Myślę, że na większości innych osiedli jest podobnie. Ja żeby iść na jakikolwiek możliwy plac zabaw, wybieram się z dzieckiem na ogródek jordanowski. A co do wody hmm, no bardzo droga. Dodam, że nie jestem a z Victorii
Nie podoba mi się:-wysokie stawki za centralne ogrzewanie (efekt m.in. uzależnienia się od dostawcy- PEC)-wysokie stawki za podgrzanie ciepłej wody (j.w)-bezsensowne przekładanie płyt "chodnikowych z miejsca na miejsce" (kto widział to "przedsięwzięcie" ten wie o co chodzi; popękane czy zapadnięte płyty chodnikowe są zastępowane innymi, zdemontowanymi w innym miejscu; pochłania to dużo roboczogodzin tego pana za które płacą członkowie spółdzielni, a efekt tych prac pozostawia wiele do życzenia; pół biedy jeśli chodniki byłyby naprawiane w miejscach gdzie stanowią zagrożenie lub po opadach atmosferycznych stoi woda, ale odnoszę wrażenie że miejsca te wybierane są zupełnie przypadkowo)-różne kolory ram okiennych czy wnęk balkonowych (spółdzielnia powinna ustalić jeden obowiązujący kolor,a spółdzielcy stosować się do tych wytycznych aby bloki wyglądały estetycznie)-niesprawny, nieskuteczny monitoring osiedlowy (kiedy jednemu z lokatorów wybito szybę w oknie i chciał uzyskać nagranie z monitoringu okazało się, że kamera była uszkodzona, jeśli już zainwestowano w ten system pieniądze spółdzielców to należałoby zadbać o konserwację i poprawność funkcjonowania tej infrastruktury)
Zgadzam się z przedmówcą jeśli chodzi o wysokie ceny ogrzewania i ciepłej wody. MAKABRA. Czynsz a 3 dorosłe osoby wychodzi średnio 900 zł, przecież to skandal.... ok jest ogólne dbanie o tereny na osiedlu i same klatki ;)
Witam wszystkich mieszkających i nie mieszkających na osiedlu Victoria. Czynsz racja drogi, ogrzewanie - koszmar- pozakładane podzielniki na grzejnikach ( śmieszne ale prawdziwe ) , bloki nie ocieplone w zimę koszmarnie zimno- jako jedyne bloki w Socho. woda również droga, fundusz remontowy płacimy i nic tego nie mamy a przepraszam wymienione w klatce drzwi - czego chcieć więcej. Jak się pójdzie do Spółdzielni porozmawiać na jakikolwiek temat człowiek traktowany jest jak intruz. Na wszystko brakuje pieniędzy - jedno stwierdzenie władza w tymże lokalu nie nadaje się do rządzenia, jeśli nie potrafi zadbać o swój teren i lokatorów którzy ich utrzymują. Plac zabaw dla dzieci - brak co to za plac skoro postawili 3 zjeżdżalnie, które kompletnie się nie nadają do użytkowania i piaskownicę. Jedyne poszanowanie dla osób , które zajmują się sprzątaniem i dbaniem o trawniki i to wszystko co jest dobre na tym osiedlu.
To może byłby dobry pomysł tylko jedna rzecz musiałaby być spełniona wszyscy musieli by płacić za czynsz a tak nie jest , jakiś czas temu spółdzielnia wywiesiła kartki na klatce o ilości zadłużonych mieszkań i kwotę jaka ciąży na tych mieszkańcach i co dalej jeśli byśmy byli wspólnotą kto by to płacił???????? Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby wymiana zarządu spółdzielni i wprowadzenie tam mądrzejszych ludzi , którzy potrafią myśleć o swoich lokatorach a nie tylko biorą pieniądze i nic nie robią.
z tymi wywieszkami to jest jakaś jazda u mnie na klatce było ze mamy dlug na klatke 22000pln a po 2 miesiącach ze spadło na 1700pln, nie sądze aby w miesiąc ktoś spłacił 20k pln więc jest to jakaś forma straszenia chyba aby płacić terminowo albo mają tam taki bałgan w księgach.
A no właśnie wiec dlatego czas najwyższy to zmienić tych najmądrzejszych, którzy się zasiedzieli i za dobrze się tam czuja za nasze ciężko zarobione pieniądze.
Jak w temacie piszcie co sie Wam podoba a co nie na tym osiedlu może wspolnie coś zmienimy.
Mi się nie podoba :
- kiepskie place zabaw (stare,niebezpieczne)
- brak ocieplenie bloków
- Droga ciepła woda
Podoba:
- Dbanie o trawniki
- odśnieżanie w zimie
Myślę, że na większości innych osiedli jest podobnie. Ja żeby iść na jakikolwiek możliwy plac zabaw, wybieram się z dzieckiem na ogródek jordanowski. A co do wody hmm, no bardzo droga. Dodam, że nie jestem a z Victorii
Nie podoba mi się:-wysokie stawki za centralne ogrzewanie (efekt m.in. uzależnienia się od dostawcy- PEC)-wysokie stawki za podgrzanie ciepłej wody (j.w)-bezsensowne przekładanie płyt "chodnikowych z miejsca na miejsce" (kto widział to "przedsięwzięcie" ten wie o co chodzi; popękane czy zapadnięte płyty chodnikowe są zastępowane innymi, zdemontowanymi w innym miejscu; pochłania to dużo roboczogodzin tego pana za które płacą członkowie spółdzielni, a efekt tych prac pozostawia wiele do życzenia; pół biedy jeśli chodniki byłyby naprawiane w miejscach gdzie stanowią zagrożenie lub po opadach atmosferycznych stoi woda, ale odnoszę wrażenie że miejsca te wybierane są zupełnie przypadkowo)-różne kolory ram okiennych czy wnęk balkonowych (spółdzielnia powinna ustalić jeden obowiązujący kolor,a spółdzielcy stosować się do tych wytycznych aby bloki wyglądały estetycznie)-niesprawny, nieskuteczny monitoring osiedlowy (kiedy jednemu z lokatorów wybito szybę w oknie i chciał uzyskać nagranie z monitoringu okazało się, że kamera była uszkodzona, jeśli już zainwestowano w ten system pieniądze spółdzielców to należałoby zadbać o konserwację i poprawność funkcjonowania tej infrastruktury)
Zgadzam się z przedmówcą jeśli chodzi o wysokie ceny ogrzewania i ciepłej wody. MAKABRA. Czynsz a 3 dorosłe osoby wychodzi średnio 900 zł, przecież to skandal....
ok jest ogólne dbanie o tereny na osiedlu i same klatki ;)
Witam wszystkich mieszkających i nie mieszkających na osiedlu Victoria. Czynsz racja drogi, ogrzewanie - koszmar- pozakładane podzielniki na grzejnikach ( śmieszne ale prawdziwe ) , bloki nie ocieplone w zimę koszmarnie zimno- jako jedyne bloki w Socho. woda również droga, fundusz remontowy płacimy i nic tego nie mamy a przepraszam wymienione w klatce drzwi - czego chcieć więcej. Jak się pójdzie do Spółdzielni porozmawiać na jakikolwiek temat człowiek traktowany jest jak intruz. Na wszystko brakuje pieniędzy - jedno stwierdzenie władza w tymże lokalu nie nadaje się do rządzenia, jeśli nie potrafi zadbać o swój teren i lokatorów którzy ich utrzymują. Plac zabaw dla dzieci - brak co to za plac skoro postawili 3 zjeżdżalnie, które kompletnie się nie nadają do użytkowania i piaskownicę. Jedyne poszanowanie dla osób , które zajmują się sprzątaniem i dbaniem o trawniki i to wszystko co jest dobre na tym osiedlu.
Zastanawiał się ktoś czy nie lepiej byłoby we wspólnocie mieszkanowej??
To może byłby dobry pomysł tylko jedna rzecz musiałaby być spełniona wszyscy musieli by płacić za czynsz a tak nie jest , jakiś czas temu spółdzielnia wywiesiła kartki na klatce o ilości zadłużonych mieszkań i kwotę jaka ciąży na tych mieszkańcach i co dalej jeśli byśmy byli wspólnotą kto by to płacił????????
Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby wymiana zarządu spółdzielni i wprowadzenie tam mądrzejszych ludzi , którzy potrafią myśleć o swoich lokatorach a nie tylko biorą pieniądze i nic nie robią.
z tymi wywieszkami to jest jakaś jazda u mnie na klatce było ze mamy dlug na klatke 22000pln a po 2 miesiącach ze spadło na 1700pln, nie sądze aby w miesiąc ktoś spłacił 20k pln więc jest to jakaś forma straszenia chyba aby płacić terminowo albo mają tam taki bałgan w księgach.
A no właśnie wiec dlatego czas najwyższy to zmienić tych najmądrzejszych, którzy się zasiedzieli i za dobrze się tam czuja za nasze ciężko zarobione pieniądze.
Była właśnie szansa na ocieplenie budynków ale na walnym przegłosowano że na ten cel nie będzie brany kredyt.
Ahhh wszyscy psioczą że drogie ciepło bo bloki nie ocieplone ale jak jest szansa na ocieplanie to większość jest przeciw.
Dziwny kraj