Czemu do tej pory nikt sie tym nie zainteresowal,ze sochaczewskie latarnia zapalaja sie pomiedzy godzina 16.10 a 16.30 chociaz ciemno jest juz sporo przed 16..... Ok, rozumiem oszczednosci,ale dlaczego kosztem bezpieczenstwa mieszkancow,a przede wszystkim dzieci wracajacych ze szkoly popoludniu.......Nawet jazda samochodem przez miasto jest uciazliwa w takich ciemnosciach.
Ale oburzenie... tak było "od zawsze". Najbardziej wkurzało mnie któregoś roku, jak brnącego przez zaśnieżony chodnik koło parku Garbolewskiego dopadały mnie znienacka egipskie ciemności - to gasły lampy, najwyraźniej sterowane przez zegar mylący czas letni z zimowym.
Jako sumienie Burmistrza (ktoś musi doope nastawiać) ośmielam się poinformować że światła zapalają się za późno i gasną za wcześnie (i ciemność dłużej panuje)ze względu na brak śniegu, w założeniach na zimę 2011/2012 przewidziano opady ,a tu mać! gdyby był śnieg byłoby jasno jak cholera,a tak...,w założeniach planowanych na 2015 rok wymienimy włączniki światła z zegarowych (no Heniek niedowidzi i godziny popieprzył) na zmierzchowe,poważna sprawa,wcześniej rada miasta przewiduje referendum w sprawie latarń-latarnie nieparzyste będą się zapalały w noce(zauważcie-w noce!!)parzyste a latarnie parzyste w noce nieparzyste,dziękuję za uwagę
Co do ciemności egipskich, to zapraszam na Trojanowską, odcinek od Kochanowskiego do kolejki. Tutaj latarnie nie świecą notorycznie. Po zmierzchu to aż strach wyjść z chałupy, żeby na naszych chodnikach zębów nie stracić. Ostatnio byłam w Mińsku (białoruskim) i przykro mi to stwierdzić, ale Warszawa przy nim siada. Miasto wygląda przepięknie, a przed świętami to wogóle poezja. Zaczyna zmierzchać, latarnie się zapalają, zaczyna świtać gasną.
No z tym oświetleniem to naprawdę jest porażka. Teraz robi się ciemno coraz później ale latarnie chyba też zapalają się coraz później. Wczoraj np. o 18-tej nie świeciły się żadne latarnie, nawet nie miały zamiaru sie zapalić ;) To naprawdę żenujące żeby w mieście tej wielkości panowały całkowite ciemności wtedy kiedy jest największy ruch na ulicach, kiedy wszyscy wychodzą z pracy albo ze szkoły, robią zakupy, wracają do domu. Kiedy te latarnie sie zapalją? Jak już wszyscy zdążą wrócic do domu i nie ma ruchu?
Z tego co mi wiadomo oświetleniem ulicznym od dawna zajmuje się fima BŁYSK nie wiem jednak kto w UM jest za to odpowiedzialny. Takie oświetlenie ulic jest od kilkudziesięciu już lat sterowane tzw. włącznikami zmierzchowymi. Być może są źle wyregulowane.
Kiedyś to faktycznie były czujniki zmierzchowe ale czy nadal tak jest? Dlaczego w takim razie zaplają sie kilka godzin po zapadnięciu zmierzchu? Mają ustawioną teraz taką słabą czułość?
Pewnie trzeba by zadzwonic do tej firmy Błysk, może nic nie wiedzą o problemie :)
Jeśli coś jet nie tak to UM Wam nie pomoże. Musicie sobie spisać numer do energetyki w naszym mieście i grzecznie ich informować o nieprzyjemnym zajściu. U mnie na ulicy czesto nie zapalały się lampy lub zapalały dużo za późno. Wystarczył jeden telefon i wszytsko wracało do normy na jakiś czas :)
W Kozłowie Biskupim latarnie gasną o 24:00 od lat. Robił tak stary wójt, nowy robi to samo. Oczywiście zapalają się za późno a rano gasną za wcześnie. Nowy wójt obiecywał czujniki. Czekam. Napewno wcześniej czy później dojdzie do śmiertelengo potrącenia bo przechodni widzi się w ostatniej chwili. Egipskie ciemności.
A ja jako kierowca powiem że piesi mogliby znacznie zwiększyć swoje szanse przeżycia jakby zaopatrzyli się w jakiś element odblaskowy. Często są ubraniw kolory maskujące. A wystarczyłaby opaska odblaskowa którą można kupić w sklepie rowerowym. Taka blaszka co owija się wokół ręki.
I żeby nie było. Sam jako pieszy używam takowej. Na pewno widać mnie nawet lepiej z opaską niż jakby latarnie były włączone.
Oświetlenie sterowane jest czasem. Przykładowo ustawiają włączenie na 18 i wyłączenie na 5 rano i mają z bani miesiąc przestawiania zegara ( mniej roboty) - a co się dzieje na mieście ... kogo to... a i przy okazji coś się zaoszczędzi by gdzieś można było coś "wyjąć". Z jednej strony udajemy się takim "nowoczesnym, skomputeryzowanym" państwem, miastem a podstawowa rzecz kładzie nas na łopatki i pokazuje że i tak mimo wszystko jesteśmy 100 lat za ... ( dlaczego w d..e jeża robiąc nową sygnalizację na skrzyżowaniach nie wszędzie jest zielona strzałka - trzeba czekać jak baran,a tu pusto...) Matoły do premii to pierwsi ale wykazać się to już za trudna sprawa. Dobrze że prąd w gniazdku płynie po 15.................
iks ja też mieszkam na ulicy należącej już do wójta. u mnie latarnie gasną już po 23 do 24 to czasami w lato gasną. Jak byłam młodsza to strasznie mi to przeszkadzało, bo musiała wracać w ciemnościach, a towarzystwo po drodze średnie.
Akurat nie jestem zwolennikiem bezmyślnego jeżdżenia wg. strzałek jak to jest w zachodniej Ruropie, na drodze trzeba myśleć, co do reszty się zgadzam oprócz tego że jesteśmy jakoś tak bardzo zapóźnieni. Przestańcie wkońcu przedstawiać zachód jako raj, obszary bogactwa i nowoczesności bo wcale tak nie jest przynajmniej nie wszędzie. Bo albo ktoś nie był zagranicą i przedstawia wydumany obraz na podstawie nie wiem nawet czego mediów czy może opowiadań kolegów którzy wyjechali i bajerują przez telefon lub internet jak to się im tam niby powodzi , że niby mają swoje własne firmy itd a prawda zazwyczaj jest zupełnie inna. Jest takie powiedzenie" Wszędzie dobrze gdzie nas niema"
Nie sądziłem że do tego dojdzie, ale zgadzam się z Tobą. Na zachodzie wcale nie jest tak dużo lepiej jak u nas. Mają może lepszą relacje pensji do kosztów życia, ale jednak też mają dziury w drogach. Ludzie śmiecą nawet bardziej niż u nas. Zwłaszcza we Włoszech. W telewizji zawsze widzimy miejsca reprezentacyjne. Jak jedziemy na urlop to jedziemy do kurortów wypoczynkowych. Niestety jak się pomieszka tam trochę tak normalnie to czar często pryska i widzimy że nie mamy czego w Polsce się wstydzić. Ale żeby nie było. Do porządku jaki jest w Holenderskich miasteczkach i wioskach to wszystkim daleko. :)
No Holandia akurat świeci tutaj przykładem, szczególnie w kwestii czystości i zorganizowania jeżdżę tam do mojej siostry do miasteczka adekwatnie porównywalnego z Sochaczewem. Włochy czy Niemcy to masakra, i brudno. No i to o czym piszesz w mediach nawet zdjęcia urywki filmowe z Moskwy czy Pekinu wyglądają świetnie ale to są wyselekcjonowane miejsca. Pokażmy najładniejsze nasze obiekty sportowe budynki czy miejsca to też niektórzy mają czego pozazdrościć. Poza tym wszędzie jest tak że są i biedni i średni i bardzo bogaci.
Nie ,chodzi o to ze wszystko krytykujecie , nic wam się nie podoba, malkontenci. Rusz dupę jeden z drugim pojedź tu i tam i zapytaj dlaczego tak jest odpowiednich osób zamiast marudzić , koło mnie latarnie się świecą.:)
Ludzie śmiecą nawet bardziej niż u nas. Zwłaszcza we Włoszech.
To akurat słaby argument. Ja akurat parę lat temu byłem w jakiejś dziurze w Austrii. I było czysto. Wszędzie. Śmieci zobaczyłem w Wiedniu. Ale to chyba "nasi tu byli".
W telewizji zawsze widzimy miejsca reprezentacyjne. Jak jedziemy na urlop to jedziemy do kurortów wypoczynkowych.
No ja właśnie mam "odwrotne" wspomnienia z Grecji. Byłem gdzieś poza centrami turystycznymi i aż do dziś mnie trzącha, jak sobie ten syf wspomnę.
Ludzie śmiecą nawet bardziej niż u nas. Zwłaszcza we Włoszech.
To akurat słaby argument. Ja akurat parę lat temu byłem w jakiejś dziurze w Austrii. I było czysto. Wszędzie. Śmieci zobaczyłem w Wiedniu. Ale to chyba "nasi tu byli".
Tak jak napisałem. Są kraje w unii (włochy, Francja, Grecja) gdzie ludzie śmiecą bardziej niż w Polsce. Ale są także kraje od których porządku można się uczyć takie jak Holandia, wymieniona przez Ciebie Austria czy chociażby kraje skandynawskie.
W telewizji zawsze widzimy miejsca reprezentacyjne. Jak jedziemy na urlop to jedziemy do kurortów wypoczynkowych.
No ja właśnie mam "odwrotne" wspomnienia z Grecji. Byłem gdzieś poza centrami turystycznymi i aż do dziś mnie trzącha, jak sobie ten syf wspomnę.
Czyli potwierdzasz co napisałem. W kurortach i miejscach wizytówkowych czyściutko. Pójdziesz uliczkę w bok i ukazuje się zupełnie inny obraz.
Kiedyś, wracając z Chorwacji zatrzymaliśmy sie na chwilę w Wiedniu. Była to sobotnia noc. To co tam zobaczyliśmy zszokowało nas. Bród, smród, śmieci walające się na ulicach, szczury wielkości małego kota biegające po chodnikach, pijana albo naćpana młodzież wałęsająca się środkiem głównych ulic. Było to ścisłe centrum Wiednia, okolice katedry św. Stefana.
Popieram Grzecha Holandia to piękny kraj tylko tam już nas nie chcą..;) Dam przykład oświetlonej Brukselli ale a to z czystością jest na bakier przypuszczam że to wina zasiedlonych tam marokańczyków...:)
Ja ostatnio jeżdżę często na Białoruś. Tam to jest porządek, od zmierzchu do świtu wszystkie latarnie się świecą (to tak a propos tematu), zimą chodniki odśnieżone po całości, a nie tylko ścieżka na szerokość łopaty, zero petów. A najciekawsze jest to że byłam tam kilka miesięcy i tylko raz widziałam ekipę sprzątającą. Sprzątają do godziny 6 rano.
Źle to odczytałaś , ja myślę że to raczej nasza władza i zachód go nienawidzi i pokazuje niczym jakiegoś potwora , dyktatora itp Pamiętam takie teksty przed wejściem do UE" Jeśli nie unia to co Białoruś? Pewno ten drugi wybór byłby znacznie lepszy
Ja tego nie chcę ale widocznie Białorusinom to odpowiada, notabene często słyszę jak jacyś ludzie wzdychają do prlu i klną Solidarność, wychowani w socjalizmie i przyzwyczajeni to jego trudów i ułomności tamtego systemu mimo wszystko uważali że tak jest dobrze a wielu uważa że było lepiej niż teraz jest.Białorusini też mają internet , mają różne media i widząc to co się dzieje na zachodzie , co się dzieje w Polsce czy Rosji wolą po prostu nie ryzykować bo niema nigdy pewności jak by się to u nich potoczyło. Powiem tak już w latach 70 były u nas hodowane legendy c,tj władza komunistyczna lansowała takich pseudo bohaterów walki z komunizmem oraz tuczono tzw."Baronów" partyjnych którzy na wszelki wypadek gdyby doszło do zmiany ustroju przejmą władzę , media i cały biznes w swoje ręce.
Skąd inąd podstawa do teori spiskowych zdrady okrągłego stołu. Niestety prawda jest taka SB- najlepiej zorganizowana mafia świata, najlepszy wywiad i sztab mózgowców, intelektualistów pozwolił rozpracować i przygotować plan B który po zmianie ustroju u powiódł się nadspodziewanie ustawić byłym działaczom pzpru
O oświetlenie i inwestycje bym się nie martwił- w ramach rozbudowy Sochaczewa postawiono maszty stacji bazowych- na Boryszewie- Energomontażu i na ulicy Fabrycznej- koło Wyższej Szkoły- dobrze że nie pytano mieszkańców o zgodę- mogliby się jeszcze nie zgodzić- gdzie indziej władze miejskie zakazują budowy stacji bazowych masztów gsm- ale nie w Sochaczewie- promieniowanie silne elektromagnetyczne 24h/dobę non stop- żaden problem- po co biedota ma być zdrowa jak kończy studia i ucieka na wyspy na zmywak. Na coś trzeba umrzeć. Pozdrowienia dla poprzedniego burmistrza, który inwestycje "klepnął"
kolejne miasta bez stacji bazowych gsm-ale nie Sochaczew. Pozdrowienia dla studentów Wyższej Szkoły w Sochaczewie i mieszkańców Fabrycznej oraz mieszkańńców Kozłowa Biskupiego oraz pracowników Boryszewa. W tych miejscach istnieją kolejne stacje bazowe. W Europie jest zakaz budowy w miastach stacji bazowych w miastach i terenach miejskich/ w Polsce kolejne uchwaly rad miejskich przeciwne budowie masztów silnie promieniujących prom. elektromagnetycznym- ale nie Sochaczew. Jak zwykle 100 lat za murzynami. http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:p9z3Ny9JJOQJ:www.iddd.de/umtsno/warszawa.htm+stacji+bazowych+telefonii+kom%C3%B3rkowej&cd=7&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a
Witam.Zgadzam się i krew mnie zalewa ile ludzi zaczyna chorować na raka i białaczkę. 67 lat? kto tego dożyje? Zresztą i tak przedlużą to nie wiadomo jak długo- 2 mln ludzi już wyjechało- jebani operatorzy. Przecież to nasze zdrowie. SKANDAL
Czemu do tej pory nikt sie tym nie zainteresowal,ze sochaczewskie latarnia zapalaja sie pomiedzy godzina 16.10 a 16.30 chociaz ciemno jest juz sporo przed 16..... Ok, rozumiem oszczednosci,ale dlaczego kosztem bezpieczenstwa mieszkancow,a przede wszystkim dzieci wracajacych ze szkoly popoludniu.......Nawet jazda samochodem przez miasto jest uciazliwa w takich ciemnosciach.
Wczoraj w Sochaczewie były Egipskie ciemności przez cały wieczór i noc...też czekam na wyjaśnienie tej sprawy lub jakąś informację...dlaczego???
Karol
nie tylko zapalają póżno ale i wyłanczają nad ranem jak jeszcze ciemno jest
Ale oburzenie... tak było "od zawsze". Najbardziej wkurzało mnie któregoś roku, jak brnącego przez zaśnieżony chodnik koło parku Garbolewskiego dopadały mnie znienacka egipskie ciemności - to gasły lampy, najwyraźniej sterowane przez zegar mylący czas letni z zimowym.
za to na obwodnicy latarnie dzialaja od 15.. w lato rowniez.
Jako sumienie Burmistrza (ktoś musi doope nastawiać) ośmielam się poinformować że światła zapalają się za późno i gasną za wcześnie (i ciemność dłużej panuje)ze względu na brak śniegu, w założeniach na zimę 2011/2012 przewidziano opady ,a tu mać! gdyby był śnieg byłoby jasno jak cholera,a tak...,w założeniach planowanych na 2015 rok wymienimy włączniki światła z zegarowych (no Heniek niedowidzi i godziny popieprzył) na zmierzchowe,poważna sprawa,wcześniej rada miasta przewiduje referendum w sprawie latarń-latarnie nieparzyste będą się zapalały w noce(zauważcie-w noce!!)parzyste a latarnie parzyste w noce nieparzyste,dziękuję za uwagę
No to już chyba się zaczyna ciemnogród, co to kiedyś o nim pisałem że dojdzie w naszym mieście .
Hm proza życia... zwyczajnie jest ciemno bo nie został roztrzygnięty przetarg!!!!
Karol
No niestety Polska to nie Holandia, tam jest oświetlone pięknie
To ciekawe o czym mówicie ;) ja wczoraj szłam al. 600-lecia i zdziwiłam się że przed 15 już latarnie świecą :)
Błysk wygrał przetarg ale są odwołania... dziwne ale może szlaś inną trasą.
Olaf nie tylko Holandia jest oświetlona nasza stolica też wygląda pięknie....
Karol
w sumie.. to było przedwczoraj ;) ale czy coś by się zmieniło?zobaczę jak będzie dziś.
Co do ciemności egipskich, to zapraszam na Trojanowską, odcinek od Kochanowskiego do kolejki. Tutaj latarnie nie świecą notorycznie. Po zmierzchu to aż strach wyjść z chałupy, żeby na naszych chodnikach zębów nie stracić.
Ostatnio byłam w Mińsku (białoruskim) i przykro mi to stwierdzić, ale Warszawa przy nim siada. Miasto wygląda przepięknie, a przed świętami to wogóle poezja. Zaczyna zmierzchać, latarnie się zapalają, zaczyna świtać gasną.
No z tym oświetleniem to naprawdę jest porażka. Teraz robi się ciemno coraz później ale latarnie chyba też zapalają się coraz później. Wczoraj np. o 18-tej nie świeciły się żadne latarnie, nawet nie miały zamiaru sie zapalić ;) To naprawdę żenujące żeby w mieście tej wielkości panowały całkowite ciemności wtedy kiedy jest największy ruch na ulicach, kiedy wszyscy wychodzą z pracy albo ze szkoły, robią zakupy, wracają do domu. Kiedy te latarnie sie zapalją? Jak już wszyscy zdążą wrócic do domu i nie ma ruchu?
Z tego co mi wiadomo oświetleniem ulicznym od dawna zajmuje się fima BŁYSK nie wiem jednak kto w UM jest za to odpowiedzialny. Takie oświetlenie ulic jest od kilkudziesięciu już lat sterowane tzw. włącznikami zmierzchowymi. Być może są źle wyregulowane.
Kiedyś to faktycznie były czujniki zmierzchowe ale czy nadal tak jest? Dlaczego w takim razie zaplają sie kilka godzin po zapadnięciu zmierzchu? Mają ustawioną teraz taką słabą czułość?
Pewnie trzeba by zadzwonic do tej firmy Błysk, może nic nie wiedzą o problemie :)
Podejrzewam że zasada działania jest ta sama ale być może czujniki są nowszej generacji bardziej oszczędne ew. made in china
Jeśli coś jet nie tak to UM Wam nie pomoże. Musicie sobie spisać numer do energetyki w naszym mieście i grzecznie ich informować o nieprzyjemnym zajściu. U mnie na ulicy czesto nie zapalały się lampy lub zapalały dużo za późno. Wystarczył jeden telefon i wszytsko wracało do normy na jakiś czas :)
W Kozłowie Biskupim latarnie gasną o 24:00 od lat. Robił tak stary wójt, nowy robi to samo. Oczywiście zapalają się za późno a rano gasną za wcześnie. Nowy wójt obiecywał czujniki. Czekam. Napewno wcześniej czy później dojdzie do śmiertelengo potrącenia bo przechodni widzi się w ostatniej chwili. Egipskie ciemności.
A ja jako kierowca powiem że piesi mogliby znacznie zwiększyć swoje szanse przeżycia jakby zaopatrzyli się w jakiś element odblaskowy.
Często są ubraniw kolory maskujące. A wystarczyłaby opaska odblaskowa którą można kupić w sklepie rowerowym. Taka blaszka co owija się wokół ręki.
I żeby nie było. Sam jako pieszy używam takowej. Na pewno widać mnie nawet lepiej z opaską niż jakby latarnie były włączone.
Oświetlenie sterowane jest czasem. Przykładowo ustawiają włączenie na 18 i wyłączenie na 5 rano i mają z bani miesiąc przestawiania zegara ( mniej roboty) - a co się dzieje na mieście ... kogo to... a i przy okazji coś się zaoszczędzi by gdzieś można było coś "wyjąć". Z jednej strony udajemy się takim "nowoczesnym, skomputeryzowanym" państwem, miastem a podstawowa rzecz kładzie nas na łopatki i pokazuje że i tak mimo wszystko jesteśmy 100 lat za ... ( dlaczego w d..e jeża robiąc nową sygnalizację na skrzyżowaniach nie wszędzie jest zielona strzałka - trzeba czekać jak baran,a tu pusto...) Matoły do premii to pierwsi ale wykazać się to już za trudna sprawa. Dobrze że prąd w gniazdku płynie po 15.................
iks ja też mieszkam na ulicy należącej już do wójta. u mnie latarnie gasną już po 23 do 24 to czasami w lato gasną. Jak byłam młodsza to strasznie mi to przeszkadzało, bo musiała wracać w ciemnościach, a towarzystwo po drodze średnie.
Akurat nie jestem zwolennikiem bezmyślnego jeżdżenia wg. strzałek jak to jest w zachodniej Ruropie, na drodze trzeba myśleć, co do reszty się zgadzam oprócz tego że jesteśmy jakoś tak bardzo zapóźnieni. Przestańcie wkońcu przedstawiać zachód jako raj, obszary bogactwa i nowoczesności bo wcale tak nie jest przynajmniej nie wszędzie. Bo albo ktoś nie był zagranicą i przedstawia wydumany obraz na podstawie nie wiem nawet czego mediów czy może opowiadań kolegów którzy wyjechali i bajerują przez telefon lub internet jak to się im tam niby powodzi , że niby mają swoje własne firmy itd a prawda zazwyczaj jest zupełnie inna. Jest takie powiedzenie" Wszędzie dobrze gdzie nas niema"
Olaf,
Nie sądziłem że do tego dojdzie, ale zgadzam się z Tobą.
Na zachodzie wcale nie jest tak dużo lepiej jak u nas.
Mają może lepszą relacje pensji do kosztów życia, ale jednak też mają dziury w drogach. Ludzie śmiecą nawet bardziej niż u nas. Zwłaszcza we Włoszech.
W telewizji zawsze widzimy miejsca reprezentacyjne. Jak jedziemy na urlop to jedziemy do kurortów wypoczynkowych.
Niestety jak się pomieszka tam trochę tak normalnie to czar często pryska i widzimy że nie mamy czego w Polsce się wstydzić.
Ale żeby nie było. Do porządku jaki jest w Holenderskich miasteczkach i wioskach to wszystkim daleko. :)
No Holandia akurat świeci tutaj przykładem, szczególnie w kwestii czystości i zorganizowania jeżdżę tam do mojej siostry do miasteczka adekwatnie porównywalnego z Sochaczewem. Włochy czy Niemcy to masakra, i brudno. No i to o czym piszesz w mediach nawet zdjęcia urywki filmowe z Moskwy czy Pekinu wyglądają świetnie ale to są wyselekcjonowane miejsca. Pokażmy najładniejsze nasze obiekty sportowe budynki czy miejsca to też niektórzy mają czego pozazdrościć. Poza tym wszędzie jest tak że są i biedni i średni i bardzo bogaci.
A zapraszam tutaj miałem okazję w tym komfortowym ośrodku spędzić wakacje, po co szukać za granicą
Zapraszam Panorama
Ma to coś wspólnego z oświetleniem Sochaczewa czy poprostu chciałeś się pochwalić, że spędziłeś wakacje w komfortowym ośrodku?
Nie ,chodzi o to ze wszystko krytykujecie , nic wam się nie podoba, malkontenci.
Rusz dupę jeden z drugim pojedź tu i tam i zapytaj dlaczego tak jest odpowiednich osób zamiast marudzić , koło mnie latarnie się świecą.:)
Ludzie śmiecą nawet bardziej niż u nas. Zwłaszcza we Włoszech.
To akurat słaby argument. Ja akurat parę lat temu byłem w jakiejś dziurze w Austrii. I było czysto. Wszędzie. Śmieci zobaczyłem w Wiedniu. Ale to chyba "nasi tu byli".
W telewizji zawsze widzimy miejsca reprezentacyjne. Jak jedziemy na urlop to jedziemy do kurortów wypoczynkowych.No ja właśnie mam "odwrotne" wspomnienia z Grecji. Byłem gdzieś poza centrami turystycznymi i aż do dziś mnie trzącha, jak sobie ten syf wspomnę.
Ludzie śmiecą nawet bardziej niż u nas. Zwłaszcza we Włoszech.
To akurat słaby argument. Ja akurat parę lat temu byłem w jakiejś dziurze w Austrii. I było czysto. Wszędzie. Śmieci zobaczyłem w Wiedniu. Ale to chyba "nasi tu byli".
Tak jak napisałem. Są kraje w unii (włochy, Francja, Grecja) gdzie ludzie śmiecą bardziej niż w Polsce. Ale są także kraje od których porządku można się uczyć takie jak Holandia, wymieniona przez Ciebie Austria czy chociażby kraje skandynawskie.
W telewizji zawsze widzimy miejsca reprezentacyjne. Jak jedziemy na urlop to jedziemy do kurortów wypoczynkowych.
No ja właśnie mam "odwrotne" wspomnienia z Grecji. Byłem gdzieś poza centrami turystycznymi i aż do dziś mnie trzącha, jak sobie ten syf wspomnę.
Czyli potwierdzasz co napisałem. W kurortach i miejscach wizytówkowych czyściutko. Pójdziesz uliczkę w bok i ukazuje się zupełnie inny obraz.
Co do porządku w Austrii to sie nie zgodzę.
Kiedyś, wracając z Chorwacji zatrzymaliśmy sie na chwilę w Wiedniu. Była to sobotnia noc. To co tam zobaczyliśmy zszokowało nas. Bród, smród, śmieci walające się na ulicach, szczury wielkości małego kota biegające po chodnikach, pijana albo naćpana młodzież wałęsająca się środkiem głównych ulic. Było to ścisłe centrum Wiednia, okolice katedry św. Stefana.
No proszę!
Popieram Grzecha Holandia to piękny kraj tylko tam już nas nie chcą..;) Dam przykład oświetlonej Brukselli ale a to z czystością jest na bakier przypuszczam że to wina zasiedlonych tam marokańczyków...:)
Karol
Ja ostatnio jeżdżę często na Białoruś. Tam to jest porządek, od zmierzchu do świtu wszystkie latarnie się świecą (to tak a propos tematu), zimą chodniki odśnieżone po całości, a nie tylko ścieżka na szerokość łopaty, zero petów. A najciekawsze jest to że byłam tam kilka miesięcy i tylko raz widziałam ekipę sprzątającą. Sprzątają do godziny 6 rano.
Czyżby dlatego tak nienawidzili Łukaszenki?
Czyżby dlatego tak nienawidzili Łukaszenki?
A kto powiedział, że nienawidzą. Byłeś, widziałeś, rozmawiałeś z ludźmi?
Źle to odczytałaś , ja myślę że to raczej nasza władza i zachód go nienawidzi i pokazuje niczym jakiegoś potwora , dyktatora itp
Pamiętam takie teksty przed wejściem do UE" Jeśli nie unia to co Białoruś? Pewno ten drugi wybór byłby znacznie lepszy
Olaf,
Przecież Łukaszenko jest bardziej czerwony niż wszyscy Polscy czerwoni razem wzięci :)
Jest to pełen Socjalizm czyli to czego się najbardziej boisz.
Ja tego nie chcę ale widocznie Białorusinom to odpowiada, notabene często słyszę jak jacyś ludzie wzdychają do prlu i klną Solidarność, wychowani w socjalizmie i przyzwyczajeni to jego trudów i ułomności tamtego systemu mimo wszystko uważali że tak jest dobrze a wielu uważa że było lepiej niż teraz jest.Białorusini też mają internet , mają różne media i widząc to co się dzieje na zachodzie , co się dzieje w Polsce czy Rosji wolą po prostu nie ryzykować bo niema nigdy pewności jak by się to u nich potoczyło. Powiem tak już w latach 70 były u nas hodowane legendy c,tj władza komunistyczna lansowała takich pseudo bohaterów walki z komunizmem oraz tuczono tzw."Baronów" partyjnych którzy na wszelki wypadek gdyby doszło do zmiany ustroju przejmą władzę , media i cały biznes w swoje ręce.
Skąd inąd podstawa do teori spiskowych zdrady okrągłego stołu. Niestety prawda jest taka SB- najlepiej zorganizowana mafia świata, najlepszy wywiad i sztab mózgowców, intelektualistów pozwolił rozpracować i przygotować plan B który po zmianie ustroju u powiódł się nadspodziewanie ustawić byłym działaczom pzpru
O oświetlenie i inwestycje bym się nie martwił- w ramach rozbudowy Sochaczewa postawiono maszty stacji bazowych- na Boryszewie- Energomontażu i na ulicy Fabrycznej- koło Wyższej Szkoły- dobrze że nie pytano mieszkańców o zgodę- mogliby się jeszcze nie zgodzić- gdzie indziej władze miejskie zakazują budowy stacji bazowych masztów gsm- ale nie w Sochaczewie- promieniowanie silne elektromagnetyczne 24h/dobę non stop- żaden problem- po co biedota ma być zdrowa jak kończy studia i ucieka na wyspy na zmywak. Na coś trzeba umrzeć. Pozdrowienia dla poprzedniego burmistrza, który inwestycje "klepnął"
kolejne miasta bez stacji bazowych gsm-ale nie Sochaczew.
Pozdrowienia dla studentów Wyższej Szkoły w Sochaczewie i mieszkańców Fabrycznej oraz mieszkańńców Kozłowa Biskupiego oraz pracowników Boryszewa. W tych miejscach istnieją kolejne stacje bazowe. W Europie jest zakaz budowy w miastach stacji bazowych w miastach i terenach miejskich/ w Polsce kolejne uchwaly rad miejskich przeciwne budowie masztów silnie promieniujących prom. elektromagnetycznym- ale nie Sochaczew.
Jak zwykle 100 lat za murzynami. http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:p9z3Ny9JJOQJ:www.iddd.de/umtsno/warszawa.htm+stacji+bazowych+telefonii+kom%C3%B3rkowej&cd=7&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&client=firefox-a
Witam.Zgadzam się i krew mnie zalewa ile ludzi zaczyna chorować na raka i białaczkę. 67 lat? kto tego dożyje? Zresztą i tak przedlużą to nie wiadomo jak długo- 2 mln ludzi już wyjechało- jebani operatorzy. Przecież to nasze zdrowie. SKANDAL