jest to na pokaz dla innych, żeby widzieli, bo co ludzie powiedzą.

    Jest w tym spora dawka hipokryzaji, obłudy i fałszu.

    Dlaczego nie możecie pójść na cmentarz od czasu do czasu i zaplić znicz, położyć kwiaty, pójść do kościoła w tygodniu i się pomodlić.

    A z tym haloween, to już przegięcie, wszystko musi być tak jak ksiądz nakazuje !!!

     

  • katia 2011-10-31 20:40:39

    Wydaje mi się, że każdy ma swój rozum i sam wie co robić, w końcu każdy sam odpowiada za swoje czyny, było zadane pytanie kto co myśli o Halloween, więc ludzie się wypowiadają.

    Poza tym skąd wiesz, że ludzie nie modlą się również w domu, chodzą do kościoła w ciągu tygodnia, czy nie odwiedzają grobów w każdy inny dzień roku ? No chyba , że chodzisz za kimś krok w krok :) Gdybyś również odwiedzał cmentarze częścij zauważyłbyś, że groby są wysprzątane i czyste, prznajmniej tak wynika z moich obserwacji, ponieważ często odwiedzam groby zmarłych.

    Nie mogę wypowiedzieć się za innych,nie mam prawa mówić w imieniu innych, więc mówię w swoim, a wiec modlę się częściej niż tylko w niedziele w kościele, mam swój rozum i wiem, że to co mówi ksiądz nie zawsze musi być jedyną prawdą i objawieniem :)

  • Reklama
  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2011-10-31 21:04:02

    To co piszesz to prawda, ale są to wyjątki.

    Regułą jest robienie czegoś "od święta", a na co dzień, ci sami ludzie robią coś przeciwnego.

    Co widać w każdą niedziele, faceci ubrani w garnitury, kobiety w najładniejsze ubranie, idą karnie do kościoła. Z powrotem idą jeszcze wolniej, udając zamyślenie i skupienie. Po kilku godzianch zdejmują kościelne ubrania i zachowują się już normalnie. Powszechne wulgaryzmy, zazdrość o lepsze rzeczy, obłuda i zakłamanie, podrzucanie śmieci do lasu, złodziejstwo, powszechny tumiwisizm, złośliwość.

    To są ci sami ludzie.

     

  • karol997 2011-10-31 21:50:47

    KIJS.... a dlaczego nie słodzić dzieciom tego dnia, a dlaczego mają się nie przebierać, a dlaczego ma być to smutne święto??? odpowiedz sobie...

    Karol

  • KIJS 2011-10-31 22:39:55

    Ja nie chcę brać udziału w kolejnej szopce jaką sprzedaje nam zachód . Mamy już czerwonego mikołaja, renifery itp. a na Wielkanoc ekstra wystawy w sklepach, jakieś wielkie jajka , barany, kurczaki itp. A gdzie święta w tym wszystkim?W niektórych stanach Ameryki od krajach Europy już nie można wystawiać szopek z wizerunkami Jezusa i Maryi( o krzyżu w ogóle nie ma już mowy)( Halloween jest następny miejscem skomercjalizowania kolejnego święta a biedni Polacy jak zwykle dają się na to nabrać . 
    wszystkeiryski....napisz w którym miejscu ja coś komuś nakazuję bo jakoś nie zauważyłam tego w swoim poście. Ktoś założył temat i wydaje mi się że wyraziłam tylko swoją opinię.Ale wygląda na to że katolicy nie mają już prawa mieć swojego zdania które jest odmienne od tego naszego tolerancyjnego do bólu świata...
    A to co napisała katia to powiem Ci że nie takie wcale wyjątki, bo ja znam takich ludzi całkiem sporo. To prawda że jest dużo też tego rodzaju o których napisałeś ale na szczęście kościoły już od takich pustoszeją. Inną rzeczą jest że samo bycie w kościele nie uchroni nas przed zazdrością, złośliwością itp.

  • K. 2011-10-31 23:00:50

    Nie mam nic przeciwko temu,żeby kopiować od innych to, co pozytywne i wesołe, zwłaszcza, jeśli jest to skierowane do dzieci. Dla mnie Haloween to w żadnym wypadku święto.To zabawa, okazja do tego, aby na dzień lub dwa przed  1 listopada, dzieci mogły sie troszkę powygłupiać, poprzebierać i dostać za to cukierka;) Podobne zdanie mam na temat Walentynek.

    1 listopada to już zupełnie co innego, to jest właśnie święto - wtedy wspominamy zmarłych z bliższego i dalszego otoczenia, myślimy o nich ciepło, zapalamy znicz..Często niestety pamietamy o nich tylko w tym dniu..

  • Nasedo 2011-11-01 01:57:43

    Nie rozumiem skąd mieszanie halloween i wszystkich świętych, halloween jest obchodzone 31 października a nie 1 listopada, to się wzajemnie nie wyklucza.

  • Reklama
  • karol997 2011-11-01 09:56:22

    Dziś jest święto zwane dniem Wszystkich Świętych, czy zatem uważacie, że wszyscy zmarli są świętymi?? Jutro modlimy się za dusze naszych bliskich...

    Halloween wesoła zabawa dzieci w niczym tak naprawdę nie przeszkadza. Cierpisz na brak cukierków?

    Wielu katolików wypowiada się że dzień Wszyskich Świętych jest dniem wesołym bo nasi bliscy są już u Pana.

    Jak Ci przeszkadza mikołaj, zajączki i inne dodatki sprawiające by święta radośnie urozmaicić to weź flaszkę i lusterko zapewnisz sobie "doskonałą uroczystość".

    Karol 

  • Betti 2011-11-01 15:18:58

    Jestem w stanie zaakceptować takie obchody pod warunkiem,że rodzice,tudzież opiekunowie przed przystąpieniem do świętowania wytłumaczą naszym milusińskim jak ważne dla nas dorosłych są kolejne dwa dni.A wszystko to po to,aby kiedyś nad naszym grobem stanęło nasze zadumane dziecko,z czułością i nostalgią nas wspominając,a nie odsypiało nocy po wspaniałej,nieprzespanej imprezie halloween.....bo jesteśmy wśród żywych,póki pamięć po nas pozostaje....

  • robroy 2011-11-01 18:36:17

    cukierki na Haloween się skończą i zaczną prosić o pieniądze,jak ja chodziłem z kolegami z szopką dostawaliśmy cukierki,ciasto,czasem owoc-rzadko pomarańcze-wtedy rarytas- domy były swiąteczne,byliśmy przebrani za anioła ,diabła, trzeba było śpiewać z 15 minut aby te słodkości dostać,a dzisiaj ?dwa zmizerowane dzieciaki w kurteczkach i adidaskach z szopką(nie zawsze jest)zrobioną z pudełka po butach""wśród nocnej ciszy..."i koniec ,żona mówi zaśpiewajcie inną kolendę-i klapa,zdenerwowany wzrok jak daje im się jakieś pomarańcze,ciasto,i ulga jak 5 zł dostaną,na dworze czeka starszy kolega albo ojciec w domu,kasa,kasa,i z haloweenem też tak będzie,nałoży papierową maskę czorta albo zombie i wyciągnie łapkę po pieniażka

  • eff 2011-11-02 09:22:52

    Ja również jestem przeciwna halloween, ponieważ jestem katolikiem i nie wyobrażam sobie żeby moje dziecko brało udział w pogańskim obrządku. Wiem, że pewnie teraz większość przed monitorami bluzga na mnie, ale naprawdę nie robi to na mnie wrażenia. Ja wierze w coś innego i Wy też ( albo w ogóle w nic nie wierzycie ).

    Prawie w każdym temacie jesteście tacy zażarci w walce z kościołem ( oczywiście nie wszyscy ), a większość z Was wzięła ślub, ochrzciła dzieci i może nie co niedziele, ale czasami chodzi do kościoła i uważacie, że to nie jest obłuda?

    Jeśli kiedyś do mnie zapukają dzieci w halloween to nie zawaham się ich grzecznie przegonić, pewnie będę musiała po tym postać chwilę pod drzwiami, bo w końcu jak nie dostaną cukierka to zrobią psikusa ( tak jak moim znajomym śmieci na wycieraczce zostawili ... ).

    A co do tego czy dzieci nie rozumieją co to jest śmierć, to widocznie rodzice nie potrafią lub nie chcą im dobrze tego wytłumaczyć. Ja odkąd pamiętam nie miała problemu z chodzeniem na cmentarz i nie potrzebowałam jakiegoś wyjątkowego pocieszania.

    Każdy ma swoje zdanie, ja napisałam co o tym myślę, więc proszę mi zaraz nie wpierać, że jest złe lub że jestem z ciemnogrodu. Ja Wam też nie będę narzucała swojego zdania!

  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2011-11-02 09:35:49

    Eff,

    Nie wziełem ślubu w kościele, nie chodze do kościoła, nie ochrzciłem dzieci w kościele i mogę powiedzieć, że jesteś mało tolerancyjna i zakmknieta na nowe rzeczy.

    Dzieci hallowen traktują jako zabawe i nie oczekuj od wszystkich że będą całe dnie modlili się, chodzili zadumani myśląc o sprawach duchowych.

  • eff 2011-11-02 10:10:07

    No i Widzisz, ja nikomu nie kazałam całe dnie się modlić i chodzić smutnym itp.

    Ja uważam, że jestem tolerancyjna, bo jakbym nie była to bym Was wyzywała od najgorszych itd. Ale nie akceptuje tego co się zaczyna dziać wokół mnie, a to jest duża różnica. Zobacz co znaczy tolerancja, a co akceptacja.

    Jeśli będziesz nadal się upierał, że nie jestem tolerancyjna to w takim razie Ty też :)

  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2011-11-02 11:04:59

    Akceptacja jest już wyższą formą tolerancji, w ten sposób dajemy przyzwolenie na istniejący stan rzeczy, a także nie widzimy nic złego w nowych sprawach.

    A u ciebie tego nie widzę, może twoje konserwatywne podejście bierze się z przesadnej religijności ???

  • Reklama
  • Szczawiu 2011-11-02 11:19:12

    Uuuuu pojawił się nowy problem w naszym kraju :) Problem, który jak widzę prowadzi nasz naród do zagłady :D Dla niektórych oczywiście jest to problem, bo np. dla mnie absolutnie nie. Tak samo jak nie są dla mnie problemem Świadkowie Jehowy, którzy przychodzą po to by mnie nawrócić na ich wiarę gdyż wierzą, że mnie to uratuje od śmierci, tak samo jak dzieciaki z szopką śpiewający kolędę, jak ksiądz który przyszedł by pokropić mój dom święconą wodą, pomodlić się i wziąć parę złotych i tak samo i dzieciaki, które przychodzą przebrane za jakieś niby to duchy, mówiący "cukierek, pieniążek albo figielek" coś takiego.

    Nic a nic mi to nie przeszkadza. Świadkom Jehowy mówię "dziękuję", księdzu mówię "dziękuję", dzieciaki z szopką dostaną grosiwo (pod warunkiem, że się wezmą do roboty i to będzie szopka a nie jak pod koniec tamtego roku dwójka nie przebrana, nie ucharakteryzowana, śpiewająca nie wiadomo co, bez tego pudełka po butach o czym wspomniał robroy :)), dzieciaki od duchów dostały od żony 4zł.
    30 października oglądałem jakiś program w TV Trwam i dowiedziałem się z niego, że moja sąsiadka czci Szatana. Słyszę, że dynia w oknie na balkonie to znak Szatana, patrzę w okno jest balkon i dynia jak byk. A kysz, a kysz sąsiadko pomyślałem. :)

    Ja również jestem przeciwna halloween, ponieważ jestem katolikiem i nie wyobrażam sobie żeby moje dziecko brało udział w pogańskim obrządku.
    Eff mam pytanie: czy wyobrażasz sobie że Twoje dziecko maluje jajka na Wielkanoc? Czy wyobrażasz sobie, że Twoje dziecko polewa Cię wodą na śmigus dyngus? Czy wyobrażasz sobie, że Twoje dziecko chodzi z szopką, daje Ci prezent, ubiera choinkę, śpiewa kolędy, je 12 potraw na Boże Narodzenie? Puszcza wianki na wodzie w Noc Świętojańską (Noc Kupały)? Wyobrażasz sobie, że dziecko Twoje 1 listopada zapala znicz na czyimś grobie? Zapewne sobie wyobrażasz a przecież to wszystko to są właśnie pogańskie obrządki, które mają tyle wspólnego z katolicyzmem co nic. Zostały przejęte przez Kościół i tylko zmieniono ich znaczenie. Wszystko to już dawno, dawno, dawno, dawno temu robili nasi przodkowie Słowianie. Tylko były inne nazwy, ale znaczenie i obrządek był dokładnie taki sam.

    ...większość z Was wzięła ślub, ochrzciła dzieci i może nie co niedziele, ale czasami chodzi do kościoła i uważacie, że to nie jest obłuda?
    Obłuda jak jasna cholera by nie użyć tu określenia potomka kobiety lekkich obyczajów :)

    Tak więc mi absolutnie nie przeszkadza chodzenie dzieciaków po domach. Niech maja jakąś zabawę bo dla wielu zapewne to jest właśnie zabawa a przy okazji może jakaś nauka, że by zarobić trzeba się trochę narobić tu. nałazić :) Rozumiem, że Kościół chciałby to wyplenić, ale się nie da. Nie uda mu się bo napływ kultury i obyczajów z innych regionów świata jest tu silniejszy. Sęk, w tym by dziecko wiedziało o co chodzi bo rodzice mu to zgrabnie wytłumaczą a nie "dzisiaj dzień zmarłych to musisz płakać za dziadkiem a jak widzisz dynię to uciekaj bo to znak szatana".

  • eff 2011-11-02 11:25:01

    Ale czemu Ty cały czas chcesz mi narzucić Twój tok myślenia? Nie akceptuje wielu rzeczy, ale musze je tolerować, bo nie mam dużego wpływu na to ( np. czy przyjmie się halloween w Polsce czy nie ). Czemu mam wszystko przyjmować co nowe, inne itp. nie zawsze nowe okazuje się lepsze.

    Nie wydaje mi się żebym była aż nadto religijna. Zresztą trochę się gubisz w tym co piszesz. Bo zarzucasz większości katolików, że są na pokaz religijni itd, ale ja już spotkasz "prawdziwego" katolika to już go zaczynasz wrzucać do worka dla ułomnych społecznie.

    Gdzie Twoja tolerancja dla mnie :)

  • eff 2011-11-02 11:33:57

    Szczawiu, tak jak napisałam wcześniej nikomu nie narzucam swojego zachowania. Jeśli masz ochotę przyjmować dzieciaki to proszę Cię bardzo. Każdy ma wolność wyboru.

    Co do moich przyszłych dzieci to jestem pewna, że przekaże im to co najcenniejsze i najważniejsze w życiu i w wierze kościoła. A czy będą chciały iść moimi śladami czy nie to już będzie ich wybór.

    Tak z ciekawości możesz mi podesłać Twoje źródło informacji, ze dawanie prezentów ( inne rzeczy, które wypisałeś) jest pogańskim zwyczajem?

  • Szczawiu 2011-11-02 11:34:06

    Ale czemu Ty cały czas chcesz mi narzucić Twój tok myślenia? Nie akceptuje wielu rzeczy, ale musze je tolerować, bo nie mam dużego wpływu na to ( np. czy przyjmie się halloween w Polsce czy nie ). Czemu mam wszystko przyjmować co nowe, inne itp. nie zawsze nowe okazuje się lepsze.

    Nie wydaje mi się żebym była aż nadto religijna. Zresztą trochę się gubisz w tym co piszesz. Bo zarzucasz większości katolików, że są na pokaz religijni itd, ale ja już spotkasz "prawdziwego" katolika to już go zaczynasz wrzucać do worka dla ułomnych społecznie.

    Gdzie Twoja tolerancja dla mnie :)



    rozumiem, że to nie było do mnie, bo chyba nie robię tego co napisałaś :)

  • eff 2011-11-02 11:35:01

    nie, nie do Ciebie :)

    Ale Ty też sobie grabisz :) hehe

  • Szczawiu 2011-11-02 11:41:36

    eff masz internet, biblioteki, źródeł opisujących słowiańskie zwyczaje jest bardzo wiele. Zastanawia mnie, że ludzie obchodzą święta nie znając znaczenia tego co w czasie ich robią. Zapala się ten znicz 1 listopada nie zadając pytania czemu znicz? Co on oznacza? Dzieli się jajkiem na Wielkanoc nie zastanawiając się po co i dlaczego akurat jajkiem i skąd to się wzięło? Czemu ubieramy choinkę itd. itd.

  • Szczawiu 2011-11-02 11:44:38

    Co do moich przyszłych dzieci to jestem pewna, że przekaże im to co najcenniejsze i najważniejsze w życiu i w wierze kościoła. A czy będą chciały iść moimi śladami czy nie to już będzie ich wybór.

    podpisuję się rękami i nogami jedynie słowo "kościoła" zamieniam na "różnych kościołów" no i nie dotyczy to w moim przypadku tylko przyszłych dzieci ale teraźniejszego nygusa również :)

  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2011-11-02 11:53:12

    Ależ ja jestem tolerancyjny dla wszystkich, doputy nie włażą mi z "buciorami" w moje życie, czy piszą o religii, jako jedynie słusznej prawdzie w którą wszyscy mamy wierzyć i bezmyślnie ją akceptować, bo takoż jest napisane.

    No i podobno żyjemy w katolickim kraju !!!

     

  • eff 2011-11-02 12:05:22

    Ależ ja jestem tolerancyjny dla wszystkich, doputy nie włażą mi z "buciorami" w moje życie, czy piszą o religii, jako jedynie słusznej prawdzie w którą wszyscy mamy wierzyć i bezmyślnie ją akceptować, bo takoż jest napisane.

    No i podobno żyjemy w katolickim kraju !!!

     



    Dobrze, w takim razie życzę Ci miłego dnia tolerancyjny, zawsze myślący i nie akceptujący byle czego człowieku :)

  • wszystkieryskitofajnechlopaki3 2011-11-02 12:14:09

    I po co ten sarkazm, złośliwość z końcówką człowieku ?!

    Chyba w kościele was tego nie uczą ???

  • eff 2011-11-02 12:24:23

    Ale się czepiasz :) nie ma żadnego podtestu w słowie "człowieku", jeśli wolisz to zmieniam to słowo na Ryszardzie.

    Słuchaj, ja nie szukam tutaj żadnej zaczepki i nie sprawia mi super przyjemności żeby komuś dokuczyć. Piszę co myślę i nie życzę sobie ( tak samo jak i Ty ) żeby ktoś mi wpierał, że moje wartości są do dupy. Jeśli Ty chcesz mieć halloween to sobie miej. Ja nie chce i nie będę miała.

    Poza tym z Twoich postów wynika, że jednak nie jesteś, aż taki tolerancyjny za jakiego się uważasz.

    Zarazem wnioskuje o koniec tematu, bo jak zwykle zaczyna się robić tasiemiec na milion tematów :)

  • karol997 2011-11-02 13:49:44

    I po co robić raban ...:) dla jednych to święto będzie a inni zwyczajnie nie będą reagowali na dynie czy inne diabły. Polaka można poznać po tym że zawsze jest smutny i wszystkie święta obchodzi w takim smutnym nastroju...zastanówcie się po co utrudniać sobie życie, po co być takim nadętym bufonem, który idzie ze zniczem na cmentarz i myśli że jego postawa jest iście katolicka. Po co wymyślać, że halloween musi być zabawą huczną do rana. Te pogańskie obrzędy i tak prędzej czy później wpiszą się w obrzęd kultywowany w naszym kraju. My nie zatrzymaliśmy się w którymś tam wieku tylko życie, ludzie i świat idą na przód.

    Czytam te wypowiedzi i trudno mi uwierzyć, że są ludzie którzy nie dadzą cukierka dziecku bo to pogański obyczaj??? No ludzie to teraz wracać do lamp naftowych a nie zapalać żarówki, po co korzstacie z internetu jak tu tyle szatanów siedzi...:)???

    Szaczawiu po co się męczysz z sąsiadami, zmień miejsce zamieszkania...:D Bardzo lubię dynie...:D

    I jeszcze jesdno nikt nkogo do niczego nie zmusza ale nie zdziwię się jak nasze prawnuki powiedzą, że helloween to obrzęd kościelny...:D tak tak poczytajcie dlaczego ubieramy choinkę a dlaczego na zachodzie nie obchodzą lanego poniedziałku...warto wiedzieć. 

    Karol

  • robroy 2011-11-02 17:29:02

    w Amazońskiej dżungli żyje plemię Huzianajuzia,w którym kultywowany jest obyczaj wspólnego rozprawiczenia dziewic które po raz pierwszy doznały menstruacji,adoptujemy to na nasze ziemie? zaczęło się od diabelskiego Halloween a kończy zwykłą pyskówką ,prawie mordobiciem,co was poyebało!?

  • fraterr 2011-11-02 20:27:22

    Jak w wielu kwestiach różnej natury społeczeństwo jest podzielone;  oczywiścieje to naturalne podejście , bo każdy reprezentuje swoje poglądy i wartości wyniesione z domu, poza tym kazdy ma swój gust i intelekt i sam może decydować co mu się podoba lub nie.   Uważam jednak ,że  powinna być jakaś pozytywna cecha(y) , która wyróżniała by daną nację i sprawiała że ludzie będą sie jednoczyć i z nią utożsamiać.

    Tak jak jednostka ma swój styl , tak każdy kraj powinien mieć swój styl i osobowość.

    Nawet w dobie globalizacji

    Dzięki naszej dość bogatej  historii  możemy być dumni i szczycić się z tego co osiągnęliśmy , mamy też sporo osiągnięć naukowych , mamy wielu dobrych sportowców jak i ludzi czynu, co udowodnił wczoraj Pan Kapitan Wrona.

    Sa więc takie sytuacje , kiedy nie warczymy na siebie i wszyscy czujemy to samo. I wtedy każdy czuje się doskonale i dumnie.

    W tym całym globalnym zamęcie kopiujemy bezmyślnie setki nawyków innych nacji.

    Imponuje nam zarówno daleki wschód poprzez  kulturę , medycynę,  fajne obyczaje , stroje, smaczną kuchnię  wypracowane przez stulecia itd..jak i strona przeciwna  USA - gdzie nie ma budynku starszego niż 200 lat, a kultura ,popkultura, kino-kultura, rap-kultura przyjmują się na kazdym gruncie.

    Tylko ,że w USA wszystko im można przypisac , bo to światowa zbieranina róznych kultur i ras a w Europie na starym kontynencie od stuleci Niemiec jest Nimcem ,Rusek jest Ruskiem a Polak jest pomiedzy nimi.

    Niedługo sami nie bedziemy wiedzieli jaka jest nasza tozsamość i tradycja skoro na Wigilie zjemy sushi , a w Świeta opchniemy indyka, pizzę czy spaghetti (wg 68 % opinii młodego pokolenia to są właśnie potrawy narodowe Polaków). Możemy też obchodzic halloween  czy polish octoberfest - nikomu to nie zaszkodzi ale dokąd to nas zaprowadzi  skopro niedługo będziemy mówic językiem polgielskim a wzorce kulturowe będą kopiowane z zagranicy?

  • jowi252 2011-11-03 22:11:50

    Ludzie po prostu lubię przesadzać... Mi haloween nie przeszkadza ani nie "gryzie się" z naszym polskim świętem - przecież to dwie różne daty. A argumenty, że to pogańskie po prostu mnie śmieszą... Pamiętam, jak kiedyś kichnęłam, a kilkuletni synek sąsiadki powiedział coś w stylu: "powiedziałbym ci na zdrowie, ale mama mówi, że to pogańskie". No cóż...

  • ManfredBee 2011-11-08 00:57:19

    Bezkrytyczne kopiowanie zwyczaju Halloween mnie osobiście razi. Takie obchody mogą mieć sens tam, skąd wywodzi się ta tradycja ale na siłę w Polsce, gdzie 95% ludzi nawet nie wie o co chodzi?

    A przy okazji: chrześcijańskie święto Wszystkich Świętych zapewne również z powodu pogańskich tradycji przeniesiono swego czasu na pierwszy listopada, co by pogańskie różne podobne święta przesłonić.

  • ja777 2011-11-08 09:12:31

    Szkoda, że w Polsce nie ma takich świąt jak Halloween:( Jest wesoło, dzieciaki mają radochę i trochę rozrywki.

  • hansior 2011-11-08 18:26:41

    FRATER wszystko podsumował , nic dodać nic ująć .
    Do Karola , piszesz , że świat z którego czerpiesz wzory idzie naprzód , wydaje mi się , że powinieneś się zatrzymać i pomyśleć  czy warto stawiać z nimi ten krok do przodu bo oni stoją nad przepaścią ( Grecja , Włochy czy chociażby USA ) .


  • karol997 2011-11-08 18:52:53

    A co to ma wspólnego z haloween??? To, że te państwa stoją nad przepaścią jest wynikiem życia na kredyt i bezmylśnej polityki banków. Mylisz delikatnie mówiąc pojęcia. Kultywowanie heloween to popyt na dynie, stroje okolicznościowe, imprezy, wspomniane słodycze... itp. czyli nakręcanie gospodarki.

    Karol

  • hansior 2011-11-08 19:43:13

        Tak wielu  pisze , że w Polsce ciemnogród i zacofanie , że nie akceptujemy tego co na
     " Zachodzie " modne i na topie , że nie idziemy z duchem czasu , więc sugeruję Ci tylko abyś się zastanowił czy wszystko co z "Zachodu"  jest pozytywne i należy to popierać bezkrytycznie .
        Patrząc jak dyniami  została  napędzona gospodarka USA to nie do końca im to wyszło na dobre .

  • karol997 2011-11-08 20:31:57

    Chyba wyjaśniłem dokładnie z czego wynika kryzys w wymienionych przez Ciebie krajach.

    Jeśli chodzi o heloween to wyraźnie napisałem, że nie wszyscy muszą to kultywować czy uznawać a nawet papugować.

    Widzisz my Polacy różnimy się od innych kolegów z zachodu głównie patosem i brakiem zadowolenia nawet z drobiazgów. Jak zapytasz kolegi co stary u Ciebie to usłyszysz a tam i tu pełno narzekania... to drogie, a to jeszcze droższe, a tu strzyka, a tam łupie...:)

    Zapytaj kolegi z zachodu co słychać u niego i słyszysz dobrze, wspaniale, ciekawie i to wszystko mówione z takim entuzjazmem....:) Teraz widzisz różnicę my nie potrafimy się cieszyć tylko się umartwiamy. Tylko nie wyskakuj mi tu zaraz z zarobkami...:) zostawmy to na inny temat...:)

    Ja do niczego Cię nie zmuszam ale jak mam wybór między patosem i wiecznym umartwianiem się a niewinną zabawą haloween to wybieram haloween...:)

    Karol

  • Marna 2011-11-20 18:42:23

    Halloween przypada na zimny miesiąc, jeśli chcemy żeby nasza dzieci miały fajną zabawę to proponuje nasze stare święto jakim kiedyś były Sobótki...chyba lepiej żeby dzieciaki biegały wtedy kiedy jest ciepło i długo widno.... po co nam zachodnie święto gdy mamy własne... Z mojej młodości pamiętam topienie Marzanny i wspominam je z żalem, że powoli całkowicie zanika...



Reklama
Reklama